Reklama

Obuwnik z Przemyśla personalizuje buty dla klientów z całego świata

A A A
Redakcja

Dodano: 12-01-2018

Aleksandra i Gabriel Gwiazdoniowie. Fot.Tadeusz Poźniak

Aleksandra i Gabriel Gwiazdoniowie. Fot.Tadeusz Poźniak

Zaczynali od malowania butów na stole w mieszkaniu, mając do dyspozycji kilka barwników i pędzli. Po niespełna dwóch latach o oryginalnych personalizacjach butów wykonanych przez młode małżeństwo z Przemyśla pisały amerykańskie portale. Dziś Aleksandra i Gabriel Gwiazdoniowie tworzą niepowtarzalne projekty dla klientów z całego świata i marzą, że kiedyś, gdy ich firma się rozwinie, z Obuwnika wyjdzie pierwsza kompletnie przez nich stworzona para butów.

Gabriel Gwiazdoń z Przemyśla już jako dziecko pasjonował się ligą NBA, podpatrywał światowej sławy koszykarzy, ich stroje sportowe i obuwie. Od dziecka trenuje koszykówkę, a że buty w tym sporcie są niezwykle ważne, od zawsze marzył, żeby mieć jakiś wyjątkowy model obuwia sportowego, tak jak gwiazdy NBA. - Dostawałem kieszonkowe, ale nigdy ono nie wystarczało na zakup wymarzonych butów, które kosztowały wtedy po 400-500 zł - śmieje się przemyślanin. - Były dla mnie nieosiągalne.

Na założenie biznesu obuwniczego wpadli spontanicznie w 2015 roku. Już wcześniej na własną rękę poszukiwali w sieci informacji o tym, jak odświeżyć buty, czyścić je i pielęgnować, ale trafiali na pustkę. Dopiero amerykańskie fora skupiające fanów marek obuwniczych dały im pewien obraz sytuacji, ale… wszystkie porady dotyczyły produktów dostępnych w USA, a nie w Polsce. Zamówili pierwsze barwniki. Potem kupili zwykły aerograf i kompresor. - Tak zaczęła się nasza zabawa z malowaniem, ale na szczęście wszystkie nieudolne próby robiliśmy na własnych butach - dodaje Aleksandra.

Wszystkiego uczyli się sami metodą prób i błędów. Niedługo potem znajomi zaczęli przynosić im buty do czyszczenia, a znajomi koszykarze prosili np. o umieszczenie jakiegoś logo czy numeru na butach. Przez kilkanaście miesięcy traktowali to zajęcie jako hobby, jednak informacja o parze studentów zajmującej się renowacją butów zaczęła się rozchodzić pocztą pantoflową. Pracowali w niewielkim mieszkaniu w Krakowie, gdzie studiowali wychowanie fizyczne oraz fizjoterapię (Aleksandra) i dietetykę (Gabriel).

W maju 2015 roku trafił do nich pierwszy klient, który nie był ich znajomym. - To był przełomowy moment, który zapamiętamy na zawsze. Gdy otrzymaliśmy pieniądze za usługę, oboje stwierdziliśmy, że trzeba coś z tym zrobić. Założyliśmy firmę - mówi Gabriel.

Najpierw zbudowali fanpage na Facebooku, gdzie zamieszczali zdjęcia, informowali o promocjach i usługach. W sierpniu uruchomili stronę internetową, a miesiąc później byli już zasypani zamówieniami. Było ich tyle, że zorientowali się, iż nie dadzą rady pracować i studiować jednocześnie. - Wzięliśmy urlopy dziekańskie na uczelni i była to najlepsza decyzja - przyznają. - Gdybyśmy zrobili inaczej, żałowalibyśmy do dziś.

Obuwnik na początku mieścił się w krakowskich mieszkaniach, które wynajmowali jako studenci, ale ciągle brakowało miejsca na realizację zamówień. Buty i „pracownia” zajmowały zwykle jeden pokój, poza tym prowadzenie biznesu w zwykłym mieszkaniu nie było komfortowe ani dla nich, ani dla klientów, którzy nie raz byli zdezorientowani.

Profesjonalna pracownia i biuro w Przemyślu

Po skończeniu drugiego kierunku studiów wrócili do Przemyśla. Nieopodal własnego mieszkania wynajęli lokal, w którym urządzili biuro i pracownię z prawdziwego zdarzenia. Wystartowali 1 października 2017 roku. - Pracujemy tak, jak zawsze chcieliśmy, ale często zdarza się, że zaczynamy wcześniej niż sugeruje to tabliczka na drzwiach, i kończymy później - przyznaje Gabriel.

Obuwnik zajmuje się profesjonalnym czyszczeniem, renowacją, impregancją i pielęgnacją różnego rodzaju obuwia. Choć najczęściej trafia tu obuwie sportowe, do Obuwnika można przynieść lub przesłać skórzane torby, wypłowiałe czapki albo buty zimowe i wizytowe. Wszystkie prace wykonują profesjonalnymi, sprawdzonymi środkami, które wypróbowali na własnym obuwiu. Jak przyznają, to wyraz troski o buty klientów, bo nie wyobrażają sobie eksperymentów na cudzej własności. - Posiadamy także specjalny, profesjonalny dezynfektor do obuwia - mówi Ola. - Wiele osób zapomina o dezynfekcji obuwia, a jest ona bardzo ważna dla naszego zdrowia.

Gwiazdoniowie przyznają, że najczęstszym błędem, jaki popełniają klienci jest pranie butów w pralce, przy użyciu zwykłego proszku do prania.  Do prania w pralce nadają się jedynie lekkie buty biegowe, fitnessowe, ale trzeba zachować specjalne warunki: maks. 30 stopni, siateczka i specjalny żel oraz preparat, który nie osłabia kleju. - Panuje jakieś przeświadczenie, że gdy buty się pobrudzą, to włożyć je trzeba do pralki. To nie tak działa. Buty się niszczą, odbarwiają, a zamszowe i nubukowe są nie do uratowania po praniu - dodaje Gabriel.

Obuwnik stawia na personalizację butów

Reklama

Jednak tym, co wyróżnia firmę na rynku, jest personalizacja obuwia. Coraz więcej osób chce mieć oryginalne ubrania i dodatki, więc nie dziwi fakt, że moda ta dotyczy również obuwia. Spod dłoni Oli i Gabriela wychodzą zwracające uwagę, nietypowe, jedyne w swoim rodzaju buty, które są wypadkową życzenia klienta i umiejętności i fantazji małżeństwa Gwiazdoniów. - Na personalizacji obuwia zależy nam najbardziej, dlatego zainwestowaliśmy w profesjonalne preparaty i barwniki - wyjaśnia Gabriel. – Posiadamy barwnik, który zmienia kolor pod wpływem słońca, barwniki z karatami złota, barwniki naświetlające się w ciągu dnia i świecące w nocy.

Hitem stał się barwnik zmieniający kolor pod wpływem słońca. Wypatrzyli go na zagranicznych forach, znaleźli dostawcę i zamówili. Pierwszy raz użyli go do butów Oli. - Jedna z pań, która widziała, jak moje buty z różowych zmieniają się w białe, a potem znów różowe, aż poprawiała okulary i patrzyła z niedowierzaniem - śmieje się. - O to nam właśnie chodzi, o zwracanie uwagi i umożliwienie innym wyrażania siebie poprzez oryginalne buty.

Do personalizacji przyjmują każdy rodzaj obuwia, choć zastrzegają, że personalizacja w dużej mierze uzależniona jest od rodzaju tworzywa. Buty ozdabiają skórzanymi grawerowanymi metkami, nitami oraz innymi elementami, jak np. loga czy inicjały, które mają nadać indywidualny charakter. - Największa frajda, jaka płynie z personalizacji obuwia, to pewność, że drugich takich samych nie spotkamy na żadnej ulicy - podkreśla Gabriel.

Oczywiście, renowacja i personalizacja mają swoje granice i nie wszystkie życzenia klientów mogą zrealizować. - Niemożliwe jest np. zrobienie jasnych butów z obuwia z ciemnego zamszu – wyjaśnia Ola. – Przed przystąpieniem do pracy zawsze informujemy klientów o przebiegu, odpowiadamy na wszystkie pytania i dzięki temu nie zdarzają się nam reklamacje.

Firma małżeństwa Gwiazdoń jest już popularna w sieci - na Instagramie i Facebooku, ma wielu fanów wśród sneakerheadów, teraz chce „wybić się” w rodzinnym Przemyślu. – Wiemy, że na to potrzeba czasu, a my jesteśmy cierpliwi - śmieją się Ola i Gabriel.

Personalizowane buty Louis Vitton stały się sławne w świecie

Jednak to z sieci trafia do nich najwięcej klientów skuszonych opcją personalizacji. Po tym, jak dla klientki z USA stworzyli własną wersję modelu adidas NMD CS1, w którym zaczerpnęli ze stylistyki Supreme i Louis Vuitton, zyskali zamówienia z całego świata. Model adidasa pomalowali w kolory domu mody Louis Vuitton, dodali monogram LV, logo Supreme oraz białą podeszwę charakterystyczną dla modelu NMD CS1. Po kilku tygodniach od przekazania butów klientce, projekt Oli i Gabriela zaważył portal Hypebeast. - Kiedy udostępnili nasze zdjęcie z Instagrama, w jedną noc przybyło nam ponad 1,5 tysiąca fanów. Komentowali i pytali, a my na szybko otworzyliśmy sklep na Bigcartel. Od razu pojawiło się 13 zamówień i musieliśmy zamknąć sprzedaż, ponieważ we dwójkę nie dalibyśmy rady ich zrealizować - wspomina Gabriel. - Po kilku miesiącach ponownie otworzyliśmy sprzedaż, sprzedaliśmy ok. 8 sztuk. Jest to jedyna para butów, którą zrobiliśmy w większej ilości, ale ponieważ rozeszła się po różnych krajach (m.in. USA, Japonia), nadal może uchodzić za oryginalną.

Szef Badury biega w butach personalizowanych przez Obuwnika

Niedawno realizowali zamówienie dla szefa obuwniczej marki Badura i było ono o tyle trudne, że otrzymali białe buty biegowe i… wolną rękę w personalizacji. Całe przedsięwzięcie odbywało się w tajemnicy przed klientem i miało być dla niego niespodzianką. Gwiazdoniowie do końca nie byli pewni, czy ich projekt się spodoba. Niepotrzebnie, bo buty klientowi od razu przypadły do gustu i założył je zaraz po wyjęciu z pudełka.

Innym projektem, który ich rozreklamował, były tęczowe buty Multiboost. Z białych butów zrobili kolorowy tęczowy projekt. Zdjęcie zauważył pewien amerykański portal, który złożył specjalne zamówienie. Ola i Gabriel początkowo podchodzili do tego pomysłu ostrożnie, gdyż portal dawał im darmową kampanię promocyjną we wszystkich swoich kanałach social media, ale sami mieli zainwestować w materiały. Łącznie ok. tysiąc złotych, co na starcie firmy było ryzykowne, jednak podjęli się zadania. -To była druga nasza najlepsza decyzja - dodają. - Dzięki temu projektowi otrzymaliśmy zamówienia na kolejne.

Ola i Gabriel śledzą wszelkie światowe nowinki dotyczące obuwia. Pod koniec wakacji ubiegłego roku udali się w podróż do USA, gdzie podpatrywali nowe trendy. – To, co widzieliśmy tam pod koniec sierpnia, dopiero w październiku pojawiło się w Polsce. Trochę mnie to uderzyło, bo pomyślałem, że może na innym rynku udałoby się nam zrobić więcej - przyznaje Gabriel. – Póki co, walczymy na tym rynku, chcemy się rozwijać i podnosić poprzeczkę.

Przed Obuwnikiem kolejne wyzwanie. Tym razem w realizacji jest niezwykły projekt: oryginalne buty dla znanego i lubianego koszykarza ligi NBA.

Dalekim marzeniem Oli i Gabriela jest projektowanie butów od podstaw. Na razie są młodą firmą, która się rozwija, ale są przekonani, że w przyszłości wyjdzie z Obuwnika kompletna para butów.

KOMENTARZE

Sukcesy przemyskich ikonopisarzy

Przemyśl ikonami i artystami stoi. Dwoje utalentowanych przemyskich pisarzy ikon ? Timour...

Inwestycja w nieruchomości

Inwestowanie w nieruchomości, to dla wielu świetny sposób na ulokowanie pieniędzy. Zdaniem ekspertów...

Kazimierz Dejmek - partyzant, reżyser, minister

Reżyser teatralny, w którego każdym biogramie przy jego profesji dodawany jest przymiotnik ?wybitny?, kojarzy się głównie z ?Dziadami? w jego reżyserii, wystawionymi w warszawskim Teatrze Narodowym...

Krzysztof Kolberger - życie i teatr

Z Krzysztofem Kolbergerem, aktorem i reżyserem teatralnym, rozmawiają Aneta Gieroń i Jaromir Kwiatkowski.

zobacz więcej
Reklama

W Rzeszowie świąteczne oświetlenie i... bombka 3D!

Kilka dni temu Rzeszów rozbłysnął świątecznym...

Podkarpackie bombki zdobią choinki na całym świecie!

Bombki z Nowej Dęby to małe dzieła sztuki. Pięknie zdobione, perfekcyjnie wykonane. Za to właśnie ceni je, można to powiedzieć bez najmniejszej przesady - cały świat. Ale na tym właściciel...

Sianki. Gdzie na Podkarpaciu Piłsudski wczasował

Jest takie miejsce na Podkarpaciu, dziś odludne, zapomniane, ale w czasie II Rzeczpospolitej bardzo popularne, wręcz modne, gdzie wczasował m.in. Józef Piłsudski z córkami. To Sianki, ze słynny...

Obuwnik z Przemyśla personalizuje buty dla klientów z całego świata

Zaczynali od malowania butów na stole w mieszkaniu, mając do dyspozycji kilka barwników i pędzli. Po niespełna dwóch latach o oryginalnych personalizacjach...

Reklama

Koniecznie do zobaczenia Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych

Przez sąsiedzką niezgodę powstała jedna z najlepszych polskich komedii - "Zemsta", a przez przypadek, a może bardziej kobiecą nieustępliwość, jedna z największych...

Otwarcie IP Cliniq. Rzeszów ważnym ośrodkiem chirurgii plastycznej?

- Chcemy w chirurgii plastycznej zyskać taką renomę jaką cieszą się szpitale w Polanicy i Łęcznej – zdradził swoje marzenie Stanisław Mazur, twórca...

Polacy chcą zdobyć K2 zimą. Wśród śmiałków Maciej Bedrejczuk z Rzeszowa

29 grudnia rozpoczyna się wyprawa 12 śmiałków, którzy chcą dokonać czegoś, co dotychczas było niemożliwe. Zdobyć K2, majestatyczną...

Oko hybrydowe przyszłością światowej okulistyki

Dr Gibran Syed Khurshid z Kliniki Okulistyki University of Florida w Gainesville (USA) wszczepił implant bionicznego oka ARGUS II już czterem osobom. Po operacji, przy użyciu specjalnych okularów...

Rodzinny biznes na tyrolskim dachu świata. Reportaż Anny Konieckiej

Tux tux Hintertux! - wszyscy śpiewają, klaszczą, wystukują rytm. Niektórzy tańczą, tzn. drepczą w miejscu. Spontanicznych tancerzy coraz więcej. Muzyka na...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Listopad-Grudzień

VIP Listopad-Grudzień
w numerze m.in.:

• VIP tylko pyta - z Markiem Dareckim o przemyśle 4.0 • Ks. prof. Michał Heller i prof. Krzysztof Jakowicz • Rusza zimowa wyprawa na K2
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY