Reklama

Już w sobotę po raz czwarty wystartuje Ultramaraton Podkarpacki

A A A
Ewelina Czyżewska

Dodano: 26-04-2017

Fot. Andrzej Tomczyk

Fot. Andrzej Tomczyk

6 maja, w sobotę, wystartuje kolejny Ultramaraton Podkarpacki. To już czwarta edycja tego wydarzenia, a chętnych do udziału jest blisko 500 osób. Podobne jak w zeszłym roku do wyboru są aż trzy standardowe dystanse ultramaratońskie o długości 50,70 i 115 km oraz krótszy 30 - kilometrowy bieg terenowy Wisłok Trail. Pierwsi biegacze wyruszą na trasę o drugiej w nocy z rzeszowskiego Rynku. Istotną zmianą jest końcówka trasy, która w tym roku biegnie ulicą Słowackiego.

Ultramaraton Podkarpacki już na dobre wpisało się w kalendarz imprez stolicy Podkarpacia. Jego trasa biegnie żółtym szlakiem „Dookoła Rzeszowa”. 

– To co wyróżnia Ultramaraton Podkarpacki, to połączenie zawodów ultra rozgrywanych na podłożu asfaltowym z bieganiem terenowym – wyjaśnia Katarzyna Żebrakowska, zastępca dyrektora Ultramaratonu Podkarpackiego oraz trener personalny.  – Bieg na dystansach 50, 70 i 115 km rozpoczyna się na podłożu płaskim, a po ośmiu kilometrach staje się rywalizacją w terenie pofałdowanym, z krótkimi i dynamicznymi podbiegami. Biegacze najdłuższego dystansu wyruszą o drugiej w nocy z rzeszowskiego Rynku.

Pierwsza edycja Ultramaratonu Podkarpackiego odbyła się w 2014 roku. Jego organizatorami byli członkowie stowarzyszenia Ultra Run, min. Maciek Piotrowski, Wojtek Sroka i Henryk Mikołajczyk.

Reklama

- Wówczas do wyboru były dwa dystanse 70 i 115 km, a wyzwanie podjęło 250 zawodników – opowiada Katarzyna Żebrakowska. – Obecnie chętnych jest blisko 470 osób, a przygotowane są aż cztery trasy. Trzy standardowe dystanse ultra i 30-kilometrowy, terenowy Wisłok Treil, który rozgrywany jest po trasie Ultramaratonu Podkarpackiego, na odcinku Tyczyn – Rzeszów Rynek. Najwięcej, bo aż 160 osób, pobiegnie 50 kilometrów.

Dystanse ultra, to bez wątpienia morderczy wysiłek dla organizmu. Najdłuższy, liczący aż 115 kilometrów to wyzwanie wyłącznie dla doświadczonych ultramaratończyków.

- Przygotowanie do ultramaratonu powinno trwać około dwóch lat i odbywać się etapami – tłumaczy  zastępca dyrektora Ultramaratonu Podkarpackiego.  - Początkowo krótkie dystanse, z czasem powinny być wydłużane - 10 km, półmaraton, maraton (42 km). Zbyt wczesny start może zakończyć się poważną kontuzją. Dlatego debiutantom proponujemy najkrótszy dystans.

Kto i po co podejmuje tego typu wyzwanie? - Każdy robi to przede wszystkim dla siebie. Czołówka zawodników biegnie, by zrobić najlepszy czas i stanąć na podium. Inni w biegu pokonują własne słabości – tłumaczy Żebrakowska. – Biegi ultra trwają nawet po dwadzieścia godzin. W tym czasie w głowie kłębi się mnóstwo myśli, człowiek zmaga się z kryzysami. Nie poddawanie się słabościom, zdecydowanie dodaje sił do dalszego biegu.

IV edycji Ultramaratonu Podkarpackiego towarzyszy specjalnie przygotowany utwór zespołu DOC, który usłyszeć będzie można na starcie oraz na koncercie zorganizowanym na zakończenie imprezy. Ponadto, jak co roku, każdy uczestnik zawodów, otrzyma wyjątkowy medal pamiątkowy z wygrawerowanym ukończonym dystansem.  - Co roku honorujemy też wybraną postać ze świata ultramaratońskiego – wyjaśnia Katarzyna Żebrakowska. - Tym razem jest nim Andrzej Radzikowski – utytułowany biegacz, który w 2016 roku wpisał się do historii światowego ultramaratonu, jako zwycięzca legendarnego Spartathlon Ultra Race.

Więcej informacji o trasie oraz dokładny program zawodów, znaleźć można na stronie internetowej pod adresem - ultramaratonpodkarpacki.pl

KOMENTARZE

Ultramaraton Podkarpacki. To nie jest zwykły bieg!

Start III Ultramaratonu Podkarpackiego już 7 maja...

Ultramaraton Podkarpacki po raz drugi w Rzeszowie

Trzy dystanse: 50, 70 i 115 km, ponad stu wolontariuszy...

W sobotę będą utrudnienia na mieście

6 maja, w sobotę w Rzeszowie, odbędzie się kolejne święto biegowe...

XXVI Nocny Bieg Uliczny "Solidarności" w sobotę w centrum Rzeszowa

Kolejna okazja dla wszystkich miłośników biegania do sprawdzenia swoich sił. W sobotę, 29 sierpnia, odbędzie się już XXVI Nocny Bieg Uliczny "Solidarności"...

Triathlonistka. Bo co warte życie bez endorfin!

Uśmiech i długie nogi, te już na pierwszy rzut oka, Bożena Jaskowska ma dużo piękniejsze od średniej krajowej. Pracowitości i konsekwencji tak od razu nie widać, a szkoda, bo mówią o niej najwięcej...

zobacz więcej
Reklama

Pociąg z Rzeszowa na Słowację - już od wakacji!

"Wojak Szwejk" to nazwa bezpośredniego połączenia...

Podkarpacie na wakacje. Dwór w Kopytowej

W 1939 roku było ich w Polsce 16 tysięcy. Obecnie - po wojnie i reformie...

Maciejewka - przenosiny z serca Londynu w Bieszczady

Ewa zakochała się w Zahoczewiu od pierwszego wejrzenia. Decyzję o przeprowadzce z Londynu w Bieszczady podjęli z dnia na dzień. Maciej przed wyjazdem do Polski zdążył jeszcze przygotować obiad...

Podkarpackie na wakacje

Przyjezdni, ale i miejscowi mogą zobaczyć dziś w naszym regionie dużo więcej niż wczoraj. I nie chodzi tu o pseudoatrakcje w rodzaju "parku dinozaurów". Mamy mądre, oparte na lokalnych tradycjach projekty i dobre realizacje, adresowane do odbiorów...

Z Warszawy w Bieszczady...po życie

Czym chata bogata witają turystów Ania i Paweł z Gęsiego Zakrętu w Zadwórzu. Warszawę rzucili już 10 lat temu i wciąż nie zdążyli zatęsknić za miastem.

Reklama

Hindi - pierwsza prawdziwie indyjska restauracja w Rzeszowie

O tym, że przenosimy się z Rzeszowa do Indii widać już przy wejściu. W oknach typowo indyjskie kolory, na ścianach zdjęcia z podróży, a w powietrzu unosi się zapach kurkumy...

Festiwalowy korowód Polonusów uroczyście otworzył ulicę 3 Maja

Ponad 8 mln zł wydanych, ponad 8 miesięcy pracy i... w piątek ponad tysiąc tancerzy, którzy z 14 krajów i 5 kontynentów przyjechali na XVII Światowego Festiwalu...

Podkarpackie na wakacje. Bieszczady Andrzeja Potockiego

Andrzej Potocki, dziennikarz, reportażysta, autor ponad 20 książek o Bieszczadach i Beskidzie Niskim, nie ma wątpliwości, że Bieszczady to nie tyle kraina geograficzna, co klimat miejsca...

Nagrobek admirała Nelsona i inne tajemnice Podkarpacia do odkrycia

Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie rozmawia Alina Bosak.

Podkarpacka kwatera Hitlera

Spotkali się tutaj Hitler z Mussolinim. Po wojnie miał powstać tu rezerwowy skarbiec NBP. Skończyło się na pieczarkarni, magazynach i bazie transportowej. Dopiero od kilkunastu lat niemiecki schron w Stępinie-Cieszynie oraz tunel w Strzyżowie...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Czerwiec-Lipiec

VIP Czerwiec-Lipiec
w numerze m.in.:

• Krzysztof Tokarz - Być najlepszym • Prowincja nigdy nie była jałowa • W świecie komiksu Wojciecha Birka • Kongres TSLA Expo 2017 • Podkarpackie start-upy • Rzeźby Józefa Wilkonia • Podkarpacka kwatera Hitlera
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY