Reklama

"Idiota" na deskach Siemaszkowej

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 15-01-2018

Fot. Michał Ramus/Teatr im. Wandy Siemaszkowej

Fot. Michał Ramus/Teatr im. Wandy Siemaszkowej

 
Miłość, nienawiść, pożądanie, cynizm… nieważne czy w Nowym Jorku, Rzeszowie, czy Petersburgu, mogą stać się szczęściem, albo przekleństwem największym. Bez znaczenia jest miejsce, konwencja, epoka. Na końcu i tak najważniejszy pozostaje człowiek i jego emocje, a właściwie odwieczna tęsknota za miłością i światem tak pięknym i dobrym, że aż naiwnym. W „Idiocie” na deskach Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie od soboty opowiadają o nim Szymon Kaczmarek i Żelisław Żelisławski w spektaklu na podstawie powieści Fiodora Dostojewskiego pod tym samym tytułem.
 
Widzowie kochają klasykę, ale dla twórców teatralnych bywa ona bardzo wymagającą partnerką. „Idiota” Dostojewskiego to arcydzieło, ze znakomicie nakreślonymi porterami psychologicznymi bohaterów i z epickim rozmachem oddające realia XIX - wiecznej Rosji. Sam Dostojewski wielokrotnie podkreślał, że chodziło mu o przedstawienie absolutnie doskonałego człowieka. Na wskroś uczciwego i dobrego. Sam tytuł „Idiota” był ironią, bo przecież prawdziwie dobry człowiek w oczach innych jest uznawany zwykle za idiotę. 
 
Ale to nie tytułowy „Idiota”, czyli Książę Myszkin znalazł się w centrum zainteresowania twórców spektaklu. Historia toczy się wokół tragicznej postaci Nastazji Filipowny. 
 
Była dzieckiem, gdy patrzyła na pogrążającą się w długach rodzinę. Pożar domu i śmierć matki uruchomiły lawinę tragicznych zdarzeń, po których zrozpaczony ojciec popełnił samobójstwo, a mała Nastazja z siostrą trafiły pod opieką bogatego arystokraty Tockiego. 
 
I… rozmiar zła zdaje się nie mieć granic. Wkrótce umiera jej siostra, a ona przez lata molestowana jest przez możnego opiekuna.  
 
Jak w tym wszystkim doszukać się świata dobrego i bezpiecznego?! Jak uwierzyć w miłość i czy w ogóle to możliwe?!
 
Reżyser „Idioty” obsadził swoich bohaterów  w świecie współczesnej „sieczki informacyjnej”, gdzie wszyscy są online. I tamtą zagubioną, pokiereszowaną życiem dziewczynę konfrontuje z Księciem Myszkinem, nieporadnym, ufnym, do bólu szczerym i prawdomównym, dobrotliwym i współczującym niczym ewangeliczny Chrystus. 
 
Reklama
Wiara, nadzieja, miłość – mówią trzy cnoty boskie, ale życie jest dużo bardziej skomplikowane, a tym bardziej postacie nakreślone przez Dostojewskiego. Miłość może, ale nie musi być wybawieniem, niekiedy nie ma szans w starciu ze złem. Warto jednak walczyć, zawsze!
 
W roli Nastazji wystąpiła Sylwia Gola, która na pewno może się podobać. Ma ten smutek, nostalgię, ale i zadziorność potrzebne Nastazji na scenie, choć tej ostatniej mogłoby być odrobinę więcej.
 
Autentyczną tkliwość wzbudza Mateusz Mikoś, który wciela się w Myszkina. W świecie, gdzie najważniejsze są autopromocja i pieniądze, które wybronią każde draństwo, głupotę i kicz, w osłupienie wprawiają jego prawe, naiwne wręcz słowa, ale które w tym szumie pędzącego świata raz po raz przebijają się do świadomości.
 
„Idiota” jest też udanym debiutem na rzeszowskiej scenie dla Szymona Rzący, który wcielił się w postać Rogożyna, do szaleństwa zakochanego w Nastazji. Świetna mieszanka wulgarności, subtelności i bezradności. Przykuwający uwagę i ciekawy w konfrontacji w Myszkinem.
 
Niezapomniana pozostanie też scena z udziałem Marioli Łabno -Flaumemnhaft, która dla idealnego ujęcia dłuższą chwilę gimnastykuje się z bananem pod obcasem. Paradoksalnie – kwintesencja naszych czasów, gdzie dla kreacji i sfotografowania swojego idealnego życia w sieci skłonni jesteśmy ryzykować życiem i zdrowiem nie tylko psychicznym.
 
Ktoś by powiedział, co można znaleźć w zakurzonym Dostojewskim?! Nic bardziej mylnego. Właściwie każda postać ma swoje znakomite pole do popisu, a po zdjęciu historycznych kostiumów i scenografii mamy bardzo bliską nam opowieść o człowieku w świecie, gdzie wszystko jest na sprzedaż, a ciało towarem. Miłość, przyjaźń, szacunek można kupić lub sprzedać w zależności od potrzeb. Czasem tylko pojawi się głos jednego, czy drugiego Księcia Myszkina, który próbuje się ratować kolejną Nastazję, co wcale nie oznacza happy endu.
 
 
Przekład Justyna Gładyś
Reżyseria Szymon Kaczmarek
Adaptacja, dramaturgia, opracowanie muzyczne Żelisław Żelisławski
Scenografia Kaja Migdałek
Obsada Sylwia Gola jako Nastazja, Mateusz Mikoś jako Myszkin, Paweł Gładyś - Tocki, Mariola Łabno-Flaumenhaft – Dziwka I i Lizawieta, Joanna Baran - Dziwka II i Agłaja, Mateusz Marczydło – Gania, Robert Żurek- Lebiediew oraz Szymon Rząca jako Rogożyn.
Inspicjent, sufler Małgorzata Depta

KOMENTARZE

II Najazd Awangardy na Rzeszów

Tegorocznym Spotkaniom Karnawałowym w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej będzie towarzyszył...

Trzy dni karnawałowych spotkań z teatrem

Wyjątkowe, bo jubileuszowe - świętujące dwudzieste już urodziny...

Spektakle karnawałowe i noc poetów w Siemaszkowej

W Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie trwają 20. Rzeszowskie Spotkania Karnawałowe. Na dobry początek, w piątkowy wieczór (8 lutego) widzom zaserwowano "Balladyny i romanse". Po zakończeniu...

Zemsta w Siemaszkowej

"Zemsta", najbardziej znana komedia hr. Aleksandra Fredry, już w najbliższą sobotę, 23 marca na deskach Teatru im. W. Siemaszkowej. Premiera spektaklu w reżyserii Remigiusza Cabana, dyrektora teatru rozpocznie się na dużej scenie o godz. 19. W ten sposób...

zobacz więcej
Reklama

Anitta Rotter-Pucz - malarka z solińskiego wzgórza

Mówią o niej "Dzikuska znad jeziora" albo bieszczadzka...

Ikony. Autorska galeria Małgorzaty Dawidiuk w Przemyślu

W Przemyślu, w swojej autorskiej galerii...

Z kalendarza. Popielec

Dziś Środa Popielcowa (zwana też Popielcem), która w kalendarzu chrześcijańskim rozpoczyna okres wielkiego postu, czyli czas pokuty, nawrócenia, przygotowania na Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Popielec przypada na 46. dzień kalendarzowy przed...

Bóg się rodzi, moc truchleje...

W sferze sacrum, czy profanum? Choć właściwiej byłoby zapytać; w sferze rozmodlenia, czy konsumpcyjnego szaleństwa pozostajemy w czasie świąt Bożego Narodzenia i na wiele tygodni przed nimi? Wnioski mogą być zaskakujące, bo...

Rzeszowska premiera spektaklu "Popiełuszko" - teatr szuka źródeł dobra

Jest równie fascynujące jak zło, a w czasach, kiedy to drugie zdaje się niepodzielnie panować, pojawia się niespodziewanie i nie pozwala stracić nadziei...

Reklama

Orszak Trzech Króli już po raz szósty przeszedł ulicami Rzeszowa

Ulicami Rzeszowa, przy wiosennej pogodzie i wspaniałej atmosferze, pod hasłem "Bóg jest dla wszystkich", przeszedł w sobotę już po raz szósty Orszak Trzech Króli...

"Idiota" na deskach Siemaszkowej

Miłość, nienawiść, pożądanie, cynizm… nieważne czy w Nowym Jorku, Rzeszowie, czy Petersburgu, mogą stać się szczęściem, albo przekleństwem największym. Bez znaczenia jest miejsce, konwencja, epoka. Na końcu i tak najważniejszy...

Zapomniani bieszczadzcy Żydzi

"Gdyby nie synagoga leska i resztki pięciu izraelickich cmentarzy, nikt by się nie domyślił dawnej obecności Żydów w Bieszczadach" - tak Andrzej Potocki rozpoczyna swój przewodnik po judaistycznym nieistniejącym świecie.

Murale na stodołach. "Cichy Memoriał" Arkadiusza Andrejkowa

19 ścian na starych szopach i stodołach stało się podobraziem dla nietypowych murali. To gigantyczne kopie starych zdjęć, przedstawiają ludzi, którzy kiedyś obok mieszkali...

Fundacja Rzeszowska pokazała film "Rzeszowskie janusze. Rodzina"

Jedna z pierwszych fotografek Galicji i Rzeszów w okresie międzywojennym to temat drugiego już filmu dokumentalnego, jaki Fundacja Rzeszowska nakręciła, wykorzystując...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Listopad-Grudzień

VIP Listopad-Grudzień
w numerze m.in.:

• VIP tylko pyta - z Markiem Dareckim o przemyśle 4.0 • Ks. prof. Michał Heller i prof. Krzysztof Jakowicz • Rusza zimowa wyprawa na K2
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY