Reklama

"Straszny Dwór" na otwarcie 55. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie

A A A
Elżbieta Lewicka

Dodano: 22-05-2016

"Straszny Dwór" na otwacie Muzcznego Festiwalu w Łańcucie. Fot. Tadeusz Poźniak

"Straszny Dwór" na otwacie Muzcznego Festiwalu w Łańcucie. Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
W sobotę na scenie plenerowej Muzycznego Festiwalu w Łańcucie odbył się koncert inaugurujący wielkie święto muzyki na Podkarpaciu. Organizatorzy przygotowali 3 tys. 300 miejsc siedzących, a publiczność i pogoda dopisały w 100 proc. Wiele osób uczestniczyło w koncercie stojąc przy zamkowych alejkach, spora grupa melomanów słuchała muzyki i oglądała spektakl "Straszny Dwór" Stanisława Moniuszki z miejsc, które zajęli poza terenem festiwalowym - za zamkową fosa. Umożliwiały to telebimy usytuowane po obu stronach sceny oraz doskonały dźwięk. 
 
Operę "Straszny Dwór" obejrzeliśmy w wersji spektaklu plenerowego w reżyserii Laco Adamika, w wykonaniu orkiestry, solistów, chóru i baletu Opery Krakowskiej pod dyrekcją znanego rzeszowskim melomanom, Jacka Delekty. Do realizacji takiej wersji opery przygotowano dwie sceny: dla orkiestry i akcji operowej. Zdziwił mnie fakt braku dekoracji w miejscu akcji przedstawienia.
 
Skromna scenografia pojawiła się dopiero w III akcie. Mimo specyficznego usytuowania orkiestry, co mogło powodować brak kontaktu z wykonawcami na głównej scenie, komunikacja między obiema grupami wykonawców była doskonała. Jacek Delekta prowadził całość z werwą i  w olbrzymim skupieniu, co owocowało perfekcyjnym zgraniem muzyki, słowa i ruchu scenicznego.
 
Początek wczorajszego koncertu zaplanowano na 19.00. Jednak - jak to zwykle bywa przy inauguracjach -  część oficjalna trwała ponad 40 minut, właściwa część koncertu rozpoczęła się dopiero kwadrans minut przed dwudziestą. "Straszny Dwór", opera narodowa z wątkami patriotycznymi w treści werbalnej i poruszającymi, polskimi nutami to dzieło wyjątkowe, zachwycające urodą fraz i kostiumami z epoki. Część publiczności opuszczała widownię nie doczekawszy finału, ale znakomita większość melomanów nagrodziła artystów zasłużonymi brawami. Była standing owation, którą zainicjował lewy sektor widowni.
 
Na koncercie inaugurującym 55. Muzyczny Festiwal w Łańcucie pojawiło się, jak co roku wielu znakomitych gości, nie zabrakło też stałych bywalców koncertowych. Po raz 55. przyjechał na festiwal sędziwy i wielce zasłużony redaktor muzyczny, Józef Kański. Dyrektor  łańcuckiego święta muzyki, prof. Marta Wierzbieniec, w mowie inauguracyjnej wspomniała sylwetkę zmarłego w tym roku, wieloletniego dyrektora łańcuckiego Festiwalu, Bogusława Kaczyńskiego- wielkiego propagatora opery, którego uwielbiali festiwalowi melomani.
 
W niedzielę drugi, plenerowy koncert w nadzwyczajnej scenerii łańcuckiego Zamku. Spotkamy się przy wieczornym śpiewie ptaków, rozmawiając o muzyce w oczekiwaniu na występ Anny Marii Jopek, zespołu Kroke i Elbląskiej Orkiestry Kameralnej.
 

Reklama

KOMENTARZE

Reklama

Po Podkarpaciu błądzi jesień...

Mamy najpiękniejszy czas w Beskidach i Bieszczadach, czas jesieni. W kadrze od lat...

Czytanie kręci, czytam na okrągło! Targi Książki w Rzeszowie

Katarzynę Bondę, Annę Dziewit - Meller, Artura Górskiego, Tomasza Sekielskiego, Krzysztofa Vargę, Katarzynę Puzyńską oraz wielu innych autorów ulubionych książek...

Malarz życia, czyli 40 lat pracy twórczej Leszka Kuchniaka w rzeszowskim BWA

Leszek Kuchniak, w którego twórczości sacrum przenika się z profanum, mówi o sobie "malarz życia". Zafascynowany Galicją, Rzeszowem, tradycją...

Święto Leszka Kuchniaka w BWA i jego dwa światy: smutny i wesoły

Przydałyby się trzy takie galerie jak Biuro Wystaw Artystycznych w Rzeszowie, żeby pomieścić dzieła, które stworzył Leszek Kuchniak w ostatnim 40-leciu...

Reklama

Rzeszowska premiera na "Źródłach Pamięci" - wzruszające "Kroniki podwórkowe"

Maciej był grzeczny, nie sprawiał kłopotu, Anetka zawsze miała pomysły, ale nie wszystkie jej wychodziły, Pawła koledzy stawiali na...

Henryk Waniek i dziedzictwo śląskie w Muzeum Okręgowym

Na wskroś śląski artysta - malarz i pisarz, Henryk Waniek będzie gościem Pretekstów Kulturalnych w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa, które już w sobotę, 16 września w Muzeum...

Szukając domu w Beskidzie Niskim - "Dziennik Uciekiniera" pisany pod Cergową

Pewnego dnia Joanna Sarnecka, warszawianka, pakuje walizki i wraz z trójką dzieci wyprowadza się do Zawadki Rymanowskiej w Beskidzie Niskim. Jest...

Coming out w Galerii Nierzeczywistej RSF

Galeria Nierzeczywista RSF zaprasza w piątek, 25 sierpnia o godzinie 18.00 na otwarcie wystawy Olgi Głowackiej pt. "COMING OUT".

Biblijne inspiracje na wystawie Marii Monikowskiej-Tabisz w Galeria r_z

"Mądrość Syracha" to tytuł wystawy malarstwa Marii Monikowskiej-Tabisz, której wernisaż odbędzie się w czwartek, 14 września o godz. 18. w Galerii r_z...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY