Reklama

Łemkowie z Zyndranowej. Historia wysiedleń i muzeum dające nadzieję

A A A
Katarzyna Grzebyk

Dodano: 26-02-2016

fot. Tadeusz Poźniak

fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Zyndranowa, niewielka wieś w Beskidzie Niskim przy granicy ze Słowacją. Do 1945 roku mieszkało tu 175 rodzin, w tym do 1943 - 4 rodziny żydowskie i pięć cygańskich; resztę ludności stanowili Łemkowie. Roboty przymusowe w Niemczech i wysiedlenia w latach 1945 oraz Akcja „Wisła” w 1947 wyludniły wieś. Gwarna niegdyś Zyndranowa liczy dziś około 30 rodzin, głównie mieszanych oraz kilka łemkowskich, ale wieś jest… centrum kultury łemkowskiej za sprawą niezwykłego muzeum. Przed laty wspólnie z łemkowskimi działaczami założył je Teodor Gocz. Miał 39 lat i był człowiekiem mocno doświadczonym przez wojnę. Katowany, więziony, na wiele lat pozbawiony kontaktu z rodziną, wiedział, jak istotne jest gromadzenie łemkowskich pamiątek.
 
Pochodzenie Łemków (Rusinów) jest przedmiotem sporów w środowisku naukowym, istnieją trzy koncepcje. Pierwsza z nich mówi, że Łemkowie pochodzą od kolonizatorów wołoskich, którzy z obszarów Rumunii wędrowali ku północy i zachodowi. Dotarli na tereny Bieszczad, Beskidu Niskiego i Sądeckiego. Druga - że Łemkowie pochodzą ze słowiańskiego plemienia Białych Chorwatów, zamieszkującego tereny środkowych i zachodnich Karpat. I w końcu trzecia - Łemkowie pochodzą od pasterzy trackich, którzy prowadzili nomadyczny tryb życia. Większość badaczy polskich stoi na stanowisku kolonizacji wołoskiej i ta koncepcja jest ogólnie powszechna w dostępnej literaturze.
 
fot. Tadeusz Poźniak
 
Łemkowie do okresu wysiedleń w latach 1945-1947 zamieszkiwali w zwartej grupie obszar Łemkowszczyzny (po polskiej stronie Karpat - teren od Wysokiego Działu w Bieszczadach, po dolinę Popradu w Beskidzie Sądeckim, oraz tzw. Ruś Szlachtowska na pograniczu Małych Pienin i Beskidu Sądeckiego; po stronie słowackiej - pas Beskidów). Na Podkarpaciu zamieszkiwali głównie: Mokre, Szczawne, Kulaszne, Rzepedź, Turzańsk, Komańczę, Zyndranową, Sanok. W latach 1945-1946 z terenu Podkarpacia wysiedlono na tereny byłego ZSRR część ludności łemkowskiej. Pozostałych, w 1947 roku, w ramach akcji „Wisła” repatriowano na ziemie zachodnie. Tętniące życiem łemkowskie wioski opustoszały; nastąpiło dewastowanie i grabienie zabytków kultury materialnej Łemków.
 
- Lata hitlerowskiej okupacji nie wróżyły jeszcze naszej tragedii, podobnie jak nic nie zapowiadało jej tuż po „zwycięstwie” i rozbiciu niemieckiej potęgi militarnej. Porozumienie o dobrowolnym przesiedleniu na wschód zostało podpisane między Związkiem Radzieckim i Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego już w 1944 roku. Łemkowie do końca nie wierzyli, że będą ich wyganiać z ojczystej ziemi, z rodzinnych domów, na wschód i na zachód, pod eskortą wojska - mówi Teodor Gocz, autor książki „Życie Łemka”.
 
Akcja „Wisła” rozdzieliła rodzinę Goczów na wiele lat

Historia rodziny Goczów może być symbolem dramatu, jaki dotknął wiele łemkowskich rodzin. W 1930 roku ojciec Teodora, Nykołaj, wyjechał „za chlebem” do Ameryki, zostawiając w domu 9-miesięcznego Teodora i młodą żonę z drugim dzieckiem pod sercem. Wiele lat ciężko pracował, by sprowadzić rodzinę do siebie. Niestety, gdy dokumenty były już gotowe i rodzina mogła szykować się do wyjazdu, wybuchła druga wojna światowa, a potem…
 
2 października 1945 roku do Zyndranowej przyjechali oficerowie polskiego wojska. Łemkom kazali przygotować się do wyjazdu na Ukrainę na następny dzień. Ludzie kładli na wozy to co najpotrzebniejsze: pierzyny, odzież, trochę jedzenia. Wypędzeni przez trzy tygodnie czekali na pociąg, często o głodzie i chłodzie. We wsi zostały 32 rodziny, które na różny sposób broniły się przed wysiedleniem. Pradziadka Teodora Gocza, Teodora Kukiełę, zostawiono, bo przez 43 lata był pisarzem gromadzkim; Matka Teodora pokazała dokumenty świadczące o wyjeździe do męża do Kanady. Nie wysiedlono ich, co wcale nie oznaczało spokoju. Ci, którzy zostali, żyli w strachu, przed bandyckimi napadami na Łemków. Dom Goczów i Kukiełów miał być nawet spalony, jednak Teodor Kukieła przekonał napastników, że pisarz gromadzki może okazać się potrzebny.
 
Na początku czerwca 1947 roku 17-letni Teodor został w Tylawie dotkliwie pobity i aresztowany za rzekome posiadanie broni i amunicji oraz sprzyjanie banderowcom (w marcu od kul UPA zginął w Jabłonkach gen. Karol Świerczewski, więc działania wojskowe były na tym terenie wzmożone). Razem z innymi aresztowanymi był nieludzko torturowany - bito go do nieprzytomności, zatrzaskiwano mu ręce w drzwiach, głowę wsadzani w oparcie krzesła i bito… - Całe moje ciało było czarne, pokryte pęcherzami. Prosiłem, żeby mnie zabili i więcej nie męczyli. Nic z tego nie rozumiałem, przecież byłem niewinny - wspomina Teodor Gocz. 13 czerwca 1947 roku został skazany na 8 lat więzienia. Jak twierdzi, nigdy nie współpracował z banderowcami, nic nie wiedział o okolicznościach śmierci Świerczewskiego, nigdy nie posiadał broni i amunicji. Miał przecież 17 lat, swoje obowiązki w gospodarstwie domowym i zainteresowania typowe dla ówczesnego nastolatka.
 
W połowie sierpnia 1948 roku matka Teodora i jego młodszy brat Wanio wyjechali do ojca do Toronto. - Paszport był gotowy i dla mnie. Mama chciała wiedzieć, kiedy wyjdę z więzienia. Z wielkim bólem powiedziałem, że obowiązkowo mają jechać oboje, bo tego wymaga życie, żeby łączyć rodziny, a ja nie wiadomo kiedy wyjdę… Nigdy nie zapomnę, jak brat chciał mnie całować po rękach, ledwo go powstrzymałem – opowiada Teodor Gocz, którzy przez następne lata z rodziną kontaktował się tylko listownie.
 
Ocalić od zapomnienia łemkowską kulturę

Po wysiedlonych w 1947 roku, w ramach „Akcji Wisła” na tzw. ziemie odzyskane 34 rodzinach, dziesięć zabudowań zamieszkali napływowi osadnicy, a resztę budynków rozbierano, niszczono i palono. Dwa lata później z wygnania powróciły dwie rodziny, kolejnych osiem rodzin wróciło w latach 1956-1957. Powracający odkupywali swoje domostwa od zamieszkujących je osadników, którzy często wracali w swoje rodzinne strony.
 
Reklama
12 października 1951 roku w święto Ludowego Wojska Polskiego został zwolniony z więzienia Teodor Gocz, ponieważ był w wieku podlegającym pod służbę wojskową. Służył w 13 Batalionie Górniczym; w kwietniu 1954 roku wyszedł do cywila i wrócił do rodzinnej wioski. Po założeniu we wsi spółdzielni rolniczej „Solidarność”, grupa mieszkańców Zyndranowej postanowiła powołać funkcjonujący przy niej zespół artystyczny, w którym udzielał się Teodor Gocz. Pierwszym spektaklem było „Łemkowskie wesele”, które pokazywali w wielu wsiach, a nowo powstała telewizja w Rzeszowie nawet nagrała ich występ. 
 
Przez kilka kolejnych lat Teodor Gocz żył nadzieją na wyjazd do rodziny do Kanady. W końcu, po 30 latach rozłąki, w 1961 roku, nie mogąc się doczekać przyjazdu syna, Nykołaj Gocz przypłynął statkiem „Batory” do Gdyni. Teodor nigdy nie widział ojca, spotkanie było bardzo wzruszające, ale ojciec wkrótce potem musiał wracać do Kanady, bo w Berlinie zaczął się konflikt między blokiem wschodnim a państwami zachodnimi.
 
Po założeniu własnej rodziny w 1963 roku, z pomocą bliskich z Kanady, Teodor podjął się budowy nowego domu, w starym zaś gromadził łemkowskie pamiątki i eksponaty wojenne. Kiedy w 1968 roku rodzina Goczów przeniosła się do nowego domu, w starej „chyży” i stajni znajdowała się już pokaźna kolekcja eksponatów. Po naradzie, jaką zorganizowali w Bielance łemkowscy działacze, 17 sierpnia 1968 roku w Zyndranowej zainicjowała swoją działalność Izba Pamiątek Kultury Łemkowskiej. W skład ekspozycji wchodziły początkowo „chyża” oraz „koniusznia”. W chałupie eksponowano oryginalne, stare meble, przedmioty codziennego użytku, narzędzia gospodarskie, naczynia, stroje ludowe itp. Oczywiście, idea gromadzenia łemkowskich pamiątek musiała napotkać na przeszkody. Życie w mieszanym środowisku w strefie przygranicznej wcale nie było łatwe.
 
- Władza nie chciała, żeby ludzie wracali pamięcią do swojej kultury czy na swoje ziemie w ogóle, ale nie rezygnowaliśmy - mówi Teodor Gocz. - Budynki były bardzo stare, zniszczone, lało się do środka, nikt nie chciał pomóc - dodaje Maria Gocz, żona Teodora. - Potem przygarnęło nas  Muzeum Historyczne w Dukli, a następnie Muzeum Okręgowe w Krośnie i gminny ośrodek kultury. W końcu założyliśmy stowarzyszenie, mamy powołany zarząd i opracowany statut.
 
 Łemkowie, szanujcie swoją kulturę – mówi Teodor Gocz
 
Muzeum prowadzone jest przez powołane przez Goczów (i innych Łemków) Towarzystwo na Rzecz Rozwoju Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej. Co roku organizuje głośne święto kultury „Od Rusal do Jana”, na którą zjeżdżają Łemkowie z różnych świata oraz sympatycy. Co pewien czas organizowane są warsztaty (np. kręcenia kiczek i szczypania gontów), plenery artystyczne, prowadzona jest działalność wydawnicza. Budynki zostały wyposażone w czujniki szybkiego ostrzegania przed ogniem, wykonano modernizację instalacji elektrycznej, wymieniono poszycie dachu na „chyży”. W miarę możliwości prowadzone są prace konserwatorskie i remontowe. Dzięki funduszom unijnym został wybudowany zupełnie nowy budynek. Wsparcie finansowe Ministerstwa Cyfryzacji pozwala muzeum normalnie funkcjonować, bo funkcjonować musi. 
 
Każdego roku przez wysokie progi łemkowskich budynków przewijają się setki turystów, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej o Łemkach i ich kulturze. Przyjeżdżają wycieczki z różnych części Polski. - Mamy zatrudnionego na pół etatu przewodnika, który oprowadza turystów, chociaż w sezonie letnim zapotrzebowanie jest dużo większe, więc czasem sama biorę klucze i oprowadzam, bo przecież nie możemy pozbyć się tych, którzy chcą poznać naszą kulturę - dodaje Maria Gocz.
 
Obecnie ekspozycję muzealnej stanowi kompleks kilku budynków, które koniecznie trzeba zobaczyć, by zrozumieć łemkowski folklor. Chyża, zbudowana w 1860 roku (do 1901 roku jako chałupa kurna), składa się z: sieni, w której prezentowane są przedmioty codziennego użytku, m.in. żarna, wagi, narzędzia stolarskie; izby ze starymi meblami, piecem z kapą i zapieckiem, naczyniami glinianymi i żeliwnymi, strojami ludowymi, sprzętem kuchennym; kancelarii pisarza wiejskiego (znajdują się tu stare banknoty i monety, dokumenty, zdjęcia); przybudówki (ma tu miejsce wystawa pisanek, w większości prace Aleksandry Hryńczuk-Polańskiej z Łabowej oraz Anny Buriak z Olchowca); komory ze sztuką cerkiewną i ikonami; stajni - ekspozycja pasterska oraz rzemiosło tkackie; oraz boiska z wystawą narzędzi i sprzętu rolniczego.
 
fot. Tadeusz Poźniak
 
Pozostałe budynki to: koniusznia, w której zgromadzono militaria z czasów I i II wojny światowej; świetlica wiejska pełniąca funkcje wystawowe (malarstwo, rzeźba), znajduje się tutaj również biuro Muzeum z bogatym zestawem publikacji, jedno z pomieszczeń zajmuje biblioteka; kuźnia pochodząca z Zyndranowej (wewnątrz palenisko z miechem, kowadło i zestaw narzędzi kowalskich); kaplica (rekonstrukcja typowej łemkowskiej kaplicy z XIX/XX wieku, wewnątrz ołtarzyk z figurami i obrazami świętych); przeniesiony z Wapiennego wiatrak; mała karczma, która prowadziła m.in. wyszynk piwa, klientów obsługiwano przez okienko z ladą; oraz chlewik - chlewik na świnie, owce i kury - obecnie pełni rolę magazynku na sprzęt gospodarski. 
 
***
 
Po wojnie Teodor Gocz kilkakrotnie starał się o anulowanie niesprawiedliwego wyroku. - W czasach PRL-u moje odwołania nie odnosiły żadnego skutku. Przy władzy byli ci sami ludzie, którzy mnie prześladowali, bili, sądzili i wydawali wyroki. Myślałem, że w III Rzeczypospolitej nastąpi sprawiedliwa ocena stalinowskich czasów i akcji „Wisła”. Wszystko, co było w PRL komunistyczne, stalinowskie - było złe, niesprawiedliwe, tylko ocena tragedii Łemków w 1947 roku pozostała bez zmian. Wyroki z akcji „Wisła” są nadal ważne… - mówi Teodor Gocz. 
Współzałożyciel muzeum twierdzi, że ochrona i pamięć o łemkowskiej kulturze zależy głównie od samych Łemków, rozsianych po całym świecie.
 
W artykule wykorzystałam fragmenty wspomnień Teodora Gocza z jego książki pt. „Życie Łemka”

KOMENTARZE

Wystawa Fotografii "Łemkowie"

W sobotę, 28 czerwca o godz. 12 w Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa wernisaż wystawy fotografii...

Weekend z kulturą Łemków w Zyndranowej

Zyndranowa w Beskidzie Niskim w przeszłości licznie była zamieszkiwana...

Cytryniec chiński i jagody pięciu smaków

Cytryniec to wieloletnie pnącze pochodzące z Chin. Rośnie w Korei, Japonii i na Syberii w wilgotnych lasach w dolinach rzek. Jagody cytryńca stosowano od czasów najwcześniejszych dynastii, a były cenione dzięki...

Porsche 911 Speedster trafi do produkcji

Studium koncepcyjne zaprezentowane w trakcie obchodów 70. urodzin producenta sportowych samochodów w limitowanej, specjalnej serii trafi na rynek: Porsche zadecydowało o uruchomieniu produkcji purystycznego modelu 911...

zobacz więcej
Reklama

Nadchodzi czas winobrania w podkarpackich winnicach

Lada dzień w większości podkarpackich winnic rozpocznie...

"Stolarnia" - moc smaków. Restauracja w dębowym drewnie wyrzeźbiona

Szlak Kulinarny Podkarpacki Smaki został określony przez National Geogrphic jednym z "7 Nowych Cudów Polski". W małej, niepozornej restauracji "Stolarnia" w...

"Tribute to Black". Pokaz mody Basi Olearki na TSLA EXPO 2018

Kocha modę i od lat konsekwentnie biegnie za swoimi marzeniami. 28 września najnowszy pokaz rzeszowskiej projektantki będzie można zobaczyć na Wieczorze VIP TSLA EXPO 2018. "Tribute...

"Spójrz mi w oczy" we wrześniu w Rzeszowie

Minuta wystarczy – The World’s Biggest Eye Contact Experiment 2018 w Rzeszowie! Wydarzenie światowego Eye Contact zostało zainicjowane przez The Liberators International po raz pierwszy w 2015 roku, w 156 miastach...

Reklama

Sukienki od Zygzaka z Rzeszowa podbiły polskie ulice

- Gdyby ktoś cztery lata temu powiedział, że nasza marka odzieżowa będzie w tym miejscu, co teraz, nie uwierzyłabym - przyznaje Elżbieta Bober, właścicielka marki Zygzak, którą założyła...

Koncert dla Psiej Wioski. Zbierają na budowę pierwszego domku

W Przemyskim Centrum Kultury i Nauki ZAMEK w Przemyślu w sobotę, 15 września br. odbędzie się charytatywny koncert na rzecz budowy Psiej Wioski. Jeśli sala będzie wypełniona...

Spotkanie na pasterskim szlaku w Chacie nad Wisłokiem i w Bacówce u Franosa

W sobotę i niedzielę 6-7 października w Beskidzie Niskim pasterska impreza. "Wołoska koliba, czyli folkowe spotkanie na pasterskim szlaku" to czas...

Targi TSLA EXPO pełne atrakcji dla rodzin z dziećmi i fanów motoryzacji

Kongres i Targi TSLA Expo to nie tylko panele dyskusyjne z udziałem branżowych ekspertów i zaproszonych gości oraz spotkania biznesowe. Organizatorzy...

"Tribute to Black" Basi Olearki na TSLA EXPO 2018

Pokaz mody "Tribute to Black" Basi Olearki był jednym z najważniejszych, a na pewno najpiękniejszym wydarzeniem na Wieczorze VIP, który zwieńczył pierwszy dzień Kongresu i Targów TSLA EXPO 2018...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 59

VIP Biznes&Styl Nr 59
w numerze m.in.:

• Sprężyny gazowe z FA Krosno • Ratowanie cerkwi w Baligrodzie • Lasowiak, co leczy serca i rozwija nowe technologie • Japońskie roboty i ręczna robota w Hucie Szkła w Jaśle • 100 lat niepodległej Polski
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.