Reklama

"Medynia - właśnie stąd". Ceramika wczoraj i dziś

A A A
Z dr Ewą Klekot i Olgą Milczyńską, wykładowczyniami ze School of Form w Poznaniu, rozmawia Aneta Gieroń

Dodano: 08-07-2014

Od lewej: dr Ewa Klekot i Olga Milczyńska. Fot. Tadeusz Poźniak

Od lewej: dr Ewa Klekot i Olga Milczyńska. Fot. Tadeusz Poźniak

Aneta Gieroń: Poznańska School of Form w Zagrodzie Gancarskiej w Medyni Głogowskiej. Wygląda na przypadek, ale przypadek  na pewno to nie jest, że Panie tu przyjechały.
 
Olga Milczyńska: Rzeczywiście, to nasz pierwszy pobyt, mamy nadzieję, że nie ostatni, a dlaczego?! Przyjechałyśmy na zaproszenie  Małgorzaty Wisz, która jest zaangażowana we wszystkie działania Ośrodka Gancarskiego w Medyni. Przede wszystkim chodziło o projekt,  polegający  na zaangażowaniu studentek z poznańskiej School of Form oraz miejscowych młodych osób zainteresowanych garncarstwem, by stworzyć nowe wzornictwo dla Medyni. W ciągu tygodnia,  w skróconym procesie projektowym uczestniczki warsztatu wypracowały  kilka prototypów przedmiotu użytkowego, wykonanych z lokalnej gliny i przeznaczonych do tradycyjnego sposobu wypału.
 
Dr Ewa Klekot: Musimy pamiętać, że to, co produkowało się w Medyni przez lata powojenne to było pamiątkarstwo i doniczki jako właściwie jedyna forma użytkowa. Wcześniej, gdy Medynia działała jako ośrodek zaspokajający potrzeby wsi w garnki do gotowania, to była zupełnie inna historia tego miejsca. Sama okolica - ubogie miejscowości, z kiepskimi glebami - w garncarstwie dostrzegła swój sposób na przetrwanie. Gdy po wojnie zainteresowanie  glinianymi garnkami właściwie zanikło, ośrodek pewnie by upadł i nie dotrwał do dziś, gdyby nie wyroby dekoracyjne i pamiątkarskie.  Ich produkcję stymulowała natomiast Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego, potocznie nazywanej Cepelią oraz szerzej rozumiana polityka kulturalna PRL-u, w ramach której wspierano rzemiosło ludowe i folklor jako elementy wzornictwa dla miasta. Na początku lat 90. w związku ze zmianą prawa o spółdzielczości PRL–owska Cepelia przestała istnieć (choć natychmiast powstała działająca do dziś Fundacja Cepelia), a takie ośrodki jak ten w Medyni wpadły w spore tarapaty.
 
Co zrobić, by w XXI wieku tradycja nie tylko przetrwała, ale i była źródłem dochodu?
 
Dr Ewa Klekot: Przede wszystkim Medynia nie może w swej działalności ograniczać się tylko do pamiątkarstwa. Musi wrócić do wytwarzania ceramiki użytkowej i stąd m.in. pomysł Małgorzaty Wisz, by do Medyni zaprosić School of Form, do czego chętnie przystąpiliśmy, i próba wspólnymi siłami zaprojektowania form użytkowych. Tym bardziej, że użytkowa ceramika może być obecna nie tylko we wnętrzach kuchni, ale w całym domu, czy mieszkaniu. To mogą być doniczki do kwiatów, gałki do mebli, rączki do sztućców i wiele innych przedmiotów codziennego użytku.  Dzięki temu wykorzystujemy tradycyjny surowiec, tradycyjne techniki, niekoniecznie przemysłowe, ale z wykorzystaniem nowoczesnego designu, który znajduje wielu nabywców.
 
Olga Milczyńska: Z gliny, jaka jest w Medyni, może w troszkę zmienionych warunkach wypału, czy szkliwa, można wypalać naczynia, z których można jeść, przechowywać żywność i wiele innych przedmiotów. Ceramika posiada bardzo wiele zastosowań i ciągle w projektowaniu a także w przemyśle pojawiają się nowe. Sama mam w domu kilka ceramicznych lamp, pojemniki na biżuterie, kolczyki, wieszaki, uchwyty do szuflad, świeczniki i sporo rzeczy w kuchni.

Warsztaty mają przynieść coś nowego, a siła i jakość tego ma wynikać ze spotkania się przy pracy kilku światów i doświadczeń.
 
Dr Ewa Klekot:  Tak, trzech, może nawet czterech rożnych światów. Nasza szkoła łączy projektantów i praktyków z różnych dziedzin  projektowania z osobami uprawiającymi humanistykę w sposób akademicki. Sama jestem antropolożką kultury,  skończyłam też archeologię, a doktorat mam z historii sztuki, bo założenie szkoły jest takie, że  projektant powinien korzystać ze współczesnych zdobyczy humanistyki. To już są dwa światy. A kolejne światy? Nie chcieliśmy tu przyjeżdżać ze studentkami, które coś zaprojektują, a lokalni rzemieślnicy będą to potem wykonywać. Od początku chodziło nam o to, by ludzie stąd nauczyli się od naszych studentek sposobu myślenia projektowego, a dziewczyny z Poznania czerpały z doświadczenia miejscowych, którzy od pokoleń żyją w środowisku związanym z garncarstwem. 
 
Jak wyglądały prace? 
 
Olga  Milczyńska: W warsztatach brało udział 13 osób, 6 z Poznania i 7 osób z Medyni, pracujących w małych grupach projektowych. Wspólnie mieli spojrzeć na Medynie i jej okolice, ten rodzaj kontaktu otwierał im nowe horyzonty, inne spojrzenie na to co wokoło, w oderwaniu od tradycji garncarskich. Dlatego temat warsztatów brzmiał: „Medynia – właśnie stąd”. Mieszane zespoły pozwoliły też uniknąć klisz myślenia, że jestem z Medyni, z rodziny garncarskiej i wszystko, co robię, ma ludowe konotacje. 
 
Reklama
Dr Ewa Klekot: Uczestnicy mieli zdobyć nowe spojrzenie na swoje otoczenie i to przełożyć na projekty, a zadanie polegało na zaprojektowaniu świecznika i wykonaniu prototypu. Samo badanie terenowe, od którego zaczęliśmy warsztaty polegało nie tylko na patrzeniu, ale pracy wszystkimi zmysłami.  Rzeczywistość, z której projekt miał powstać, miała być wpuszczona w projektanta przez wszystkie zmysły. Dlatego uczestniczki szły w teren słuchać, dotykać, wąchać, smakować.... Musiały obudzić w sobie funkcjonalne i użytkowe myślenie, ale przesycone tym miejscem, stworzyć przedmiot stąd, z Medyni. Zależało nam też, żeby wykonać to z miejscowej gliny i stosowanej tutaj polewy, a polewa, której się tu obecnie używa nie ma atestu do kontaktu z żywnością, wiec powstały świeczniki.
 
 
I… jakie są szanse na przyszłość dla Medyni?
 
Dr Ewa Klekot: Nie ma miejsc bez przyszłości. Potencjał budują ludzie i ich nastawienie, a tego na pewno w Medyni nie brakuje. Aby to miejsce funkcjonowało jako element dużego rynku projektowego, musiałoby zaistnieć w sieci projektowej. To nie może być ośrodek, gdzie kilka osób robi pamiątkowe dzbanuszki. To jest urocze, bo ktoś przyjedzie, może to kupi, ale to nie jest koło zamachowe rozwoju dla tego miejsca.

Medynia jako element współczesnego świata projektowania, to jest możliwe, ale niezbędne są w najbliższym czasie duże zmiany społeczne w tym miejscu i duże inwestycje.  
 
Olga Milczyńska: Najważniejsze, że młode pokolenie, uczestniczki warsztatów pochodzące z Medyni, chcą tych zmian. One widzą i czują potrzebę szukania nowych, własnych ścieżek pracy z gliną.

Potencjał pamiątkarski wykorzystaliśmy i teraz pójdziemy krok dalej, albo?
 
Dr Ewa Klekot: Potencjał pamiątkarskiej Medyni jest niewielki. Można go traktować jako jedną z niewielkich nóżek, na których Medynia mogłaby się w przyszłości oprzeć. Oczywiście, zawsze będą osoby, które zechcą nauczyć się toczenia dzbanka na kole, albo kupią glinianego ptaszka lub konika, ale to za mało, by mówić o wykorzystaniu w pełni potencjału tego miejsca. Gdyby jednak pomyśleć o rozwinięciu zaplecza projektowego w Medyni, przeprowadzić technologiczne badania gliny, jaka tu występuje, zadbać o szkliwo z atestem, to możliwa byłaby regularna produkcja manufakturowa, a ta już może odmienić to miejsce społecznie i gospodarczo.
 
Z czego mogłaby słynąć Medynia?
 
Dr Ewa Klekot:  To wszystko zależy od projektanta. Dobry projektant potrafiłby zrobić formy, które będą stąd, będą charakterystyczne. I nie ma znaczenia, czy użyje czegoś, co nazwiemy ludowością, czy nowoczesnością. To musi być dobre, oryginalne, współczesne. Po prostu wzornictwo na najwyższym poziomie. Od początku istnienia polskiego wzornictwa wiejskie rzemiosło i sztuka dostarczały projektantom inspiracji, a po pierwszej wojnie światowej ceramika wiejska była wykorzystywana w bardzo różny sposób; kafle, naczynia - to było wykorzystywane także we wnętrzach miejskich. Dziś nie ma tak radykalnej różnicy społecznej między miastem i wsią, a moda na używanie ładnych, dobrze zaprojektowanych ceramicznych rzeczy jest coraz większa. Warto to wykorzystać.
 
Olga Milczyńska: Byłoby świetnie, gdyby utalentowanego projektanta udało się wyszukać z Medyni, stąd dość istotna rola naszych warsztatów dla przyszłości tego miejsca. 

Świat już pokochał ceramikę, a my lada moment?
 
Olga Milczyńska: Europa Zachodnia, Skandynawia, znów zachwycone są ceramiką. U nas powoli widać powrót do rękodzieła jako wartości, zaczęliśmy szukać bardziej unikatowych, a także lepiej zaprojektowanych przedmiotów, stąd też większe zainteresowanie ceramiką.
 
Dr Ewa Klekot: Także daleki Wschód;  Korea, Japonia uwielbiają ceramikę. Takie miejsce jak Medynia, czyli wyrosłe z dawnej tradycji wiejskiego garncarstwa, też ma potencjał, ale musi znaleźć dla siebie nową drogę. Dawnej Cepelii już nie ma, zapotrzebowania na garnki też nie, dlatego trzeba nowoczesnych rozwiązań i szybkich działań, jeśli Medynia chce pozostać aktywnym ośrodkiem ceramicznym. Ceramika to połączenie żywiołów: wody, ziemi, powietrza i ognia, a człowiek to kontrolując tworzy coś niepowtarzalnego. I ta niepowtarzalność jest tak ważna we współczesnym świecie, bo jest ceniona. Nie w produkcji maszynowej, ale w limitowanej serii tkwi siła i w tym dostrzegam szanse dla Medyni. 
 
Olga Milczyńska, nauczycielka projektowania w School of Form w Poznaniu. Ceramik, absolwentka Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru i Kulturoznawstwa Międzynarodowego na UJ w Krakowie, The Danish Design School (Duńskiej Szkoły Designu) w Nexo na Bornholmie oraz Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Doświadczenie jako ceramik zdobywała u garncarzy i ceramików w Danii, Anglii, Francji, Niemczech i Korei.  Współpracowała z Design Centrum Kielce i European Ceramic Context 2010. Jej prace prezentowane były min. w Art Museum Bornholm, Designer Zoo w Kopenhadze, Malmo Design Centre oraz Gallery Orum w Seulu. 
 
Dr Ewa Klekot, nauczycielka humanistyki w School of Form w Poznaniu. Antropolożka sztuki, tłumaczka, absolwentka archeologii i etnografii, doktor nauk o sztuce, adiunkt w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje ją interdyscyplinarne podejście do badań znaczeń przedmiotów materialnych, w tym także przedstawień obrazowych. Ciekawią ją zwłaszcza takie elementy, które prowokują ludzi do podejmowania konkretnych działań takich jak: kolekcjonowanie przedmiotów, ich „niestandardowe” użytkowanie, oddawanie im czci, przywiązanie do nich, emocjonalne reagowanie na kontakt z nimi i powody, dla których kontakt ten bywa tak bardzo ważny. 

KOMENTARZE

Stół jak u babci, a może modny folk

Naczynia wypalane z naturalnych glin, ręcznie malowane w piękne kwiaty, motyle...

Bałkańska majówka z nowościami w Salonie Łazienek BOZ

Czołowi architekci z Podkarpacia oraz okolic Tarnowa spotkali się w piątek, w rzeszowskim Salonie Łazienek BOZ podczas Majówki z PGC. Była to okazja, by w miłej atmosferze przyjrzeć...

Twórcy bieszczadzkiej Galerii "Barak" przywieźli ceramikę do Rzeszowa

Rzeczy zwykłe i niezwykłe – ceramikę Róży i Krzysztofa Franczaków, założycieli Galerii "Barak" w Czarnej w Bieszczadach – podziwiać można w Wojewódzkim...

zobacz więcej
Reklama

Podkarpackie na wakacje

Przyjezdni, ale i miejscowi mogą zobaczyć dziś w naszym regionie dużo więcej niż wczoraj. I nie chodzi...

6 najpiękniejszych zdjęć Podkarpacia wiosną

Zdjęcie z widokiem na otulony mgłami XIX-wieczny kościół...

Duch Mycielskich wciąż błąka się po pałacu w Wiśniowej

Polska gościnność, europejska kultura - mówiono o domu rodziny Mycielskich w Wiśniowej. Do ich galicyjskiego dworu niedaleko Strzyżowa na początku XX wieku zjeżdżali znakomici...

K. Paluch Wooden Bags. Drewniane dzieła sztuki

Model NR-03 składa się z ok. 600 elementów, w tym 250 pierścieni, które Krzysztof Paluch robi i szlifuje sam z aluminiowej rurki. Potem każdy z 250 pierścieni skleja do siebie klejem dwuskładnikowym...

Prywatne fortece wokół Przemyśla

Przez pół wieku: w latach 1955 – 2005 Fort XII Werner w Żurawicy pod Przemyślem był wojskowym magazynem uzbrojenia i amunicji. Otoczony solidnym ogrodzeniem, pilnie strzeżony, pozostawał niedostępny dla osób postronnych...

Reklama

Curry Me - orientalne smaki w centrum Rzeszowa

Z pozoru mały lokal we wnęce, w ścisłym centrum Rzeszowa. A w środku? Bogactwo smaku, zapachu i kultury orientu. Curry Me, restauracja, którą założył Cezar Łuniewski, miłośnik orientalnej kuchni...

Włoski dla początkujących. Za darmo we włoskiej restauracji w Rzeszowie

Od czwartku, 9 sierpnia w Rzeszowie rozpoczyna się darmowy kurs włoskiego od podstaw, podczas którego uczestnicy będą poznawać także z kulturę...

Lokalni twórcy wychodzą z pracowni na Targi Mody Made in Rzeszów

Trzynaście marek z branży fashion z Rzeszowa i okolic zaprezentuje swoje projekty podczas pierwszych Targów Mody Made in Rzeszów. W niedzielę, 12 sierpnia na placu...

Pociągi sezonowe na Słowację, do Sandomierza i Zamościa do końca wakacji

Tylko do końca wakacji będą kursować pociągi sezonowe z Rzeszowa do trzech miast: Sandomierza, Zamościa oraz Medzilaborzec (Słowacja). Osoby...

Dziarski Barista. Z miłości do kawy w Rzeszowie

Rurki z makaronu, tonik espresso i tiramisu z niespodzianką. To tylko kilka propozycji, jakie znajdziemy w świeżo otwartej kawiarni Dziarski Barista tuż przy rzeszowskim Rynku. Lokal stworzony przez...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.