Reklama

Pałac w Sieniawie - kryjówka Damy z łasiczką

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 07-05-2017

fot. T. Poźniak

fot. T. Poźniak

Pałac w Sieniawie słynie znamienitymi nazwiskami swych właścicieli - rodów Sieniawskich i Czartoryskich. Gościli w jego murach: Tadeusz Kościuszko, Julian Ursyn Niemcewicz, Juliusz Kossak, Aleksander I Romanow-car rosyjski. Tu ukrywano arcydzieła: „Damę z łasiczką” Leonarda da Vinci, „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta oraz „Portret młodzieńca” Rafaela Santi. Pałac położony we wspaniałym 30-hektarowym parku jest dziś luksusowym hotelem dla biznesmenów i myśliwych.
 
Dzieje pałacu łączą się z rodem Sieniawskich, fundatorów  miasta. Wybudowali oni rezydencję, przekształconą i poszerzoną w XVIII i  XIX stuleciach. W 1713 Sieniawa przeszła na własność Czartoryskich. Książę Adam Kazimierz – komendant Szkoły Rycerskiej, jeden z twórców Komisji Edukacji Narodowej popierał Konstytucję 3 Maja i powstanie kościuszkowskie. Jego żona Izabella z Flemingów Czartoryska była twórczynią polskiego muzealnictwa i słynnego Muzeum Czartoryskich. W czasie I wojny światowej pałac pełnił rolę szpitala dla austriackich żołnierzy, a później zaczął popadać w ruinę. Ostatnim właścicielem i ordynatem sieniawskim był Józef Augustyn Czartoryski, żonaty z infantką hiszpańską Marią de Los Dolores Wiktorią Bourbon. Aresztowani przez gestapo zostali deportowani do Hiszpanii w końcu 1939 r. Żyjący w Wielkiej Brytanii jego syn – ostatni męski potomek rodu – założył w 1991 w Krakowie Fundację Książąt Czartoryskich. Najstarsze w kraju Muzeum wraz z Biblioteką Czartoryskich zarządzane przez Fundację mają odtąd „po wsze czasy” służyć narodowi.
   
W pałacu w Sieniawie dwukrotnie ukrywano perły Kolekcji Czartoryskich. Po raz pierwszy w czasie powstania listopadowego najcenniejsze obrazy: Leonarda, Rembrandta i Rafaela zamurowano w alkowie, gdzie przechowywano je przez osiem lat. W czasie Wiosny Ludów 1848 r. obrazy przewieziono do Hotelu Lambert w Paryżu – siedziby Adama Jerzego Czartoryskiego, a stamtąd do Krakowa. W czasie pierwszej wojny światowej wywiezione na przechowanie do Galerii Drezdeńskiej wróciły do Krakowa dopiero w 1920 r.
   
Reklama
W sierpniu 1939 zapakowane do przygotowanych zawczasu cynowych skrzyń skarby malarstwa znów znalazły się w Sieniawie, ukryte w pałacowej oficynie. Niemcy wkroczyli do Sieniawy 15 września. W trzy dni później Zofia Szmit - gospodyni Czartoryskich poszła obejrzeć skrytkę. Ściana maskująca schowek była zburzona, skrzynie rozbite, a jubilerskie precjoza wywiezione. Na podłodze walały się obrazy Rafaela i Rembrandta. Na „Damie z łasiczką” widać było ślad podeszwy wojskowego buta. Miejsce ukrycia zdradził hitlerowcom miejscowy młynarz Sauer, który później podpisał volkslistę. Pani Szmit wywiozła  ocalałe skarby na zachodni brzeg Sanu. Gdy 27 września Armia Czerwona wkroczyła do Sieniawy cenne obrazy były już w Pełkiniach. Tam przejęło je gestapo. Arcydzieła miały trafić do Muzeum Rzeszy organizowanego przez Hitlera w Linzu. Ostatecznie znalazły się jednak na Wawelu, w siedzibie generalnego gubernatora Hansa Franka. W czasie jego ucieczki w 1945 skarby Czartoryskich trafiły do Bawarii. „Dama z łasiczką” Leonarda i „Krajobraz...” Rembrandta wróciły do Polski. Losy portretu Rafaela do dziś są nieznane. Może spoczywa w klimatyzowanym bankowym sejfie lub wisi w rezydencji jakiegoś milionera na wyspie u wybrzeży Australii? Tam bowiem wiodą ostatnie, niepotwierdzone ślady.

W Sieniawie bywali; Kościuszko, Ursyn Niemcewicz, Kossak
   
Sieniawa miała znamienitych gości. W 1792 r. na zaproszenie Izabeli Czartoryskiej przyjechał tu Tadeusz Kościuszko, ceniony nie tylko za patriotyzm i męstwo, lecz także za zalety charakteru. Jego pobyt przypomina kamień z napisem: „Na pamiątkę dni szczęśliwych w Sieniawie 28.10.1792” ufundowany przez gospodarzy. Nosi on nazwę „kamienia szczęścia” i podobno temu kto na nim usiądzie szczęście przynosi. W Sieniawie życie kulturalne rozkwitło na początku XIX stulecia. Bywał tu Julian Ursyn Niemcewicz, adiutant Kościuszki, pisarz, poeta i publicysta, przyszły członek Rządu Narodowego w Powstaniu Listopadowym. Odwiedził Sieniawę Juliusz Kossak, świetny malarz-batalista, który pozostawił akwarelę przedstawiającą ówczesny wygląd pałacu. Przed rozbudową w latach 1879-82 była to budowla parterowa, nawiązująca do bryły tradycyjnego dworu polskiego z alkierzami.    
   
Pamiętnym dla Sieniawy był dzień 28 grudnia 1818, kiedy wracając z Akwizgranu zatrzymał się tutaj Aleksander I Romanow, car Rosji. „Nigdy nie widziałem tak świetnego zgromadzenia ani piękniejszych postaci...Tysiące świec jaśniało w całym pałacu”- wspominał Konstanty Prek, który wydarzenie utrwalił na płótnie. Adam Jerzy Czartoryski, był wcześniej doradcą i ministrem spraw zagranicznych liberalnego cara. Zrezygnował z urzędu, gdy car podpisał sojusz z Prusami, a marzenia Czartoryskiego o niepodległej Polsce okazały się mrzonką. Do dziś zachowała się sypialnia cara z jego gabinetem, które tworzą obecnie najciekawszy z apartamentów historycznych.
   
Po II wojnie zniszczony pałac popadał w ruinę. Na gzymsach wyrastały brzozy-samosiejki. Straż pożarna uczyła się gasić pożary na jego murach. Zdziczał zarośnięty chwastami park. Dopiero w latach 80-tych XX w. remontu podjął się Kombinat Rolno-Przemysłowy „Igloopol” z Dębicy, zlikwidowany jako pozostałość socjalizmu. W połowie lat 90-tych obiekt przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, która w latach 1998-2003 wykonała kolejne prace konserwacyjne i remontowe, adoptując zabytek na reprezentacyjny hotel. Dziś należy on do Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Rzeszów, ale od jakiegoś czasu dzierżawi go BADFORD INTERNATIONAL sp. z o.o. z Katowic.
   
Pałac położony w malowniczym 30-hektarowym parku jest dziś luksusowym hotelem dla biznesmenów i myśliwych, którzy przyjeżdżają tu z wielu krajów Europy. Wokół Sieniawy rozciąga się bowiem obfity w zwierzynę, trzeci co do wielkości kompleks leśny w kraju. Hotel dysponuje 60 pokojami (w tym 6 apartamentów) w sumie dla 135 osób. Pokoje zlokalizowane są nie tylko w pałacu, lecz także w pawilonach malowniczo położonych w parku: w Belwederze, dworze marszałkowskim, dworkach: myśliwskim i generalskim. W komnatach pałacowych jest sześć sal konferencyjnych. Największa to Cesarska dla 200 osób, najmniejsza Gabinet Aleksandra I – dla 20. Klubowa Sala Churchilla dysponuje bilardem, dobrze zaopatrzonym barkiem i kolekcją cygar. Kuchnia serwuje dania kuchni myśliwskiej (np. comber z dzika z kurkami i szafirową  kapustą) oraz dworskiej (np. wykwintna kaczka z jabłkami). W oficynie dworskiej – gdzie w 1939 r. mieściła się kryjówka „Damy z łasiczką” - znajduje się restauracja i winiarnia.

KOMENTARZE

Reklama

Pociąg z Rzeszowa na Słowację - już od wakacji!

"Wojak Szwejk" to nazwa bezpośredniego połączenia...

Z Warszawy w Bieszczady...po życie

Czym chata bogata witają turystów Ania i Paweł z Gęsiego Zakrętu w Zadwórzu...

Podkarpacie na wakacje. Dwór w Kopytowej

W 1939 roku było ich w Polsce 16 tysięcy. Obecnie - po wojnie i reformie rolnej - pozostało 1500 dworów, w tym zaledwie 80 drewnianych. Każdy z nich był ośrodkiem kultury, miejscem gdzie gromadzono pamiątki rodowe...

Maciejewka - przenosiny z serca Londynu w Bieszczady

Ewa zakochała się w Zahoczewiu od pierwszego wejrzenia. Decyzję o przeprowadzce z Londynu w Bieszczady podjęli z dnia na dzień. Maciej przed wyjazdem do Polski zdążył jeszcze przygotować obiad...

Podkarpackie na wakacje

Przyjezdni, ale i miejscowi mogą zobaczyć dziś w naszym regionie dużo więcej niż wczoraj. I nie chodzi tu o pseudoatrakcje w rodzaju "parku dinozaurów". Mamy mądre, oparte na lokalnych tradycjach projekty i dobre realizacje, adresowane do odbiorów...

Reklama

Hindi - pierwsza prawdziwie indyjska restauracja w Rzeszowie

O tym, że przenosimy się z Rzeszowa do Indii widać już przy wejściu. W oknach typowo indyjskie kolory, na ścianach zdjęcia z podróży, a w powietrzu unosi się zapach kurkumy...

Festiwalowy korowód Polonusów uroczyście otworzył ulicę 3 Maja

Ponad 8 mln zł wydanych, ponad 8 miesięcy pracy i... w piątek ponad tysiąc tancerzy, którzy z 14 krajów i 5 kontynentów przyjechali na XVII Światowego Festiwalu...

Podkarpackie na wakacje. Bieszczady Andrzeja Potockiego

Andrzej Potocki, dziennikarz, reportażysta, autor ponad 20 książek o Bieszczadach i Beskidzie Niskim, nie ma wątpliwości, że Bieszczady to nie tyle kraina geograficzna, co klimat miejsca...

Nagrobek admirała Nelsona i inne tajemnice Podkarpacia do odkrycia

Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie rozmawia Alina Bosak.

Podkarpacka kwatera Hitlera

Spotkali się tutaj Hitler z Mussolinim. Po wojnie miał powstać tu rezerwowy skarbiec NBP. Skończyło się na pieczarkarni, magazynach i bazie transportowej. Dopiero od kilkunastu lat niemiecki schron w Stępinie-Cieszynie oraz tunel w Strzyżowie...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Czerwiec-Lipiec

VIP Czerwiec-Lipiec
w numerze m.in.:

• Krzysztof Tokarz - Być najlepszym • Prowincja nigdy nie była jałowa • W świecie komiksu Wojciecha Birka • Kongres TSLA Expo 2017 • Podkarpackie start-upy • Rzeźby Józefa Wilkonia • Podkarpacka kwatera Hitlera
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY