Reklama

Sianki. Gdzie na Podkarpaciu Piłsudski wczasował

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 09-02-2016

Zimowa pocztówka z przedwojennymi Siankami (ok. 1937 roku). Źródło Fotopolska

Zimowa pocztówka z przedwojennymi Siankami (ok. 1937 roku). Źródło Fotopolska

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Jest takie miejsce na Podkarpaciu, dziś odludne, zapomniane, ale w czasie II Rzeczpospolitej bardzo popularne, wręcz modne, gdzie wczasował m.in. Józef Piłsudski z córkami. To Sianki, ze słynny grobem hrabiny Stroińskiej, gdzie dotrzeć można ścieżką przyrodniczo-historyczną „W Dolinie Górnego Sanu” wychodząc z parkingu w Bukowcu, wędrując przez Beniową, Sianki, aż do umownych źródeł Sanu. Szlak piękny, mało uczęszczany, tuż przy granicy z Ukrainą, jakby na „końcu” świata i na pewno po najdalej na wschód wysuniętych krańcach Polski.

Historia Sianek sięga XVI wieku, ale prawdziwy rozkwit miejscowości nastąpił od 1905 roku, kiedy to w Siankach powstał dworzec w ramach linii kolejowej łączącej Użhorod z Samborem. To tutaj w 1913 r. odbył się pierwszy na terenie Austro-Węgier rajd narciarski. W latach 20. XX wieku miejscowość przekształciła się w znany kurort. Powstało  schronisko Przemyskiego Towarzystwa Narciarskiego, Schronisko Okręgowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Obronnego, dom Kolonii Wakacyjnych na 120 miejsc, stacja turystyczno-narciarska Genowefy Stefańskiej, pensjonaty.
 
W 1929 roku do Sianek zjechał nawet Józef Piłsudski z córkami. Zwiedził okolice… i był pod wrażeniem, czemu trudno się dziwić.  Działa tu wtedy skocznia narciarska, tor saneczkowy, korty, boiska, liczne restauracje, teatr amatorski. Sianki liczące około 1500 mieszkańców mogły przyjąć ponad 2000 gości. Znajdowały się tu: kościół, dwie cerkwie, posterunek policji, poczta, telegraf, placówka Straży Granicznej podległa komisariatowi w Beniowej, 7 sklepów, piekarnia, kolejka linowa zwożąca drewno z okolicznych gór, tartak, staja meteorologiczna II kategorii. Miejscowość miała nawet znakomite połączenie drogowe ze Lwowem, skąd biegła tu droga państwowa I klasy.
 
Reklama
 II wojna światowa zniszczyła wszystko. Po roku 1951 wieś została formalnie podzielona między Polskę a radziecką Ukrainę. Na naszych terenach ludność została wysiedlona i dziś po polskiej stronie nie ma śladu dawnej świetności Sianek, turyści wędrują jedynie do pamiątkowego grobu hrabiny Stroińskiej. Po ukraińskiej stronie Sianek do dziś jest kilkaset domostw i trudno się dziwić skoro w ramach podziałów w 1951 roku wszystkie szlaki komunikacyjne zostały po stronie naszych wschodnich sąsiadów.

Przy grobie hrabiny Stroińskiej z Kalinowskich
 
Dziś w polskich Siankach zachowały się tylko nagrobki Klary z Kalinowskich (zm. 1867) i Franciszka Stroińskich (zm. 1893) - dawnych właścicieli tych dóbr. Miejsce to zwane jest potocznie „Grobem Hrabiny". Kto do niego dotrze już bardzo blisko ma do umownych źródeł Sanu. Stoją tam dwa graniczniki; polski i ukraiński, a na obelisku jest tablica w języku ukraińskim podająca m.in. długość rzeki (444 km), współrzędne geograficzne oraz wysokość n.p.m. Ta ostatnia – 950 m n.p.m - wprowadza zamieszanie, gdyż czytający przypuszczają, że znajdują się właśnie na tej wysokości.
 
W rzeczywistości obelisk znajduje się na wysokości ok. 843m n.p.m., a wysokość podana na tablicy dotyczy prawdopodobnie rzeczywistego położenia źródeł Sanu, które znajdują się na wschodnich stokach Piniaszkowego - po stronie ukraińskiej i dla turystów idących po polskiej stronie są one niedostępne. Stąd „umowne” źródła Sanu.
 
Zanim jednak z Bukowca dotrzemy do Sianek i źródeł Sanu, zaraz po wyjściu z parkingu czeka nas piękny, kilkudziesięciu minutowy spacer do nieistniejącej już wsi Beniowa. Po prawej stronie będziemy mieli m.in. piękny widok na Halicz oraz Kińczyk Bukowski. W końcu nasz wzrok przykuje prawie 200-letnia lipa, symbol dawnej wsi, z której po polskiej stronie do dziś zostało już tylko cerkwisko oraz pozostałości cmentarza. Tam też znajdziemy kamień z rysunkiem ryby, będący prawdopodobnie elementem dawnej chrzcielnicy, znajdującej się w cerkwi.
 
Nazwa Beniowa pochodzi prawdopodobnie od imienia Benedykt, pierwszego osadnika. Sama wieś lokowana była na prawie wołoskim w XVI wieku i należała do rodu Kmitów. Od 1905 roku przez Beniową, podobnie jak przez Sianki przechodziła linia kolejowa łącząca Użhorod z Samborem, co mocno przyczyniło się do rozwoju miejscowości. Znajdował się tu m.in. dwór należący do Hipolita Frommer, znanego producenta beczek. Dziś po polskiej stronie po Beniowej nie ma już nic,  w ukraińskiej Beniowej jest kilkanaście domów, w których mieszka ok. 60 osób. 
 
Wycieczka z Bukowca przez Beniową i Sianki  do źródeł Sanu to wyprawa na około 6 godzin, w trakcie których przejść trzeba ponad 20 kilometrów.

KOMENTARZE

Reklama

Slavinia - modne ubrania spod Sanoka w stylu urban folk

Z rodzinnych stron wyprowadzili się kilka...

Jak schładzać organizm podczas upałów

Katarzyna Grzebyk: Lato długo trzymało nas w niepewności, a teraz...

Torebki Czajkaczajka z Jasła kupują klienci z Azji, Australii i... Podkarpacia

Elżbieta Czajka ma do dyspozycji niewielką pracownię z jedną maszyną, dwoje własnych rąk do pracy, głowę pełną pomysłów oraz marzenia...

Dobroczynność i moda Basi Olearki na balu w Arłamowie

Już po raz trzeci w Hotelu Arłamów przez jeden wrześniowy weekend od 15 do 17 września królować będzie dobroczynność. Bal charytatywny SERCE BEZ GRANIC – BLIŹNIEMU SWEMU organizowany...

Do końca sierpnia za darmo zbadasz poziom cukru i zmierzysz ciśnienie

W rzeszowskim Centrum Leczenia Chorób Cywilizacyjnych Medicarpathia do końca sierpnia bezpłatne badania, które są najskuteczniejszą metodą walki z chorobami...

Reklama

Rzeszowska blogerka modowa w rozmiarze plus size

Na pytanie dlaczego zaczęła prowadzić bloga modowego odpowiada, że kocha modę i wszystko co jest z nią związane. Wydawać więc by się mogło, że to kolejny, na którym obejrzeć można aktualną...

Mistrz z wyprawy na Elbrus potrzebuje pomocy. Rusza bieg charytatywny

Tomek Brzeski, uczestnik ubiegłorocznej wyprawy Izabeli Zatorskiej na Elbrus i mistrz Polski w skialpinizmie, uległ w kwietniu poważnemu wypadkowi. Przyjaciele...

Przemyskie muzeum wyprodukowało klip promujący Przemyśl i młodych artystów

Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej wyprodukowało videoklip, który promuje Przemyśl oraz młodych artystów. Teledysk powstał w wyniku współpracy...

Harmonijne piękno na pokazie mody Basi Olearki

"Harmony" - premierę szóstej już kolekcji ubrań rzeszowskiej projektantki, Basi Olearki można było zobaczyć w sobotę na trzeciej edycji balu charytatywnego SERCE BEZ GRANIC – BLIŹNIEMU SWEMU zorganizowanego...

III Bieszczadzki Festiwal Sztuk z muzyką, chlebem i rękodziełem

W sobotę, 5 sierpnia warto wybrać się do Czarnej niedaleko Ustrzyk Dolnych, gdzie odbędzie się III Bieszczadzki Festiwal Sztuk. W programie występ bieszczadzkiego...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY