Reklama

Nagrobek admirała Nelsona i inne tajemnice Podkarpacia do odkrycia

A A A
Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, rozmawia Alina Bosak

Dodano: 16-06-2017

Fot. Tadeusz Poźniak

Edward Marszałek. Fot. Tadeusz Poźniak

Reklama
Alina Bosak: W jakie zakątki Podkarpacia, które na co dzień nie przychodzą nam do głowy, warto zajrzeć, korzystając z wakacyjnej pogody i urlopów?

Edward Marszałek: Ja pojechałbym prosto na Roztocze południowe, nazywałbym je zresztą Roztoczem podkarpackim, ponieważ ta pierwsza nazwa niewiele ludziom mówi. Roztocze podkarpackie, będące w granicach naszego regionu, jest rzeczywiście terenem nieodkrytym i godnym najwyższego szacunku, jeśli spojrzeć na jego walory przyrodnicze, krajobrazowe i nawet kulturowe. W pierwszej chwili wydaje się, że jest to kraina stepowa. Za Lubaczowem, jak okiem sięgnąć roztaczają się ogromne przestrzenie, morza traw, ale potem wjeżdżamy już na teren pagórkowaty, porośnięty lasem, z wieloma tajemniczymi obiektami. Kryją się tu cerkwie, wojenne bunkry, zapomniane cmentarze, które dla turystów z całej Polski są okazją do poznawania tajemnic historii.

Jak Roztocze, to i Horyniec-Zdrój…


Horyniec to uzdrowisko atrakcyjne dla kuracjuszy. Zdrowym polecam jednak wędrówki po ścieżkach przyrodniczych. Chociażby szlaki rowerowe, które stworzono w ramach projektu Green Velo. Polecałbym dojście do źródeł Tanwi, które „wykapują” gdzieś w okolicy Kobylego Jeziora. Jest to rezerwat, ale udostępniony dla turystów, gdzie można zobaczyć dawne ruchome wydmy. Zapomnieliśmy już o tym, że w naszym regionie były tysiące hektarów wędrujących wydm, które kiedyś leśnicy ustabilizowali i utrwalili, czyniąc lasem. Pagórki, które obserwujemy w obszarze Roztocza i Puszczy Sandomierskiej to są właśnie wędrujące wydmy sprzed lat i warto o tym pamiętać.

Gdy nam przyjdzie ochota ruszyć na zachód Podkarpacia, co warto zobaczyć?


Zachód to, oczywiście, Puszcza Sandomierska z takimi reliktami, jak Bagno Przecławskie. Kiedyś było eksploatowane przez ludzi, wydobywano stamtąd torf. Z czasem poziom wody w Bagnie Przecławskim ustabilizował się i przez długie lata było to jezioro, ale teraz jest już ponownie bagnem i nie radzę na nie wchodzić, ponieważ można utonąć. Warto natomiast obejść je dookoła, poczuć nie tylko zapach torfowisk, ale i zobaczyć wiele ciekawych roślin i zwierząt, które nie występują w sośninie porolnej, tylko właśnie tam, na tym bagienku. Jeśli już znajdziemy się w tamtej okolicy, zajrzyjmy do zagrody w Nadleśnictwie Tuszyma, gdzie leśnicy hodują koniki polskie – bardzo przyjazne dla ludzi zwierzęta. Hodowla liczy już 20 lat, chętnie odwiedzają ją szkolne wycieczki, a wiele rodzin z dziećmi ma w niej nawet swoje zaprzyjaźnione i ulubione koniki.

Gdzie ruszyć po spotkaniu z konikami?

Kolejnym celem wakacyjnych wędrówek mogłoby być pogórze. Zajrzałbym do kilku wiosek, szczególnie na Pogórzu Dynowskim, w okolice Suchej Góry, Królewskiej Góry. Ciekawa jest wioska Węglówka, gdzie oprócz sztolni po dawnych kamieniarzach spotkamy fantastyczną cerkiew i jeden z najgrubszych dębów w Polsce – Poganina. Tam znajdziemy też tajemniczy nagrobek admirała Nelsona. Sprawdźmy, czy był to ten, walczący pod Trafalgarem, czy jakiś inny. Warto zrobić sobie taką wycieczkę historyczną i poszukiwania. Węglówka to jedno z ostatnich miejsc, gdzie w sposób wręcz prehistoryczny wydobywa się ropę naftową i ciągle jej charakterystyczny zapach czuje się w tej dolinie. Polecam rajd po dawnych cerkwiach, budowanych jeszcze przez ludność ruskojęzyczną, tzw. Zamieszańców – w Krasnej, Czarnorzekach, Oparówce, Bonarówce, w Rzepniku, gdzie stoi murowana cerkiew, a obok niej rośnie dąb Jagiellon, który podobno czasy jagiellońskie pamięta. 20 lat temu został uratowany przez leśników i myśliwych przed wycięciem, później zakonserwowany i do dziś rośnie.

Jeśli mamy ochotę wędrować po górach…

Odwiedźmy Beskid Niski. Okolice Przełęczy Dukielskiej to masa ciekawych historii, kultura Łemków, muzea. Sama Dukla jest osobliwością historyczną w skali kraju. Zajrzałbym do Barwinka i rezerwatu przyrody „Modrzyna”, gdzie rośnie reliktowa forma modrzewia polskiego. Idąc szlakiem granicznym można trafić na ślady I i II wojny światowej. Wychodząc na szczyt Kamienia, zapadniemy się w ciszę. Tam mało kto chodzi. Na jej zboczu  znajduje się cmentarz wojenny i dzwon wykonany z łuski pocisku armatniego - wystarczy pociągnąć za sznur, by uczcić pamięć poległych. Stamtąd jest zejście do Jasiela, objętego ochroną jako rezerwat. Ta niezamieszkała już miejscowość ma bogatą historię. Przed wiekami była prawdziwie zbójecka, stąd banda beskidników wraz z przywódcą – miejscowym popem - wyruszała, by grabić dwory. Tu także doszło do tragicznych wydarzeń w marcu 1946 roku, kiedy to UPA wymordowała wopistów. Tędy wiodły szlaki kurierskie w czasie II wojny światowej...

Co z Bieszczadami?

Fantastyczne, ale i oblegane latem. Tym, którzy tu dotrą, polecam poszukiwanie ciekawych drzew. Rosną tu najgrubsze polskie jodły. Znajdźmy jodłę Lasumiłę, znajdźmy jodły w Mucznem, poszukajmy buków tzw. pastwiskowych, jaworów kudłatych i łuskokorych, które niczym rycerze stoją na straży dziejów bieszczadzkiego lasu. Znajdziemy to wszystko przy turystycznych szlakach. Nie powiem których, bo warto odkryć je samemu. Jeśli chcemy podpowiedzi, uzbrójmy się w najnowsze mapy Bieszczadów, na których wiele tych ciekawostek jest zaznaczonych. Poszukajmy też dobrych widoków na Bieszczady i Beskid Niski. A te coraz lepsze są z wież widokowych, które leśnicy budują, np. na Korbani, w okolicach Cisnej, na przełęczy pod Matragoną.

Podkarpacie to ziemia wciąż do odkrycia. Sam jeszcze jej do końca nie zwiedziłem. Nie myślę o obcych krajach, ponieważ wciąż pozostaje mi tu tyle miejsc do zobaczenia. A co najważniejsze, mamy tu jeszcze spokój i ciszę, co jest warte dużo więcej niż nam się wydaje. 

KOMENTARZE

Reklama

Pociąg z Rzeszowa na Słowację - już od wakacji!

"Wojak Szwejk" to nazwa bezpośredniego połączenia...

Z Warszawy w Bieszczady...po życie

Czym chata bogata witają turystów Ania i Paweł z Gęsiego Zakrętu w Zadwórzu...

Podkarpacie na wakacje. Dwór w Kopytowej

W 1939 roku było ich w Polsce 16 tysięcy. Obecnie - po wojnie i reformie rolnej - pozostało 1500 dworów, w tym zaledwie 80 drewnianych. Każdy z nich był ośrodkiem kultury, miejscem gdzie gromadzono pamiątki rodowe...

Maciejewka - przenosiny z serca Londynu w Bieszczady

Ewa zakochała się w Zahoczewiu od pierwszego wejrzenia. Decyzję o przeprowadzce z Londynu w Bieszczady podjęli z dnia na dzień. Maciej przed wyjazdem do Polski zdążył jeszcze przygotować obiad...

Podkarpackie na wakacje

Przyjezdni, ale i miejscowi mogą zobaczyć dziś w naszym regionie dużo więcej niż wczoraj. I nie chodzi tu o pseudoatrakcje w rodzaju "parku dinozaurów". Mamy mądre, oparte na lokalnych tradycjach projekty i dobre realizacje, adresowane do odbiorów...

Reklama

Hindi - pierwsza prawdziwie indyjska restauracja w Rzeszowie

O tym, że przenosimy się z Rzeszowa do Indii widać już przy wejściu. W oknach typowo indyjskie kolory, na ścianach zdjęcia z podróży, a w powietrzu unosi się zapach kurkumy...

Festiwalowy korowód Polonusów uroczyście otworzył ulicę 3 Maja

Ponad 8 mln zł wydanych, ponad 8 miesięcy pracy i... w piątek ponad tysiąc tancerzy, którzy z 14 krajów i 5 kontynentów przyjechali na XVII Światowego Festiwalu...

Podkarpackie na wakacje. Bieszczady Andrzeja Potockiego

Andrzej Potocki, dziennikarz, reportażysta, autor ponad 20 książek o Bieszczadach i Beskidzie Niskim, nie ma wątpliwości, że Bieszczady to nie tyle kraina geograficzna, co klimat miejsca...

Nagrobek admirała Nelsona i inne tajemnice Podkarpacia do odkrycia

Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie rozmawia Alina Bosak.

Podkarpacka kwatera Hitlera

Spotkali się tutaj Hitler z Mussolinim. Po wojnie miał powstać tu rezerwowy skarbiec NBP. Skończyło się na pieczarkarni, magazynach i bazie transportowej. Dopiero od kilkunastu lat niemiecki schron w Stępinie-Cieszynie oraz tunel w Strzyżowie...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Czerwiec-Lipiec

VIP Czerwiec-Lipiec
w numerze m.in.:

• Krzysztof Tokarz - Być najlepszym • Prowincja nigdy nie była jałowa • W świecie komiksu Wojciecha Birka • Kongres TSLA Expo 2017 • Podkarpackie start-upy • Rzeźby Józefa Wilkonia • Podkarpacka kwatera Hitlera
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY