Reklama

Artyści zjechali na Podkarpacie. Mówią, że sztuka otwiera głowy

A A A
Alina Bosak

Dodano: 06-08-2016

Fot. Tadeusz Poźniak

Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
W Wiśniowej, Boguchwale, w Bieszczadach i na Pogórzu Dynowskim rozkwitły malarskie plenery. Artyści zjechali się z różnych zakątków Polski, a także z zagranicy i chwalą podkarpackie krajobrazy, a także genius loci, w którym wyczuwają ducha tych, którzy rozstawiali tu sztalugi sto lat temu. Chwalą tradycje regionu i zapewniają, że dziś tak samo, jak wtedy sztuka otwiera głowy i pomaga wypełnić sensem życie człowieka.
 
I jak tu się nie wybrać w wakacje do Wiśniowej? Jesteś malarzem, czy nie, musisz poznać niezwykłą historię dworu, który dziś w przewodnikach nosi dumną nazwę Zespołu Parkowo-Dworskiego i Folwarcznego w Wiśniowej. Działa on jak magnes na artystów, którzy na przełomie lipca i sierpnia przybywają tu na międzynarodowy plener malarski pn. „Wiśniowa pachnąca malarstwem”. Wprawdzie ich pracownie ulokowane są w tym czasie w nowoczesnym gimnazjum, ale kiedy tylko mogą, zaglądają do parku i dworu. W tym roku goszczą tu po raz dziewiąty. 
 
Historia plenerów w Wiśniowej nie zaczęła się jednak dopiero co, ale przed ponad stu laty, kiedy Mycielscy przeprowadzili się z Wielkopolski do Galicji. Najpierw do Krakowa, potem Przeworska, gdzie jeden z Mycielskich był administratorem ordynacji Lubomirskich ze słynną cukrownią. Majątek w Wiśniowej kupili ok. roku 1867 jako letnią rezydencję, a z czasem zamieszkali w nim na stałe, tworząc tu miejsce spotkań artystów.
 
-  Czytając ich wspomnienia odniosłem wrażenie, że Mycielscy uważali, że tu można swobodniej i bezpieczniej żyć – mówi Andrzej Szypuła, założyciel Towarzystwa im. Zygmunta Mycielskiego, które jest organizatorem malarskich plenerów. – Chociaż czasy i w Wiśniowej były burzliwe, ponieważ nie ominęły jej I i II wojna światowa. Właściciele majątku cenili sztukę malarską, a artyści zjeżdżali do gościnnego dworu. Od początku Franciszek Mycielski i Waleria z Tarnowskich Mycielska, wnieśli do tego domostwa europejską kulturę i staropolską gościnność. Byli ludźmi świetnie wykształconymi, oczytanymi, znali po kilka języków, studiowali filozofię. Otwarci na Europę i świat, ze znajomościami w Wiedniu i Paryżu, sprawili, że dwór tętnił życiem kulturalnym. Waleria Mycielska była wielką miłośniczką sztuki – muzyki, malarstwa, literatury. Uwielbiała porcelanę i posiadała jej ogromny zbiór. Ostatni właściciele – Jan Mycielski i Helena Bal Mycielska - studiowali malarstwo w Krakowie. 
 
Artyści przyjeżdżali tu zawsze chętnie, głównie latem, by podziwiać piękne pejzaże i korzystać z twórczej atmosfery dworu. Najwięcej twórców przyjmowano w okresie międzywojennym, od początku lat 20-tych aż do wybuchu II wojny światowej. Gościli tu tak znakomici malarze jak Józef Czapski, Hanna Rudzka-Cybisowa, Tytus Czyżewski, Alfons Karpiński, Felicjan Kowarski i wielu, wielu innych. 
 
- Stąd ukuto pojęcie Barbizon Wiśniowski, na wzór Barbizonu pod Paryżem – uśmiecha się Andrzej Szypuła. - Powstało tu wiele dzieł, z których znaczna część zaginęła, ale też wiele się uratowało i pozostaje w zbiorach muzealnych w Rzeszowie, Poznaniu, Warszawie, Raperswilu. Są rozproszone. Może kiedyś uda się je zebrać w zbiorowej pracy, czy na jednej wystawie w jakiejś szacownej galerii, co uświadomiłoby światu, jak inspirującym miejscem była dla artystów Wiśniowa.  
 
Po wojnie wiele osób marzyło o powrocie wiśniowskiego Barbizonu, ale jakoś się nie udawało. Sukces odniósł dopiero tu urodzony Andrzej Szypuła, który w 1988 roku postanowił w swojej rodzinnej miejscowości osiedlić się na stałe i jako muzyk zainteresował się biografią oraz twórczością Zygmunta Mycielskiego, jego twórczością kompozytorską i pisarską, a potem całą spuścizną Mycielskich i ich związkami z Wiśniową. 
 
– Jakieś 10 lat temu, wspólnie z Jackiem Kawałkiem, z którym organizowałem wspólne koncerty, wieczory artystyczne, postanowiliśmy na powrót przyciągnąć artystów malarzy do Wiśniowej. Tak narodził się plener – wspomina pan Andrzej. - Pierwszymi gośćmi byli artyści z Rzeszowa, a potem ten krąg się rozszerzał i obecnie gościmy twórców z całej Polski oraz zagranicy, głównie Słowacji i Ukrainy. W tym roku ponad 30 osób. To rekordowa ilość. Mamy nadzieję, że dzięki nim kolejne obrazy wzbogacą wiśniowską galerię malarstwa współczesnego. Jest bowiem przyjęte, że w podzięce za gościnę każdy artysta zostawia w niej jedno swoje dzieło. W tej chwili ten zbiór liczy już 150 obrazów. 
 
Dopełnieniem plenerów są sympozja, rozważania i konferencje naukowe o malarstwie. W tym roku temat brzmiał „Pomiędzy formą a kolorem”. Wcześniej były spotkania o Józefie Mehofferze, o kapizmie i inne. Te wydarzenia i dyskusje organizatorzy starają się potem wydać drukiem, więc refleksja towarzysząca spotkaniom zostaje na dłużej. Poplenerowa wystawa odbywa się najpierw w Wiśniowej, a później w Rzeszowie i innych miastach. W organizacji pleneru i wystaw pomaga Wydział Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego, z dr Łukaszem Gilem, kuratorem wystawy na czele. Wydarzeniu sprzyja też gmina i jej wójt, rozumiejący wartość wpływu, jaki na świat i obyczaje ma właśnie sztuka.
 
Tę gościnność doceniają artyści, którzy twierdzą, że historia miejsca i serdeczność ludzi, budzą wenę na długo. – Plener jest miejscem, na którym się spotykamy, rozmawiamy, inspirujemy nawzajem. Kiedy później wyjeżdżamy, wracając do swoich pracowni, nadal tworzymy „pod wpływem” Wiśniowej – podkreśla prof. Stanisław Białogłowicz z Uniwersytetu Rzeszowskiego. - To jest rzeczywiście szczególne, piękne miejsce. Byłem tu po raz pierwszy cztery, może pięć lat temu. I od tego czasu nie potrafię zapomnieć o Wiśniowej. O tych ludziach, którzy tak otwarci są wobec artystów.   
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
Mirosława Rochecka, profesor na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, przyjechała na plener do Wiśniowej po raz pierwszy. – Ale wcześniej byłam tu na konferencji  towarzyszącej plenerowi i od razu poczułam szczególność i potencjał tego miejsca – mówi. - W tym roku przez dwa tygodnie gościłam tutaj z moimi studentami. To był czas intensywnie przeżyty. Owocny. Powstało mnóstwo obrazów.  
 
Reklama
Kazimierz Rochecki, pochodzący z Jasła artysta malarz i również profesor UMK, podobnie jak żona debiutuje na wiśniowskim plenerze. - Wstyd się przyznać, ponieważ z tych okolic pochodzę – mówi. – W latach 70-tych, wciąż mijałem Wiśniową, jeżdżąc do Liceum Sztuk Plastycznych w Rzeszowie. I nie miałem pojęcia, jak niesamowita jest historia tej wioski i korzenie artystyczne. Odkrywam to teraz. Mam nadzieję, że uda mi się zgłębić tę tradycję, której intensywność bierze się z wielkich nazwisk artystów, którzy tu właśnie tworzyli. Genius loci odczuwalny jest szczególnie we dworze i marzy nam się, aby w przyszłości także tam mogły być ulokowane na czas pleneru malarskie pracownie.    
 
- Rzeczywiście jest coś magicznego w tym miejscu. Refleksje nasuwają się same – uśmiecha się dr Łukasz Gil. - Profesor Białogłowicz, gdy tylko tu przyjechał, od razu przez okno gimnazjum zobaczył swój obraz. Ja coś takiego czułem w parku, otaczającym dwór w Wiśniowej. 

- Wspaniałe jest, że pan Andrzej, gmina Wiśniowa i jej wójt Marcin Kut chcą wskrzeszać na powrót wiśniowski Barbizon –uważa Kazimierz Rochecki. - Na pewno mają siły ograniczone, więc warto ich wspierać, by to marzenie się spełniało. Z tą tradycją zróbcie coś wspaniałego. My artyści możemy to propagować w miejscach, do których docieramy. To może być perełka gniazda artystycznego, która zacznie promieniować. Na początku na region. Potem na kraj i nawet Europę. Ja nie unikam informacji o tego typu miejscach, a jednak o Wiśniowej dowiedziałem się późno, co oznacza, że potrzebuje ono mocnej promocji. Jak mówią, cudze chwalicie, swego nie znacie. Tu jest wielki skarb, który trzeba wyciągnąć na świat. 
 
- W Wiśniowej największym odkryciem okazał się dla mnie człowiek - stwierdza dr hab. Antoni Nikiel z UR. – I mam wyrzuty sumienia, że tego, co robi Andrzej Szypuła dla Wiśniowej, ja nie zrobiłem dla Zagórzan obok Gorlic. Wychowałem się obok dworu Skrzyńskich, w którym kiedyś gościł Artur Grottger. W tej chwili to miejsce jest w totalnej ruinie. 
 
Wskrzeszanie malarskich tradycji ma wpływ na społeczność Wiśniowej. – Tutaj ludzi nikt nie zmusza, by przyszli na konferencję, wystawę, spektakl. Ba! Jest koncert, podnosi dziewczyna rękę i mówi, że chciałaby przeczytać poezje. Pierwszy raz coś takiego widziałem – dodaje prof. Nikiel. - Pasjonaci potrafią porwać młodzież i czegoś ją nauczyć.
 
Nie tylko Wiśniowa
 
„Lokomotywy społeczne” to dziś główni organizatorzy malarskich plenerów, których na Podkarpaciu odbywa się sporo, bo to region równie atrakcyjny przyrodniczo, jak i lubiane przez artystów Mazury. W lipcu odbył się IV Międzynarodowy Plener Malarski w Niebylcu (poplenerową wystawę można już podziwiać w rzeszowskim BWA), a 7 sierpnia rozpoczyna się Międzynarodowy Plener Malarski Boguchwała 2016.
 
- W tym roku gościmy na nim 20 artystów – mówi Jacek Nowak z Podkarpackiego Towarzystwa „Zachęty“ Sztuk Pięknych, który od 12 lat organizuje to wydarzenie z pomocą władz gminy i wiernych sponsorów. Artyści przyjmowani są w klimatycznych wnętrzach Pałacu Lubomirskich. – A mieszkańcy na ich przyjazd zawsze czekają. Narodziło się nawet wiele przyjaźni i twórcy zapraszani są do prywatnych domów, w których też zawisło więcej dzieł sztuki. Na wystawie w Miejskim Centrum Kultury, która zakończy plener 19 sierpnia na pewno nie zabraknie zwiedzających. W międzyczasie, 13 sierpnia, odbędzie się koncert „Nasz Modigliani”, na którym wystąpią Katarzyna Rystok, Jerzy Filar oraz Andrzej „e-moll” Kowalczyk.
 
- Również i my zaprosimy na poplenerową wystawę do galerii TO TU w Rzeszowie – zapewniają Violetta Błotko i Marian Cypryś ze Stowarzyszenia Promocji Kultury i Sztuki „Pogranicze”, które od kilku lat organizuje plenery malarskie w gminie Jawornik Polski, w tym roku w Jaworniku-Przedmieście, pod hasłem: „Znaki Pogranicza”. Tym razem gościnne progi artyści znaleźli w odremontowanym domu, w którym goszczą przez całe lato. – Jedni przyjeżdżają, inni wyjeżdżają. Goście z całej Polski i Ukrainy. Podkarpacie przyciąga artystów, a i płodne jest w talenty, których wiele wysłało już w świat – zauważają twórcy „Pogranicza”.
 
Sztuka otwiera głowy
 
Dzięki plenerom i wystawom, które na ich zakończenie odbywają się w małych miasteczkach i wioskach, sztuka dociera pod strzechy i oswajają się z nią także ci, którzy rzadko bywają w znanych galeriach. 
 
- Ludzie nie muszą znać nut, by słuchać muzyki, nie muszą więc być znawcami sztuk wizualnych, by oglądać obrazy. Gdyby jednak dbano o odpowiednie kształcenie, uwrażliwiano dzieci o najmłodszych lat, nie królowałby pogląd, że obraz musi mieć temat, bo inaczej jest niezrozumiały – zauważa prof. Antoni Nikiel.
 
W edukacji pomaga chociażby ta galeria, która powstała w gimnazjum w Wiśniowej, z obrazów podarowanych przez gości plenerów. – Trafiają one do setek osób, które tędy przechodzą, chcąc nie chcąc patrzą, i uczą się mimowolnie, obywają ze sztuką – mówi Kazimierz Rochecki. – A co to im da? Wykonano kiedyś w Stanach Zjednoczonych badania na najwybitniejszych pod względem osiągnięć biznesowych osobach. Analizowano etapy ich nauki, wzrastania. W 90 proc. te osoby w swoim dzieciństwie przez dłuższy czas miał do czynienia ze sztuką. Nie tylko plastyczną, ale i muzyczną. Albo uczyły się, albo miały okazję wiele słuchać, oglądać. Dzięki sztuce nauczyły się myśleć niekonwencjonalnie. Sztuka otwiera głowy.
 
- Uczy kreatywnego myślenia, rozwija wyobraźnię i postawę refleksyjną, która jest potrzebna do wypełnienia naszej duchowej strony – przytakuje prof. Nikiel. - Człowiek wcześniej czy później zaczyna na coś chorować, jeśli nie wykształci w sobie wewnętrznej, kontemplacyjnej postawy. Jeśli nie zbuduje tego wewnętrznego świata, to w pewnym momencie dopada go pustka, a z nią inne nieszczęścia. Tym właśnie różnimy się od robotów, które mechanicznie wykonują różne czynności i produkują to, co zostaje im zadane.
 
Wernisaż poplenerowy i koncert odbędą się w Gimnazjum im. Orląt Lwowskich w Wiśniowej już w tę sobotę (6 sierpnia). Start o godz. 17.

KOMENTARZE

Sukcesy przemyskich ikonopisarzy

Przemyśl ikonami i artystami stoi. Dwoje utalentowanych przemyskich pisarzy ikon ? Timour...

Jadalnia - serce domu

Jadalnia powinna być zaaranżowana z największą starannością. W jadalni spędzamy wiele godzin z rodziną...

Urzędnicza elegancja

Czy urzędnicza moda jest potrzebna? Na pewno, choćby po to, by uniknąć wpadek, które pozostają w pamięci petentów dużo dłużej i mocniej niż te poprawne stroje. A przecież paniom pracującym w urzędzie też można przedstawić propozycje kobiece...

Sękata sztuka Zdzisława Pękalskiego

Zdzisław Pękalski, ponad 70-letni były nauczyciel rysunku, żywa legenda Bieszczadów, cywilizacyjny odszczepieniec, artystyczny oryginał, u którego na podwórku przed domem dostrzegam więcej wyrzeźbionych świętych...

zobacz więcej
Reklama

Szkolny spektakl "Mamma Mia!" z owacją na stojąco

Entuzjazm i energia popłynęły w sobotę ze sceny...

10 lat VIP Biznes&Styl w Galerii Fotografii Rzeszowa

Od 4 do 15 czerwca zapraszamy do Galerii Fotografii...

"Wysocki. Wschody i zachody" - piosenki barda w klezmerskim wydaniu

23 czerwca na Rynku w Rzeszowie odbędzie się koncert "Wysocki. Wschody i zachody" w ramach Europejskiego Stadionu Kultury. Włodzimierza Wysockiego usłyszymy w interpretacjach...

Wskrzeszona pamięć o przedwojennym sztetlu. Żydzi rymanowscy

Najnowsza książka Andrzeja Potockiego przywraca pamięć o przedwojennym sztetlu – żydowskim miasteczku, słynnym na całą Rzeczypospolitą z siedziby dynastii rabinów...

Teatry z całej Polski zjeżdżają na "Kołowrotek" do Rakszawy

Z Lublina, Gdyni, Warszawy, Katowic, ale i z Podkarpacia zjeżdżają do Rakszawy w najbliższy weekend, 6-8 lipca, teatry, by wziąć udział w II Letnich Spotkaniach Teatralnych...

Reklama

Podkarpacie dofinansowało Zimną wojnę. Joanna Kulig i Tomasz Kot na premierze

Miesiąc temu światowa premiera na Festiwalu Filmowym w Cannes, we wtorek pokaz przedpremierowy w Rzeszowie. "Zimna wojna" w reżyserii Pawła...

700 dzieci przyjeżdża na Podkarpacie na festiwal polonijny

- Wczoraj przyleciał pierwszy zespół, dziś na lotnisku w Jasionce ląduje drugi, reszty spodziewamy się jutro - zdradza nam Mariusz Grudzień, dyrektor Domu Polonii w Rzeszowie...

Sławny reżyser Fred Zinnemann po ponad 100 latach wraca do Rzeszowa

"W samo południe" i "Stąd do wieczności" to jego najbardziej znane filmy, ale Fred Zinnemann, światowej sławy reżyser, ma w swym dorobku znacznie więcej znakomitych...

Prawda i piękno w kobiecie - Karol Bąk i jego malarstwo w Rzeszowie

"Malarz - Prawdy, Piękna i Dobra w Kobiecości. Malarz odwiecznej tęsknoty mężczyzn.(…) do delikatnej wrażliwości, łagodności i przede wszystkim melancholii...

Cyrk na Rynku i inne cuda podczas festiwalu Maskarada (PROGRAM!)

Już 13 czerwca rozpocznie się w Rzeszowie Festiwal Teatrów Ożywionej Formy "Maskarada". Do stolicy Podkarpacia zjadą teatry z Polski, Włoch, Hiszpanii i Rosji. Będą...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.