Reklama

Bez Wiesława Banacha nie byłoby Galerii Beksińskiego

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 08-10-2016

Wiesław Banach

Wiesław Banach (fot. T. Poźniak)

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Do Sanoka od lat przyjeżdżam z przyjemnością. Zawsze mogłem zobaczyć tu coś nowego: jakby na przekór finansowym ograniczeniom i powiatowej biedzie. Bo wszystkie trudności przezwyciężała tu wyobraźnia: najpierw kilku zapaleńców - twórców Muzeum, zaś od ponad 20 lat dyrektora Wiesława Banacha, który przekształcił je w placówkę na europejskim poziomie. Świetny znawca twórczości Zdzisława Beksińskiego i jego biograf (książka o artyście jego autorstwa miała już dwa wydania), badacz polskiego malarstwa z kręgu Ecole de Paris jest równocześnie znakomitym propagatorem sztuki współczesnej. Jego działalność znana jest w całej Polsce. Zaczyna być znana w Europie. I co z tego, skoro Muzeum Historyczne nie może liczyć na finansową stabilizację? Władze samorządowe od lat radzą nad tym jak promować Podkarpacie. Nikt jakoś nie potrafi dostrzec faktu, iż region jest już – od dawna - skutecznie promowany przez słabo dotowane powiatowe muzeum. Wystarczy z tego wyciągnąć wnioski.
 
W  roku 1933 Leon Getz, malarz po krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, nauczyciel w sanockim gimnazjum założył muzeum kultury łemkowskiej na plebanii cerkwi greckokatolickiej. Patronowało mu stowarzyszenie Łemkiwszczina. W rok później staraniem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Sanockiej powstało Muzeum Ziemi Sanockiej. Na zamku Aleksander Rybicki gromadził sztukę cerkiewną i rzymskokatolicką. Profil zbiorów w obu muzeach był bardzo podobny.  Łatwo pozyskiwano stare ikony. Kiedy na licach wizerunków pojawiały się odpryski, duchowni wycofywali je z kultu i zamiast palić – jak każdy poświęcony obiekt – oddawali do jednego z muzeów.
 
Nie żądali zapłaty: nikt w tych czasach nie zastanawiał się, ile warta jest dawna sztuka cerkiewna. Magazyny na parterze zamku zapełniały się. Piętro zajmował 2. Pułk Strzelców Podhalańskich. Aleksander Rybicki interweniował u ministra, gdy dowództwo chciało wyburzyć ścianę działową i utworzyć olbrzymią salę balową. Po tym incydencie piętro przeszło na własność muzeum.
 
W roku 1940 Niemcy połączyli zbiory. Utworzyli na zamku Kreismuseum, którego zadaniem było gromadzenie sztuki sojuszników - Ukraińców. Stosunki między muzealnikami (do których dołączył jako pracownik techniczny Stefan Stefański) układały się zgodnie. Leon Getz dyskretnie informował AK o zamiarach okupanta. Aleksander Rybicki działał w podziemiu. W roku 1944,  gdy do Sanoka zbliżał się front wschodni, Niemcy zapakowali cenne muzealia do skrzyń i wywieźli na zachód. Były wśród nich takie obiekty jak Mandylion z XV w., krzyż grecki, skrzydła ołtarza gotyckiego z Wary, a także ukraińskie stroje ludowe i archiwum z przywilejami królewskimi.
 
Po wojnie na Śląsku odnaleziono tylko dokumenty, które już nigdy nie wróciły do Sanoka. Znalazły się w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie. 9 sierpnia 1944, gdy do Sanoka wkroczyła Armia Czerwona, zamek na kilka tygodni pozostał bez gospodarza. NKWD wywiozło Aleksandra Rybickiego na Syberię, skąd wrócił dopiero w 1956 r. Leon Getz –-Strzelec Siczowy uciekł do Krakowa i rozpoczął pracę jako adiunkt w Akademii Sztuk Pięknych. Tam na jego ślad natrafiło UB. Został przewieziony do więzienia w Rzeszowie; do Sanoka już nigdy nie wrócił.
 
Porządki w Muzeum Ziemi Sanockie
 
Porządkowaniem zbiorów zajął się Stefan Stefański. Placówka otrzymała nazwę Muzeum Ziemi Sanockiej, zmienioną w latach 60-tych na Muzeum Historyczne. W czasie, gdy San był granicą między Niemcami i Związkiem Radzieckim, zamek w Lesku zajmowali sowieccy żołnierze. Książkami z biblioteki Krasickich rozpalali ogniska. Leon Getz i Stefan Stefański zdołali uratować dużą część przewożąc je na zamek w Sanoku. Zabytki do muzeum pozyskiwano w różny sposób. Ze starostwa przeniesiono gotycką chrzcielnicę pochodzącą z miejscowego kościoła farnego, która w urzędzie pełniła rolę donicy na kwiaty. Do Sanoka zwożono mienie z okolicznych dworów, przejmowanych przez państwo w ramach reformy rolnej np. wyposażenie pałacu Załuskich w Iwoniczu z cenną kolekcją portretów.  Z opuszczonych po akcji „Wisła" cerkwii zabezpieczano  ikony: od XV-wiecznych po XIX stulecie. 

Wiesław Banach w Sanoku

W roku 1973 do Sanoka przyjechał po raz pierwszy Wiesław Banach, student historii sztuki KUL. Poznał wtedy Zdzisława Beksińskiego, który mieszkał w starym drewnianym domku przy dawnej ul. Świerczewskiego (dzisiejsza Jagiellońska) otoczonym zdziczałym sadem:
 
- Dom sprawiał niesamowite wrażenie - wspomina Wiesław Banach - Wchodziło się przez ciemną sień, w której widniały czaszki - cykl rzeźb artysty z lat 60. Atmosfera była ciepła, przyjacielska, co było zasługą Zofii, żony artysty. Beksiński prowokował niekonwencjonalnymi sądami o sztuce. Twierdził np., że Piotr Michałowski – największy malarz epoki romantyzmu, w ogóle nie umiał rysować. Beksiński, wychowanek wilnianina, Lubomira Ślendzińskiego był zwolennikiem precyzyjnego, analitycznego rysunku, który w pierwszych latach po studiach stał się jego obsesją. Stary dom, gdzie zamieszkiwały trzy pokolenia rodziny Beksińskich, stał się wtedy solą w oku miejscowych władz. Kontrastował z nowoczesnością w stylu Edwarda Gierka. To tędy przejeżdżał I sekretarz partii w drodze do Autosanu. Ten dom mijał również premier Piotr Jaroszewicz wracając z polowań w Arłamowie. „Rudera" - jak określali ją decydenci - miała zostać rozebrana. Beksiński kupił mieszkanie w Warszawie i w 1977 r. przeniósł się tam na stałe.
Reklama
 
Wymarzony zespół 
 
Po studiach w 1977 r. Wiesław Banach przyjechał do Sanoka i rozpoczął pracę w Muzeum. Trafił na mały, ale znakomity zespół kolegów. Romuald Biskupski był już najlepszym specjalistą od sztuki cerkiewnej w Polsce, Maria Zielińska znakomitym archeologiem skrupulatnie badającym wzgórze zamkowe, a Wanda Szulc niezwykle pracowitym konserwatorem mającym już za sobą dziesiątki uratowanych znakomitą konserwacją ikon. Jeszcze za czasów dyrektorowania Stefana Stefańskiego Muzeum zaczęło gromadzić prace zdzisława Beksińsiego. Dyrektor Edward Zając robił to już systematycznie rokrocznie kupując kolejne dzieła. Kolekcjonowano także płótna innych malarzy ze środowiska sanockiego oraz rzeźby Mariana Kruczka. Dokonywano zakupów w Desach w Krakowie, Wrocławiu i Warszawie. Czasami był tylko problemem z transportem.

- Pamiętam jak woziłem płótna autobusami, a raz - kiedy w Krakowie spóźniłem się na ostatni PKS –  nawet auto-stopem – wspomina Wiesław Banach.

Zbliżał się remont zamku. W latach 80-tych tymczasowe sale ekspozycyjne przygotowano w budynku zajazdu, w którym mieściły się biura i pracownie konserwatorskie. Na magazyny przeznaczono nowy budyneczek przy wejściu do zamku. Przeprowadzka eksponatów do magazynu została jednak wstrzymana. Okazało się, że  betonowa wylewka posadzki kruszy się i trzeba wykonać nową. Budowlańcy ukradli cement – najcenniejszy materiał  reglamentowany w PRL. W  okresie "Solidarności" otwarta została trzecia sala z ekspozycją sztuki cerkiewnej, bez zgłoszenia tego faktu cenzurze. Salę tę oczywiście po wprowadzeniu stanu wojennego zamknięto.

Nowa rola, ogrom wyzwań

W roku 1990, kiedy Wiesław Banach został wybrany na nowego dyrektora, zwaliły mu się na głowę stare kłopoty. Najbardziej bezsensownym było otwarte pod koniec lat 80. muzeum gen. Karola Świerczewskiego w Jabłonkach. Złożyły się na to błędy techniczne wykonawcy i absurdalna ekspozycja o propagandowym charakterze. Jedynym autentycznym eksponatem była należąca do generała karafka z kompletem kieliszków. Pamiątka o tyle trafnie go charakteryzowała, iż „człowiek, który się kulom nie kłaniał" rzadko kiedy chodził trzeźwy. Karafka wróciła do Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, zaś budynek oddany został gminie Baligród. 
 
„Pan za wszystko odpowiada" - usłyszał na wstępie nowy dyrektor. Był przerażony, gdy stwierdził, iż zamkowe muzeum nie posiada żadnych zabezpieczeń, zaś cennych zbiorów pilnują wiekowi, bezbronni emeryci. Gdy rozwiązał ten problem, przystąpił do remontu zamku. Prace należało zacząć w sposób nietypowy: od dachu. Więźba była bowiem w takim stanie, iż każda większa wichura mógł zmieść połać dachową w dół, wprost na przebiegającą pod wzgórzem arterię komunikacyjną. Dokumentacja techniczna remontu przygotowana  przez państwowe przedsiębiorstwo konserwacji zabytków nie dawała szansy na przywróceniu zamkowi renesansowego charakteru. Remont rozpoczęto korygując na bieżąco błędy projektantów przy pomocy i współpracy z konserwatorem krośnieńskim, Alojzym Cabałą. Czas naglił: pękały mury zamku. 
 
W trakcie prac okazało się, że Austriacy w czasie przebudowy gmachu grube ściany działowe korytarza posadowili nie na fundamentach piwnic, ale na ich sklepieniach. Groziła katastrofa budowlana. W czasie rozbiórki tych ścian znaleziono renesansowe detale architektoniczne: fragmenty bogato rzeźbionych obramowań drzwi i okien. Kamieniarka przypominała wawelską: wszystko wskazuje na to, iż została przywieziona z Krakowa.
 
Gotycki zamek w latach 1520-1548 przebudowany został na rezydencję królowej Bony. W czasie robót odnaleziono także wykuty w kamieniu jej kartusz herbowy z przedstawieniem węża, który znalazł się później w herbie Sanoka. Nie wiadomo czy Bona kiedykolwiek gościła na zamku, zrzekła się bowiem starostwa sanockiego na rzecz Wilna. Pozostał po niej „mały Wawel", odsłonięty po usunięciu dokonanej przez zaborcę przebudowy. Sale zamku oddawano sukcesywnie do użytku. Na parter wróciły najcenniejsze ikony. Pierwsze piętro w 1999 r. zajęła tymczasowa ekspozycja prac Zdzisława Beksińskiego. W dwa lata później zakończona została adaptacja poddaszy na sale wystawowe, gdzie umieszczono kolekcję Franciszka Prochaski.
 
Galeria Beksińskiego

W końcu przyszła kolej na Galerię Beksińskiego zaplanowaną w  rekonstruowanym południowym skrzydle zamku. Przy jego odbudowie ścierały się różne koncepcje. Najciekawszą z nich: pawilonu ze szkła, w którym odbijałyby się zamkowe mury  odrzucił konserwator zabytków. Pomysł budynku z  ceramiczną fasadą, dekorowaną siatką nakładających się na siebie „piszczeli” (motyw z cyklu katedr Beksińskiego) okazał się zbyt drogi.
 
Zgodnie z regułami przetargu zwyciężyła koncepcja najtańsza: projekt Jerzego Hnata architekta z Gliwic, pochodzącego Sanoka. To ocieplony pawilon wzniesiony z pustaków, pokrytych wykładziną z regularnych kamiennych płytek. Skrzydło wzniesione z  kamiennych ciosów - identycznych z murami zamku – byłoby zbyt ciężkie i skarpa groziłaby osunięciem. Koszt inwestycji to 4,3 mln zł; z tego 2,5 mln zł z funduszy europejskich i 900 tysięcy ze spadku po artyście, który swoje prace oraz cały majątek zapisał w testamencie Muzeum Historycznemu w Sanoku. Jeszcze przed tragiczną śmiercią artysty dyrektor Banach zdążył go poinformować, że będzie budowana jego nowa galeria w południowej części zamku.
 

KOMENTARZE

Sukcesy przemyskich ikonopisarzy

Przemyśl ikonami i artystami stoi. Dwoje utalentowanych przemyskich pisarzy ikon ? Timour...

Jadalnia - serce domu

Jadalnia powinna być zaaranżowana z największą starannością. W jadalni spędzamy wiele godzin z rodziną...

Oświetlenie w domu

To w głównej mierze od oświetlenia zależy, jak się czujemy w domu i jak je postrzegamy. Powinno doskonale rozpraszać...

Potencjał gospodarczy Podkarpacia

Rozmowa z Grzegorzem Koszelem, starszym menedżerem w biurze Deloitte w Rzeszowie.

Klaudiusz Angerman - zapomniany obywatel Europy

Historia człowieka, który nie bał się marzyć i umiał planować: np. rurociąg gazowy z Rzeszowa do Lwowa lub międzynarodowe drogi wodne łączące Dniestr i Dunaj z Bałtykiem. Czuł się obywatelem...

zobacz więcej
Reklama

Sławny reżyser Fred Zinnemann po ponad 100 latach wraca do Rzeszowa

"W samo południe" i "Stąd do wieczności" to jego najbardziej znane filmy, ale Fred Zinnemann, światowej sławy reżyser, ma w swym dorobku znacznie więcej znakomitych...

Prawda i piękno w kobiecie - Karol Bąk i jego malarstwo w Rzeszowie

"Malarz - Prawdy, Piękna i Dobra w Kobiecości. Malarz odwiecznej tęsknoty mężczyzn.(…) do delikatnej wrażliwości, łagodności i przede wszystkim melancholii...

Dukielski Żyd jako 16-latek służył w Wojsku Polskim II Rzeczpospolitej

Maksymilian Rosenbluth, dukielski Żyd miał 16 lat, gdy w 1924 roku wstąpił do polskiej armii. Skłamał, podając że ma 18 lat, ponieważ księgi narodzin...

Reklama

Koncert z przebojami Kasi Sobczyk. Evergreeny bigbitu w Rzeszowie

W niedzielę, 12 sierpnia, o godz. 19 na Rynku w Rzeszowie, rozpocznie się koncert wypełniony hitami bigbitu. Publiczność usłyszy przeboje Kasi Sobczyk i evegreeny...

Gary Cooper jako szeryf Will Kane na muralu w Rzeszowie

Dobrze już widać, co będzie przedstawiał mural upamiętniający twórczość Freda Zinnemanna, światowej sławy reżysera, laureata czterech Oscarów, który urodził się w Rzeszowie. To...

Oratorium "Kres Kresów" bezpłatnie w Filharmonii Podkarpackiej

29 lipca w Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie odbędzie się Oratorium Wołyńskie "Kres Kresów" wraz z koncertem muzyki filmowej. Podczas oratorium...

Festiwal Trans/Misje - wielkie święto kultur pogranicza w Rzeszowie

Widowisko teatralno-muzyczne na Wisłoku, klasyczne oratorium, barokowa opera, komedie i dramaty, piosenki Piaf, wystawy, performance, muzyczne wieczory, warsztaty...

Rozsypaniec w Bieszczadach: koncerty i nietuzinkowe kobiety

Rocznice, urodziny, koncerty, a na start spotkanie z nietuzinkowymi kobietami związanymi z Podkarpaciem. 9 sierpnia rozpoczynają się 9. Bieszczadzkie Spotkania ze Sztuką "Rozsypaniec"...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.