Reklama

Jan Cybis, artysta wielu kultur w Przemyślu

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 15-02-2018

Jan Cybis i Kwiaty z ogródka siostry. Reprodukcje BIZNESiSTYL.pl

Jan Cybis i Kwiaty z ogródka siostry. Reprodukcje BIZNESiSTYL.pl

W Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej oraz w Muzeum Kresów w Lubaczowie oglądamy wystawy malarstwa Jana Cybisa, jednego z najwybitniejszych polskich twórców ubiegłego wieku. W czasach, gdy najszybciej starzeją się awangardowe nowości mamy do czynienia z artystą, który swą sztukę zbudował na trwałych wartościach. „Zawsze chodziło Cybisowi o prawdę”- czytamy we wstępie do katalogu ekspozycji. Prace pochodzą ze zbiorów Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu.
 
Życiorys Jana Cibisa (Cybisa) - artysty wielu kultur - jest równie niezwykły jak jego malarstwo. Urodził się w roku 1897 we wsi Wróblin na Śląsku Opolskim. Jego rodzice byli Polakami, lecz uczęszczał do niemieckich szkół. Zainteresowania przyszłego malarza odkrył nauczyciel rysunku w gimnazjum w Głogowie Hans Bloch, miłośnik francuskiego impresjonizmu. Zginął on na froncie francuskim I wojny światowej. W tym kataklizmie brał również udział Jan Cybis, który później - w lutym 1919 rozpoczął studia na wydziale prawa Uniwersytetu im. Fryderyka Wilhelma we Wrocławiu. Po czterech miesiącach wstąpił do miejscowej Akademii Sztuk Pięknych i Przemysłu Artystycznego. Jego nauczycielem został Otto Muller, wybitny niemiecki ekspresjonista, członek znanej grupy „Die Brucke”. Wtedy też student poznał muzea Berlina i Drezna. W roku 1921 - po plebiscycie na Śląsku - uzyskał polskie obywatelstwo, spolszczył pisownię swego nazwiska i przeniósł się do Krakowa. Wychowankowi niemieckich szkół posługiwanie się polszczyzną przysparzało wiele trudności. 
 
Rozpoczął studia w Akademii Sztuk Pięknych u profesorów: Józefa Mehoffera, Ignacego Pieńkowskiego i Józefa Pankiewicza.  Nie interesował go tradycyjny warsztat malarski czy młodopolska stylistyka lecz awangarda. Jan Cybis wraz z Formistami Polskimi uczestniczył w „koncertach malarskich” czyli wystawach objazdowych oraz innych kontrowersyjnych manifestacjach artystycznych. W 1924 wraz z grupą jedenaściorga studentów pod kierunkiem  profesora Józefa Pankiewicza wyjechał na kilka miesięcy do Paryża. Studenci żartobliwie nazwali się  Komitetem Paryskim. Od skrótu KP weźmie nazwę „kapizm”  czyli postimpresjonizm, który od lat 30-tych aż po okres powojenny kształtował na nowo polską sztukę XX stulecia. Pobyt studentów w Paryżu przedłużył się do roku 1934. Odnieśli tam kilka znaczących sukcesów. Wystawiali swe prace w Galerie Zak nad Sekwaną oraz w Galerie Moos w Genewie.  Jan Cybis otrzymał nagrodę jury, w którym zasiadały sławy malarskie Francji, a słynna amerykańska  mecenaska artystów - Gertruda  Stein zakupiła jego dwie prace. W 1934 r. wziął udział w Biennale Sztuki w Wenecji. 
 
 
Portret malarza Romana Turyna 1933 r. Reprodukcja BIZNESiSTYL.pl
 
Po powrocie francuskie plenery zastąpiły polskie krajobrazy malowane  w dobrach rodziny Mańkowskich (Rudki i Grębanin) i w dworze Mycielskich w Wiśniowej, gdzie artysta powracał przez trzy sezony: w 1935, 1936 i 1939. Właśnie tam zawiązała się malarska kolonia - „wiśniowski Barbizon”. W dworze Jana Zygmunta i Heleny (Hanny) Mycielskich gościli wcześniej najwybitniejsi przedstawiciele Młodej Polski: Józef Mehoffer, Alfons Karpiński czy Tadeusz Stryjeński. W latach 30-tych zawitali tu najwybitniejsi twórcy międzywojnia: Hanna Rudzka-Cybisowa z mężem Janem, Józef  Czapski, Tytus  Czyżewski, Leon Chwistek, Felicjan Kowarski, Zbigniew Pronaszko i Czesław Rzepiński. 
 
„Możesz tu czytać, spacerować, malować i gadać. Byleś tylko znał temat, o którym mówisz. Bo domownicy są pod tym względem nieubłagalni. Wystarczy, żebyś się zagonił z Freudem, Cezannem, Ryszardem Lwie Serce, a będziesz uznany za umysł nieścisły, czyli w przenośni, za idiotę” - głosi zapis uczyniony ręką gospodarza w Księdze Gości. Spotkania miały charakter nieoficjalny. Odbywały  się dyskusje o sztuce, lecz nie organizowano wystaw poplenerowych. Z obrazów i szkiców powstała znakomita kolekcja, którą obecnie oglądać możemy w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie. Wiśniowa stała się azylem dla malarzy pozbawionych na ten szczęśliwy czas trosk o sprawy materialne. 
 
Po powrocie do kraju młodych artystów czekał bowiem niedostatek. Andrzej Osęka pisał: „Inteligencja polska lat dwudziestych, szczególnie ta z tradycjami preferowała całkiem inną sztukę; Wojciech Kossak pozostawał ciągle rodzajem ideału. Do 1939 roku kapiści – i nie tylko zresztą oni, również i grupy awangardowe – żadnego szerszego oddźwięku społecznego w Polsce nie uzyskali. Miało to swój konkretny wyraz: do końca II Rzeczpospolitej wszyscy oni żyli dosłownie w nędzy”. Wrzesień 1939 zastał Jana Cybisa w Krakowie, skąd uciekł do Tarnopola. Zatrzymany przez oddział Armii Czerwonej a następnie zwolniony udał się do Krzemieńca, gdzie przed wojną także jeździł na plenery. Pracował tam jako retuszer fotografii oraz malarz ikon do prawosławnych cerkwi. W roku 1943 dostał się do stolicy, gdzie przeżył piekło Powstania Warszawskiego. Po Powstaniu pomagał prof. Stanisławowi Lorentzowi w ratowaniu  dzieł sztuki ze stołecznego Muzeum Narodowego. Z tą placówką Cybis  związał się na wiele powojennych lat.
 
Reklama
Odbiorcą sztuki postimpresjonistów stało się dopiero pokolenie  powojennej inteligencji. To wtedy kapiści objęli większość stanowisk wykładowców w szkolnictwie artystycznym. Jan Cybis przywodził ugrupowaniu, które usunęło do lamusa seryjnie produkowane cykle  tzw. patriotycznych Kossaków. W 1945 r. artysta został  prezesem Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. W rok później objął katedrę malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w stolicy otrzymując tytuł profesorski. Redagował reaktywowane wówczas przedwojenne pismo „Głos plastyków”. Pracował nad tłumaczeniem esejów Eugene'a Fromantine'a „Mistrzowie dawni”. Krótki okres pracy twórczej przerwała doktryna socrealizmu uchwalona przez rządzącą partię.  W latach 1950- 54  artystę odsunięto  od wykładów i od działalności publicznej. Schronienia udzieliło mu Muzeum Narodowe, gdzie pracował w samotności malując i pisząc o malarstwie. Tłumaczenie „Mistrzów dawnych” Fromantine'a ujrzało światło dzienne w roku 1956. Wybór notatek malarskich i dzienników (w sumie prawie 2 tys. stron maszynopisu) ukazał się dopiero w 1980.
 
Przełomem w polityce kulturalnej i w życiu Cybisa okazał się rok 1956, kiedy to w salach „Zachęty” pokazano retrospektywną wystawę prac artysty. Pięć lat później eksponował swoje płótna w Muzeum Narodowym w Warszawie. W kolejnych latach jego obrazy  prezentowane były w Europie i w świecie: w Sztokholmie, Sao Paulo, Wenecji, Amsterdamie, Genewie, Paryżu, Oslo. Otrzymał nagrodę I stopnia Ministra Kultury i Sztuki. W 1968 r. zaprzestał pracy pedagogicznej i przeszedł na emeryturę. Pełen wydarzeń był rok 1972 – rok jego śmierci. W lutym  wziął udział w swym ostatnim plenerze w Świnoujściu. We wrześniu i październiku odbył podróż do Francji, spotykając się w Nicei z dawnymi przyjaciółmi: Józefem Czapskim i Józefem Jaremą. 13 grudnia Jan Cybis zmarł nagle w swym warszawskim mieszkaniu.
 
 
Katarzyna Winiarska - kuratorka ekspozycji. Fot. BIZNESiSTYL.pl
 
Najpełniejszy zbiór  prac  artysty znajduje się w Muzeum Śląska Opolskiego. Kolekcja liczy 90 płócien oraz 845 prac na papierze. Muzeum Okręgowe w Rzeszowie posiada trzy jego oleje: pejzaż „Z Wiśniowej” ok. 1935 r.  oraz dwie martwe natury: „Kwiaty  w zielonym dzbanku” z 1971 r. i „Martwą naturę z owocami” z 1972.  
 
Twórczość polskich impresjonistów – w tym Jana Cybisa – była w naszej sztuce rewolucją. Choćby z tego powodu, iż zerwała ze schematycznie pojmowaną treścią obrazu. A zatem  z obecnym w niej tematem: narodowym, patriotycznym, rodzajowym, a później - w okresie Młodej Polski – symbolicznym. Kapiści odcięli się od służebnego pojmowania roli sztuki. Malarstwo oparli o „doświadczenia związane z czystą formą, twórczości czerpiącej radość z kształtowania przestrzeni obrazów mocnym, intensywnym kolorem. Taka właśnie była twórczość Jana Cybisa, pełna pasji, nieustępliwa w dążeniu do osiągnięcia kolorystycznej harmonii, kosztem „ładności”, elegancji czy realistycznej poprawności”- pisze Marek Mikrut we wstępie do katalogu wystawy.
 
Dodać przy tym trzeba, iż sztuka Jana Cybisa nie była jednorodna. Raczej stawała się poszukiwaniem, które odbywało się na oczach widza. Niejednokrotnie po latach wracał do swych obrazów, zmieniał je, przemalowywał szukając wciąż nowego kształtu piękna. Malarstwo mistrza wykracza daleko poza jedną estetykę. Nazwanie go postimpresjonistą to błąd. Sięgał on także do doświadczeń Cezanne'a i kubizmu oraz ekspresjonizmu. Wychodził poza płaską przestrzeń płótna, „rzeźbiąc” w grubo nawarstwiającej się strukturze farby i w ten sposób tworzył swój własny obraz świata. Wystawa w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej pokazuje ten zmieniający się obraz artysty: od wczesnego okresu paryskiego po lata 60 i początek lat 70-tych. Przedstawia twórczość mistrza w całym jej bogactwie i zmienności.
 
„Pejzaż z Collioure” z roku 1928 to przykład cezanne'owskiego postrzegania świata, w którym domki miasteczka zamieniają się w uporządkowane geometryczne bryły. Te wpływy utrwalone zostaną w pejzażu z Krzemieńca, gdzie kubistyczny dach domu zanurzony jest w bogatej, rozkwitającej zieleni. Realistyczny jest za to wizerunek dworu w Wiśniowej pogrążonego w intensywnych barwach słonecznego lata. Później maluje grubymi pociągnięciami pędzla, nasyca obraz plamami intensywnego koloru jak np. rozświetlona słońcem „Żółta ściana” (1965).  Z biegiem lat krajobrazy Cybisa ulegają przemianie.  Tracą swą postimpresjonistyczną urodę, zanurzają się w intensywnych  ciemniejących barwach („Ulica w Głogówku”, „Port w Ustce” oba 1970-72). Artysta zaczyna stosować nawet  „brudy  śląskie” zapamiętane z otoczenia w którym się wychował. Nierzadko stosował wspomnianą grubą fakturę („Orłowo” z 1960 oraz „Motyw pejzażowy z Wróblina” - rodzinnej wsi, 1960-72) która oglądana dopiero z dystansu kilkunastu  kroków tworzy pełen ekspresji, rozedrgany obraz świata. 
 
Jan Cybis jest także mistrzem martwych natur: od delikatnych kolorystycznych studiów („Kwiaty z ogródka siostry”, 1949, „Kwiaty”, 1968) w których odczuwamy radość malarza pokazującego urodę świata, aż po godną van Gogha, pełną ekspresji kompozycję („Stół z czerwonymi kwiatami”, 1953). Późne martwe natury z misą oraz z kaczkami (1967-70) pokazują jak artysta w grubej fakturze „rzeźbi” (palcem? szpachlą?) kształt przedmiotów. Intensywne, ciemne barwy rozjaśnia białymi akcentami. 
 
Podobnej ewolucji ulega postać ludzka. W „Studium pracowni” (1925 – 28) rozjaśnione ciało modelki wynurza się z głębi ciemnego tła. Akty z lat 30-tych przeobrażają się z kolorystycznych studiów w pełne ekspresji, malowane grubymi pociągnięciami pędzla pałubiaste, podobne do lalek postacie. W portretach stylizacja przebiega od nasyconego kolorem „Portretu malarza Romana Turyna” z 1933 r. po cezannowski wizerunek „Grażyny”(1949) . 
 
Jan Cybis notował iż „nie ma kolorów ładnych czy brzydkich, są tylko trafnie użyte lub nie” bo każdy obraz musiał być „rozstrzygnięty po malarsku”. Stąd jego powroty do  płócien dawno zakończonych. Po latach dostrzegał w nich konieczność zmiany. O tych zmaganiach Jana Cybisa z materią pisze jego uczeń Tadeusz Dominik: „Z farbami też działy się dziwne rzeczy. Nawarstwiał je, orał w nich jak w ziemi, „maglował” je do granic wytrzymałości, aby po tej operacji doprowadzić materię do uległości. Dawał jej życie...”
 
Pisząc tekst korzystałem z wydawnictw: Jan Cybis,  Notatki malarskie, Dzienniki 1954-1966, PIW Warszawa 1980, Jan Cybis, katalog wystawy, Muzeum Historyczne, Sanok 1995, „Barbizon wiśniowski - mecenat artystyczny Mycielskich w Wiśniowej” 1867-1939, Muzeum Okręgowe, Rzeszów 1997, Dorota Rucka-Marmaj, „Koloryści – kolekcja kolorystów ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, katalog zbiorów”, Rzeszów 2015, Jan Cybis, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Przemyśl 2018 oraz ze wprowadzenia do wystawy autorstwa Katarzyny Winiarskiej - kuratorki ekspozycji.

KOMENTARZE

Marian Stroński. Artysta przemyski i europejski

Należy dziś do legendy. Wybitny malarz związał się...

Muzyczne legendy na scenie w Łańcucie

W czwartek na festiwalowej scenie łańcuckiej Sali Balowej wystąpiły dwie muzyczne legendy: genialny wiolonczelista Ivan Monighetti, ostatni uczeń Mścisława Roztropowicza i wybitny skrzypek, kameralista Jan Stanienda...

Reklama

Szkolny spektakl "Mamma Mia!" z owacją na stojąco

Entuzjazm i energia popłynęły w sobotę ze sceny...

10 lat VIP Biznes&Styl w Galerii Fotografii Rzeszowa

Od 4 do 15 czerwca zapraszamy do Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa, gdzie odbędzie się nasza wystawa "Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl". Zaprezentujemy na niej 44 portrety osób związanych...

"Wysocki. Wschody i zachody" - piosenki barda w klezmerskim wydaniu

23 czerwca na Rynku w Rzeszowie odbędzie się koncert "Wysocki. Wschody i zachody" w ramach Europejskiego Stadionu Kultury. Włodzimierza Wysockiego usłyszymy w interpretacjach...

Wskrzeszona pamięć o przedwojennym sztetlu. Żydzi rymanowscy

Najnowsza książka Andrzeja Potockiego przywraca pamięć o przedwojennym sztetlu – żydowskim miasteczku, słynnym na całą Rzeczypospolitą z siedziby dynastii rabinów...

Reklama

Teatry z całej Polski zjeżdżają na "Kołowrotek" do Rakszawy

Z Lublina, Gdyni, Warszawy, Katowic, ale i z Podkarpacia zjeżdżają do Rakszawy w najbliższy weekend, 6-8 lipca, teatry, by wziąć udział w II Letnich Spotkaniach Teatralnych...

Podkarpacie dofinansowało Zimną wojnę. Joanna Kulig i Tomasz Kot na premierze

Miesiąc temu światowa premiera na Festiwalu Filmowym w Cannes, we wtorek pokaz przedpremierowy w Rzeszowie. "Zimna wojna" w reżyserii Pawła...

Sławny reżyser Fred Zinnemann po ponad 100 latach wraca do Rzeszowa

"W samo południe" i "Stąd do wieczności" to jego najbardziej znane filmy, ale Fred Zinnemann, światowej sławy reżyser, ma w swym dorobku znacznie więcej znakomitych...

700 dzieci przyjeżdża na Podkarpacie na festiwal polonijny

- Wczoraj przyleciał pierwszy zespół, dziś na lotnisku w Jasionce ląduje drugi, reszty spodziewamy się jutro - zdradza nam Mariusz Grudzień, dyrektor Domu Polonii w Rzeszowie...

Cyrk na Rynku i inne cuda podczas festiwalu Maskarada (PROGRAM!)

Już 13 czerwca rozpocznie się w Rzeszowie Festiwal Teatrów Ożywionej Formy "Maskarada". Do stolicy Podkarpacia zjadą teatry z Polski, Włoch, Hiszpanii i Rosji. Będą...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.