Reklama

Ceramika z Boguchwały bardziej wytrzymała od stopów metalu

A A A
Alina Bosak

Dodano: 01-01-2016

Fot. Tadeusz Poźniak

Fot. Tadeusz Poźniak

W pełnym wynalazków i super nowoczesnych maszyn Oddziale Ceramiki CEREL w podrzeszowskiej Boguchwale żartują, że na swój sposób są staroświeccy, bo ich produkty to rzeczy niemal niezniszczalne, a przecież dziś na topie utrzymują się takie, które po paru latach trzeba wymienić na nowe. Z tego - jak wiadomo - nieźle żyje wiele firm. Ale co robić, kiedy zespół jest ambitny. Od lat szefuje mu Ryszard Nowak.

CERELto jednocześnie instytut badawczy, jak i mała fabryka, której specjalnością jest ceramika techniczna. Wiedzą tu o niej wszystko i zrobić potrafią „niemal wszystko”. Dlatego rosną zamówienia z Polski i zagranicy, kwitnie międzynarodowa współpraca naukowa i rodzą się wynalazki. Nie jest to prywatna firma, ale oddział Instytutu Energetyki w Warszawie, który ma dużą samodzielność - własną księgowość i zarządzanie oraz prowadzi niezależne badania i produkcję. 
 
Parę słów o historii

CEREL powstał w 1972 roku, kiedy to z biura konstrukcyjnego największego w Polsce producenta izolatorów ZAPEL wydzielony został Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Ceramiki Elektrotechnicznej CEREL- opowiada dyrektor Nowak. - OBR CEREL zajmował się przez 20 lat nowymi technologiami wytwarzania ceramicznych izolatorów wysokonapięciowych oraz konstrukcją maszyn i urządzeń do ich wytwarzania. Ten stan trwał do 1989 roku, kiedy to nastał nowy system gospodarczy i drastycznie spadły zamówienia na prace od producentów izolatorów. Aby utrzymać załogę i nie doprowadzić do upadłości firmy, musieliśmy znaleźć inne obszary naszej działalności, związanej z szeroko pojętą ceramiką techniczną. W tych trudnych czasach przyjmowaliśmy wszystkie zamówienia na wyroby ceramiczne, od kinkietów lamp łazienkowych do pierścieni ceramicznych na uszczelnienia pomp samochodowych. Równolegle raczkowaliśmy w wielu nowych technologiach i zastosowaniach, szczególnie z wysokowytrzymałej ceramiki korundowej. Po zmianie przepisów zostaliśmy  w 1993 r. przyjęci do Instytutu Energetyki jako samofinansujący się oddział zamiejscowy specjalizujący się w technologiach związanych z izolatorami oraz elementami z ceramiki specjalnej i technicznej.
 
W tamtych czasach podobne do CEREL ośrodki upadały lub były wchłaniane w struktury dużych zakładów i zwykle po tym likwidowane. - Do dziś pozostały tylko nieliczne - mówi Ryszard Nowak. - Kiedyś przy każdym większym zakładzie istniały ośrodki badawczo-rozwojowe, które „ciągnęły” postęp. Było tak w WSK, czy w ZPE ZAPEL. Po ‘89 to się skończyło. Zniszczono naprawdę dużo takich postępowych ośrodków i teraz mozolnie się je odbudowuje, tworząc na powrót przy przedsiębiorstwach centra badawczo-rozwojowe.
 
- Kolejne lata to czas wdrażania coraz bardziej zaawansowanych technologii, zakupu nowoczesnej aparatury badawczej i nowych urządzeń do wytwarzania ceramiki specjalnej. Tylko w wyposażenie laboratoriów wpompowaliśmy ok. 10 mln zł. W tym czasie nasza kadra naukowa urosła z jednego do pięciu doktorów, a kadra inżynieryjna z dwunastu  do osiemnastu - podkreśla szef CEREL-u.
 
Dziś załoga liczy 48 osób, z czego połowa pracuje w części badawczej i rozwojowej, a druga w części produkcyjnej. Taki podział umożliwia szybkie wdrażanie nowych rozwiązań materiałowych i technologicznych opracowanych przez zespół badawczo-wdrożeniowy.

Obecnie CEREL wytwarza rocznie  kilka tysięcy różnych wyrobów i średnio obsługuje około 300 firm krajowych, a także zagranicznych. Stopniowo wzrasta też wartość bezpośredniego eksportu, od zera do aktualnie około 25 proc. Oddział co roku odnotowuje wzrost zysków i przyjmuje 2-3 nowych pracowników.
 
-Teraz realizujemy osiem grantów naukowych, a więc dość dużo, jak na tak małą firmę. Są one ukierunkowane głównie na odnawialne źródła energii, nowe materiały ceramiczne, napędy dla lotnictwa, piezoelektryki, superkondensatory, materiały perowskitowe do procesów OXY-spalania - wyliczają w CEREL i dodają, że w ich zakładzie wszystkie granty kończą się wdrożeniami do produkcji. Wyniki badań nie lądują na półkę, ale są wykorzystywane przez przemysł. 
 
Ceramika lepsza od stali

Reklama
Ceramika powszechnie kojarzy się z kruchymi talerzami i cegłami. Nic bardziej mylnego! Elementy z ceramiki specjalnej używane są w bateriach łazienkowych (które nie kapią), w urządzeniach formujących puszki na napoje, baterie, druty, płytki łazienkowe, butelki oraz w osłonach balistycznych pojazdów wojskowych i w procesach ciągłego odlewania stali. Z ceramiki wykonuje się też grzałki, noże kuchenne, tranzystory, oporniki, piezoelektryki, membrany ogniw paliwowych i membrany tlenowe.

Tam, gdzie stopy metalu nie wytrzymują, używa się ceramiki specjalnej - cyrkonowej. To bardzo ciężki materiał, wymagający szlifowania i polerowania z dokładnością często do 1 mikrona. Są to nowe, specjalne tworzywa. Niektóre z nich w Boguchwale robi się od podstaw, inne z gotowych proszków. Do formowania wyrobów CEREL stosuje praktycznie wszystkie znane technologie ceramiczne, od odlewania folii ceramicznych i nanoszenia mikronowych warstw, poprzez różne rodzaje prasowania  z mas suchych i plastycznych, aż do wtryskiwania mas termoplastycznych.
 
- Pracując wcześniej w Zakładach Magnezytowych „ROPCZYCE” S.A., borykaliśmy się z problemem trwałości formy na jeden z naszych produktów - wspomina dr inż. Marek Grabowy, który w styczniu przejmie obowiązki dyrektora od odchodzącego na emeryturę Ryszarda Nowaka. - Trwałość utwardzanej formy stalowej nie przekraczała 1 tys. wyprasek i nawet po regeneracji mogła ich zrobić co najwyżej 2 tys. Trzeba wiedzieć, że koszt takiej formy to spore obciążenie finansowe, w postaci nawet kilkunastu tysięcy złotych. Wspólnie z dr Januszem Świdrem (CEREL) opracowaliśmy formę ceramiczną, która pracuje już od kilku dobrych lat. Zaformowano w niej ok. 100 tys. wyprasek i daleko jej do zużycia.
 
- Nasza specjalność to precyzja, obróbka, wytrzymałość - wylicza Ryszard Nowak. - Mając krótkoseryjną produkcję, łatwo wdrażamy nasze wynalazki. Współpracujemy z najbardziej uznanymi ośrodkami naukowymi - nie tylko polskimi uczelniami, ale także  z uniwersytetami w Cambridge, Trento, Aberystwyth, Magdeburgu oraz z instytutami we Włoszech i Norwegii.
 
- Zachodnie firmy do badań i innowacji przywiązują ogromną wagę, a naukowców darzy się szacunkiem - mówi dr inż. Marek Grabowy, który przez cztery lata był kierownikiem dużego projektu w jednym z zachodnich koncernów. - Kiedy nastał kryzys gospodarczy i w Polsce cięto wydatki na badania, tam prezes zakomunikował nam, że za ten rok dywidenda zostanie przeznaczona na badania i rozwój, a prace prowadzone przez R&D będą traktowane z jeszcze większym priorytetem, niż zwykle. W Polsce wciąż tego nie rozumiemy. Nie mamy też mocnego, własnego przemysłu. Niemcy w swoim kraju potrafią wyprodukować zarówno igłę, jak i czołg. Nie muszą sprzedawać swoich technologii, sami czerpią z nich zyski.
 
Na scenę wkraczają ogniwa paliwowe

Ponieważ jedną z najbardziej przyszłościowych branż jest dziś energetyka odnawialna, Cerel zajął się również badaniami nad ogniwami paliwowymi. W laboratorium dyrektor Nowak wyciąga z pudełka niewielką płytkę. Tylko 0,6 mm grubości i dziewięć warstw. - To ogniwo paliwowe - mówi. - Z jednej strony jest ceramika (kompozyt niklowo-cyrkonowy), pełniąca rolę anody. Z drugiej mamy katodę - materiał perowskitowy, a w środku bardzo cieniutką, o grubości 5 mikronów, warstwę elektrolitu cyrkonowego, który jest nieprzepuszczalny. Jeśli z obu stron dalibyśmy siatkę i połączyli je żarówką, od strony katody puścili powietrze, a od anody wodór, to tlen będzie przechodził przez strukturę wewnętrzną elektrolitu. Jego jony połączą się z wodorem, „wezmą” dwa elektrony i żarówka się zaświeci. Z takiej płytki możemy osiągnąć blisko 100 W. Kiedy ustawi się jedną na drugiej, powstaje stos ogniw paliwowych. Taka niewielka „paczka” wystarczyłaby na zasilenie domku jednorodzinnego. Kłopot w tym, że trzeba dostarczyć wodór, który jest trudny w transporcie, uzyskaniu itd. Próbujemy więc stosować biogaz, bioetanol. Wiele ośrodków nad tym teraz pracuje. Ale kto wie, może kiedyś to my pierwsi sprzedamy licencję na masową produkcję takich ogniw - uśmiecha się dyrektor Nowak.   
 
Na razie na świecie udało się wdrożyć ogniwa paliwowe tzw. niskotemperaturowe. Samochód z takim chemicznym silnikiem, który jako paliwa potrzebuje wodoru, wypuściła Toyota. - Podobne ogniwa, tyle, że dla małych samolotów ćwiczebnych na potrzeby wojska, zamierzamy wyprodukować i my - zdradza dyrektor CEREL. - To wspólny projekt z firmą EUROTECH z Mielca i AGH z Krakowa. Wodór jest bardzo lekkim materiałem, a w lotnictwie liczy się każdy gram. Powstały już pierwsze samolociki we współpracy z Politechniką Rzeszowską. Sprawdziły się i kontynuujemy dzieło. Do wdrożenia jeszcze daleko, ale już negocjujemy kupno działki pod budowę Lotniczego Centrum Ogniw Paliwowych.

KOMENTARZE

"Medynia - właśnie stąd". Ceramika wczoraj i dziś

Z dr Ewą Klekot i Olgą Milczyńską, wykładowczyniami...

Reklama

Z marzeń wyrosła w Korczynie fabryka i pijalnia czekolady

Od zawsze wiedział, co chce w życiu...

Patio przy I LO będzie gotowe jeszcze w tym roku

Do końca tego roku przy I Liceum Ogólnokształcącym w Rzeszowie ma być gotowe patio - miejsce relaksu i spotkań młodzieży szkolnej oraz lokalnej społeczności. Patio zostanie wykonane w technologii...

Rekord w specjalnych strefach ekonomicznych: Euro-Park Mielec i Euro-Park Wisłosan

Ponad 980 mln zł inwestycji i niemal 1200 nowych miejsc pracy mają zapewnić firmy, które w pierwszym półroczu tego roku otrzymały...

Szansa na zatrudnienie dla osób młodych, biernych zawodowo. Nowy projekt w RARR S.A

Osoby młode, do 29. roku życia, z niepełnosprawnościami, bierne zawodowo, wywodzące się ze wsi i miast do 20 tys. mieszkańców...

Reklama

Ponad 6 mln zł na Generator Kompetencji. Pieniądze w RARR S.A.

Sumę ponad 6 mln zł ma do rozdysponowania Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. na dofinansowanie szkoleń dla pracowników mikro, małych i średnich przedsiębiorstw...

Przenosiny rozpoczęte! Do końca sierpnia kupcy z Dołowej zapełnią nowe targowisko

Kupcy z popularnego rzeszowskiego bazaru przy ul. Dołowej już rozpoczynają przeprowadzkę na nowy plac targowy, znajdujący...

Premier Beata Szydło na rozpoczęciu roku szkolnego w Dobrzechowie

Z udziałem premier Beaty Szydło, minister edukacji, Anny Zalewskiej, marszałka województwa, Władysława Ortyla, ks. bp. Jana Wątroby oraz wojewody podkarpackiej...

Tańsze pożyczki dla biznesu i wsparcie na starcie działalności gospodarczej

Przez pięć ostatnich lat Fundusz Pożyczkowy Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. wypłacił ponad 25 mln zł pożyczek dla małych...

Jak zmienić polską szkołę na lepsze?! Debata BIZNESiSTYL "Na Żywo"

Koniec z gimnazjami. Do systemu edukacji właśnie wróciły ośmioklasowe szkoły podstawowe. Reforma szkolnictwa budzi kontrowersje, ponieważ przygotowano ją...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
Money.pl - Kliknij po więcej
Giełda
GPW 2017-09-19 18:59
WIG 64750.09 +0,16%
WIG20 - -
mWIG40 4908.91 +0,32%
sWIG80 15242.28 +0,38%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2017-09-19
USD 3,5821 -0,17%
EUR 4,2930 +0,22%
CHF 3,7264 -0,30%
GBP 4,8277 -0,79%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Surowce - notowania online
Nazwa Jednostka Wartość [USD] Zmiana Ostatnia zmiana
 Złoto uncja 1316,37 +0,09% [07:19]
 Ropa brent baryłka 55,34 -0,07% [07:16]
 Pallad uncja 911,50 +0,62% [07:13]
 Platyna uncja 957,00 +0,30% [07:18]
 Srebro uncja 17,36 -0,06% [07:18]
Wspierane przez Money.pl
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY