Reklama

9 tys. zł wyśpiewali dziennikarze w koncercie "Serca sercom"

A A A
Redakcja

Dodano: 20-01-2018

Fot. Dominik Matuła

Fot. Dominik Matuła

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Prawie 9 tysięcy złotych ofiarowała publiczność koncertu charytatywnego „Serca sercom”, który w piątek 19 stycznia br. odbył się w Teatrze Maska w Rzeszowie. Dzięki tym pieniądzom 20 dzieci z Domu Dziecka w Strzyżowie pojedzie na ferie do Ustrzyk Dolnych. Będą jeździć na nartach, łyżwach i kapać się w basenie. - Nie wiemy, kto dostaje więcej. One czy my, dziennikarze. Pomaganie cieszy – mówią dziennikarze i aktorzy, którzy wystąpili w koncercie. Zagrał zaś zespół Dzikie Wino.
 
 
Koncert „Serca sercom” odbył się już po raz jedenasty, a w pierwszych rzędach zgodnie z tradycją zasiedli ci, dla których jest organizowany – podopieczni Domu Dziecka w Strzyżowie.
- Ta przyjaźń zaczęła się kilkanaście lat temu – wspomina Ilona Małek, dziennikarka Telewizji Rzeszów. – Poznałam dziewczynkę z Domu Dziecka w Strzyżowie, Ilonkę i wtedy zaczęło się moje pomaganie. Wciągnęłam w nie Monikę Szelę i z czasem pomyślałyśmy, żeby zrobić coś, co pomoże wszystkim podopiecznym tego domu, a nie tylko kilkorga dzieci, które odwiedzałyśmy. I tak narodziły się koncerty „Serca sercom”, w których dziennikarze rzeszowskich mediów, z pomocą aktorów i specjalnych gości śpiewają kolędy. 
 
W tym roku wystąpili dziennikarze – Telewizji Rzeszów, Radia Rzeszów, magazynu VIP Biznes&Styl i Gazety Codziennej „Nowiny”. Wspierali ich aktorzy Teatru Maska i Teatru im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie. Jedną kolędę wykonali goście specjalni – siatkarki K.S. Developres Rzeszów. Grał zespół Dzikie Wino. Cały dochód z koncertu zostanie przeznaczony na zimowy wypoczynek  dzieci ze Strzyżowa. Dwa lata temu dzieci były w Puławach, nauczyły się jeździć na nartach, a teraz pojadą do Ustrzyk Dolnych, gdzie oprócz jazdy na nartach biegowych i zjazdowych, będą też łyżwy i basen. Każda edycja  koncertu „Serca sercom” to możliwość wyjazdu, poznawania nowych miejsc. 
 
Reklama
– Wsparliśmy już wakacyjny wyjazd nad morze, zaprosiliśmy dzieci na plan serialu „Ojciec Mateusz”, do kopani soli w Wieliczce – wylicza Ilona Małek. – Koncert organizujemy raz do roku, ale są na nim ludzie, którzy pomagają tym dzieciom przez cały rok. Państwo Aneta i Leszek Modliszewscy organizują dla nich kuligi, imprezy na powitanie wakacji, Andrzej Figiel dba, aby dzieciom nie zabrakło słodyczy, Stanisław Mazur, właściciel Centrum Medycznego „Medyk” zapewnia strzyżowskiemu domowi dziecka opiekę lekarską specjalistów. Jest też wielu innych dobroczyńców. Jeśli chodzi o koncert „Serca sercom”, to są dzieci, które nań przyjeżdżają chociaż już dorosły i opuściły dom dziecka. Jest Ilonka, jest Wioletka. Mają już swoje mieszkania. Ilonka niedawno wyszła za mąż. 
 
Bogdan Florek, dyrektor Domu Dziecka w Strzyżowie podkreśla, że jego podopiecznym pomoc dobroczyńców jest bardzo potrzebna: - Koncert „Serca sercom” jest bardzo ważny dla wszystkich naszych dzieci. Nie tylko ze względów finansowych. One czują się dzięki temu ważne. Są w centrum zainteresowania, widzą, jak wielu ludziom na nich zależy. Pieniądze, które udaje się podczas koncertu zebrać, pomagają nam zorganizować ciekawe, pełne atrakcji ferie. Myślę, że w Ustrzykach Dolnych będą się świetnie bawić. 

Obecnie w Domu Dziecka w Strzyżowie przebywa 25 wychowanków. - Najmłodszy ma 5 lat, najstarszy – 21. Starsi już pracują, jeszcze się uczą, powoli się usamodzielniają – mówi dyrektor Florek. – To dzieci, których rodzice są pozbawieni praw rodzicielskich w części, więc nie ma możliwości adopcji. 
 
- Zawsze jestem  pełna zachwytu i wdzięczności dla wszystkich, którzy się angażują w ten koncert. Nigdy się nie zdarzyło by ktokolwiek odmówił. Kiedy dzwonimy do zespołu muzycznego, dziennikarzy, aktorów, zapraszamy publiczność, wszyscy się zgadzają, chcą się włączyć do koncertu - mówi Monika Szela, dyrektor Teatru Maska, współorganizatorka koncertu. - Ten koncert trwa godzinę, ale przygotowujemy się do niego przez parę tygodni. Wszystkie osoby, które biorą w nim udział, poświęcają swój prywatny czas, żeby się do niego perfekcyjnie przygotować. Wszyscy mamy poczucie, że to bardzo ważne spotkanie, które i nam daje bardzo dużo. Radość i poczucie, że razem jesteśmy coś warci.

KOMENTARZE

Reklama

Anitta Rotter-Pucz - malarka z solińskiego wzgórza

Mówią o niej "Dzikuska znad jeziora" albo bieszczadzka...

Ikony. Autorska galeria Małgorzaty Dawidiuk w Przemyślu

W Przemyślu, w swojej autorskiej galerii...

Szopki - piękna bożonarodzeniowa tradycja

Budowanie szopek jest jednym z najbardziej popularnych elementów bożonarodzeniowej tradycji. Chyba nie ma kościoła w Polsce, w którym na Boże Narodzenie nie stanęłaby taka szopka, najczęściej w formie makiety...

Z kalendarza. Popielec

Dziś Środa Popielcowa (zwana też Popielcem), która w kalendarzu chrześcijańskim rozpoczyna okres wielkiego postu, czyli czas pokuty, nawrócenia, przygotowania na Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Popielec przypada na 46. dzień kalendarzowy przed...

Bóg się rodzi, moc truchleje...

W sferze sacrum, czy profanum? Choć właściwiej byłoby zapytać; w sferze rozmodlenia, czy konsumpcyjnego szaleństwa pozostajemy w czasie świąt Bożego Narodzenia i na wiele tygodni przed nimi? Wnioski mogą być zaskakujące, bo...

Reklama

Rzeszowska premiera spektaklu "Popiełuszko" - teatr szuka źródeł dobra

Jest równie fascynujące jak zło, a w czasach, kiedy to drugie zdaje się niepodzielnie panować, pojawia się niespodziewanie i nie pozwala stracić nadziei...

Orszak Trzech Króli już po raz szósty przeszedł ulicami Rzeszowa

Ulicami Rzeszowa, przy wiosennej pogodzie i wspaniałej atmosferze, pod hasłem "Bóg jest dla wszystkich", przeszedł w sobotę już po raz szósty Orszak Trzech Króli...

"Idiota" na deskach Siemaszkowej

Miłość, nienawiść, pożądanie, cynizm… nieważne czy w Nowym Jorku, Rzeszowie, czy Petersburgu, mogą stać się szczęściem, albo przekleństwem największym. Bez znaczenia jest miejsce, konwencja, epoka. Na końcu i tak najważniejszy...

Zapomniani bieszczadzcy Żydzi

"Gdyby nie synagoga leska i resztki pięciu izraelickich cmentarzy, nikt by się nie domyślił dawnej obecności Żydów w Bieszczadach" - tak Andrzej Potocki rozpoczyna swój przewodnik po judaistycznym nieistniejącym świecie.

Murale na stodołach. "Cichy Memoriał" Arkadiusza Andrejkowa

19 ścian na starych szopach i stodołach stało się podobraziem dla nietypowych murali. To gigantyczne kopie starych zdjęć, przedstawiają ludzi, którzy kiedyś obok mieszkali...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Listopad-Grudzień

VIP Listopad-Grudzień
w numerze m.in.:

• VIP tylko pyta - z Markiem Dareckim o przemyśle 4.0 • Ks. prof. Michał Heller i prof. Krzysztof Jakowicz • Rusza zimowa wyprawa na K2
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY