Reklama

Podkarpacie na wakacje. Dwór w Kopytowej

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 16-07-2017

fot. T. Poźniak

fot. T. Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
W 1939 roku było ich w Polsce 16 tysięcy.  Obecnie - po wojnie i reformie rolnej - pozostało 1500 dworów, w tym zaledwie 80 drewnianych. Każdy z nich był ośrodkiem kultury, miejscem gdzie gromadzono pamiątki rodowe i historyczne: od Insurekcji Kościuszkowskiej przez epopeję napoleońską, powstania 1830 i 1863, na walkach o Niepodległą prowadzonych  w latach I wojny światowej i roku 1920 kończąc.  Podnosząc z upadku dwór w Kopytowej jego obecny właściciel - Andrzej Kołder dokonał niezwykłej próby wskrzeszenia dawnej kultury. Kultury, która znikła z powierzchni ziemi w II połowie XX wieku. Jej relikty ocalały tylko w ludzkiej pamięci i w muzealnych gablotach. Teraz dwór szlachecki - jeden z nielicznych – ożył. 
 
Dwór modrzewiowy o „pobielanych ścianach”, z portykiem kolumnowym, rozłożystym gontowym dachem, z klombem kwiatów na gazonie podjazdu, zatopiony w zieleni starych drzew był czymś więcej niż szacownym, odziedziczonym po przodkach budynkiem. Opanował narodową wyobraźnię po utracie niepodległości: „zmitologizował się w XIX w. - wieku niewoli. Stał się azylem polskości, małą twierdzą tak jak fortalicjami były na przełomie średniowiecza i czasów nowożytnych w większości polskie dwory” - pisał Tadeusz Chrzanowski w „Wędrówkach po Sarmacji europejskiej”. 
 
Obraz dworu  zachował się w pamięci tych, którzy jako młodzi ludzie musieli go w 1944 r. opuścić. Przez Franciszka Starowieyskiego dwór w Siedliskach opisany jest tak plastycznie, że moglibyśmy poruszać się po nim po omacku. Nie zapomniał o najmniejszym detalu: meble z tajemnymi skrytkami, wiszące na ścianach obrazy i ryciny, angielskie zegary... „Już po kolorze parkietu, po sposobie ułożenia chodnika, po miejscu na parasole, a przede wszystkim po rodzaju zapachu wnętrza – czuło się wielki styl. Choć nic nie było tam złocone, wyszukane, przytłaczające (…) Jedno było w Siedliskach naprawdę wspaniałe – zapach. Zapach zamożności. Wchodziło się do domu i czuło  się zapach dobrego wosku do parkietów, dobrych środków do czyszczenia mebli, sreber, szkieł (…)  I te wszystkie zapachy stwarzały wrażenie tego niebywale wielkiego zadbania domu”.
 
Po swoim końcu świata dwór z Kopytowej zmartwychwstał.
 
Widać go już z daleka: położony na stoku wzgórza bieleje wśród drzew. Zbudowany z jodłowego drewna ma wysoki, spadzisty dach, wsparty na kolumnach flankujących wejście i usytuowanych nietypowo wzdłuż południowej fasady. Główne drzwi mieściły się niegdyś na środku frontowej elewacji, zaprojektowanej tak, by w południe eksponowały ją  promienie słońca. Kolumny również są drewniane. Każda różni się nieco od innej, bo strugane były ręcznie przez miejscowych cieśli.
 
Wchodząc przez zacieniony ganek widzimy amfiladę pokoi, przez którą jednym rzutem oka obejrzeć możemy całe wnętrze. W ostatnim pokoju płytka niby-szafka intarsjowana czarnym dębem. Zamiast okucia ma klamkę: w rzeczywistości mebel kryje w sobie tajne przejście prowadzące do kuchni i spiżarni. W tej ostatniej ocalało oryginalne okno z początku XIX w. To niezwykła rzadkość – powód  wizyt specjalistów od historii wnętrz. Jest jeszcze druga amfilada – równoległa do pierwszej, która z bocznego  salonu i sypialni prowadzi do pomieszczeń gospodarczych.
 
Dwór był skromny, prowincjonalny, niemal ubogi, ale rozkład wnętrz naśladuje amfilady wielkopańskich pałaców. We wnętrzu zachowały się oryginalne stropy z tragarzami. Na powierzchni belek i szerokich desek  widać nierówne ślady strugów cieśli z  podkrośnieńskiej wsi. 
 
Bogata kolekcja eksponatów
 
Ktoś powiedział, że życie człowieka jest zaledwie epizodem w historii przedmiotów. Cenne muzealia mogłyby powiedzieć wiele dobrego i złego o swych kolejnych właścicielach. Pozostały po nich ślady-pamiątki. Jak np. na srebrnej łyżce ze stołowego kompletu: niegdyś starannie czyszczonej przez lokaja. Później startej do grubości blaszki przez chłopa, który używał jej na  co dzień. Nie zdawał sobie sprawy z wartości  sztućca zrabowanego z dworu w czasie reformy rolnej – opowiada Andrzej Kołder, prezentując kolejne eksponaty ze swej kolekcji.
 
A zatem:
Reklama
  • wolnostojący piec kaflowy z XVIII w. ozdobiony sceną biblijną przedstawiającą  ofiarę składaną przez proroka Eliasza. Piec pochodzi z kolekcji Franciszka Starowieyskiego i jest darem jego żony Teresy.
  • meble polskie z różnych epok: od baroku po biedermeier. Takie, jakie znajdowały się w wielu polskich dworach. Ozdobą kolekcji Andrzeja Kołdera jest szafa z XVIII wieku z herbami Pilawa i Łodzia – jeden z niewielu przykładów mebla sarmackiego.
  • przykryte wschodnim dywanem barokowe łoże wykonane przez stolarzy ze Starej Wsi. Był to warsztat pracujący na potrzeby okolicznych kościołów, toteż łoże zdobią motywy rocaille - takie same jak na ołtarzach i konfesjonałach.
  • drugie łoże – empirowe z ok.1800 r. pochodzi z Krościenka Wyżnego. Malowidło na zaplecku ma charakter umoralniający. Muzy odciągają młodzieńca od stosu pieniędzy udowadniając, że sztuka warta jest w życiu  znacznie więcej niż mamona. Podobno spał w nim Aleksander Fredro.
  • nad łożem wisi portret wielkiego komediopisarza pędzla Jana Maszkowskiego. Podobny wizerunek Fredry (w tym samym surducie) znajduje się w zbiorach pałacu wilanowskiego.
  • duży porcelanowy talerz z francuskiej manufaktury. Na nim  scena droga sercu każdego Polaka-patrioty. Oto stary wiarus napoleoński - taki jak  z „Warszawianki” Stanisława Wyspiańskiego - zawiadamia Princesse Poniatowski o bohaterskiej śmierci księcia Józefa w nurtach Elstery.   Podobnymi egzemplarzami mogą pochwalić się tylko dwa muzea: Narodowe w Warszawie oraz Wilanów.
  • fragment tkaniny z gabinetu Józefa Piłsudskiego w Belwederze. Wystawiono ją w Warszawie na licytację po tym, jak we wnętrzu zmieniono materiał obiciowy. Materiał utrzymany jest w tonacjach subtelnych zieleni, zdobiony delikatnym ornamentem z motywem gałązek krzewu. Na tkaninie dobry portret Tadeusza Kościuszki z I połowy XIX w. 
  •  
Z pierwotnego wystroju i wyposażenia Kopytowej nie zachowało się  prawie nic. Andrzej Kołder zebrał zabytki z różnych epok. Tak jak w każdym polskim dworze nie ma w nim „garniturów mebli” zamawianych po to, by od razu wyposażyć salony w stylu jednej epoki. Przeciwnie: kupowano po kilka mebli, po jednej szafie.
 
Każdy ze sprawunków upamiętniał jakieś wydarzenie (np. ślub) i był pamiątką po członku rodziny znanym z imienia i nazwiska. O fotelu, biurku czy serwantce przekazywano wiadomości z pokolenia na pokolenie. Nie istniały „anonimowe” meble. Jest jeszcze rzecz  daleko ważniejsza: w Kopytowej nie ma gablot i metryczek. Dwór jest zamieszkały tak, jak przed wiekami. Zwiedzający wchodzą do prywatnego domu jako goście i tak są traktowani przez rodzinę Kołderów. 

Częstym gościem jest prof. Kazimierz Starowieyski z Warszawy – brat Franciszka, który tak wspomina swój pierwszy pobyt w Kopytowej: - Pewnego razu Andrzej powiedział mi z dumą: „Chodź, pokażę ci co kupiłem”. Zawiózł mnie do pobliskiej wsi i pokazał rozpadającą się drewnianą niby-chałupę. Na zewnątrz i w środku jeden wielki gnój. Czarna rozpacz. „Czyś ty rozum postradał?”-  spytałem. Andrzej spokojnie zaczął objaśniać mi szczegóły odnowienia i rekonstrukcji dworu. Miał własną wizję tego miejsca, którą w ciągu czternastu lat zrealizował. Pod tym względem przypominał mi Franka, który miał tę samą wyobraźnię i ten sam upór w działaniu.
 
Przeszłość determinuje przyszłość
 
Andrzej Kołder wspomina, że od dzieciństwa otoczony był sztuką. Dziadek Alfred Jan Kołder pełnił funkcję architekta miejskiego w Krośnie; był również malarzem. Jego prababka Anna Raszka była siostrą znanego rzeźbiarza, Jana Raszki, rektora Wyższej Szkoły Przemysłu Artystycznego w Krakowie  w latach 20-30 XX w. Andrzej Kołder wybierał się na konserwację do Torunia, ale bez powodzenia. Wtedy zatrudnił się w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Tutaj zetknął się z dwoma wybitnymi indywidualnościami:
 
- Pierwszą był to dr Wojciech Kurpik – przyszły profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, wybitny specjalista w wielu dziedzinach konserwacji. To jemu powierzono później odnowienie najcenniejszego obrazu w Polsce: wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej. Druga postać to Aleksander Rybicki, wieloletni dyrektor sanockiego skansenu, człowiek który nie bał się nikogo i niczego. Żołnierz AK dwa razy uciekł z hitlerowskiego więzienia. Przez Sowietów skazany na śmierć, a następnie ułaskawiony, spędził siedem lat  w łagrze na Półwyspie Komi. Gdy wrócił do Polski ważył 37 kg. Zaraz po powrocie zaczął tworzyć muzeum. Był źle widziany przez komunistyczne władze, które kilkakrotnie chciały zwolnić go ze stanowiska. Nie został zwolniony dzięki pierwszemu zbiorowemu protestowi (ewenement w tamtych czasach!) pracowników MBL w roku 1975. 
 
Na pytanie dlaczego udostępnia swoje  zbiory odpowiada:
 
- To zależy od charakteru człowieka. Jeden jest zamknięty, inny otwarty na innych ludzi. Ja chcę się podzielić swoją pasją. To wzbogaca wewnętrznie obie strony: kolekcjonera i zwiedzającego. 

- Muzea tworzyli tylko ludzie z pasją, zapaleńcy tacy jak docent Franciszek Kotula w Rzeszowie, dr Tadeusz Ślawski w Bieczu, Aleksander Rybicki w Sanoku czy doktor Kadyi w Jaśle – podkreśla Kołder, zdradzając swoje plany. Brakuje mu pieniędzy na remont folwarcznej stodoły. Znajdzie się w niej muzeum etnograficzne, do którego zebrał 300 eksponatów oraz unikalne muzeum zagłady ziemiaństwa. Zobaczymy tam dokumenty parcelacyjne, archiwalne zdjęcia, a przede wszystkim zdewastowane sprzęty dworskie: pocięte obrazy, wspomnianą srebrną łyżkę oraz porąbaną siekierą barokową sekreterę z resztkami misternej intarsji.
                                                             

Muzeum Kultury Szlacheckiej w Kopytowej k. Krosna zostało założone przez Andrzeja Kołdera, który zniszczony zespół dworsko-parkowy remontował od jesieni 1996 r. Muzeum czynne jest od maja do października, codziennie w godz.10-17. Rezerwacje tel.: 788 837 412 i 888 959 661, e-mail: muzeum.kopytowa@gmail.com, www.kopytowamuseum.eu
 
Dojazd z Jedlicza na Podniebyle (5 km) i ze Zręcina przez Żeglice (6 km). 

Od XIV w. do 1772 wieś Kopytowa była własnością zakonu cystersów: w dworze rezydował ich mandatariusz, zarządzający folwarkiem. Po I rozbiorze władze austriackie zlicytowały majątki kościelne. W 1799 dwór kupił Mikołaj Kotarski herbu Pniejnia. W latach 1830-54 przejął dwór Joseph Ritter von Kotarski (syn Macieja), który dokonał jego rozbudowy, zachowując  kamienno-ceglane pocysterskie piwnice. W II poł. XIX stulecia gospodarzył tu Stanisław Kotarski, marszałek Rady Powiatowej w Jaśle , a po nim  Bolesław Jordan Rozwadowski, powstaniec z 1863, później poseł do parlamentu wiedeńskiego. 
 
W roku 1904 dwór wraz z folwarkiem kupili bogaci chłopi spod Sandomierza: Benedykt Malinowski i Bartłomiej Ciba. W 1914 r. kolejnym właścicielem został Apolinary Brzeski z pobliskiego Zręcina, a w 1918  Franciszek Trznadel i jego żona Maria z Brzeskich. Ta ostatnia zamieszkiwała w dworze do śmierci w 1965 r. (Majątek z Kopytowej - liczący 30 ha - nie podlegał reformie rolnej.) W czasie okupacji przyjechała tu również jej siostra – Cywińska, która do lat 60-tych uczyła języka polskiego w miejscowej szkole podstawowej. Kolejni właściciele doprowadzili obiekt do upadku, zamieniając salony dworu na oborę i stajnię.  W parku wycięto kilkadziesiąt drzew, w tym liczący prawie dwa wieki potężny dąb. Dzięki Andrzejowi Kołderowi zespół dworsko-parkowy odzyskał dawną świetność. Dziś ma status muzeum prywatnego.

KOMENTARZE

Drugi dom - zbędny luksus czy inwestycja?

W pierwszym toczy się codzienne życie, drugi nabiera rumieńców...

Wyposażenie łazienki z designerskim szlifem

Zmianę poglądów na temat łazienki i jej wyposażenia wzięli...

Anna Ochalik-Pęcak. Wpływowa kobieta branży budowlanej

Mija trzydzieści lat odkąd jest prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej ?Geodeci? w Rzeszowie.

Super kobieta, super mama

Aktywnych kobiet posiadających rodzinę większą od standardowego modelu 2+2 lub 2+3 wciąż jest za mało. Znamy jednak przykłady na to, że można być spełnioną, aktywną kobietą i wspaniałą matką w dużej rodzinie.

zobacz więcej
Reklama

Nadchodzi czas winobrania w podkarpackich winnicach

Lada dzień w większości podkarpackich winnic rozpocznie...

"Stolarnia" - moc smaków. Restauracja w dębowym drewnie wyrzeźbiona

Szlak Kulinarny Podkarpacki Smaki został określony przez National Geogrphic jednym z "7 Nowych Cudów Polski". W małej, niepozornej restauracji "Stolarnia" w...

"Tribute to Black". Pokaz mody Basi Olearki na TSLA EXPO 2018

Kocha modę i od lat konsekwentnie biegnie za swoimi marzeniami. 28 września najnowszy pokaz rzeszowskiej projektantki będzie można zobaczyć na Wieczorze VIP TSLA EXPO 2018. "Tribute...

"Spójrz mi w oczy" we wrześniu w Rzeszowie

Minuta wystarczy – The World’s Biggest Eye Contact Experiment 2018 w Rzeszowie! Wydarzenie światowego Eye Contact zostało zainicjowane przez The Liberators International po raz pierwszy w 2015 roku, w 156 miastach...

Reklama

Sukienki od Zygzaka z Rzeszowa podbiły polskie ulice

- Gdyby ktoś cztery lata temu powiedział, że nasza marka odzieżowa będzie w tym miejscu, co teraz, nie uwierzyłabym - przyznaje Elżbieta Bober, właścicielka marki Zygzak, którą założyła...

Koncert dla Psiej Wioski. Zbierają na budowę pierwszego domku

W Przemyskim Centrum Kultury i Nauki ZAMEK w Przemyślu w sobotę, 15 września br. odbędzie się charytatywny koncert na rzecz budowy Psiej Wioski. Jeśli sala będzie wypełniona...

Spotkanie na pasterskim szlaku w Chacie nad Wisłokiem i w Bacówce u Franosa

W sobotę i niedzielę 6-7 października w Beskidzie Niskim pasterska impreza. "Wołoska koliba, czyli folkowe spotkanie na pasterskim szlaku" to czas...

Targi TSLA EXPO pełne atrakcji dla rodzin z dziećmi i fanów motoryzacji

Kongres i Targi TSLA Expo to nie tylko panele dyskusyjne z udziałem branżowych ekspertów i zaproszonych gości oraz spotkania biznesowe. Organizatorzy...

"Tribute to Black" Basi Olearki na TSLA EXPO 2018

Pokaz mody "Tribute to Black" Basi Olearki był jednym z najważniejszych, a na pewno najpiękniejszym wydarzeniem na Wieczorze VIP, który zwieńczył pierwszy dzień Kongresu i Targów TSLA EXPO 2018...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 59

VIP Biznes&Styl Nr 59
w numerze m.in.:

• Sprężyny gazowe z FA Krosno • Ratowanie cerkwi w Baligrodzie • Lasowiak, co leczy serca i rozwija nowe technologie • Japońskie roboty i ręczna robota w Hucie Szkła w Jaśle • 100 lat niepodległej Polski
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.