Reklama

Podkarpacki Kolberg i kolędy Podkarpacia

A A A
Katarzyna Grzebyk

Dodano: 25-12-2014

Bartosz Gałązka. Fot. Tadeusz Poźniak

Bartosz Gałązka. Fot. Tadeusz Poźniak

Jakiż można mieć powód, by nieprzerwanie od piętnastu lat odwiedzać średnio 100 podkarpackich miejscowości rocznie, trafiając do niektórych po raz kolejny i wciąż na nowo cieszyć się ich pięknem? Podczas gdy my zachwycamy się innowacjami i nowoczesnością Podkarpacia, krośnianin Bartosz Gałązka z godnym pozazdroszczenia zapałem odkrywa - może mniej widowiskową, ale liczącą kilka wieków - zapomnianą tradycję regionu. Od 15 lat nagrywa, kataloguje, transkrybuje i opracowuje ludowe śpiewy religijne i obrzędowe, głównie kolędy. Od zapomnienia ocalił tysiące wersji melodycznych znanych i mniej znanych kolęd i… jeszcze nie odkrył wszystkiego. 
 
Ile kolęd zna przeciętny mieszkaniec Podkarpacia? Kilka? Kilkanaście? Kolędy kojarzą się powszechnie z grupą tzw. „klasyków” bożonarodzeniowych: „Wśród nocnej ciszy”, „Dzisiaj w Betlejem”... W kościołach śpiewa się maksymalnie około 20 różnych kolęd. W mediach usłyszymy jeszcze mniej, nie licząc piosenek świątecznych. Tymczasem, jak twierdzi Bartosz Gałązka, Podkarpacie ma w swojej bogatej tradycji kilkaset kolęd bożonarodzeniowych i życzących, a są wśród nich pieśni pojawiające się w nawet kilkuset różnych odmianach melodycznych. Mamy więc tysiące wariantów kolęd znanych i nieznanych… i  10 czy 20 kolęd, które śpiewamy w okresie świątecznym. Dysproporcja jest ogromna!
 
W poszukiwaniu ginących skarbów Podkarpacia
 
Bartosz Gałązka wychował się w rodzinie, w której pielęgnowano tradycję i pamięć o przeszłości. Jego fascynację śpiewem tradycyjnym, wyniesioną z rodzinnego domu, utwierdziły studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wtedy rozpoczął badania etnograficzne, poszukując śladów dawnych śpiewów obrzędowych w okolicach rodzinnego Krosna.
 
Od tamtej pory każdego roku trafiał do nowych miejscowości na Podkarpaciu. Średnio w ciągu roku odwiedzał i odwiedza nadal około 100 wsi i miasteczek, niektóre po kilka, a nawet kilkanaście razy. - Ze wszystkich miejscowości na Podkarpaciu nie byłem tylko w kilku. Wydawać by się mogło, że po tylu latach nic nowego już tu nie odkryję. Nic bardziej mylnego - są jeszcze choćby te osoby, które już dobrze znam, ale muszę odwiedzić je ponownie, ponieważ są skarbnicą informacji o muzyce tradycyjnej i dawnych zwyczajach, a ich repertuaru jeszcze nie zdążyłem utrwalić w całości - tłumaczy etnograf, który po kilkunastu latach mrówczej pracy dotarł na Pogranicze polsko-ruskie. Rozpoczął już badania w okolicach Spiszu w Małopolsce i na Roztoczu lubelskim.
 
Bartosz Gałązka trafnie porównuje swoją pracę etnografa do legendarnych, mitycznych wypraw poszukiwaczy zaginionych skarbów. Jego wyprawy w głąb podkarpackich wiosek zwykle są wyprawami w nieznane, gdyż nigdy nie jest pewien, gdzie dotrze, z kim będzie rozmawiał i co odkryje. Tę dozę niepewności i tajemniczości uważa za najbardziej fascynującą.  

- Przybywam do danej miejscowości, gdzie - jak mi się wydaje - może mieszkać ktoś niezwykły, kto pamięta dawne zwyczaje i stare pieśni. Wędruję więc od domu do domu, pytając o osoby, które mogłyby odpowiedzieć na interesujące mnie pytania, a każdy napotkany człowiek może pomóc mi w poszukiwaniach, bo w małych społecznościach ludzie dużo o sobie wiedzą - opowiada krośnianin. - Często zresztą bywa, że moi skromni rozmówcy, wielcy śpiewacy, nie mają świadomości tego, jak ogromną wiedzę posiadają. Mówią: „Lubię śpiewać, bo babcia mnie nauczyła, ale nigdy w chórze czy w zespole nie śpiewałam. Co ja panu pomogę? Ja tylko śpiewam”. Ale kiedy zaczynamy rozmawiać o zwyczajach i pieśniach z nimi związanych, okazuje się, że taka osoba pamięta dziesiątki tekstów, zna setki melodii! Są też i tacy, którzy w swoich środowiskach uchodzą za wybitnych artystów ludowych, ale niewiele mogą wnieść w moje badania.
 
Nie tylko tekst i nuty
 
W badaniach pomaga mu wykształcenie muzyczne, które przez lata uzupełniał literaturą etnomuzykologiczną. Bo stawia sobie za cel to, by w zapisie oddać nie tylko samą linię melodyczną, ale jak najwięcej cech indywidualnego wykonania. Np. tempo, odchylenia intonacyjne, różnego rodzaju ozdobniki czy glissanda trzeba zaznaczyć tak, żeby osoba czytająca zapis melodii mogła jak najwierniej ją sobie wyobrazić i odtworzyć. Równie ważna w pracy etnomuzykologa jest późniejsza analiza stranskrybowanej melodii, klasyfikacja, porównanie z innymi wariantami zapisanymi podczas badań i znanymi ze źródeł drukowanych, zbadanie zasięgu występowania, wpływu innych wątków melodycznych...  Każde nagranie zostaje opatrzone metryczką oraz komentarzem z dołączoną historyczną dokumentacją źródeł.
 
Eksplorując Podkarpacie Bartosz Gałązka jedzie zaopatrzony w dyktafon cyfrowy, na który nagrywa swoich rozmówców. Wywiady zwykle dotyczą pieśni związanych z rokiem obrzędowym i liturgicznym oraz zwyczajami rodzinnymi. Etnomuzykologa interesują przede wszystkim melodie - jak się okazuje, wiele utworów może występować w kilku, kilkunastu, a nawet w kilkuset wersjach melodycznych. Staropolskie przysłowie mówi: „Co wieś - to inna pieśń”, i rzeczywiście tak jest, bo np. okolice Krosna śpiewają niektóre pieśni zupełnie inaczej niż okolice Leżajska. Po wstępnych pytaniach, które pozwalają mu zorientować się, czy jego rozmówca specjalizuje się w kolędach, pieśniach weselnych czy też pogrzebowych, prosi o zaśpiewanie. 
 
- Rozmowy i nagrania często trwają po kilka godzin. Kiedy podczas jednej wizyty nie zdołam nagrać wszystkiego, bo zbliża się noc albo rozmówca jest zmęczony - a moimi rozmówcami są przede wszystkim starsi ludzie - wracam w to miejsce po raz drugi, trzeci, kolejny. Bywa, że nawet po kilku spotkaniach repertuar śpiewaka nie zostaje wyczerpany - przyznaje Bartosz Gałązka. - Moi rozmówcy są niezwykle serdeczni, otwarci. Świadomi tego, jak ważne jest ocalenie tradycyjnego repertuaru dla następnych pokoleń. Często nie udaje im się znaleźć w swoim otoczeniu następców, którzy chcieliby od nich nauczyć się pieśni. Rozmowa z badaczem staje się dla nich jedyną szansą, by nie zabrać swej niezwykłej wiedzy do grobu. 
 
Od Krosna przez Strzyżów i Dynów na pogranicze polsko-ruskie
 
W kolejnych latach badań Bartosz Gałązka koncentruje się na poszczególnych subregionach województwa podkarpackiego. W 2007 roku ukazał się pierwszy tom serii „Kolędy Podkarpacia” pt. „Pogórze I” jako drugie wydanie „Kolęd regionu krośnieńskiego” z 2004 roku. Znalazły się w niej zapisy tekstów i melodii pieśni zebranych w czasie wieloletnich badań terenowych w południowo-wschodniej Polsce, w okolicach Krosna, Brzozowa, Strzyżowa, częściowo Sanoka i Jasła. Ogółem antologia zawierała niemal 800 ludowych wariantów melodycznych trzystu dziesięciu pieśni związanych z okresem świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku oraz ponad 50 tekstów ludowych powinszowań świątecznych i noworocznych. W 2011 roku wyszedł drugi tom serii pt. „Pogórze II”, dotyczący tego samego obszaru, poszerzonego o okolice Dynowa po wschodniej, a Gorlic po zachodniej stronie regionu. Ta książka zawiera z kolei ponad 700 zapisów utworów wykonywanych w okresie bożonarodzeniowym i noworocznym. 
 
Reklama
W trzecim, jak dotąd najobszerniejszym tomie serii Kolędy Podkarpacia „Pogranicze polsko-ruskie” z 2012 roku, krośnianin udokumentował repertuar kolędniczy obszarów Pogranicza polsko-ruskiego, obejmujących powiaty: jarosławski, lubaczowski i przemyski, częściowo: przeworski oraz rzeszowski. Są to tereny posiadające do czasu wysiedleń lat 1945-1947 charakter dwujęzyczny i dwukulturowy. Zamieszkiwała je ludność polska i ruska (ukraińska); kultury i tradycje tych dwóch narodów przenikały się, co odzwierciedliło się także we współcześnie stwierdzonym bogactwie i różnorodności tekstów, melodii oraz form obrzędowych związanych z Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem. W książce znalazło się ponad 800 wariantów ponad dwustu kolęd. Większość z zapisów stanowią przekazy dotąd niepublikowane. 
 
Kolejne tomy czekają na wydanie. Najbliższy, już gotowy, będzie dotyczył kolęd pochodzących „od Leżajska”, które w 2013 roku badał jako stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2014 roku wspólnie ze Stowarzyszeniem Muzyka Dawna w Jarosławiu eksplorował pogranicze polsko-ukraińskie w ramach projektu „Przemyskie 2014”, w ramach programu „Kolberg 2014. Promesa”, realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca. Badania dotyczyły nie tylko kolęd. Ich celem była szeroka dokumentacja i popularyzacja wszystkich przejawów folkloru słowno-muzycznego, a więc zarówno śpiewów, jak i tańców, podań, legend, przysłów itp. Owocem projektu jest płyta „Wschód bliski. Pieśni z Przemyskiego”, wkrótce ukażą się też dwie książki zawierające efekty tych badań. 
 
Najstarsza podkarpacka kolęda pochodzi z XIV wieku
 
Choć Bartosz Gałązka nie jest pierwszą osobą badającą teren Podkarpacia - jego poprzednikami byli przecież m. in. Oskar Kolberg i Franciszek Kotula - materiału badawczego jest aż nadto. W badaniach etnomuzykologicznych natknął się na prawdziwe perełki, pochodzące sprzed kilku wieków. - Nawet niektóre znane kolędy występują w regionie z nienotowaną dotąd, archaiczną melodią i wtedy można mówić o wielkim odkryciu. Poza tym obok bożonarodzeniowych spotyka się kolędy życzące, noworoczne: wyrażające w sposób symboliczny i dosłowny życzenia urodzaju dla gospodarzy, a miłości dla panien czy kawalerów - tłumaczy Bartosz Gałązka. - Bo przecież, o czym dziś mało kto pamięta, słowo „calendae” (łacińskie, oznaczające „pierwszy dzień miesiąca”) oznaczało pierwotnie śpiewy niechrześcijańskie, związane z obchodzeniem domów i składaniem życzeń. I właśnie w grupie tych kolęd trafiają się prawdziwe skarby. Teksty nigdy wcześniej nie notowane, a pochodzące z wieków średnich, czy melodie o równie starej metryczce. Jedną z melodii, znaną w regionie z wielu wariantów, notowano w kancjonałach z XIV wieku! 
 
Są na Podkarpaciu niewątpliwie stare kolędy odwołujące się do pogańskiej symboliki godnich świąt, pozbawione zupełnie motywów chrześcijańskich, są kolędy powierzchownie i głęboko schrystianizowane. Za szczególną kolędę badacz uważa jednak „modlitewkę” o magicznym zakończeniu, pochodzącą z terenów Beskidu Niskiego. Ludzie śpiewali ją w okresie Bożego Narodzenia wierząc, że jeśli wykona się ją trzy razy w ciągu dnia, zostaną im darowane grzechy i zyskają jeszcze szereg innych łask z niebios. Ta kolęda jest połączeniem przedchrześcijańskiego myślenia magicznego z chrześcijańskim przekazem:
 
Narodził nam się Pan Jezus na świat, śliczny jako kwiateczek.
Z białego kwiatu cudna lilija – Najświętszej Pannie imię Maryja.
Panna Maryja prosiła Syna, co Go pod swoim sercem nosiła.
Mateńko moja, nie bój się tego, nie zażyjesz Ty niczego złego.
Bo Ty se będziesz tak między nami, jako miesiączek między gwiazdami.
Będziesz się świecić jako pochodnia, jako słoneczko wśród białego dnia.
Kto tę piosneczkę trzy razy dnia śpiewa, temu Pan Jezus grzechów ubywa.
Bo ją śpiewają w niebie anieli – my ją śpiewajmy, grzeszni na ziemi.
 
W archiwum ma już ponad 20 tysięcy nagrań, ale woli ich nie liczyć dokładnie, bo - jak przyznaje - już trochę się tego „boi”. Mnóstwo nagrań dopiero czeka na transkrypcję, gdyż czas pracy badacza dzieli między wyjazdy w teren a zapisywanie melodii.
 
- To, co już skatalogowałem i opracowałem, zamyka się powoli w pewną całość, ale nadal nie mogę powiedzieć, że wiem wszystko o kolędach Podkarpacia. Przykład? W III tomie mojej antologii opublikowałem bardzo rzadką ruską kolędę gospodarską, w komentarzu podkreślając brak jej polskiego odpowiednika w dostępnych źródłach i w moich zbiorach. I dzień po oddaniu książki do druku, znalazłem ten odpowiednik w okolicach Leżajska! 
 
Regionalne kolędy mają ogromną przewagę nad kolędami powszechnie znanymi i świątecznymi melodiami, którymi raczą nas stacje radiowe. - Szkoda, że nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Uważam, że zadaniem pedagogów, etnografów, regionalistów, a także dziennikarzy powinno być uświadamianie ludzi o bogactwie, jakie drzemie w naszych „małych ojczyznach”. Przewagą regionalnego repertuaru jest jego różnorodność i silne zakorzenienie. Tak zwane „nowe” pastorałki oraz współczesne piosenki świąteczne zaczerpnięte z kultury Zachodu są ładne i łatwiejsze w odbiorze, ale kolejne pokolenia nie będą o nich pamiętać – mówi krośnianin.
 
Co wspólnego mają ze sobą kolędy i motyle?
 
Praca Bartosza Gałązki nie jest tylko sztuką dla sztuki. Sam śpiewa odnalezione przez siebie kolędy, zapoznaje z nimi swoją rodzinę, która - jak twierdzi - „jest regularnie tymi kolędami katowana” i odczuwa już pewien przesyt. - Moja praca badawcza byłaby tylko pracą dla samej idei, gdyby nie osoby i instytucje, które ją aktualizują i ożywiają, wykonując te pieśni - przyznaje krośnianin. Z opublikowanych przez niego materiałów korzystają zespoły muzyczne i śpiewacze, np. rzeszowski Vox Angeli, szkoły i ośrodki kultury. Sam, jako nauczyciel języka polskiego i przedmiotów artystycznych w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Krośnie, popularnym „Szczepaniku”, stara się zaszczepić w swoich uczniach zamiłowanie do tradycji, do dawnych pieśni z ich rodzinnych stron. Robi to z powodzeniem, bo przez uczniów jest wręcz uwielbiany. - Lubimy się nawzajem - przyznaje, podkreślając, że dyrekcja szkoły akceptuje jego zainteresowania. - Plan zajęć mam ułożony tak, bym mógł raz czy dwa razy w tygodniu skończyć pracę nieco wcześniej i udać się w teren. Dla mnie jest to bardzo ważne.
 
Kolędy nie pochłonęły Bartosza Gałązki całkowicie. To człowiek wielu pasji. W szkole od kilku lat prowadzi Kabaret SSOK, odnoszący sukcesy na przeglądach wojewódzkich. Interesuje się również motylami - zajmuje się dokumentowaniem bioróżnorodności lepidopterologicznej Podkarpacia: fotografuje motyle, bada ich migracje i w tej dziedzinie również dokonał znaczących odkryć. Pasje stara się łączyć: jadąc w teren oprócz dyktafonu często bierze aparat fotograficzny i po nagraniu pieśni... fotografuje motyle, co musi się wydawać kontrowersyjne osobom obserwującym go z boku. - Teraz już jestem bardziej stateczny, bo tylko fotografuję motyle. Kiedyś chwytałem je do siatki - śmieje się. -Jakże groteskowo musiało to wyglądać, gdy przedstawiałem się jako poważny badacz, a po skończeniu wywiadu biegałem po pobliskich łąkach, łapiąc motyle.
 
Pracy nad kolędami starczy na co najmniej 20 lat!
 
Choć na Podkarpaciu repertuar kolęd i innych dawnych śpiewów ludowych i obrzędowych nie został jeszcze przez niego całkowicie udokumentowany, Bartosz Gałązka powoli zapuszcza się na tereny innych województw - lubelskiego, świętokrzyskiego i małopolskiego. W przyszłym roku planuje zająć się dokładniej polską częścią Spiszu. Wstępne badania, które przeprowadził, są bardzo obiecujące. - Finalizuję też pracę nad kolędami Łemkowszczyzny. Ogólnie pracy w terenie wystarczy mi jeszcze na jakieś 20 lat. Brzmi optymistycznie, prawda? - uśmiecha się.
 

KOMENTARZE

Zero Waste - ekologiczne trendy w prowadzeniu domu

Zero Waste – to modny trend. Coraz częściej mówi...

Zakopower Kolędowo

Już w najbliższą niedzielę (5.01) szykuje się niezapomniany wieczór kolędowy z zespołem Zakopower oraz kapelą...

Romeo i Julia - "dorosła" sztuka na finał sezonu w Masce. Latem remont!

6 premier, 3 festiwale i ponad 800 tys. zł dodatkowych dotacji z ogólnopolskich programów to bilans, jakim Teatr Maska w Rzeszowie zamyka sezon 2016/2017...

Ruszają "zielone" inwestycje z RBO 2018: park na osiedlu Miłocin

- Na przełomie lutego i marca będziemy ogłaszać przetargi na inwestycje z Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego, realizowane przez Zarząd Zieleni Miejskiej – mówi...

zobacz więcej
Reklama

Szkolny spektakl "Mamma Mia!" z owacją na stojąco

Entuzjazm i energia popłynęły w sobotę ze sceny...

Już po raz 16. zachwycające granie Jednego Serca Jednego Ducha

Koncert Jednego Serca Jednego Ducha, w tym roku już po raz 16. zorganizowany w Parku Sybiraków w Rzeszowie, wyrasta na jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych stolicy...

Stradivarius rocznik 1733 na festiwalu w Łańcucie. Galeria fotografii

W ramach 57.Muzycznego festiwalu w Łańcucie odbyły się już dwa koncerty plenerowe, podczas których podziwialiśmy wielkie formy muzyczne: operę i musical...

10 lat VIP Biznes&Styl w Galerii Fotografii Rzeszowa

Od 4 do 15 czerwca zapraszamy do Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa, gdzie odbędzie się nasza wystawa "Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl". Zaprezentujemy na niej 44 portrety osób związanych...

Reklama

Premiera "Zimnej wojny" w Rzeszowie. Z Kulig, Kotem i Pawlikowskim!

Na Podkarpaciu powstała część zdjęć do filmu "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego, zdobywcy nagrody na Festiwalu Filmowym w Cannes. Dzieło otrzymało także wsparcie...

"Wysocki. Wschody i zachody" - piosenki barda w klezmerskim wydaniu

23 czerwca na Rynku w Rzeszowie odbędzie się koncert "Wysocki. Wschody i zachody" w ramach Europejskiego Stadionu Kultury. Włodzimierza Wysockiego usłyszymy w interpretacjach...

Wskrzeszona pamięć o przedwojennym sztetlu. Żydzi rymanowscy

Najnowsza książka Andrzeja Potockiego przywraca pamięć o przedwojennym sztetlu – żydowskim miasteczku, słynnym na całą Rzeczypospolitą z siedziby dynastii rabinów...

Teatry z całej Polski zjeżdżają na "Kołowrotek" do Rakszawy

Z Lublina, Gdyni, Warszawy, Katowic, ale i z Podkarpacia zjeżdżają do Rakszawy w najbliższy weekend, 6-8 lipca, teatry, by wziąć udział w II Letnich Spotkaniach Teatralnych...

Podkarpacie dofinansowało Zimną wojnę. Joanna Kulig i Tomasz Kot na premierze

Miesiąc temu światowa premiera na Festiwalu Filmowym w Cannes, we wtorek pokaz przedpremierowy w Rzeszowie. "Zimna wojna" w reżyserii Pawła...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.