Reklama

Stanisław Jarosz, właściciel Taurusa: Naszą szansą są produkty tradycyjne

A A A
Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 05-09-2016

Stanisław Jarosz Fot. Tadeusz Poźniak

Stanisław Jarosz Fot. Tadeusz Poźniak

Stanisław Jarosz, prezes i właściciel Przedsiębiorstwa Przemysłu Mięsnego „Taurus" Sp. z o.o. w Pilźnie, uczył się masarstwa od ojca. W 1989 r. zalegalizował niewielki zakład, a później w barach przy drogach zaczął sprzedawać, głównie kierowcom TIR-ów, produkowaną przez jego „Taurus" golonkę. Dziś kieruje potężnym zakładem, zatrudniającym 560 osób, z siecią 16 przydrożnych barów firmowych. Chciałby już przekazać „mięsne imperium” córce i synowi, ale – jak się śmieje – podwładni przypominają mu, że... kardynałowie przechodzą na emeryturę w wieku 75 lat.

Pochodzi z Łęk Górnych koło Pilzna. Masarstwo to była rodzinna tradycja. Już dziadek, Michał Jarosz, trudnił się skupem i ubojem cieląt. Ojciec, Jan Jarosz, był wiejskim masarzem. -  Obsługiwał wesela, prymicje. Robił to wspólnie ze swoją siostrą, a moją ciocią, znaną kucharką, która uczyła go garmażerki. On przekazał mi wiedzę o masarstwie – wspomina właściciel „Taurusa”. I dodaje: - Kiedy miałem 12 lat, ojciec zabierał mnie do wędzarni, żeby pilnować wędzenia. Jako 14-latek już kręciłem korbą maszynki do mielenia mięsa. Nie mieliśmy prądu ani odpowiedniego sprzętu, więc kręciliśmy ręcznie. Byłem dość mocnym chłopakiem, ale kiedy przyszło mi „wykręcić” 200-kilową maciorę, to pot lał mi się po plecach przez dwie godziny.

Nielegalne bicie świń

Bili z ojcem świnie. Po cichu, jak to za komuny. A potem robili pasztetowe, salcesony, kiełbasy, szynki. – Nie tylko na własne potrzeby, część sprzedawaliśmy. Wywoziliśmy te kiełbasy i szynki najczęściej do Tarnowa, gdzie mieliśmy „ciche" punkty sprzedaży – opowiada Stanisław Jarosz. Poza tym ludzie ze wsi przychodzili, bo wiedzieli, że u Jarosza kupią dobre wędliny. Jak na nielegalny biznes, szło nieźle.

Tajemnicą sukcesu była tradycyjna receptura, którą Jarosz stosuje do dziś. - Obecna kiełbasa to jest ta sama kiełbasa, którą robiliśmy z ojcem – podkreśla. - Tylko świeże mięso, czosnek, pieprz i sól. Rano biliśmy świnię, później się ją cięło na pół, lekko się przestudziło, a w tym czasie robiło się trochę wokół flaków i salcesonów. Kiełbasę robiło się po południu i na wieczór była świeża, z tym oczkiem.

 W 1974 r. przeniósł się z rodziną do Pilzna, gdzie wybudował dom, a w nim duże pomieszczenie do przerobu wędlin i obok wędzarnię. - Było łatwiej, bo ludzi w mieście było więcej – wspomina Stanisław Jarosz. Po śmierci ojca zajmował się interesem z mamą i żoną Wandą. Oficjalnie natomiast w drugiej połowie lat 70. XX w. prowadził firmę przewozową "Transport Towarów i Osób", a następnie - wraz z żoną - kiosk warzywny i sklep spożywczy na rynku w Pilźnie.      

Słynna golonka w przydrożnych barach "Taurus"

Tak Stanisław Jarosz - skromnie, ale z wieloma stałymi klientami - przetrwał do 1989 r. Wtedy Andrzej Wardyński, weterynarz z Dębicy, solidarnościowiec, namówił go do zalegalizowania działalności. – Powiedział mi: „Komunę diabli wzięli, czemu nadal bijesz po cichu? Ujawnij się”. Obejrzał cztery duże, otynkowane piwnice w podziemiach mojego sklepu i doradził, żebym zainstalował tu bojlery i wymalował lamperie. Za dwa tygodnie odebrał pomieszczenia i zaczęliśmy bić tam świnie – opowiada Stanisław Jarosz. Zaczął wtedy działalność pod szyldem "Rzeźnictwo - Wędliniarstwo. Sprzedaż Mięsa i Wędlin Stanisław Jarosz". Po okresie kartkowym w sklepach były pustki, więc na górze, w sklepie, wszystko co wyprodukował w piwnicach, rozchodziło się jak świeże bułeczki. Po towar przyjeżdżali nie tylko mieszkańcy Pilzna, ale także właściciele sklepów, nawet z Krakowa czy Nowego Targu, których przyszły właściciel „Taurusa” poznał na rampach w zakładach mięsnych w Dębicy i Igloopolu. Stali tam, by kupić towar do swoich sklepów.

Już po dwóch latach miejsca w sklepie było za mało. Mieli za to kawałek ziemi przy ul. Legionów, gdzie matka Jarosza uprawiała ziemniaki. Tam w 1991 r. ruszyła budowa zakładu, sfinalizowana rok później. Firma zmieniła nazwę na Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego "Taurus" Stanisław Jarosz. - Kupiłem dom drewniany położony obok siedziby firmy i otworzyliśmy tam mały sklep firmowy. Zaczęliśmy produkcję na większą skalę, zatrudniałem już 40 osób, przed zakładem ustawiały się kolejki, a dystrybutorzy byli gotowi bić się o moje wędliny - opowiada właściciel „Taurusa”. To chyba był ten moment, kiedy poczuł, że z tego mogą być pieniądze.

W 1994 r. wykonał ruch, który - jak się później okazało - był przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę": otworzył w Pilźnie pierwszy przydrożny bar "Taurusa". Zainspirowali go do tego klienci sklepu, którzy sugerowali, że powinien wprowadzić do oferty garmażerkę na gorąco. Miało to sens: zakład był położony przy ruchliwej, krajowej „czwórce”, zatrzymywało się tam wielu kierowców TIR-ów, którzy potrzebowali zjeść coś „konkretnego”:  gulasz, bigos, schabowego czy golonkę. 

Słynna golonka z Pilzna stała się znakiem firmowym "Taurusa".- Moja babcia z ciocią miały specjalną recepturę na golonkę, robiły ją u siebie, a później ja ją gotowałem, wędziłem, przyprawiałem i nawet mi  to nieźle wychodziło – wspomina Stanisław Jarosz. – Kiedy przenieśliśmy się tutaj, dopracowaliśmy jeszcze tę recepturę z naszymi kucharzami. Technolog z Niemiec doradził: „kupcie piec do pieczenia golonek”. Kupiłem w Niemczech używany piec. Golonka wychodziła z niego pięknie upieczona, mięciutka, z fajną skórką i zaczął się na nią boom. Z jednym piecem nie nadążaliśmy z produkcją, więc kupiłem drugi.

Po barze w Pilźnie powstał drugi, w Ładnej koło Tarnowa, i kolejne. Obecnie w całej Polsce działa 16 firmowych barów „Taurus”, planowane jest otwarcie siedemnastego. W latach 90. XX w. wśród klientów przeważali kierowcy TIR-ów. Nie tylko z Polski, ale także np. z Rumunii, Węgier czy Ukrainy. Nic dziwnego, gdy bowiem zjedli golonkę z Pilzna, to „trzymała” ich później na trasie przez wiele godzin. Z powodu zainteresowania kierowców dużych samochodów barami „Taurus” jeden z ukazujących się w Małopolsce dzienników napisał kilka lat temu, że  TIR-owcy zrobili z Jarosza milionera. To się o tyle zmieniło, że - oprócz kierowców TIR-ów - z usług przydrożnych barów „Taurus” coraz częściej zaczęli korzystać „krawaciarze w osobówkach”, czyli przedsiębiorcy (nawet szefowie firm), którzy w podróży służbowej też muszą się posilić.

Reklama

Stanisław Jarosz przyznaje, że kiedy powstała autostrada A4, to bary „Taurusa” odczuły spadek liczby klientów.  - Ale dogadaliśmy się z Lotosem i wydzierżawiliśmy restaurację przy autostradzie  w Małopolsce, a następnie kolejne – opowiada właściciel „Taurusa”. – Obecnie  prowadzimy trzy bary przy autostradzie A1: jeden koło Żor i dwa koło Kutna oraz sześć przy A4: dwa na Śląsku - w miejscowości Chechło i Proboszczowicach, a cztery w Małopolsce - w Podłężu, Bagnie,  Mokrzyskach i Rudce.

Właściciel „Taurusa” prognozuje, że bary przy autostradach będą się rozwijać. - Ludzie coraz więcej się przemieszczają, żyją szybko, a duża część społeczeństwa w wieku 40+ potrzebuje zjeść w podróży coś „normalnego”, a nie fast-fooda – podkreśla Stanisław Jarosz.

W jednym z wywiadów przyznał, że ma w samochodzie CB-radio i często pyta przez nie, gdzie tu w okolicy można zjeść coś dobrego. Kiedy słyszy, że w „Taurusie", serce mu rośnie. 

Kiełbasa „mówi" do masarza

Właściciel „Taurusa” przekonuje, że szansą dla jego firmy nie jest masowa produkcja, lecz  kultywowanie tradycyjnych receptur. 15 produktów firmy z Pilzna jest wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych, firmowaną przez ministra rolnictwa.

Produkowana przez „Taurusa” szynka swojska w 2007 r. została uhonorowana Godłem Promocyjnym Teraz Polska; później zostało ono rozszerzone na inne produkty wędliniarskie. W 2011 r. takie samo wyróżnienie otrzymały wszystkie produkty garmażeryjne: uszka, krokiety, gołąbki, naleśniki, łazanki, kluski, pierożki i pizza.

W „Taurusie” bardzo sobie cenią także cztery „PERŁY” (za rok 2007, 2008, 2010 i 2011) – laur w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”, przyznawany przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego. - To bardzo trudny konkurs, bo konkurencja jest spora - podkreśla Stanisław Jarosz.

Cztery produkty „Taurusa” uzyskały znak „Poznaj Dobrą Żywność”, nadawany przez ministra rolnictwa. - W kapitule zasiada grono profesorów, którzy bardzo rygorystycznie podchodzą do oceny  tych produktów – zaznacza właściciel „Taurusa”.

Kiełbasa swojska pilzneńska otrzymała znak „Jakość Tradycja”. – Warunkiem jest udokumentowanie 50 lat tradycji (czyli produkowania danego wyrobu według tej samej receptury od co najmniej 50 lat - przyp. aut.) oraz udokumentowanie skupu trzody chlewnej nie z fermy, tylko od miejscowych rolników – podkreśla Stanisław Jarosz.

Pytam, co by doradził początkującym masarzom. - Żeby nie oszukiwali, produkowali z dobrego mięsa, nie nastrzykiwali, przestrzegali procedur, trzymali mięso czysto, w chłodzie, a potem dobrze je upiekli i uwędzili bukowym lub olchowym drewnem. Drewno musi być dobrze wysuszone, musi też być odpowiednia temperatura i czas, wędzarz musi cały czas kontrolować proces technologiczny - wylicza właściciel „Taurusa”. I dodaje: - Kiełbasa musi „mówić” do masarza. Ojciec mi powtarzał: jak ją biorę, to ona w środku „chodzi”. Kiedy pan weźmie kiełbasę prosto z wędzarni, to ona „szemrze”, „mówi” do masarza, kiedy ma dość (śmiech). Taka robota nie jest dla dużych koncernów.

Dyrektywa unijna „udusi" zakłady mięsne?

Problemem, który doskwiera właścicielowi „Taurusa", jest kwestia oczyszczalni ścieków. - 27 lat wozimy ścieki samochodami do Tarnowa; zrobiliśmy już 4 mln km – tłumaczy. – Dogadaliśmy się z oczyszczalnią w Tarnowie i chcemy na własny koszt puścić do niej rurę. Wiadomo, że korzystałby z niej nie tylko „Taurus”, ale także mieszkańcy Machowej, Lipin, Łęk, tylko trzeba nam w tym trochę pomóc, bo to ogromny koszt dla zakładu.

Innym rozwiązaniem byłaby budowa własnej oczyszczalni ścieków. - Jednak  podłączenie się do nowoczesnej  oczyszczalni ścieków w Tarnowie dałoby możliwość korzystania z tego gminom Pilzno i Czarna, ale to zależy od dobrej woli władz gminnych: burmistrza Ewy Gołębiowskiej i wójta Józefa Chudego – podkreśla Stanisław Jarosz.

Inny powód do zmartwienia to obowiązująca od 2 lat unijna dyrektywa wprowadzająca bardzo restrykcyjne normy  dotyczące wędzenia wędlin. Na razie jest w niej jednak furtka: producenci, którzy stosują tradycyjne metody wędzenia przy użyciu drewna i przeznaczają swoje wyroby na polski rynek, mogą stosować dotychczasowe normy zawartości wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych.  - Wywalczyliśmy na razie to odstępstwo na trzy lata, ale martwimy się, co będzie później - mówi Stanisław Jarosz. Jego zdaniem, do uzyskania tego 3-letniego okresu bardzo przyczyniło się spotkanie z ówczesnym komisarzem ds. zdrowia i ochrony konsumentów Tonio Borgiem,  przy dużym zaangażowaniu europosłów: Tomasza Poręby, Zbigniewa Kuźmiuka, Janusza Wojciechowskiego oraz Pawła Kowala (już nie zasiada w PE - przyp. aut.) i producentów zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie. Powiedziałem ówczesnemu ministrowi rolnictwa: „Przecież udusi pan te wszystkie zakłady, gdzie chłopy będą sprzedawać żywiec? A jak my nie będziemy mieć surowca, to z fermy nie będziemy mieć dobrych wyrobów". Mnie jako wędzarza z ponad 50-letnim stażem bardzo bolało, gdy minister Kalemba mówił, że my nie umiemy wędzić. A przecież wędzenie od wieków jest takie samo - dodaje Stanisław Jarosz..

W lipcu zakończył się trzeci etap monitoringu rządowego badań poziomu WWA w wędlinach tradycyjnie wędzonych. Obecnie Instytut Weterynarii w Puławach wraz z Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie i prof. Władysławem Migdałem mają przygotować dla Komisji Europejskiej raport z badań, które zostały wykonane w monitoringu rządowym. - Problem dotyczy całej Polski, nowe normy mało kto może spełnić. Klimat dla naszych racji w Ministerstwie Rolnictwa jest dobry, musimy jeszcze polobbować w Komisji Europejskiej - podkreśla Stanisław Jarosz.

Na emeryturę jeszcze nie czas

Dziś „Taurus" to „mięsne imperium", na które składa się 16 przydrożnych barów, zakład w Tuchowie produkujący garmażerkę (pierogi, kluski, pizzę, gołąbki itd.), a przede wszystkim - spory zakład mięsny w Pilźnie, przy krajowej "czwórce", między Tarnowem a Dębicą. Firma zatrudnia 560 osób. - Mam bardzo porządną załogę z dyrektorem Waldemarem Kluską  na czele - podkreśla Stanisław Jarosz. Pomimo swych 66 lat jest wciąż pełen energii i - jak słyszę - pierwszy przychodzi rano do zakładu i ostatni wychodzi. Angażuje się też w życie lokalnej społeczności: był pierwszym prezesem klubu „Rzemieślnik" Pilzno, który utrzymuje się dzięki dotacji "Taurusa"; jest też podstarszym Cechu Rzemieślniczego w Pilźnie. W wolnych chwilach oddaje się swemu hobby - myślistwu.

Na dodatek „Taurus" jest firmą rodzinną, bo weszły w nią dzieci Stanisława i Wandy Jaroszów: syn  Marcin i córka Magda. - Chcę, żeby przejęły po mnie firmę, bo chciałbym już iść na emeryturę, ale mój dyrektor marketingu (Fryderyk Kapinos, wiceprezydent Mielca w latach 2007-2010 i radny sejmiku wojewódzkiego w latach 2010-2014 - przyp. aut.) powtarza, że proboszczowie idą od 70 lat, a kardynałowie od 75, więc jeszcze na mnie nie czas - śmieje się właściciel "Taurusa".

KOMENTARZE

Dębicka ziemia obiecana

Kilka tysięcy podmiotów gospodarczych, a wśród nich małe i średnie przedsiębiorstwa, ale też kilka...

Produkty regionalne z Podkarpacia w sieci sklepów Frac

Wędliny, pieczywo, oleje, wyroby cukiernicze...

Sekret pierników z Jarosławia. Sto lat tradycji i przyprawa z carskiej Rosji

W jarosławskiej Wytwórni Wyrobów Cukierniczych od stu lat pieczone są pierniki, które zachwycają podniebienia nie tylko mieszkańców Podkarpacia...

Reklama

S19 w stronę Sokołowa Młp. będzie mieć drugą jezdnię

Droga ekspresowa S19 od Rzeszowa w stronę Sokołowa Małopolskiego będzie w przyszłości rozbudowana o drugą jezdnię na odcinku 15 kilometrów. Prace przygotowawcze do tej inwestycji...

Autobusy na lotnisko w Jasionce od lipca co godzinę

Od pierwszego lipca br. Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie porozumieniu z zarządem Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka wprowadził zmiany do rozkłady jazdy autobusów, które kursowały na...

Pociągi z Przemyśla do Berlina pojadą jeszcze w tym roku

PKP Intercity jeszcze w tym roku uruchomi połączenie kolejowe z Przemyśla do Berlina. Informację podał Marek Chraniuk, prezes PKP Intercity podczas konferencji na temat inwestycji...

Reklama

37 wozów strażackich za 9 mln zł dla strażaków ochotników z Podkarpacia

- Za 850 tys. zł kupimy średni samochód ratowniczo-gaśniczy z wyposażeniem. Bardzo go potrzebujemy. Co roku uczestniczymy w ok. 60 akcjach...

Rowery przyszłości JIVR Bike wyjeżdżają z Mielca

Siedem lat temu miał marzenie, by stworzyć nowoczesny, składany rower elektryczny, który byłby idealnym środkiem komunikacji po zatłoczonym Londynie, Paryżu, albo Berlinie. I zagrał va banque...

Udany debiut ML System na giełdzie. Zbuduje fabrykę rewolucyjnych szyb

ML System, firma technologiczna jest dowodem na to, że unikatowe patenty to najlepszy sposób na szybki sukces. W 2007 r. firma zaczynała działalność...

Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Jasieniu lub Teleśnicy Sannie

Jasień lub Teleśnica Sanna w Bieszczadach - w jednej z tych miejscowości powstanie Ośrodek Przygotowań Olimpijskich. Inwestycja ma być gotowa do 2023 roku i kosztować...

Łatwiej na lotnisko i do Aeropolis. Gotowa część drogi lotniskowej

Pierwszy etap tzw. drogi lotniskowej, która prowadzi do lotniska, Centrum Wystawienniczo-Kongresowego G2A Arena i strefy ekonomicznej Aeropolis, został już oddany...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
Money.pl - Kliknij po więcej
Giełda
GPW 2018-08-20 11:09
WIG 58440.06 +0,53%
WIG20 2233.09 +0,69%
mWIG40 4241.7 +0,04%
sWIG80 12777.32 -0,26%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2018-08-17
USD 3,7784 -0,23%
EUR 4,3061 -0,10%
CHF 3,7926 -0,54%
GBP 4,8043 -0,19%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Surowce - notowania online
Nazwa Jednostka Wartość [USD] Zmiana Ostatnia zmiana
 Złoto uncja 1195,20 +0,29% [10:54]
 Ropa brent baryłka 72,33 +0,74% [10:55]
 Pallad uncja 895,00 +0,67% [10:54]
 Platyna uncja 796,00 +1,00% [10:54]
 Srebro uncja 14,78 +0,00% [10:54]
Wspierane przez Money.pl
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.