Reklama

Wanda. Historia Wandy Rutkiewicz

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 07-07-2017

Wanda Rutkiewicz.

Wanda Rutkiewicz.

Legenda polskiego himalaizmu, zdobywczyni ośmiu z czternastu ośmiotysięczników. Jako pierwsza Polka i Europejka 16 października 1978 roku stanęła na Mont Evereście - dokładnie tego samego dnia, kiedy Karol Wojtyła wybrany został papieżem. 23 czerwca 1986 roku jako pierwsza kobieta na świecie stanęła na K2, najwyższym szczycie Karakorum uznawanym za najtrudniejszy ośmiotysięcznik do zdobycia. 12 maja 1992 roku zaginęła na górze Kanczendzonga w Himalajach. Jej śmierci nikt nie widział, jej ostatniego słowa nikt nie słyszał, jej ciała nikt nie znalazł. Opowieść o legendarnej himalaistce opublikowała właśnie Anna Kamińska w książce - "Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci".

Była piękna, utalentowana i piekielnie ambitna. Miała siedemnaście lat i była już studentką drugiego roku na Wydziale Łączności Politechniki Wrocławskiej, gdy z Bogdanem Jankowskim po raz pierwszy pojechała w skałki pod Jelenią Górą. To wtedy w młodym studencie  łączności zakochała się na wiele lat, a we wspinaczce... na całe życie. Od tego momentu, to góry były dla niej najważniejsze i to z górami przegrali jej dwaj mężowie, życie rodzinne i zawodowe. Wielokrotnie pytana, dlaczego ryzykuje życiem wspinając się na najwyższe szczyty świata, zawsze odpowiadała tak samo: Najbardziej drażni ludzi to, że ryzykujemy życie dla czegoś, co wydaje się kompletnie bezużyteczne, nikomu niepotrzebne. Ale może to jest potrzebne tym, którzy to robią! Może oni po prostu potrzebują tego, żeby żyć. Jeśli igram ze śmiercią, widocznie tego potrzebuję. Kocham przygodę i ryzyko, one są częścią mojego życia.
 
Pisząc o Wandzie Rutkiewicz, Annie Kamińskiej udało się dotrzeć do jej pierwszego męża i wielu niepublikowanych nigdy wcześniej dokumentów. Himalaistka, która wzbudzała duże emocje za życia, nie przestaje intrygować także 25 lat po swojej śmierci. Jej sukcesy w górach budziły duże animozje w męskim środowisku polskich wspinaczy, sytuacji nie ułatwiał też jej mocny charakter i nieustępliwość, z jaką parła, by wyjeżdżać na kolejne wysokogórskie wyprawy. Była wybitnie uzdolnionym sportowcem, ale w ostatnich latach życia porwała się na projekt wielokrotnie przekraczający jej wspinaczkowe możliwości. 
 
Reklama
W 1986 roku Koronę Himalajów, czyli czternaście ośmiotysięczników jako pierwszy na świecie zdobył Reinhold Messner, w 1987 roku drugim najlepszym himalaistą na świecie został Jerzy Kukuczka. Wanda Rutkiewicz już wiedziała, że nie będzie pierwsza, ale chciała być pierwszą kobietą, która osiągnie ten nieprawdopodobny sukces i to w sposób, którego nikt dotychczas nie praktykował. W 1990 roku, gdy ma już 47 lat ogłasza projekt "Karawana do marzeń". Wymyśliła sobie, by w ciągu roku zdobyć aż osiem ośmiotysięczników, a miało się to udać dzięki wykorzystaniu zasady stałej aklimatyzacji. 
 
- Program i pomysł był dobry, ale Wanda chciała go przeprowadzić w zbyt krótkim czasie - komentuje dzisiaj Krzysztof Walicki.
 
- W jednym roku wejście na pięć ośmiotysięczników było nierealne, a Wanda miała wtedy prawie 50 lat. Od początku wiedzieliśmy z kolegami, że to jest niemożliwe do realizacji - dodaje Aleksander Lwow.

W 1992 roku na ostatnią wyprawę Wandy Rutkiewicz na Kanczendzongę decyduje się jechać o ponad 20 lat młodszy od niej alpinista z Zakopanego, Arkadiusz Gąsienica - Józkowy, który nigdy wcześniej nie był na wysokości ponad ośmiu tysięcy metrów. Wiedział, jadąc na Kanczendzongę, że Wanda jest osobą, z którą nie współpracuje się łatwo, która wchodzi w konflikty, ale chciał jej pomóc wejść na szczyt. Swoją decyzję wyjaśnił po latach: Ja miałem (...) z Wandą jasny układ. <>. I ja się tego podjąłem. Za to byłem za darmo w Himalajach. Z najlepszą kobietą na świecie w Himalajach. 
 
Arkadiusz Gąsienica - Józkowy Wandę Rutkiewicz przeżył zaledwie o 9 lat. W 2001 roku zmarł na rzadką chorobę Wilsona.
 
Anna Kamińska pisząc o himalaistce,  przypomina o domu i rodzinie, z jakiej wyrosła, o jej dzieciństwie na terenach dzisiejszej Litwy, skąd pochodziła matka oraz domu dziadków w Łańcucie. Jest  też dramatyczna historia śmierci jej ojca, utalentowanego inżyniera i wynalazcy, który w tragicznych okolicznościach zginął w swoim domu rodzinnym w Łańcucie. Być może suma tych wszystkich doświadczeń: trudne relacje rodziców w domu, tragiczna śmierć ojca, rozbudzone talenty i aspiracje, pchały ją do realizacji najambitniejszych zadań. Jakby ciągle chciała udowodnić, że Wanda zawsze może być pierwsza, we wszystkim. 
 
Anna Kamińska, "Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci", Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2017
 



KOMENTARZE

Reklama

Festiwal polonijny tym razem z wielkim jarmarkiem na Rynku

Już za 10 dni Rzeszów stanie się...

Słynny musical "Grease" w G2A Arena. Wstęp wolny!

Przebój „Summer Nights”, taneczne popisy i romantyczna...

Dom i obrazy Wojciecha Weissa ożyły w muzeum w Strzyżowie

Związki Wojciecha Weissa ze Strzyżowem trwały zaledwie pięć lat (1899-1904). Były jednak ważnym okresem życia jednego z najwybitniejszych twórców okresu Młodej Polski i dwudziestolecia...

"Dobrzy Samarytanie" - wystawa z Podkarpacia od wtorku w Brukseli

We wtorek, 27 czerwca w Parlamencie Europejskim w Brukseli otwarta zostanie wystawa "The Good Samaritans from Poland" autorstwa Muzeum im. Rodziny Ulmów w Markowej oraz dr...

Romeo i Julia - "dorosła" sztuka na finał sezonu w Masce. Latem remont!

6 premier, 3 festiwale i ponad 800 tys. zł dodatkowych dotacji z ogólnopolskich programów to bilans, jakim Teatr Maska w Rzeszowie zamyka sezon 2016/2017...

Reklama

Na scenie księżnej teatry zawarły sojusz. Festiwal Trans/Misje już za rok

W jednej z najpiękniejszych sal teatralnych w Polsce – teatrze księżnej Izabelli Lubomirskiej na Zamku w Łańcucie - sześć teatrów, każdy...

Letnie niedziele w skansenie w Kolbuszowej. Nauka dawnego rzemiosła

Przez dziesięć wakacyjnych niedziel w skansenie w Kolbuszowej będzie można podglądnąć warsztat artystów zajmujących się dawnym rzemiosłem. Chętni spróbują...

Trela i Kalita w filmie o kardynale Wyszyńskim. Premiera jesienią na Podkarpaciu

Marek Kalita, Jerzy Trela i Aleksandra Popławska grają główne role w powstającym na Podkarpaciu filmie pt. "Jako w niebie, tak i w Komańczy"...

Europejski Stadion Kultury w Rzeszowie. Start 22 czerwca!

20 projektów, 38 wydarzeń, 9 koncertów i aż 350 artystów z dziewięciu państw świata - tak zapowiada się tegoroczna edycja ESK w Rzeszowie. Największą atrakcją festiwalu będzie...

Salvador Dali, Auguste Rodin i inni. Trwają targi sztuki w Jasionce

Salvador Dali, Auguste Rodin, Edgar Degas, Starowieyski, Młodożeniec, Fangor, Wieczerzak, Wyżykowski - prace światowej sławy artystów oraz wybitnych polskich twórców...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Czerwiec-Lipiec

VIP Czerwiec-Lipiec
w numerze m.in.:

• Krzysztof Tokarz - Być najlepszym • Prowincja nigdy nie była jałowa • W świecie komiksu Wojciecha Birka • Kongres TSLA Expo 2017 • Podkarpackie start-upy • Rzeźby Józefa Wilkonia • Podkarpacka kwatera Hitlera
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY