Inga Safader-Powroźnik

Kuchenne improwizacje

Dzialy: LIFESTYLE

O sobie:
Z wykształcenia chemik, w praktyce PRowiec na swoim. Zawodowo zabiegana, ale tylko tak szczęśliwa. Marzę o spokoju, ale na to na razie nie ma szans. Póki co biegam, pracuję i gotuję, i jest dobrze.

O blogu:
Namiastkę spokoju mam w kuchni, gdzie relaksuję się gotując. Zwykle w biegu, ale jak twierdzi mój mąż zawsze smacznie. Eksperymentuję i gotuję ?na oko?. Tu chcę podzielić się z Wami moimi zmaganiami z nowymi przepisami, tendencjami i inspiracjami. Będzie o gotowaniu, o nowych odkryciach kulinarnych i trochę o życiu. Będzie smacznie i będzie pięknie pachnieć? no i postaram się okiełznać proporcje.

Żurawina - czyli zamknąć lato w słoiku cz.II

A A A

Dodano: 25-09-2014

Żurawina - czyli zamknąć lato w słoiku cz.II
Już 2 dni jesieni za nami. To dla mnie najpiękniejsza pora roku i nie przeszkadzają mi nawet plucha i niepogody - słoneczne dni wynagradzają wszystko. Jesień to także cudowne smaki i aromaty. Jednym z nich jest żurawina, którą uwielbiam jako dodatek do mięs, serów, pasztetów i innych zakąsek. Brusznicę już mam. Teraz czas na jej siostrę prawie - żurawinę do mięs.
 
Do tej pory zawsze kupowałam gotową w słoiku, ale ileż można....a jeszcze po tym jak doczytałam ilość zupełnie niepotrzebnych składników na etykiecie to już zupełnie odechciało mi się wydawać pieniądze na gotową żurawinę. Tym bardziej, ze ta domowej roboty jest wyśmienita - a bardzo prosta do zrobienia.
 
Ja zrobiłam proporcje jak zwykle dla mnie na oko wzorując się trochę na recepturze brusznic. Kupiłam żurawinę leśną. Kwaśna nie do zjedzenia. Może dlatego, że nie dałam jej czasu na leżakowanie - a podobno powinnam dać jej jeszcze poleżeć około tygodnia aż ziarenka zmiękną i bardziej się zaczerwienią. W związku z tym, że żurawina była różnokolorowa, dałam więcej cukru:)
 
 
 
Ale przejdźmy do przepisu.
 
Żurawina do mięs z jabłkiem i gruszką.
 
Potrzebujemy:
  • 2 kg żurawiny leśnej
  • 1 kg cukru
  • 2 duże jabłka - szara reneta
  • 2 lub 3 duże twarde gruszki
Przygotowanie:
Reklama
 
Żurawinę opłukaną i oczyszczona z mchu i innych leśnych farfocli zasypujemy na kilka godzin cukrem. Jak puści trochę soku wstawiamy na ogień i co jakiś czas mieszając gotujemy. Ja gotowałam trochę pod przykryciem, później bez, żeby pozwolić jej odparować wodę i gęstnieć. Żurawina ma bardzo dużo pektyn więc sosik po przestudzeniu ładnie gęstnieje. nie trzeba nic dodawać. Przesmażamy to (można z przerwą) ok 2 godzin do konsystencji dżemu.
Jabłka kroimy w kostkę (obrane ze skórki), dodajemy i dusimy jeszcze ok pół godziny.
Na 5 min przed końcem dodajemy jeszcze pokrojone w drobną kostkę gruszki.
Gorącą, lub lekko przestudzoną konfiturę przekładamy do słoiczków. Pasteryzujemy jeszcze ok 20 minut.
 
Z tej ilości wyszło mi 12 małych słoiczków (byłoby 13 gdyby mi nie wykipiało....:)) Uważajcie - nie przykrywajcie zbyt szczelnie:)
 
Żurawina ma fantastyczny smak, wręcz pachnie lasem. Ma lekką nutę goryczki, jest słodko kwaśna i ma przepiękną konsystencję z widocznymi kawałkami gruszek. Polecam gorąco!!

KOMENTARZE

OSTATNIE WPISY NA TYM BLOGU

NAJCZĘSCIEJ CZYTANE WPISY

ARCHIWUM

POLECANE

VIP Marzec-Kwiecień

VIP Marzec-Kwiecień
w numerze m.in.:

• Justyna Garstecka - Motherhood • Wielokulturowa Europa • Oni oraz ,,Mistrz i Małgorzata" • Targi Aerospace w Rzeszowie • Kongres TSLA Expo 2017 • Muzyczny Festiwal w Łańcucie • Zagadki Paniagi
Reklama

NASI PARTNERZY