Reklama

Malarz życia, czyli 40 lat pracy twórczej Leszka Kuchniaka w rzeszowskim BWA

A A A
Opracowanie Aneta Gieroń

Dodano: 04-09-2017

Leszek Kuchniak. Fot. M. Dudek

Leszek Kuchniak. Fot. M. Dudek

Leszek Kuchniak, w którego twórczości sacrum przenika się z profanum, mówi o sobie "malarz życia". Zafascynowany Galicją, Rzeszowem, tradycją, kolorem, zwyczajem, proponuje twórczość, w której niezwykle oryginalnie łączy rysunek, rzeźbę, malarstwo oraz scenografię. Urzekają jego prace odnoszące się do ludyczności, kultury chłopskiej, tradycyjnych baśni, legend i ludowych przypowieści.  W czwartek, 7 września o godz. 18 w rzeszowskim Biurze Wystaw Artystycznych otwarcie wystawy będącej przeglądem 40 lat jego działalności. Zobaczymy malarstwo, rzeźby oraz rysunki tego bardzo popularnego, rzeszowskiego artysty.
 
I choć wydaje się, że z Rzeszowem związany jest od zawsze, to urodził się w Żarach koło Żagania. Absolwent słynnego Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu oraz  krakowskiej ASP - rzeźby w pracowni prof. Bandury i Studium Scenografii u prof. Majewskiego.
 
Uprawia rzeźbę (także plenerową), malarstwo i rysunek (również satyryczny). Tworzył scenografie dla teatrów w Rzeszowie i Tarnowie. W jego dorobku znajdują się również okładki książek m.in. "Brzytwy kata Salingera" Jerzego Fąfary, tomików wierszy oraz plakatów promujących Rzeszów, choćby słynne "Święto Paniagi". Motywy ulicy Pańskiej oraz wieży kościoła farnego są zresztą częste w jego malarstwie, charakterystyczne i rozpoznawalne.
 
Dotychczas wziął udział w ok. 120 wystawach zbiorowych i ponad 100 indywidualnych w kraju i za granicą (m.in. w Limburgu w Holandii w 1990 r., Boca Raton i New Yersey w USA w 1995 r., w Brukseli w 2009 r.) oraz w wielu międzynarodowych plenerach malarskich i rzeźbiarskich.
 
Reklama
Jest laureatem licznych prestiżowych nagród i wyróżnień, m.in.: Człowiek Roku 1995 wg American Biographical Institute Inc., orderu „Zasłużony dla Kultury Polskiej” Ministra Kultury i Sztuki, Nagrody Prezydenta Miasta Rzeszowa w 2010 r., a także Medalu Zasłużony Kulturze – Gloria Artis w 2015 r.
 
 
Reprodukcja Tadeusz Poźniak
 
Prace artysty znajdują się w licznych kolekcjach w kraju i za granicą, a także w galeriach i domach sztuki. Na twórczość Leszka Kuchniaka wpływali w poszczególnych etapach życia różni artyści – od Beksińskiego przez mistrzów renesansu jak Sandro Boticelli i Rafael Santi po Maśluszczaka, Dudę-Gracza i Starowieyskiego. Najważniejszą inspiracją pozostaje jednak Marc Chagall.
 
Leszek Kuchniak jest też artystą niezwykle pracowitym, który nie wyobraża sobie dnia bez "kreski", a przy tym bardzo zaangażowanym w życie kulturalne Rzeszowa.
 
Dr hab.Magdalena Rabizo-Birek, krytyk sztuki z Uniwersytetu Rzeszowskiego, napisała kiedyś o Leszku Kuchniaku: „miesza swobodnie style artystyczne, techniki plastyczne, źródła inspiracji. Jego wyobraźnia nie odrzuca niczego z wielkiego śmietnika współczesnej kultury. Znajdzie się w niej miejsce dla inspiracji sztuką bizantyjską, sztuką ludów pierwotnych, rzeźbą ludową, bliską pop-artowi kulturą masową, młodzieżowymi subkulturami, polityką i satyrą polityczną.  
 
„Jestem malarzem życia” – zazwyczaj powtarza sam artysta i to jest najkrótsza recenzja tematyki jego dzieł. Tutaj sacrum przenika się z profanum, świątki współistnieją z cyrkowcami, wiejskie kapliczki z wedutami, święci z postaciami mitologicznymi, a Madonny z uwodzicielskimi kobietami. Leszek Kuchniak wychodzi też naprzeciw oczekiwaniom odbiorców, używając języka plastycznego zrozumiałego dla szerokiej publiczności. A już w czwartek w rzeszowskim BWA będzie można to sprawdzić na żywo.
 
 
Reprodukcja Tadeusz Poźniak

KOMENTARZE

Anitta Rotter-Pucz - malarka z solińskiego wzgórza

Mówią o niej "Dzikuska znad jeziora" albo bieszczadzka...

Biegnę, więc jestem - wyznania maratończyka

Gdy Piotr Latawiec pierwszy raz pomyślał o przebiegnięciu...

Super kobieta, super mama

Aktywnych kobiet posiadających rodzinę większą od standardowego modelu 2+2 lub 2+3 wciąż jest za mało. Znamy jednak przykłady na to, że można być spełnioną, aktywną kobietą i wspaniałą matką w dużej rodzinie.

Żeglarstwo - życiowa pasja

Woda, wiatr i przygoda. Żeglarstwo wciąga i uzależnia. I to do tego stopnia, że po ciężkim tygodniu pracy, potrafią wykrzesać z siebie nowe siły i obrać kurs na najbliższy akwen, by tam móc wypłynąć na wodę. Dla nich to nie tylko...

zobacz więcej
Reklama

Anitta Rotter-Pucz - malarka z solińskiego wzgórza

Mówią o niej "Dzikuska znad jeziora" albo bieszczadzka...

Ikony. Autorska galeria Małgorzaty Dawidiuk w Przemyślu

W Przemyślu, w swojej autorskiej galerii...

Szopki - piękna bożonarodzeniowa tradycja

Budowanie szopek jest jednym z najbardziej popularnych elementów bożonarodzeniowej tradycji. Chyba nie ma kościoła w Polsce, w którym na Boże Narodzenie nie stanęłaby taka szopka, najczęściej w formie makiety...

Z kalendarza. Popielec

Dziś Środa Popielcowa (zwana też Popielcem), która w kalendarzu chrześcijańskim rozpoczyna okres wielkiego postu, czyli czas pokuty, nawrócenia, przygotowania na Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Popielec przypada na 46. dzień kalendarzowy przed...

Bóg się rodzi, moc truchleje...

W sferze sacrum, czy profanum? Choć właściwiej byłoby zapytać; w sferze rozmodlenia, czy konsumpcyjnego szaleństwa pozostajemy w czasie świąt Bożego Narodzenia i na wiele tygodni przed nimi? Wnioski mogą być zaskakujące, bo...

Reklama

Rzeszowska premiera spektaklu "Popiełuszko" - teatr szuka źródeł dobra

Jest równie fascynujące jak zło, a w czasach, kiedy to drugie zdaje się niepodzielnie panować, pojawia się niespodziewanie i nie pozwala stracić nadziei...

Orszak Trzech Króli już po raz szósty przeszedł ulicami Rzeszowa

Ulicami Rzeszowa, przy wiosennej pogodzie i wspaniałej atmosferze, pod hasłem "Bóg jest dla wszystkich", przeszedł w sobotę już po raz szósty Orszak Trzech Króli...

"Idiota" na deskach Siemaszkowej

Miłość, nienawiść, pożądanie, cynizm… nieważne czy w Nowym Jorku, Rzeszowie, czy Petersburgu, mogą stać się szczęściem, albo przekleństwem największym. Bez znaczenia jest miejsce, konwencja, epoka. Na końcu i tak najważniejszy...

Zapomniani bieszczadzcy Żydzi

"Gdyby nie synagoga leska i resztki pięciu izraelickich cmentarzy, nikt by się nie domyślił dawnej obecności Żydów w Bieszczadach" - tak Andrzej Potocki rozpoczyna swój przewodnik po judaistycznym nieistniejącym świecie.

Murale na stodołach. "Cichy Memoriał" Arkadiusza Andrejkowa

19 ścian na starych szopach i stodołach stało się podobraziem dla nietypowych murali. To gigantyczne kopie starych zdjęć, przedstawiają ludzi, którzy kiedyś obok mieszkali...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Listopad-Grudzień

VIP Listopad-Grudzień
w numerze m.in.:

• VIP tylko pyta - z Markiem Dareckim o przemyśle 4.0 • Ks. prof. Michał Heller i prof. Krzysztof Jakowicz • Rusza zimowa wyprawa na K2
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY