Reklama

Zakończenie sezonu motocyklowego i zbiórka krwi w Kalwarii Pacławskiej

A A A
Anna Matusz-Gap

Dodano: 24-09-2015

Fot. Archiwum Ronin Riders

Fot. Archiwum Ronin Riders

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Klub motocyklowy Ronin Riders już po raz dziewiąty organizuje akcję zbiórki krwi Motoserce. Motocykliści w szczytnym celu zjeżdżają do Kalwarii Pacławskiej, aby pomóc w zbiórce cennego daru, jakim jest krew. Akcja połączona jest z zakończeniem podkarpackiego sezonu motocyklowego, podczas którego motocykliści podziękują za bezpieczny sezon.  
 
Klub Ronin Riders działa od 2007 roku i początkowo nosił nazwę Soldiers Rzeszów. Ulegał wielu przekształceniom, a ich efektem była zmiana nazwy na Ronin Riders. Założyciele klubu nadal są w jego szeregach i wspierają młodych motocyklistów. Ronin Riders zrzeszony jest w Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych ? ogólnopolskiej, nieformalnej organizacji zrzeszającej kluby motocyklowe o statusach MC, FG (Free Groups) oraz inne kluby np. użytkowników konkretnej marki lub typu czy grupy zawodowe. Aby założyć klub trzeba minimum sześć osób oraz spełniać pewne wymagania. Najlepiej przyjść na spotkanie, porozmawiać i przekonać się, czy to nas fascynuje. Przynależność do klubu to również wyrzeczenia, ale przede wszystkim dobra zabawa i mnóstwo wspaniałych ludzi dookoła. Panują tam ustalone zasady, aby panował ład i porządek oraz hierarchia. Są osoby, które zasiadają w tak zwanym zarządzie, jest to prezydent klubu, sierżant, który odpowiada za dyscyplinę oraz bezpieczeństwo na wyjazdach i zlotach oraz sekretarz i skarbnik. Do klubu mogą należeć jedynie mężczyźni, zdarza się jednak, że kobiety także uczestniczą w wyjazdach. Clubhouse, czyli miejsce spotkań klubowiczów mieści się w Jasionce, w okolicy lotniska. Tam, przynajmniej raz w tygodniu odbywają się spotkania, a w drugi i czwarty piątek miesiąca są one otwarte i może przyjść każdy, kto chciałby dowiedzieć się czegoś więcej na temat klubu. W sezonie odbywają się one rzadziej, ze względu na dużą ilość wyjazdów. Będąc w Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych uczestniczy się w tak zwanych kongresach. Dwa razy w roku, wiosną i jesienią, organizowany jest zjazd wszystkich klubów z Polski i spotyka się wtedy blisko sto klubów z całego kraju. Jest to czas, kiedy można zawrzeć wiele nowych znajomości, porozmawiać o problemach czy wręcz animozjach między klubami. Oprócz kongresów, członkowie klubu spotykają się na zlotach motocyklowych. Jest wiele imprez i wyjazdów a każdy wybiera ten, który w danym dniu mu odpowiada. 
 
Reklama
- Jest wielu członków klubu, którzy mieszkają poza granicami naszego kraju. Często nas odwiedzają, ale my także jeździmy w tamte rejony. To jest właśnie fajne w klubowaniu, że jadąc na przykład do Paryża, wsiadam do samolotu, koledzy odbierają mnie z lotniska i rozmawiamy tak jakbyśmy się nie widzieli dwa dni. Dostaję od nich motocykl, mam zapewniony nocleg i wyżywienie i czuję się jak u siebie. Jesteśmy po prostu jak rodzina, duża rodzina ? mówi Łukasz z klubu motocyklowego Ronin Riders.
 
Czasami pomiędzy klubami panują duże zażyłości, ludzie przyjaźnią się wiele lat, jeżdżą razem na wyjazdy motocyklowe czy odwiedzają się w clubhousach. W Rzeszowie działa kilka klubów motocyklowych, ale jest także wiele osób, które indywidualnie jeżdżą na motocyklu. 
 
Od 2009 roku, klub Ronin Riders jest organizatorem ogólnopolskiej akcji Motoserce. Odbywa się ona dwa razy w roku w Kalwarii Pacławskiej i jest połączona z rozpoczęciem i zakończeniem podkarpackiego sezonu motocyklowego. Akcja jest organizowana w miastach w całej Polsce, tylko przez kluby zrzeszone w Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych. Główną ideą akcji jest zbiórka krwi, której cały czas brakuje. Zbiórka krwi to bardzo szczytny cel a motocykliści chcą pomagać innym, gdyż może zdarzyć się sytuacja, że kiedyś oni będą jej potrzebowali. Co roku udaje się uzbierać maksymalną ilość krwi, tyle ile jednorazowo może przyjąć krwiobus. Dzień wcześniej zawsze organizowane jest także ognisko, gdzie panuje wspaniały klimat. 
 
- Na imprezę przyjeżdża kilka tysięcy motocykli, które zostają poświęcone przed rozpoczęciem sezonu, a na zakończenie przyjeżdżamy podziękować, że każdy z nas szczęśliwie go zakończył i dojechał cały i zdrowy. Motocykliści wiedzą, że jest, za co dziękować, bo różne sytuacje zdarzają się na drodze ? dodaje Łukasz.
 
W akcji Motoserce biorą udział nie tylko kluby motocyklowe, ale także osoby indywidualnie jeżdżące na motorach, rowerzyści, piesi, osoby poruszające się autem, a przede wszystkich Ci, którzy chcą podzielić się krwią i pomóc w ten sposób innym.
 
W tym roku akcja Motoserce odbędzie się 4 października i rozpocznie się o godzinie 9:00. Gościnnie wystąpi zespół Guitar Force a w sobotę 3 października tradycyjnie odbędzie się ognisko. Podczas akcji odbędzie się także zbiórka pieniędzy na leczenie małej Julki Józefara ( www.juliajozefara.pl )

KOMENTARZE

W garażu przyda się mały motocykl

- Mały motocykl można kupić już za 3,5 tys. zł, skuter za - 1,5 tys. zł...

Motocykle w modzie

Na polskich drogach w szybkim tempie przybywa fanów motocykli. Po latach zachwytu nad wszystkim, co ma cztery koła...

Rzeszów i największy w Polsce salon Harley-Davidson. Dzieło marzyciela

Najsłynniejsza z amerykańskich legend Harley-Davidson jest już w Rzeszowie. Salon GOC Harley-Davidson to największy tego typu obiekt w Polsce i Europie...

Litry zebranej krwi i tłumy motocyklistów na koniec sezonu na Kalwarii Pacławskiej

9. edycja podkarpackiej akcji Motoserce również i w tym roku zakończyła się sukcesem. Na zakończenie podkarpackiego sezonu motocyklowego...

zobacz więcej
Reklama

Eskulap 2017: Najlepsi podkarpaccy lekarze wybrani!

Najlepszych lekarzy – zdobywców tytułu Eskulap...

Rozbiórka pomnika gen. Świerczewskiego w Jabłonkach

Słynny pomnik generała Karola Świerczewskiego...

Wilk w Bieszczadach

Za najlepsze futro uznawany był od wieków błam z wilczych ogonów. Jan III Sobieski wysłał go królowej Marysieńce z pełnym miłości listem: ?Na wór dla zagrzania ślicznych nóżek Wci serca mego, posyłam wilczych ogonów samych błam, w który włożyłoby...

Pączek! Król tłustego czwartku

Są słodkie, tłuste i bardzo kaloryczne, ale któż mógłby się im oprzeć w tłusty czwartek. Pączki już na stałe wpisały się w polską tradycję tłustoczwartkową. Chociaż przez wieki ten smakołyk przechodził różnorodne...

Kobiety pokochały skórzane torebki od LadyBuq Art z okolic Łańcuta

Mówili im, że Łucznik nie ma prawa szyć twardej skóry kaletniczej, że z takiej skóry nie można uszyć torebki i na pewno nie przy użyciu takich narzędzi...

Reklama

Na zimę najlepsza herbata. Cudowny napar znany od tysięcy lat

Pijemy ją nie tylko ze względu na walory smakowe, ale także właściwości prozdrowotne. Herbata to prawdziwa skarbnica zawierająca m.in. flawonoidy, które opóźniają procesy...

Polacy chcą zdobyć K2 zimą. Wśród śmiałków Maciej Bedrejczuk z Rzeszowa

29 grudnia rozpoczyna się wyprawa 12 śmiałków, którzy chcą dokonać czegoś, co dotychczas było niemożliwe. Zdobyć K2, majestatyczną...

Waglewski i Pospieszalski - nieprzewidywalny duet w Undergroundzie już 2 lutego

Nieprzewidywalny akustyczny duet Wojciecha Waglewskiego i Mateusza Pospieszalskiego zagości w piątek, 2 lutego w rzeszowskim pubie Underground...

Rodzinny biznes na tyrolskim dachu świata. Reportaż Anny Konieckiej

Tux tux Hintertux! - wszyscy śpiewają, klaszczą, wystukują rytm. Niektórzy tańczą, tzn. drepczą w miejscu. Spontanicznych tancerzy coraz więcej. Muzyka na...

Każdy chirurg plastyczny operuje inaczej. Najtrudniej zrobić ładny nos

Rozmowa z dr. n. med. Łukaszem Drozdem, specjalistą chirurgii plastycznej, lekarzem medycyny estetycznej, biegłym sądowym, chirurgiem celebrytów.

zobacz więcej

POLECANE

VIP Listopad-Grudzień

VIP Listopad-Grudzień
w numerze m.in.:

• VIP tylko pyta - z Markiem Dareckim o przemyśle 4.0 • Ks. prof. Michał Heller i prof. Krzysztof Jakowicz • Rusza zimowa wyprawa na K2
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY