Reklama

Cała prawda o "Prawdzie" Teatru "Bo Tak"

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 30-06-2013

Beata Zarembianka i Grzegorz Pawłowski ( fot. T. Poźniak)

Beata Zarembianka i Grzegorz Pawłowski ( fot. T. Poźniak)

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
W piątek i sobotę po raz pierwszy na deskach sali kameralnej Filharmonii Podkarpackiej można było zobaczyć nowy rzeszowski Teatr „Bo Tak” w przedpremierowej odsłonie, czyli w „Prawdzie” wyreżyserowanej przez Marcina Sławińskiego. Debiut bardzo udany i to z kilku powodów: artystycznego, społecznego i czysto ludzkiego. Entuzjazm i świeżość działania zawsze były i są podstawą sukcesu, oby tylko nie przegrały z rutyną.

Pomysł stworzenia pierwszego prywatnego teatru w Rzeszowie jeszcze kilka lat temu zdawał się niemożliwy. Do czasu. Gdy taki zamysł powzięły Mariola Łabno-Flaumenhaft i Beata Zarembianka, na co dzień aktorki w Teatrze im Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, niemożliwe stało się realne.

Ile trzeba było pracy i determinacji, by w ciągu niespełna 10 miesięcy doprowadzić do stworzenia prywatnego teatru w ramach Stowarzyszenia „Bo Tak”, a przede wszystkim przygotować i zagrać pierwszą premierę - „Prawdę”  Floriana Zellera, wiedzą tylko one same.
 
Droga od aktorki do menedżerki kultury
 
Do historii, z czasem do anegdot przejdą wspomnienia o pierwszych próbach na zaprzyjaźnionej plebanii, niekończące się dyskusje z reżyserem, Marcinem Sławińskim, który na czas prób mieszkał w domu jednej z aktorek.  W końcu niekończące się wydeptywanie ścieżek, bo nagle aktorki musiały stać się także menedżerkami kultury i zabiegać o sponsorów, plakaty, patronaty medialne i tysiące innych spraw, które są chlebem powszednim każdego biznesowego przedsięwzięcia, a powstanie nowego teatru takowym jest.
 
Najważniejszy jest finał, a ten udał się chyba nie gorzej, niż Beata Zarembianka i Mariola Łabno – Flaumenhaft mogły sobie wymarzyć. Po pierwsze miejsce, jakie wybrały na scenę dla swojego teatru – sala kameralna Filharmonii Podkarpackiej.
 
Adres dobrze znany, wywołujący pozytywne skojarzenia, w dodatku sama sala na około 200 osób, stylowa a jednocześnie swojska i przyjazna, zdaje się idealna na sztuki w obsadzie do 6 osób. Widz czuje się częścią magicznego świata teatru, a jednocześnie następuje bardzo dobry przepływ energii pomiędzy sceną a publiką. Także zaproszenie widzów na dwa pierwsze, przedpremierowe spektakle na godzinę prawie 21. zdaje się dobrym pomysłem, zwłaszcza latem. 
 
Reklama
Gdy stałam w kolejce do kasy, a za mną całkiem długi ogonek chętnych na wejście do teatru, wyczuwało się w gościach nowego teatralnego miejsca, niezwykłą ciekawość, cóż to się za chwilę wydarzy. Dlatego nie mam wątpliwości, że każde przedsięwzięcie w Rzeszowie, które wprowadza coś nowego i wartościowego na kulturalną mapę miasta, może liczyć na spore grono widzów. Tak też było w piątek i sobotę na spektaklach Teatru „Bo Tak”. I co najważniejsze, widzowie otrzymali sporą dawkę rozrywki na bardzo dobrym, profesjonalnym poziomie.
 
Coś nowego na teatralnej mapie Rzeszowa
 
Jak zauważył Marcin Sławiński, znany i ceniony w Polsce reżyser, który wziął na swoje barki odpowiedzialność pierwszego powitania, pierwszych gości, w pierwszym prywatnym teatrze w Rzeszowie, bez względu na to, co zdarzy się w kolejnych dniach, miesiącach, czy latach, wszyscy byliśmy świadkami historycznego wydarzenia, bo czegoś, co materializuje się w tym mieście, w tym miejscu po raz pierwszy. 
 
Czymś nowym dla rzeszowskiego widza było też określenie przez Sławińskiego roli i charakteru Teatru „Bo Tak”, teatru, który zrodził się z ludzi i dla ludzi i to od widzów, ich przychylności dla tego miejsca i spektaklu, w dużej mierze zależą kolejne sukcesy przedsięwzięcia dwóch rzeszowskich aktorek. 
 
„Prawda” Floriana Zellera, bardzo popularnego, francuskiego dramatopisarza młodego pokolenia, w reżyserii Marcina Sławińskiego okazała się dobrym wyborem na inaugurację działalności teatru, który chce przekonać do siebie widza, który w teatrze poszukuje rozrywki na dobrym, profesjonalnym poziomie, niezłej współczesnej literatury i może niekoniecznie szuka odpowiedzi na pytanie; jak żyć, co bardziej próbuje dostrzec, z jak wielu barw to życie się składa.
 
„Prawda” w wykonaniu Teatru „Bo Tak” to grający pierwsze skrzypce: Grzegorz Pawłowski i Beata Zarembianka oraz świetnie im partnerujący: Mariola Łabno-Flaumenhaft oraz Marek Kępiński. Muzycznie całość dopina Jarosław Babula.
 
Widz przez półtorej godziny jest świadkiem słodko-gorzkich, na pewno zabawnych dialogów i kilku przezabawnych gagów, jak choćby stwierdzenia: Z czym wiąże się mówienie prawdy? Z końcem wszystkich związków na świecie. Więcej. Z zagładą cywilizacji! Ale o miłości, a przede wszystkim o sztuce bycia w związku z drugim człowiekiem, dowiemy się z tego spektaklu dużo więcej. Częściej w przezabawny, ale momentami też w bardzo gorzki i prawdziwy sposób. 
 
Zobowiązująca owacja na początek

W trakcie piątkowego spektaklu nie dało się nie zauważyć entuzjazmu, jaki emanował od aktorów, widać było emocje, jakie towarzyszą czemuś zupełnie nowemu w ich życiu, ale i widać było, że sprawia im to wielką frajdę. Owacja na stojąco, jaką widzowie zgotowali aktorom „Bo Tak” w piątkowy wieczór, zobowiązuje.
 
W czasie wakacji teatr „Bo Tak” zamierza występować na scenach w regionie, do Rzeszowa powróci na początku września z oficjalną premierą „Prawdy”. Oby jak najszybciej z kolejną premierą, wtedy o nowym teatrze dowiemy się więcej.

KOMENTARZE

TEATR bo tak. Nowy teatr w Rzeszowie

Na teatralnej mapie Rzeszowa pojawia się kolejne ciekawe miejsce. Teatry prywatne...

"Prawda" Teatru BO TAK, dziś do zobaczenia za darmo

Dziś wieczorem w Klubie Akademickim "IQ" Wyższej...

W sobotę Kolega Mela Gibsona w Teatrze Bo Tak

Nowa sztuka Teatru Bo Tak w pełni ukazuje geniusz aktorski...

Aktor w świecie bez wartości: Kariera Feliksa Rzepki

W tym świecie nie ma wielkiej gry ? mówi Feliks Rzepka, bohater sztuki Tomasza Jachimka. Wysłużony prowincjonalny aktor z narkotycznym głodem popularności mówi o swojej karierze, swoim...

Trzecia premiera na drugie urodziny Teatru Bo Tak

Inteligentnie bawić dobrą sztuką współczesną, takie ambicje od dwóch lat ma Teatr Bo Tak założony przez Mariolę Łabno-Flaumenhaft i Beatę Zarembiankę, aktorki Teatru im. Wandy Siemaszkowej...

zobacz więcej
Reklama

Stary Cmentarz w Rzeszowie

Stary Cmentarz w Rzeszowie założony w 1792 r. niewiele młodszy jest od Łyczakowskiego we Lwowie...

Oblicza śmierci. Przemijanie wpisane w nasze życie

W mrocznych katakumbach klasztoru kapucynów w...

10 koncertów na szóstym Rzeszów Jazz Festiwal. Start 12 listopada

Dziesięć koncertów gwiazd polskiej sceny jazzowej, w tym występy tak znanych muzyków jak Marek Napiórkowski czy Wojtek Mazolewski. 12 listopada startuje szósta...

Od Edwarda Janusza do Atelier Aparat Caffe

Od połowy listopada Fundacja Wspierająca Rozwój Kultury Aparat Caffe ma nowy lokal przy ul. Grunwaldzkiej 24, nazwany Atelier. To kilkadziesiąt metrów od historycznego miejsca: od dawnego atelier Edwarda Janusza...

Świąteczne Targi Książki w Rzeszowie. Katarzyna Bonda też będzie

Ponad 30 wydawnictw, świetne ceny książek z rabatami sięgającymi 30 proc. i wielu znakomitych autorów, od których będzie można zdobyć autografy, albo...

Reklama

Rzeszowskie Spotkania Teatralne - bez "Starego", za to ze Słowakami

Dziesięć dni potrwa rozpoczynający się 17 listopada 4. Festiwal Nowego Teatru – 56. Rzeszowskie Spotkania Teatralne. W tym roku hasła przewodnie to: Nowe mitologie...

Alicja Rega w sobotę leci do Gruzji na Eurowizję. Głosujemy od 24 listopada!

Rzeszowska ekipa Alicji Regi i przedstawiciele Telewizji Polskiej już w sobotę wylatują do Gruzji, gdzie 26 listopada w Pałacu Olimpijskim...

Edward Janusz znany i nieznany. Co zrobić z takim bogactwem?!

Rzeszów posiada ponad 30-tysięczny zbiór klisz szklanych z zakładu fotograficznego Edwarda Janusza. Przedstawiają one mieszkańców i życie miasta od lat 80/90 XIX stulecia...

W całości namalowany film. "Twój Vincent" zachwyca

Dorota Kobiela miała 16 lat, gdy zakochała się w obrazach Vincenta van Gogha, a jako dorosła kobieta do młodzieńczego marzenia wróciła w sposób najlepszy z możliwych – wspólnie z Hugh...

Wyspiański - artysta totalny w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli

Od piątku, 10 listopada do połowy grudnia w Muzeum Regionalny w Stalowej Woli znakomita wystawa – Wyspiański. W 110. rocznicę śmierci artysty udało się zebrać...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY