Reklama

Jesienią i zimą orchidee w Storczykarni w Łańcucie kwitną najpiękniej!

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 19-11-2016

fot. T. Poźniak

fot. T. Poźniak

Należą do najstarszych roślin w przyrodzie, już tysiąc lat przed naszą erą storczyki uprawiano w Chinach, Konfucjusz był uwiedziony ich kształtem, kolorem, zapachem i… do dziś niewiele się zmieniło. Człowiek niezmiennie pozostaje nimi zachwycony. W storczykarni w Muzeum-Zamku w Łańcucie kwitnie właśnie najpiękniejszy rodzaj storczyków – katleja, zwana królową orchidei.
 
Jest coś przewrotnego w przyrodzie, skoro w listopadzie i grudniu, gdy za oknami wszystko zdaje się brudne, szare i niechętne do życia, w storczykarni katleje kwitną jak szalone, nawet kilkadziesiąt roślin równocześnie, przy czym każdy kwiat ma trochę inną barwę, kształt i zapach. Niektóre spośród kwitnących katlei pochodzą jeszcze ze starej kolekcji Potockich, czyli sprzed prawie 100 lat, gdy do łańcuckich szklarni zjeżdżało pół Europy, by wąchać storczyki. Jest więc niecodzienna okazja, by tak jak przed wojną Alfred Potocki pochylał się nad najpiękniejszymi egzemplarzami katlei, tak teraz nad tymi samymi kwiatami na początku XXI wieku móc pochylić się samemu. Tak się bowiem składa, że wprawdzie Polska Ludowa nie miała sentymentu dla „burżuazyjnych fanaberii”, ale storczyki na szczęście przetrwały w okolicznym PGR-rze, by po kilkudziesięciu latach tułaczki na stałe powrócić do zamkowych szklarni.
Reklama

Co ciekawe, współczesna „gorączka złota” na storczyki rozpoczęła się od odkrycia katlei rosnących w Ameryce Południowej. I trudno się dziwić. Katleje mają rozmaite kolory i płatki o wyszukanych kształtach. Gatunki wielkokwiatowe potrafią czarować ogromnymi kwiatami, nawet do 20 cm średnicy, które zakwitają raz w roku, jesienią i utrzymują się 2-4 tygodnie. Inne gatunki wydają mniejsze, ale liczniejsze i bardziej trwałe kwiaty. Prawie wszystkie pachną słodko, zniewalająco, bardzo intensywnie, czasem może mniej pięknie niż ekskluzywne perfumy, ale zawsze intrygująco.

W czasie, gdy w łańcuckiej storczykarni niepodzielnie kwitną katleje, przychodzi też czas na bardzo rzadkie, szalenie ciekawe storczyki – paphiopedilum. Przy eleganckich, dostojnych katlejach, te zaskakują elektryzującą żółcią płatków, gdzie kwiat zdaje się być buzia jakiegoś stworzonka.
 
fot. T. Poźniak
 
Paradoks kwitnienia storczyków polega na tym, że całą wiosnę, lato i wczesną jesień rośliny te wzrastają, a na koniec wzrostu, czyli w listopadzie, grudniu i styczniu kwitną jak szalone, jakby na przekór temu, co widzimy za oknem.  Sama storczykarnia, choć bardzo młoda, już znalazła się na liście największych atrakcji turystycznych Podkarpacia. Storczykarnię odwiedziło dotychczas ponad 200 tys. osób, a chętnych do oglądania ciągle przybywa. Trudno się dziwić skoro przez cały rok w łańcuckich szklarniach kwitnie coś wyjątkowego. Najpiękniejsze katleje są czymś w rodzaju gwiazdkowego prezentu, bo do końca roku w storczykarni będzie prawdziwe szaleństwo ich kwitnienia.

Wszystkie te kwiaty, oraz sporo nowych, które storczykarnia otrzymuje od osób prywatnych z Polski i zza granicy można oglądać w łańcuckiej storczykarni od wtorku do niedzieli od godziny 10. do 16. – Każdy kwiat jest koniecznie do wąchania, niekoniecznie do dotykania.

KOMENTARZE

Reklama

Slavinia - modne ubrania spod Sanoka w stylu urban folk

Z rodzinnych stron wyprowadzili się kilka...

Jak schładzać organizm podczas upałów

Katarzyna Grzebyk: Lato długo trzymało nas w niepewności, a teraz...

Torebki Czajkaczajka z Jasła kupują klienci z Azji, Australii i... Podkarpacia

Elżbieta Czajka ma do dyspozycji niewielką pracownię z jedną maszyną, dwoje własnych rąk do pracy, głowę pełną pomysłów oraz marzenia...

Festiwalowy korowód Polonusów uroczyście otworzył ulicę 3 Maja

Ponad 8 mln zł wydanych, ponad 8 miesięcy pracy i... w piątek ponad tysiąc tancerzy, którzy z 14 krajów i 5 kontynentów przyjechali na XVII Światowego Festiwalu...

Proziaki jak od babci. Proza częstuje podkarpackimi przysmakami

Przy ulicy Hetmańskiej w Rzeszowie od kilku tygodni można kupić proziaki - podkarpacki przysmak na bazie mąki, kefiru i sody. Serwuje je niewielki lokal Proza. Proziaki...

Reklama

Dobroczynność i moda Basi Olearki na balu w Arłamowie

Już po raz trzeci w Hotelu Arłamów przez jeden wrześniowy weekend od 15 do 17 września królować będzie dobroczynność. Bal charytatywny SERCE BEZ GRANIC – BLIŹNIEMU SWEMU organizowany...

Do końca sierpnia za darmo zbadasz poziom cukru i zmierzysz ciśnienie

W rzeszowskim Centrum Leczenia Chorób Cywilizacyjnych Medicarpathia do końca sierpnia bezpłatne badania, które są najskuteczniejszą metodą walki z chorobami...

Rzeszowska blogerka modowa w rozmiarze plus size

Na pytanie dlaczego zaczęła prowadzić bloga modowego odpowiada, że kocha modę i wszystko co jest z nią związane. Wydawać więc by się mogło, że to kolejny, na którym obejrzeć można aktualną...

Mistrz z wyprawy na Elbrus potrzebuje pomocy. Rusza bieg charytatywny

Tomek Brzeski, uczestnik ubiegłorocznej wyprawy Izabeli Zatorskiej na Elbrus i mistrz Polski w skialpinizmie, uległ w kwietniu poważnemu wypadkowi. Przyjaciele...

Przemyskie muzeum wyprodukowało klip promujący Przemyśl i młodych artystów

Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej wyprodukowało videoklip, który promuje Przemyśl oraz młodych artystów. Teledysk powstał w wyniku współpracy...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY