Reklama

Po Podkarpaciu błądzi jesień...

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 14-09-2017

Fot. Tadeusz Budziński

Fot. Tadeusz Budziński

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Mamy najpiękniejszy czas w Beskidach i Bieszczadach, czas jesieni. W kadrze od lat zatrzymuje ją znany rzeszowski fotografik, Tadeusz Budziński.
 
Cerkiew w Radrużu w jesieni. Na pierwszym planie zrudziałe liście: realne, niemal namacalne, poprzecinane plamami słońca i smugami cienia. Nieco dalej omszałe kamienne krzyże wiejskiego cmentarza. Za pobielonym murkiem rozparła się potężna dzwonnica: przysadzista, z szeroką galeryjką jak w obronnej baszcie. Zwieńczona – dla kontrastu – niewielkim szpiczastym daszkiem z poczerniałego od deszczu gontu. Słynna renesansowa cerkiew skryła się za wysmukłym iglakiem tak, iż oglądamy tylko jej zarys na tle lekko rozbielonego pogodnego nieba. Nie zobaczymy niczego więcej: za to możemy odczuć nastrój wtopionej w krajobraz świątyni. 
 
Tadeusz Budziński przyjeżdżał do Radruża przez cały rok. Dlaczego? Bo metodę pracy Budzińskiego można określić jednym słowem: kontemplacja. To ona pozwala ukazać głębszy wymiar i olśniewające piękno świata. Prezentujemy zaledwie kilka z tych prac:  nieruchoma sylwetka potężnego żubra, wolno poruszający się wilk, który roztapia się w jesiennych brązach, uchwycone w pędzie araby w złotej, jesiennej poświacie i ciężkie, krępe hucuły w zamglonym pejzażu bieszczadzkiej połoniny. Berechy w jesieni kojarzą mi się z krajobrazami z grafiki Krzysztofy Lachtary. Kompozycja zbudowana została strefowo jak malowidła na starym ikonostasie: mgła, nad nią zrudziały jesienny las zatopiony w świetle wypływającym z nieznanego źródła.
 
 
Cerkiew w Radrużu. Fot. Tadeusz Budziński
 
Reklama
Spokój i harmonia fotogramów Tadeusza wynikają z jego kontemplacji natury, która przywodzi mi na myśl filozofię buddyzmu zen. Trudno wyrazić ją w słowach. Chodzi raczej o to, by wyzbyć się słów, pojęć i przekonań, by powstrzymać się od uprzedzeń i sądów. Zetrzeć z umysłu świadomość obiektywnego świata i świadomość samego siebie. Osiągnąć stan wewnętrznego wydrążenia i pustki. Nie oglądać, nie interpretować. Patrzeć – po to, by dostrzec coś więcej niż zewnętrzny kształt przedmiotów. „Utrzymuj umysł, który czysty jest jak przestrzeń, ale pozwól umysłowi działać precyzyjnie jak koniuszek igły …”- głosi jedna ze wskazówek zen. Budziński komponuje swoje fotogramy z przekonaniem o niezmienności porządku świata. Nadaje nowy sens widzialnej rzeczywistości. Dzięki sztuce Tadeusza życie może stać się poetycką, osobliwą, niecodzienną opowieścią, której celem jest – jak w buddyzmie zen – satori, czyli oświecenie.
 

TADEUSZ BUDZIŃSKI – ur. 1938, absolwent Technikum Budowlanego w Jarosławiu, pracownik „Miastoprojektu” Rzeszów do 1983. Od 1974 należy do związku Polskich Artystów Fotografików. W latach 1972-74 był prezesem Rzeszowskiego Towarzystwa Fotograficznego,  w latach 1978 - 1999 kierował Rzeszowskim Oddziałem ZPAF. Specjalizuje się w fotografii portretowej i krajobrazowej, zwłaszcza terenów Bieszczadów i Podkarpacia. Jest autorem 33 albumów m.in. „Bieszczady”(trzy albumy:1985, 1994, 1999), „Ojciec Święty w Krośnie (1997), „Rzeszów”, „Ojciec Święty w Sandomierzu”(1999), „Podkarpacie”(2000), „Krosno”, „Krasiczyn”(2000), „Pogranicze kultur – drewniane budownictwo sakralne na Podkarpaciu”(2001), „Sandomierz” (2004, II wyd. 2011), „San”, „Hucuły – konie z gór”(2005), „Żubr  w Bieszczadach”(2006), „Araby-dzieci wiatru”(2007), „Radruż”(2011). Laureat licznych nagród. W 2003 jego album „Wilk” zdobył Grand Prix Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek na najpiękniejszą książkę roku. Otrzymał nagrody: Wojewody Krośnieńskiego (1988), Miasta Przemyśla (1994), Miasta Rzeszowa (1999) i inne. W 2009 uhonorowany brązowym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Jest zapalonym myśliwym, posiada złotą odznakę szybowcową z dwoma diamentami.

KOMENTARZE

Wilk w Bieszczadach

Za najlepsze futro uznawany był od wieków błam z wilczych ogonów. Jan III Sobieski wysłał go królowej Marysieńce...

Trup przy ognisku, czyli co wynika z cypryjskiej lekcji

Z Pawłem Budrewiczem, ekspertem Centrum...

Archiwalny reportaż o Indianach w sieci

Cyfrowe Archiwum Tradycji Lokalnej Fundacji Ośrodka KARTA działające...

Święto makijażu w perfumerii Sephora w Rzeszowie

Sephora, twórca profesjonalnego videobloga makijażowego blogmakijaz.pl, przygotowała na jesień kolejną niespodziankę zarówno dla fanek makijażu, jak i dla pań, które dopiero rozpoczynają swoją...

Filmy górskie w Ustrzykach Dolnych

Już dziesiąty raz bieszczadzka grupa GOPR rozpoczyna nowy rok fantastycznym wydarzeniem ? Przeglądem Filmów Górskich. Od 17 do 19 stycznia br. w Domu Kultury w Ustrzykach Dolnych zaprezentowane zostaną filmy ludzi, którzy o...

zobacz więcej
Reklama

Anitta Rotter-Pucz - malarka z solińskiego wzgórza

Mówią o niej "Dzikuska znad jeziora" albo bieszczadzka...

Ikony. Autorska galeria Małgorzaty Dawidiuk w Przemyślu

W Przemyślu, w swojej autorskiej galerii...

Z kalendarza. Popielec

Dziś Środa Popielcowa (zwana też Popielcem), która w kalendarzu chrześcijańskim rozpoczyna okres wielkiego postu, czyli czas pokuty, nawrócenia, przygotowania na Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Popielec przypada na 46. dzień kalendarzowy przed...

Szopki - piękna bożonarodzeniowa tradycja

Budowanie szopek jest jednym z najbardziej popularnych elementów bożonarodzeniowej tradycji. Chyba nie ma kościoła w Polsce, w którym na Boże Narodzenie nie stanęłaby taka szopka, najczęściej w formie makiety...

Bóg się rodzi, moc truchleje...

W sferze sacrum, czy profanum? Choć właściwiej byłoby zapytać; w sferze rozmodlenia, czy konsumpcyjnego szaleństwa pozostajemy w czasie świąt Bożego Narodzenia i na wiele tygodni przed nimi? Wnioski mogą być zaskakujące, bo...

Reklama

Rzeszowska premiera spektaklu "Popiełuszko" - teatr szuka źródeł dobra

Jest równie fascynujące jak zło, a w czasach, kiedy to drugie zdaje się niepodzielnie panować, pojawia się niespodziewanie i nie pozwala stracić nadziei...

Orszak Trzech Króli już po raz szósty przeszedł ulicami Rzeszowa

Ulicami Rzeszowa, przy wiosennej pogodzie i wspaniałej atmosferze, pod hasłem "Bóg jest dla wszystkich", przeszedł w sobotę już po raz szósty Orszak Trzech Króli...

"Idiota" na deskach Siemaszkowej

Miłość, nienawiść, pożądanie, cynizm… nieważne czy w Nowym Jorku, Rzeszowie, czy Petersburgu, mogą stać się szczęściem, albo przekleństwem największym. Bez znaczenia jest miejsce, konwencja, epoka. Na końcu i tak najważniejszy...

Zapomniani bieszczadzcy Żydzi

"Gdyby nie synagoga leska i resztki pięciu izraelickich cmentarzy, nikt by się nie domyślił dawnej obecności Żydów w Bieszczadach" - tak Andrzej Potocki rozpoczyna swój przewodnik po judaistycznym nieistniejącym świecie.

Murale na stodołach. "Cichy Memoriał" Arkadiusza Andrejkowa

19 ścian na starych szopach i stodołach stało się podobraziem dla nietypowych murali. To gigantyczne kopie starych zdjęć, przedstawiają ludzi, którzy kiedyś obok mieszkali...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Listopad-Grudzień

VIP Listopad-Grudzień
w numerze m.in.:

• VIP tylko pyta - z Markiem Dareckim o przemyśle 4.0 • Ks. prof. Michał Heller i prof. Krzysztof Jakowicz • Rusza zimowa wyprawa na K2
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY