Reklama

Jedyne na Podkarpaciu piernikowe cuda z Kopytowej

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 12-06-2016

Wojciech Kołder. Fot. Tadeusz Poźniak

Wojciech Kołder. Fot. Tadeusz Poźniak

W prywatnym Muzeum Kultury Szlacheckiej w Kopytowej k. Krosna wypiekane są tradycyjne pierniki wedle starej receptury zakonu cystersów. W zajęciach – unikalnych w naszym regionie  – od dwóch lat biorą udział grupy szkolne dzieci, młodzieży a także dorośli.
 
Wojciech Kołder, syn twórcy i kustosza Muzeum Andrzeja Kołdera podkreśla, iż wyroby piernikowe mają długą tradycję. Ciasta korzenne znali już starożytni Rzymianie. W średniowieczu ich receptury przejęli cystersi, odłam zakonu benedyktynów. 
 
Ciasto piernikowe służyło do przechowywania orientalnych przypraw, które pozostawione same w spiżarni wilgotniały i psuły się. A ponieważ były niezmiernie drogie, nawet ludzie z najwyższych warstw społecznych nie mogli pozwolić sobie na taką stratę. Z pocz. XVII stulecia, kiedy to powstała Kompania Wschodnioindyjska przyprawy z Bliskiego i Dalekiego Wschodu trafiły także do domów zamożnych mieszczan.
 
W wiekach średnich (XIII-XIV stulecia) pierniki przygotowywano z mąki zaprawionej miodem, smalcem i potażem (sproszkowanym węglem drzewnym używanym zamiast sody). Były to ciasta długiej fermentacji przechowywane miesiącami, a nawet latami w zimnie, w glinianych kadziach. Sięgano po nie w czasie przygotowań do najważniejszych rodzinnych uroczystości jak chrzciny, wesela, wizyty ważnych gości. Dopiero wtedy w formie wypieków trafiały  na stoły i były oznaką bogactwa gospodarzy. Nie tylko  jako desery. Popularny na staropolskim stole sos szary w którym podawano m.in. ozór wieprzowy czy karpia przyprawiany był sproszkowanym ciastem piernika – opowiada Wojciech Kołder.
 
Reklama
Folwark w Kopytowej  należał do cystersów od wieków średnich do końca XVIII stulecia - kiedy to cesarz Józef II zarządził kasatę zakonu. Rezydował tu mandatariusz (zarządca folwarku), co świadczyło o randze miejscowości. Majątek kopytowski, wraz z okolicznymi wsiami: Machnówką, Zręcinem, Łąką Niżną i Żeglicami podlegał słynnemu cysterskiemu opactwu w Koprzywnicy. Klasztor filialny działał w Bardejowie na Spiszu - dziś Słowacja. (W 1819 Żeglce kupił od państwa austriackiego Rudolf Klobasa, ojciec potentata naftowego Karola - założyciela pierwszej na świecie kopalni w Bóbrce. W 1830 Kopytową nabył ziemianin Mikołaj Kotarski.) Zakonnicy byli znakomitymi gospodarzami, którzy rolnictwo postawili na najwyższym europejskim poziomie. Do tych tradycji nawiązują dzisiejsze warsztaty piernikarskie. 
 
-Składniki naszego ciasta to mąka pszenna i żytnia, miód, masło, gałka muszkatułowa, kardamon, imbir i pieprz w proporcjach, których nie chcę zdradzić. Ciasto musi być zmrożone, podobnie jak drewniane formy, wykonane według tradycyjnych wzorów. Formy te zwane speculas (z łaciny speculari – odbicie)  przedstawiały niegdyś sceny rodzajowe lub postacie ludzkie. Były to personifikacje cnót i przywar. W okresie baroku stały się bogate, pełne dekoracji.
 
Najstarsze formy piernikowe zachowały się w Toruniu, późniejsze w muzeach  w Tarnowie i Szymbarku. Można wycinać pierniki w cieście także za pomocą prostszych form metalowych w kształcie zwierząt: baranków, kogucików, zajączków, kur,  a także serduszek. Ciasto pieczone jest w nowoczesnym elektrycznym piecu, a nie w tradycyjnym, opalanym drewnem. Chodzi tu o czas. Każda grupa chce wyjechać z Kopytowej z własnymi, wykonanymi przez siebie piernikami. Zapraszamy – mówi Wojciech Kołder. 
 
Dwór w Kopytowej. Fot. Tadeusz Poźniak

KOMENTARZE

Reklama

Jesień w Solinie i Bezmiechowej. GALERIA FOTOGRAFII

Jezioro Solińskie, okolice Polańczyka oraz Bezmiechowej...

Dobroczynność i moda Basi Olearki na balu w Arłamowie

Już po raz trzeci w Hotelu Arłamów przez...

Bloger z Rzeszowa wśród światowych fotografów kulinarnych

Najpierw było gotowanie, a dopiero później przyszła potrzeba przekazania swojej wiedzy innym. – Gotowałem coraz więcej i więcej – wspomina Michał Korkosz. – Nie chciałem...

Przemyskie muzeum wyprodukowało klip promujący Przemyśl i młodych artystów

Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej wyprodukowało videoklip, który promuje Przemyśl oraz młodych artystów. Teledysk powstał w wyniku współpracy...

Harmonijne piękno na pokazie mody Basi Olearki

"Harmony" - premierę szóstej już kolekcji ubrań rzeszowskiej projektantki, Basi Olearki można było zobaczyć w sobotę na trzeciej edycji balu charytatywnego SERCE BEZ GRANIC – BLIŹNIEMU SWEMU zorganizowanego...

Reklama

Słowacy otwarli szlak w koronach drzew. Widać Zamek w Niedzicy

"Szlak w koronach drzew – Bachledka" tak Słowacy nazwali nową atrakcję turystyczną, która znajduje się zaledwie 12 km od granicy z Polską, na grzbiecie Spiskiej Magury...

Rekrutacja na Mały Uniwersytet Rzeszowski (MUR)

Uczniowie szkół podstawowych znów będą mogli uczyć się niczym prawdziwi studenci i zdobywać wiedzę w dużo ciekawszy sposób. Mały Uniwersytet Rzeszowski, który wykształcił już wielu młodych...

Ojciec Ksawery Knotz o seksie i bliskości. Spotkanie w Boguchwale

Ojciec Ksawery Knotz, znany duszpasterz i rekolekcjonista małżeństw poprowadzi w niedzielę, 17 września, warsztaty dla małżeństw w Boguchwale. Jego rozważań...

Tartanowa ścieżka dla biegaczy otwarta. Kiedy zostanie wydłużona?

Na razie tylko 550 metrów, ale ma być więcej – tartanowa ścieżka na rzeszowskich Bulwarach została otwarta wczoraj, 2 października, przez prezydenta Rzeszowa...

Hermaszewski przyjeżdża na Festiwal Nauki. Już w niedzielę!

Piknik naukowy, wykłady popularnonaukowe m.in. Mirosława Hermaszewskiego o kosmosie, wystawy interaktywne, atrakcje dla dzieci i specjalny wieczór naukowy dla dorosłych...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY