Reklama

Wielkie projekty: Nowy Jedwabny Szlak

A A A
Anna Koniecka

Dodano: 07-09-2016

Wielkie projekty: Nowy Jedwabny Szlak
Integrowanie gospodarek różnych krajów nie jest wynalazkiem współczesności. Pierwszy taki mariaż przeszło dwa tysiące lat temu zaaranżowała Azja z Europą. I gdyby nie wtrąciła się wielka polityka z hegemonistycznymi zapędami, gdyby nie namieszały wielkie odkrycia geograficzne napędzane chciwością władających tym światem,  to euroazjatycki mariaż mógłby trwać, i trwać. Z pożytkiem dla zwyczajnych ludzi, bo to od nich wszystko się zaczęło. Chcieli po prostu pohandlować. Tak narodził się legendarny, choć realny Jedwabny Szlak – najstarszy trakt handlowy wiodący z Chin do Europy i na Bliski Wschód.

 A potem już poszło, jak to w handlu. Korporacje kupieckie (karawany),  okręty pustyni (wielbłądy), rynki zbytu… Najlepsza klientela - dwory władców i kapłaństwa, i to bez względu na epokę czy zmiany ustrojowe. Pośledniejszej, około klasztornej klienteli przybywało, w miarę jak duchowny stan ewoluował coraz bliżej brzucha aniżeli ducha. Świeckiego pospólstwa na towary ze starożytnego importu nie było stać, a kredytów konsumpcyjnych jeszcze wtedy im nie wynaleziono.

Wielki Szlak to jest dar Bogów – tak mówiono w Chinach. Co ciekawe, wiara ta, mocno wówczas osadzona w realiach ekonomicznych, ma szanse na ponowne odrodzenie. Jedwabny Szlak zapowiada swój wielki powrót!

Stary Wielki Szlak - wyprawy w nieznane

 Wielki Szlak - to określenie oddaje najlepiej istotę przedsięwzięcia, na jakie porywali się kupcy - prekursorzy globalnej gospodarki. 

Pierwsze karawany z miasta Xi’an (dawna stolica Chin) wyruszały, gdy nie istniały jeszcze mapy terytoriów przemierzanych przez kupców w drodze na Zachód. W dalekiej Babilonii dopiero zaczęto je pisać na glinianych tabliczkach. Przedstawiały świat widziany z perspektywy tego starożytnego państwa – jako centrum, co nijak się miało do rzeczywistości i orientacji w obcym terenie raczej nie sprzyjało. A narodziny Ptolemeusza, przyszłego twórcy mapy „bardziej szczegółowej”, były dopiero w mglistych boskich planach.

Musieli kupcy radzić sobie sami. Zdobywana na handlowych szlakach wiedza o ukształtowaniu terenu, o czyhających niebezpieczeństwach, o przyrodzie, miejscowych obyczajach, toczących się wojnach, stała się równie cenna jak przewożone towary.

Pierwszą kompanię handlową, która trudniła się zbieraniem takich informacji, założył kupiec, Macedończyk  Maes Titianus, który w I wieku p.n.e. prowadził interesy na Jedwabnym Szlaku. Potem wysyłał tam licznych agentów, żeby wszystko co zobaczą, dokładnie zapisywali. Zapiski agentów Titianusa zaginęły w pomroce dziejów. Lecz jakimś cudem, a były to już czasy cesarstwa rzymskiego, kopia entej kopii tych zapisków trafiła do rąk Ptolemeusza i to na jej podstawie tudzież innych (aktualniejszych?) materiałów sporządził wspomnianą szczegółową mapę „w obrazach opisanych przez anonimowych autorów”.

Na ile pomocną była karawanom w przeprawach przez górzyste, pustynne tereny  Centralnej Azji (dzisiejszy Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan, Kirgistan, Tadżykistan), trudne do pokonania nawet teraz, a co dopiero wtedy?

Pustynię Takla Makan, otoczoną niczym twierdza łańcuchami siedmiotysięcznych gór, i cieszącą się wyjątkowo ponurą sławą, kupcy próbowali obejść albo jakoś obłaskawić. Karawany szły skrajem pustyni, a na czas przeprawy zawieszano spory i kłótnie. Nikt na nikogo nie podnosił głosu. Nikt nie zagwizdał, nie zaśpiewał. Na postojach rozmawiano szeptem. Jakby szła karawana nie ludzi a duchów. 

Tak opowiadają Ujgurzy mieszkający na skraju pustyni. Stare ujgurskie przysłowie mówi: „Nie idź przede mną, mogę nie nadążyć. Nie idź za mną, nie umiem prowadzić. Idź przy moim boku, bądź moim przyjacielem”. Piekielne trudne zadanie - przyjaźń w interesach. [Słowo „ujgur” oznacza „zjednoczeni”.]

Szlaki karawan wiodły z Centralnej Azji przez północną Persję (dzisiejszy Iran) do Mezopotamii - krainy w dorzeczu Eufratu i Tygrysu. A stamtąd do śródziemnomorskich portów. Szmat drogi do pokonania. Mówi się, że Jedwabny Szlak liczył dwanaście tysięcy kilometrów, ale to żadna miara odległości na tamte czasy.

Z Taszkentu do Samarkandy, jednego z najpiękniejszych miast rozkwitłych na Jedwabnym Szlaku, samochodem jedzie się cztery godziny (z postojem na popas; wielbłądzie mleko sprzedaje niedaleko od drogi pokołchozowa ferma, ale kumysu niestety nie).

Karawana szła z Taszkentu do Samarkandy tydzień.  Czas - to była jedyna sensowna wtedy miara odległości. Czas pokonywania bezkresnych przestrzeni, przeprawiania się przez pustynie, przez górskie przełęcze na wysokościach, gdzie aż brakuje tchu. I jest 42 stopnie w cieniu, tylko że cienia nie ma! Jest lekcja pokory, cierpliwości i... geografii.

Mezopotamia –  to dzisiejszy Bliski Wschód, południowo – zachodnia Azja; najbardziej zapalny, niespokojny region; szesnaście państw łącznie z Egiptem, Turcją, Afganistanem, Jemenem, Syrią - kolebką cywilizacji, unicestwianą właśnie teraz na oczach całego świata. Po cichu i bez kamer kona ogarnięty wojną Jemen.

 Na Bliskim Wchodzie, kiedy wędrowały tamtędy karawany, też spokojnie nie było. Kupcy szukali okrężnych dróg, a wyprawy ciągnęły się miesiącami. I to nie były wycieczki z Orbisem, raczej ekstremalna szkoła przetrwania. Ale kto nie ryzykuje…  

Na Jedwabny Szlak ruszały z Chin karawany na tysiąc wielbłądów, a nawet pięć, sześć tysięcy! Koni, mułów i wołów nie licząc. Wielbłądy dźwigały na Zachód: żelazo, proch, porcelanę, jedwab, papier oraz inne epokowe chińskie wynalazki. Na Wschód: złoto, bursztyn, szkło i praktyczniejsze rzeczy jak nasiona roślin, oliwę, tkaniny z wełny, lnu, ale także jadeit – jeden z najważniejszych towarów na Jedwabnym Szlaku. Kamień rzadki, pożądany w Chinach często bardziej niż złoto, bo ono przecież nie leczy z chorób i nie zapewnia długowieczności, a jadeit – tak. Chińczycy od prawieków wierzą w moc jadeitu. To nakręca import do Chin i ceny tego kamienia, traktowanego jak lokata. Jako kamień „przemysłowy” – również. Stare jadeitowe szlaki handlowe funkcjonują do dziś.

 Figurki jadeitowego Buddy, ocalone przed „kulturalną rewolucją”, osiągają zawrotne ceny. Jadeitowe bibeloty – małe arcydzieła sztuki rzemieślniczej choć to masowa produkcja, wykupują turyści. Uwierzyli w moc jadeitową kamienia, który przynosi bogactwo i szczęście pracowitym?

Zachód  ciekaw Wschodu a Wschód Zachodu. Tę ciekawość rozpalił Jedwabny Szlak; tak zaczęły przenikać się kultury, filozofie, religie, obyczaje... Cywilizacje Babilonu, Egiptu, antycznej Grecji, Rzymu… Kapitał dla następnych pokoleń nie do przecenienia.

Jak bardzo były hermetyczne i odległe oba światy – Wschodu i Zachodu, ile czasu zajęło, żeby ten dystans nadrobić, widać kiedy porówna się chociażby listę chińskich wynalazków (bardzo długą). Tylko dwa przykłady: Chińczycy, mistrzowie innowacji, żelazo potrafili wytapiać półtora tysiąca lat przed Europą. A papierowymi banknotami posługiwali się siedemset lat wcześniej, zanim wpadli na to Szwedzi.

 Dla Marco Polo, weneckiego kupca, który dotarł Jedwabnym Szlakiem do Chin w XIII wieku, płacenie papierowymi pieniędzmi za prawdziwe towary było wielkim zaskoczeniem. Podobnie  jak  to, że Chińczycy mogli zażywać codziennie gorącej kąpieli. Tę fanaberię wręcz niebywałą wówczas w Europie, wytłumaczył jak człowiek interesu: w pałacach Wielkiego Chana (Kubilaja, wnuka Dżyngis Chana), ale także w domach obywateli, u których Marco Polo bywał jako poborca podatkowy, jest dużo „czarnych kamieni” (węgla) do grzania wody. Ot, co.

Reklama

Schodząc z Parnasu sztuki, polityki energetycznej i społecznej w Państwie Środka, wypada (?) wspomnieć, że  pierwsze pułapki na europejskie szczury też pochodziły z Chin.

W chińskiej tradycji szczur zajmuje godne miejsce – jest symbolem płodności i mądrości, a dom, który opuściły szczury jest traktowany z rezerwą i dość podejrzliwie. Jak ta tradycja wpływa na teraźniejszość, przekonali się  w północnych Chinach mieszkańcy miasta Yu Men.

Oprócz starożytnej, wiele mówiącej nazwy miasta Yu Men, tłumaczonej jako „Jadeitowe Wrota”, zachowało się niezbyt wiele z dawnej romantyki i świetności kiedy przebiegał tędy Jedwabny Szlak do zachodniej Azji (przez Urumczi w stronę dzisiejszego Kazachstanu). Po odkryciu morskiej drogi do Chin miasto Jadeitowych Wrót stało się zaściankiem. I gdyby nie odkrycie złóż ropy naftowej w pobliżu, a także  budowa autostrady wzdłuż starego szlaku karawan, nie byłoby teraz spektakularnego przebudzenia.

Miasto jest przemysłowym kombinatem, gdzie przetwarza się ropę oraz inne śmierdzidła. Powietrze jednak nieco zdrowsze jak w Pekinie. W porównaniu z 22 milionową stolicą, stutysięczne Yu Men to kurort. A jednak dwa lata temu zostało zamknięte na przymusową kwarantannę. Z powodu epidemii dżumy (którą roznoszą szczury).

Fortuna kołem się toczy

Miasta leżące na Jedwabnym Szlaku bogaciły się na handlu. W karawanserajach budowanych na szlakach odpoczywali przed dalszą drogą kupcy oraz ich „okręty pustyni” – wielbłądy. W składach bezpiecznych jak warownie przechowywali cenne towary, słono za to płacąc. Ale pieniądz rodzi pieniądz. Za tunikę z chińskiego jedwabiu (produkcji jedwabiu strzegła pod karą śmierci tajemnica) rzymski sybaryta płacił kupcowi tyle co za dwunastu niewolników.

[Niewolnik kosztował 800 – 1200 sestercji, zwykła tunika kosztowała ok. 16. Chleb -1. Za dwie sestercje można było ponoć przeżyć dzień. /Wg zapisków cen odnalezionych w Pompejach]

Z  czasów cesarstwa rzymskiego pochodzi anegdota o Marku Aureliuszu, który nie chciał stroić żony w jedwabie, bo jak twierdził, nie było go na taki luksus stać. Prawda jest taka, że po pierwsze to on był stoik – prowadził skromne i spokojne życie. A po wtóre - piękna Faustyna męża cesarza (chyba) zdradzała. Ale w międzyczasie urodziła mu tuzin albo i więcej dzieci…

Jak bajecznie bogate były miasta leżące na Jedwabnym Szlaku, świadczy choćby taki epizod z całkiem nieodległej  historii. W Bucharze, kiedy zbliżała się fala bolszewickiej rewolucji, w domach bogatych kupców  bielono na gwałt wapnem ściany żeby ukryć złocenia, polichromie i freski – ostatnie cenne rzeczy jakich nie dało się wynieść i ukryć przed bolszewikami. Zachowane do tej pory, odrestaurowane wnętrze jednego z takich kupieckich domów można w Bucharze obejrzeć. Jest tam ulokowane muzeum sztuki regionalnej. Dom z ulicy niepokaźny, w środku przepych na ścianach i w komnatach zaaranżowanych jak w letnim pałacu ostatniego bucharskiego chana. Meble, porcelana, biżuteria, tkane z jedwabiu dywany, bibeloty – cudowności, że aż człowiek robi się chytry i żałuje, że ma tylko jedno życie, żeby się tym wszystkim nacieszyć.

Wywodzący swój ród z Górnego Śląska, współcześni potomkowie barona­ Ferdynanda von Richthofena też mogliby zbić fortunę na Jedwabnym Szlaku. I to bez specjalnego zachodu, gdyby ich przodek, zasłużony dla nauki w dziewiętnastym stuleciu geolog, geograf i podróżnik rozmiłowany w Chinach, wykazał nieco sprytu i zaklepał swe prawa autorskie do Jedwabnego Szlaku. On pierwszy tego określenia użył, opisując ów słynny handlowy szlak jako drogę jedwabną wiodącą z serca Azji do Europy.

 le kto w czasach barona Richthofena, a tym bardziej on sam, pochłonięty pracą naukową oraz eksplorowaniem azjatyckiego, a potem jeszcze amerykańskiego kontynentu, przewidział, że Wielki Szlak, bezużyteczny odkąd odkryto morską drogę do Chin, jeszcze dostanie swoją drugą szansę w XXI wieku?! Jako nowy Jedwabny Szlak, a zarazem nowa marka biznesowa firmująca starą, dobrą ideę integracji gospodarczej Azji z Europą. A ma to być integracja wręcz rewolucyjna, która – uwaga! – może zmienić dotychczasowy geopolityczny porządek świata.

I pomyśleć, że jedwab nie był jedynym towarem transportowanym Jedwabnym Szlakiem. 

Najlepszy produkt eksportowy

Chiny promują od trzech lat intensywnie ideę Nowego Jedwabnego Szlaku. I na tym przedsięwzięciu już zarabiają, chociaż efekt finalny ma być dopiero za 33 lata, na setną rocznicę proklamowania Chińskiej Republiki Ludowej. W ten prezent urodzinowy chcą zaangażować kilkadziesiąt państw europejskich i azjatyckich oraz gigantyczne pieniądze, również własne.

Chiński pomysł na zintegrowanie Azji z Europą przy pomocy szybkich kolei, autostrad, lotnisk, sieci energetycznych oraz infrastruktury informatycznej ma być największą inwestycją infrastrukturalną w historii, większą niż plan Marshalla.

Początkowo miała to być reaktywacja starożytnego szlaku transportowego z Chin do Europy w wersji kolejowej. Ale to za mało, żeby w końcu wygrać z pierwszą gospodarką świata – USA. Chiny są w tym rankingu wciąż na drugiej pozycji. Ale to nie jedyny powód „rewolucji infrastrukturalnej” na taką skalę przygotowywanej przez Pekin.

Zdroworozsądkowy brytyjski „The Independent” zwraca uwagę na konsekwencje: „Połączenie Europy i Azji lądowymi szlakami handlowymi uniezależni dziesiątki krajów od szlaków morskich, kończąc tym samym zależność od Stanów Zjednoczonych, które dominują militarnie na oceanach i są w stanie zablokować krajom-outsiderom korzystanie z morskich tras handlowych. Ponowna integracja Azji z Europą w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku, jest tym, czego Stany Zjednoczone obawiają się najbardziej” - pisze Independent. 

Chiny próbują znaleźć wyjście awaryjne –  dlatego przyjęły koncepcję rozmiarów XXL Nowego Jedwabnego Szlaku, na który złożą się trasy lądowa i morska. Będą one biec wzdłuż całego azjatyckiego kontynentu. Na lądzie - częściowo starym Wielkim Szlakiem, włączając do współpracy przy realizacji projektu azjatyckie poradzieckie republiki. Powstaną także nowe szlaki - przez Indie, Iran, Rosję, Bałkany, kraje UE, w tym Polskę (jako Unijną Bramę przez którą wjadą chińskie towary na unijny rynek).

Zaproszenie do współpracy przy realizacji projektu Nowego Jedwabnego Szlaku, składane z wielką pompą przez Chiny europejskim i azjatyckim państwom, przyjmowane jest na razie entuzjastycznie. Widać pierwsze efekty podpisanych umów z Chinami. Uzbekistan, beneficjent takiej umowy, jest wielkim placem budowy. Sąsiednie kraje podpisują podobne umowy – udział w wielkim projekcie w zamian za surowce.

Słowo „współpraca” będzie się często powtarzać  - to jest część strategii  gigantycznego chińskiego projektu. Forma propozycji współpracy wielostronnej, na której skorzystają wszyscy uczestnicy a nie tylko ten najsilniejszy, jest lepsza wizerunkowo i nie budzi obaw, że silniejszy partner zdominuje i uzależni od siebie pozostałych, bo to on ustala reguły gry.

A jak będzie? Pożywiom, uwidim – mawiają Rosjanie.

Strategia win win – wszyscy są wygrani jest w pewnym sensie repliką jednego ze starych chińskich forteli, który brzmi: „Oszukaj Niebo i przekrocz morze” (czyli  ukryj przed przeciwnikiem to, że istnieje między wami różnica interesów).

Stany Zjednoczone stosują tę taktykę wobec unijnej Europy. Ukraina, Syria to są tylko narzędzia do realizacji celu – hegemon pragnie podtrzymać swoją słabnącą pozycję za wszelką cenę.

Chinom uda się ich wielki plan? Jeśli tak, to za jaką cenę?

Zbigniew Brzeziński, doradca amerykańskich prezydentów, nie wybiega aż tak daleko w przyszłość. W  książce „Strategiczna wizja. Ameryka a kryzys globalnej potęgi”, układ sił w światowej polityce kreśli taki: „środek ciężkości przesuwa się z Zachodu na Wschód”, lecz za dziesięć lat nie Chiny, a chaos będzie rządził światem.

Na początku był chaos…

KOMENTARZE

Domy na Podkarpaciu, czy projekt jest dla nas ważny?

Gdy w latach 60-70 XX wieku zlikwidowano na wsi...

Alternatywa dla gwaru, tłumu i stresu - urlop w klasztorze

Majorka, Teneryfa a może Rodos? My proponujemy urlop w klasztorze benedyktyńskim. Zakonnicy znają sposób na udany wypoczynek, inny niż wszystkie o których dotąd słyszeliście...

Aneta Adamska, twórczyni teatru "Przedmieście"

Jej spektakle przyciągają tłumy coraz to nowych miłośników teatru. Jaka jest ona sama, kim była i kim jest teraz?

zobacz więcej
Reklama

Bolidy Caro Cars - dzieło mistrzów z Mielca

Rzemiosło na najwyższym poziomie! Gratulacje, Lech i Karol!...

Wraca południowa obwodnica Rzeszowa. Pierwszy wariant aktualny

- Zazwyczaj pod koniec perspektywy budżetowej są fundusze unijne, które trzeba jeszcze szybko wydać. To szansa na pieniądze na drogę południową. Ona musi być wybudowana...

Autobusy na lotnisko w Jasionce od lipca co godzinę

Od pierwszego lipca br. Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie porozumieniu z zarządem Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka wprowadził zmiany do rozkłady jazdy autobusów, które kursowały na...

S19 w stronę Sokołowa Młp. będzie mieć drugą jezdnię

Droga ekspresowa S19 od Rzeszowa w stronę Sokołowa Małopolskiego będzie w przyszłości rozbudowana o drugą jezdnię na odcinku 15 kilometrów. Prace przygotowawcze do tej inwestycji...

Reklama

Pierwszy na Podkarpaciu kandydat zjednoczonej opozycji na burmistrza

Kampanię wyborczą właśnie rozpoczęli Demokraci Ziemi Sanockiej - we wtorek 22 maja, przedstawiciele opozycyjnej koalicji, która zawiązała się w styczniu br...

Pociągi z Przemyśla do Berlina pojadą jeszcze w tym roku

PKP Intercity jeszcze w tym roku uruchomi połączenie kolejowe z Przemyśla do Berlina. Informację podał Marek Chraniuk, prezes PKP Intercity podczas konferencji na temat inwestycji...

Droga lotniskowa będzie gotowa dopiero na koniec lipca

Nie w połowie czerwca, jak wcześniej zapowiadano, ale na koniec lipca będzie gotowa droga łącząca Rudną Małą z Jasionką. Zgodnie z umową, termin zakończenia robót przez firmę Skanska...

Udany debiut ML System na giełdzie. Zbuduje fabrykę rewolucyjnych szyb

ML System, firma technologiczna jest dowodem na to, że unikatowe patenty to najlepszy sposób na szybki sukces. W 2007 r. firma zaczynała działalność...

Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Jasieniu lub Teleśnicy Sannie

Jasień lub Teleśnica Sanna w Bieszczadach - w jednej z tych miejscowości powstanie Ośrodek Przygotowań Olimpijskich. Inwestycja ma być gotowa do 2023 roku i kosztować...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
Money.pl - Kliknij po więcej
Giełda
GPW 2018-07-17 11:19
WIG 56282.34 +0,14%
WIG20 2142.78 +0,41%
mWIG40 4195.76 -0,49%
sWIG80 12652.53 +0,07%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2018-07-16
USD 3,6828 -1,12%
EUR 4,3076 -0,52%
CHF 3,6816 -0,81%
GBP 4,8811 -0,17%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Surowce - notowania online
Nazwa Jednostka Wartość [USD] Zmiana Ostatnia zmiana
 Złoto uncja 1244,20 +0,26% [11:15]
 Ropa brent baryłka 72,06 +0,13% [11:15]
 Pallad uncja 915,60 +0,16% [11:14]
 Platyna uncja 830,50 +0,52% [11:15]
 Srebro uncja 15,87 +0,38% [11:15]
Wspierane przez Money.pl
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.