Reklama

Świąteczne słodkości od Znerwicowanej żony

A A A
Katarzyna Grzebyk

Dodano: 18-12-2014

Fotografie: Marta Filipowicz, Tadeusz Poźniak; archiwum blogerki

Fotografie: Marta Filipowicz, Tadeusz Poźniak; archiwum blogerki

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Puszysty sernik bez sera, urocze muffinki Rudolfa, „barokowe” w smaku Rokoko, miodownik z niewielką ilością miodu, za to z dużym udziałem kokosu i mleka skondensowanego, ciasto mocno pomarańczowe i… pierniczki oczywiście. Takie pyszności na święta Bożego Narodzenia poleca Magdalena Pietrucha, prowadząca blog Znerwicowanazona.blog.pl . Blog z tak apetycznymi i zachwycającymi słodkościami, że czytając go, bez wyrzutów sumienia odsuwamy na dalszy plan myśli o jakichkolwiek dietach. 
 
W domu Magdaleny Pietruchy od kilku dni unosi się zapach świąt. Magda, znana w sieci jako „Znerwicowana żona”, której „pieczenie pomaga w psychoterapii”, ostatnio dużo czasu spędza piekąc pierniki dla znajomych. Dla siebie już upiekła i wkrótce zawisną one na ozdobionej lampkami choince. - Będzie bez przepychu, ale aromatycznie. Od miesiąca w mojej lodówce leżakuje ciasto na piernik,  podwójna porcja, bo w tamtym roku zabrakło - śmieje się Magdalena. -  Święta co roku spędzamy z mężem u rodziców. Wprawdzie przy przygotowaniu Wigilii jestem jedynie pomocą, za to ciasta i słodkości to już moja działka. Żałuję tylko, że nie mogę upiec moich ulubionych ciast z bitą śmietaną i tych wymagających chłodzenia, ponieważ lodówka podczas świąt i tak jest przepełniona.
 
Święta? Koniecznie z makowcem, piernikiem i pierniczkami
 
Sięgając do wspomnień świątecznych smaków z czasów dzieciństwa, Magdalenie przypomina się kutia, której dosłownie nienawidziła. Ale, jak nakazywał zwyczaj, próbowała chociażby jedną łyżeczkę. Do dziś nie może pojąć, jak komuś może smakować coś takiego.
 
 
 - Uwielbiam mak i bakalie, ale w połączeniu z makaronem, ryżem czy pszenicą są dla mnie nie do przyjęcia. Oprócz tego pamiętam dania z grzybami, które tak specyficznie smakują jedynie podczas Wigilii. Przygotowywane w ciągu roku nie są już takie same - przyznaje blogerka. - W moim rodzinnym domu nigdy nie było tradycji przygotowywania pierników i makowców na święta. Po prostu piekło się ciasta, które były lubiane przez wszystkich. To ja powoli wprowadzam te tradycyjne smaki do mojej rodziny. W tym roku na pewno upiekę piernik. Będzie też makowiec, ale nie w drożdżowym cieście, tylko w wersji z bezą. Co więcej? Jeszcze nie wiem, ale gdy rozkręcę się z pieczeniem to będzie tego dużo. Ważne, żeby było smacznie.
 
Oto, co Magdalena poleca czytelnikom
 
Reklama
Tym, którzy nie zdecydowali jeszcze o rodzaju wypieków, jakie znajdą się na świątecznym stole, Magda Pietrucha poleca kilka sprawdzonych ciast. Po pierwsze sernik, bo większość z nas lubi to ciasto, ale - jest to sernik bez sera, za to pyszny i puszysty http://znerwicowanazona.blog.pl/2013/10/24/sernik-bez-sera/ Drugą propozycją są muffinki Rudolfa http://znerwicowanazona.blog.pl/2013/12/20/propozycja-na-swieta-muffinki-rudolfa/ - idealne dla osób, które nie lubią piec, ale chcą przygotować na święta coś, co cieszy oko.  Są łatwe do upieczenia, a ich dekoracja jest znakomitą zabawą. Można też pokusić się o muffinki drożdżowe z nutką pomarańczy http://znerwicowanazona.blog.pl/2014/01/23/muffinki-drozdzowe-z-nutka-pomaranczy/
 
Ponieważ wśród wypieków bożonarodzeniowych nie może zabraknąć także miodownika, Magdalena proponuje jego alternatywną wersję, miodownik z mlekiem skondensowanym i kokosem http://znerwicowanazona.blog.pl/2014/05/22/ciasto-z-miodem-dla-odmiany/
 
 
Wśród świątecznych wypieków często pojawia się także pychotka, zwana też rokoko http://znerwicowanazona.blog.pl/2013/11/07/a-co-to-rokoko/
 
- Moją ostatnią propozycją jest niezwykle aromatyczne ciasto pomarańczowe http://znerwicowanazona.blog.pl/2014/03/14/ciasto-mocno-pomaranczowe/, które pewnie nie spodoba się tradycjonalistom.  Ciasto jest dosyć  niezwykłe, bo do jego przygotowania  używamy pomarańczy w całości,  razem ze skórką - mówi blogerka.
 
 
Pieczenie – nałóg i lekarstwo w psychoterapii
 
Na uwagę zasługują nie tylko słodkości, jakie Magdalena pokazuje na swoim blogu. Bloga Znerwicowanazona.blog.pl pewnie by nie było, gdyby po wyprowadzeniu się od rodziców i wyjściu za mąż Magdalena z nudów nie zaczęła piec. Najpierw piekła muffinki, nie mając nawet miksera, by przygotować coś bardziej skomplikowanego. Z czasem zaopatrzyła się w potrzebny sprzęt i zaczęła piec nałogowo. - Zdarzało się, że zrobiłam tyle pyszności, że musiałam rozdawać po znajomych. Często robiłam zdjęcia wypieków i umieszczałam na Facebooku. Dopiero mój mąż i bratowa namówili mnie, żebym założyła bloga. W końcu się zdecydowałam, ale na początku wstydziłam się przyznać, że go prowadzę. Najpierw bałam się, że nikt nie będzie zaglądał na bloga, później, że jednak ktoś przeczyta mój post, a co najgorsze - jeszcze skomentuje - śmieje się Magdalena. - Ale dziś jest już inaczej, jestem zadowolona i nawet odrobinę dumna z tego jak on wygląda. Na fanpagu mojego bloga jest już ponad 840 polubień i ta liczba ciągle rośnie.
 
Blog powstał 28 czerwca 2013 roku. Na początku Magdalena zrobiła zdjęcia telefonem, ale od około roku pomaga jej w tym fotografka Marta Filipowicz (http://mia-art.pl/). - W czasie gdy zakładałam blog, często słyszałam: Czemu jesteś taka zdenerwowana? Wyluzuj, nie stresuj się. I tak pojawił się pomysł na Znerwicowaną żonę. Trochę na przekór, trochę by zaciekawić już samą nazwą - opowiada. - Później wymyśliłam hasło: „O tym, jak pieczenie pomaga w psychoterapii”. Hasła, o tym jak się kocha gotowanie, widziane na innych blogach, wydawały mi się naiwne.  Zresztą na początku starałam się pisać o tym, że czekolada pomaga na wszystkie smutki, a gotowanie pomaga się odstresować. Ale ileż można pisać o jednym? Hasło zostało, a blog stał się blogiem kulinarnym całkowicie. 
 
Prowadzenie bloga diametralnie zmieniło życie Magdaleny. Nie ma czasu na nudę. Czasami wstaje przed 5 rano i zaczyna coś piec. Zaczęła chodzić na pchli targ w poszukiwaniu naczyń do sesji, by zdjęcia nie były nudne. - A w głowie wciąż mam mnóstwo pomysłów na wypieki. Jest tyle przepisów do sprawdzenia i wprowadzenia w nich zmian po mojemu - mówi Magdalena
 
Więcej przepisów na http://znerwicowanazona.blog.pl/

KOMENTARZE

Podkarpacka blogosfera rośnie w siłę

Jeszcze kilka lat temu utożsamiane były z internetowymi pamiętnikami...

Seminarium - RODO / GDPR DLA MŚP - Rewolucja w ochronie danych osobowych

Ośrodek Enterprise Europe Network, ma przyjemność zaprosić przedsiębiorców z obszaru MŚP do udziału w bezpłatnym seminarium informacyjnym - RODO /...

Krystyna Janda i spektakl o Piaf - tym kuszą Spotkania Karnawałowe

Będzie Krystyna Janda ze słynnym monodramem "Shirley Valentine", muzyczny spektakl "Piaf" i brytyjska komedia w reżyserii mistrza gatunku Marcina Sławińskiego "O...

zobacz więcej
Reklama

Eskulap 2017: Najlepsi podkarpaccy lekarze wybrani!

Najlepszych lekarzy – zdobywców tytułu Eskulap...

Wilk w Bieszczadach

Za najlepsze futro uznawany był od wieków błam z wilczych ogonów. Jan III Sobieski wysłał go królowej Marysieńce z pełnym miłości listem: ?Na wór dla zagrzania ślicznych nóżek Wci serca mego, posyłam wilczych ogonów samych błam, w który włożyłoby...

Pączek! Król tłustego czwartku

Są słodkie, tłuste i bardzo kaloryczne, ale któż mógłby się im oprzeć w tłusty czwartek. Pączki już na stałe wpisały się w polską tradycję tłustoczwartkową. Chociaż przez wieki ten smakołyk przechodził różnorodne...

Kobiety pokochały skórzane torebki od LadyBuq Art z okolic Łańcuta

Mówili im, że Łucznik nie ma prawa szyć twardej skóry kaletniczej, że z takiej skóry nie można uszyć torebki i na pewno nie przy użyciu takich narzędzi...

Reklama

Na zimę najlepsza herbata. Cudowny napar znany od tysięcy lat

Pijemy ją nie tylko ze względu na walory smakowe, ale także właściwości prozdrowotne. Herbata to prawdziwa skarbnica zawierająca m.in. flawonoidy, które opóźniają procesy...

Polacy chcą zdobyć K2 zimą. Wśród śmiałków Maciej Bedrejczuk z Rzeszowa

29 grudnia rozpoczyna się wyprawa 12 śmiałków, którzy chcą dokonać czegoś, co dotychczas było niemożliwe. Zdobyć K2, majestatyczną...

Rodzinny biznes na tyrolskim dachu świata. Reportaż Anny Konieckiej

Tux tux Hintertux! - wszyscy śpiewają, klaszczą, wystukują rytm. Niektórzy tańczą, tzn. drepczą w miejscu. Spontanicznych tancerzy coraz więcej. Muzyka na...

Każdy chirurg plastyczny operuje inaczej. Najtrudniej zrobić ładny nos

Rozmowa z dr. n. med. Łukaszem Drozdem, specjalistą chirurgii plastycznej, lekarzem medycyny estetycznej, biegłym sądowym, chirurgiem celebrytów.

Waglewski i Pospieszalski - nieprzewidywalny duet w Undergroundzie już 2 lutego

Nieprzewidywalny akustyczny duet Wojciecha Waglewskiego i Mateusza Pospieszalskiego zagości w piątek, 2 lutego w rzeszowskim pubie Underground...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Listopad-Grudzień

VIP Listopad-Grudzień
w numerze m.in.:

• VIP tylko pyta - z Markiem Dareckim o przemyśle 4.0 • Ks. prof. Michał Heller i prof. Krzysztof Jakowicz • Rusza zimowa wyprawa na K2
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY