Reklama

Zapomniane tradycje Dnia Zadusznego

A A A
Anna Matusz-Gap

Dodano: 29-10-2015

Cmentarz Zbaraż / Fot. Tadeusz Poźniak

Cmentarz Zbaraż / Fot. Tadeusz Poźniak

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych obchodzone jest przez Kościół 2 listopada i nazywane jest Dniem Zadusznym lub Zaduszkami. Tego dnia wspomina się wszystkich, którzy odeszli, a których dusze mogą jeszcze przebywać w czyśćcu. Obecnie, groby nawiedza się 1 listopada, w Dniu Wszystkich Świętych.
 
Tradycję Dnia Zadusznego zapoczątkował opat benedyktynów w Cluny we Francji, św. Odilon i wyznaczył na to dzień 2 listopada. W Polsce Dzień Zaduszny jest odpowiednikiem słowiańskiego święta Dziadów doskonale opisanego przez Adama Mickiewicza.
 
Dawniej ludność bardziej skupiała się i czciła Dzień Zaduszny niż Dzień Wszystkich Świętych. Przed wielu laty czczono tradycję przynoszenia i spożywania posiłków na grobach, jednak została ona potępiona przez Synod w 1567 roku. W XIX wieku, w niektórych regionach tradycja ta była jeszcze żywa a zapiski mówią, że w okolicach Jasła miały miejsce biesiady na grobach. Na przykład w Dąbrówkach koło Łańcuta modlono się na grobach przez całą noc a w Bieździadce i Kleciach na groby zamiast świec zanoszono posiłek, jednak nie spożywano go. Tradycja przynoszenia posiłków na groby objawiała się także w tym, że częstowano jedzeniem żebraków i dziady proszalne. Były to specjalnie dla nich przygotowane posiłki, np. małe bochenki chleba, pierogi, barszcz z ziemniakami, groch czy kasza. Uważano, że ten dziad to zmarły, który przybrał postać żebraka lub jest on pośrednikiem między nami a osobami zmarłymi lub że tacy żebracy mogą widzieć zmarłych. Innym zwyczajem obchodzonym np. w Humniskach było przygotowywanie w ten dzień specjalnych obiadów dla żebraków a potem wspólna modlitwa. Z kolei w Grodzisku Dolnym organizowano dziadowskie bale, podczas których zabijano barana, pieczono go i zapraszano 20 okolicznych żebraków na uroczystą kolację, a po posiłku wspólnie odmawiano różaniec i modlono się za zmarłych z danej rodziny. 
 
Reklama
Zwyczaje Dnia Zadusznego wywodzą się z wierzeń ludowych, z wyobrażeń o życiu pozagrobowym. Uważano, że dusza po śmierci udaje się do innego świata, jednak zmarli nie zrywają kontaktu z osobami żyjącymi, ponieważ znają oni przyszłość i także dlatego tak popularne stały się wróżby. W ciągu roku było kilka dni, kiedy sądzono, że dusze zmarłych mogą pojawić się na ziemi, nie są jednak widoczne, przybierają np. postać ptaków, widzą je psy, dlatego dziwnie się zachowują. W tym czasie trzeba było także dochować wszelkiej ostrożności, aby tej duszy w żaden sposób nie skrzywdzić. W okolicach Brzozowa, nie można było już na tydzień przed Zaduszkami bielić domów, ponieważ jakaś dusza mogła siedzieć w szczelinie i zostać zaklejona wapnem. W Dzikowie z kolei uważano, że dusze znajdują się na miedzach dlatego też unikano wszelkiego rodzaju prac polowych, aby tej duszy nie skrzywdzić. W wielu regionach tradycją było pokropienie domu i całego dostatku wodą święconą zaraz po przyjściu z cmentarza, aby dusze zmarłych nie szkodziły temu domowi. W okolicach Gorlic uważano, że tego dnia nie wolno podróżować, ponieważ zmarłe dusze mogą nam w tym przeszkodzić. 
 
Wierzono, że osoby które zmarły w sposób naturalny zamieniają się w dusze, które ludziom pomagają i opiekują się nimi, natomiast ci, którzy zmarli śmiercią gwałtowną, nienaturalną a zwłaszcza śmiercią samobójczą, stawali się demonami. Również w zależności od tego w jaki sposób człowiek umarł, jeśli np. utopił się, po śmierci jego dusza mogła przybrać postać topielca. Wierzono także, że podczas tych kilku dni w roku, złe dusze i czarownice mają większą moc i trzeba na nie uważać.
 
- Andrzej Karczmarzewski pisze także w swojej książce "Świat Bojków" o zwyczaju zostawiania w kościele trumny, mszału i stuły, ponieważ twierdzono, że dusza zmarłego kapłana przychodzi o północy do kościoła i odprawia mszę za dusze w czyśćcu cierpiące. Uważano także, że łzy i rozpacz przeszkadzają zmarłym osiągnąć spokój, dlatego podczas nawiedzania grobów, należało zachować spokój - opowiada Judyta Sos z Muzeum Etnograficznego w Rzeszowie.
 
Zwyczaj palenia zniczy na grobach jest stosunkowo młodym zwyczajem i został zapoczątkowany w miastach. Twierdzono, że zmarłe dusze oprócz pożywienia potrzebują także ciepła. Początkowo na cmentarzach palono ogniska, potem były świeczki aż do obecnych zniczy. Ogień miał ogrzewać dusze, wskazywać im drogę do raju i oczyszczać z grzechów popełnionych za życia. Dawniej zwyczaj ubierania grobów kwiatami nie był tak popularny jak dzisiaj. Przystrajano je zielonymi gałązkami i tylko mogiły młodych osób. Nawiązania do zmarłych dusz pojawiały się kilka razy w roku. Dawniej podczas Wigilii, pozostawiano puste nakrycie właśnie dla duszy zmarłego a nie jak obecnie się uważa, dla wędrowca.

KOMENTARZE

Reklama

Po Podkarpaciu błądzi jesień...

Mamy najpiękniejszy czas w Beskidach i Bieszczadach, czas jesieni. W kadrze od lat...

W Matki Boskiej Zielnej oddajemy hołd naturze

15 sierpnia - święto Matki Boskiej Zielnej, jedno z najpiękniejszych świąt, kiedy oddajemy hołd naturze, która nas żywi, leczy, zachwyca. Wiązanki z ziół i kłosów zbóż przyozdobione kwiatami i dojrzewającymi...

W Rzeszowie powstała wystawa w hołdzie Magdalenie Abakanowicz

"Genius Saeculi – Duch naszego czasu… W hołdzie Magdalenie Abakanowicz" to tytuł ogólnopolskiego konkursu plastycznego, którym w Rzeszowie uhonorowano twórczość wybitnej...

Czytanie kręci, czytam na okrągło! Targi Książki w Rzeszowie

Katarzynę Bondę, Annę Dziewit - Meller, Artura Górskiego, Tomasza Sekielskiego, Krzysztofa Vargę, Katarzynę Puzyńską oraz wielu innych autorów ulubionych książek...

Reklama

Epokowe wydarzenie w polskiej archeologii. W Chotyńcu znaleziono niezwykłą grecką amforę

Ceramiczną, niemal kompletną, malowaną amforę grecką z drugiej połowy VII w. lub początku VI w. p.n.e., odkrył...

Malarz życia, czyli 40 lat pracy twórczej Leszka Kuchniaka w rzeszowskim BWA

Leszek Kuchniak, w którego twórczości sacrum przenika się z profanum, mówi o sobie "malarz życia". Zafascynowany Galicją, Rzeszowem, tradycją...

O Bieszczadach w Bieszczadach za darmo

Od 22 do 31 sierpnia do siedmiu bieszczadzkich miejscowości: Polańczyka, Myczkowiec, Ustrzyk Dolnych, Bystrego, Rzepedzi, Zagórza i Uherzec Mineralnych, zawita Teatr im. Wandy Siemaszkowej ze spektaklem "Wyżej niż połonina...

Luksusowe torebki i kobiece ubiory w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie

"Moda na styl. Stroje i akcesoria damskiej mody - XIX-XX w." to tytuł niezwykle atrakcyjnej wystawy, czynnej do pierwszego października w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie...

Święto Leszka Kuchniaka w BWA i jego dwa światy: smutny i wesoły

Przydałyby się trzy takie galerie jak Biuro Wystaw Artystycznych w Rzeszowie, żeby pomieścić dzieła, które stworzył Leszek Kuchniak w ostatnim 40-leciu...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY