Reklama

Wioska Fantasy - magiczny świat w podprzemyskich Kuńkowcach

A A A
Katarzyna Grzebyk

Dodano: 12-08-2016

Fot. Tadeusz Poźniak

Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›

Do 2010 roku Kuńkowce pod Przemyślem były nie wyróżniającą się niczym wioską. Ale od kiedy grupa młodzieży zafascynowanej światem fantasy postanowiła stworzyć tu średniowieczny gród i osadę funkcjonujące jako żywa Wioska Fantasy, Kuńkowce wielokrotnie brylowały w ogólnopolskich mediach. O tym, jak wciągający i magiczny jest świat Wioski Fantasy świadczy fakt, że kilka osób porzuciło pracę w korporacji, by pracować w wiosce jako... etatowy rycerz czy opowiadacz.

W 2008 roku grupa miłośników fantastyki i gier założyła stowarzyszenie Przemyska Gildia Fantastyki. Remigiusz Maciupa uznał, że przydałoby się im miejsce do odbywania gier terenowych, z odpowiednią scenerią i klimatem. Grupa skorzystała z funduszy w ramach projektu "Młodzież w działaniu", dzięki którym rozpoczęła realizację coraz lepiej krystalizującego się pomysłu: Wioski Fantasy. - Otrzymaliśmy od gminy potrzebny teren i zdobyliśmy partnera do rozliczenia projektu, czyli Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Przemyskiej, które do dziś jest gospodarzem terenu, ale motorem napędowym działania było nasze nieformalne stowarzyszenie miłośników fantastyki - wyjaśnia Remigiusz.

"Dziwny" pomysł dał pracę mieszkańcom Kuńkowiec

Dzięki tym funduszom zbudowali gród i zorganizowali w 2010 roku pierwszy LARP (ang. live action role playing - gra fabularna polegająca na odgrywaniu przypisanych ról). Marzenie zrealizowali, ale postanowili je rozwijać tak, by zaktywizować Kuńkowce turystycznie i gospodarczo i rozbudzić przedsiębiorczość w młodych mieszkańcach wsi. Chcieli stworzyć miejsce, które da pracę mieszkańcom okolicy i zacznie na siebie zarabiać.

Pomysł założenia Wioski Fantasy był na początku traktowany przez miejscowych jako dziwactwo. Wioska Fantasy w podprzemyskiej wsi? - Teraz ludzie się przyzwyczaili, bo o Kuńkowcach było głośno w całej Polsce, pokazywały nas największe telewizje. Zaczęli do nas przyjeżdżać turyści, co mam nadzieję, przekłada się choćby na wzrost obrotów tutejszego sklepu - mówi Remigiusz Maciupa, koordynator projektu "Wioska Fantasy". - I nikt już nie dziwi się, gdy jesteśmy ubrani w średniowieczne stroje, łachmany, skóry zwierząt i rekwizyty z innej epoki.

Po sześciu latach i dofinansowaniu z kilku mniejszych grantów, Wioska Fantasy zaczyna na siebie zarabiać. Od roku funkcjonuje w jej ramach agencja eventowa z kilkoma pracownikami na etacie odpowiedzialna za organizację imprez dla wycieczek szkolnych, gości indywidualnych, którzy przyjeżdżają tu przez cały rok oraz imprez wyjazdowych. Zajmuje się również szyciem i tworzeniem kostiumów, rekwizytów oraz scenografii.

Fantasy to prawdziwe pole do popisu

Reklama

Wioska Fantasy (funkcjonuje już jako park tematyczny) zajmuje obszar ponad 2,5 hektara plus tereny przyległe, jak np. ścieżka przyrodniczo-edukacyjna o długości ponad 2,5 km. Najważniejszy w całym parku jest gród warowny na wzgórzu, otoczony z jednej strony palisadą i dwoma bramami, wieżami i fosą zwodzoną. Jest to najstarsza część wioski, która powstała dzięki funduszom z programu "Młodzież w działaniu". Obok znajdują się domy mieszkańców, a więc rybaki (dla zajmujących się hodowlą ryb w stawie) i trojaki (potrójna chata gospodarza z piecem chlebowym). - Chcemy je ulepszyć. W każdej z tych chat powstaną jeszcze interaktywne ekspozycje - zaznacza Remigiusz Maciupa.

Remigiusz Maciupa w Wiosce Fantasy.

Dalej rozciąga się podgrodzie obronne otoczone palisadą (w ubiegłym roku część podgrodzia strawił ogień, ale nadpalony obiekt został na miejscu i dziś stanowi o historii grodu. Remigiusz dodaje, że niemal każdy gród czy zamek był dotknięty pożarem, więc Kuńkowce nie są wyjątkiem).

Na dolne podgrodzie składają się budynki ogólnie dostępne: karczma, kuźnia, łaźnia (z natryskami i wielką 8-osobową balią do gorących kąpieli) oraz wiata - miejsce wspólnych spotkań. Jest również chata zagrodnika, który opiekuje się zwierzętami, oraz stodoła i stajenka. Natomiast w lesie jest kilka ukrytych lokacji, wykorzystywanych podczas gier.

- Przy budowaniu wioski inspirowaliśmy się różnymi źródłami, ale nie jesteśmy grupą rekonstrukcyjną, więc nie musimy się trzymać sztywnych reguł rekonstruowania dawnych zabudowań. Mogliśmy popuścić wodze fantazji i zbudować coś użytkowego, imponującego i wpisującego się w przyjętą estetykę - tłumaczy Remigiusz Maciupa. - Naszą największą inspiracją jest literatura fantasy, tzw. magiczne średniowiecze lub literatura magii i miecza.

I rzeczywiście, w Wiosce Fantasy widać inspiracje "Wiedźminem" czy "Władcą Pierścieni", ale stylistyka osady nawiązuje do tradycji słowiańskich.

Fantastyczna majówka i zimowe "Gry o tron"

Wioska Fantasy funkcjonuje cały rok, ale właściwy sezon rozpoczyna się w maju. Na otwarcie organizowana jest tzw. majówka w klimacie, podczas której uczestnicy przenoszą się na kilka dni w świat fantastyki. Program tej imprezy jest zmienny, modyfikowany każdego roku, ale zawsze odbywa się bitwa o gród. Zimą odbywają się tu kilkudniowe imprezy z cyklu "Gry o tron". Są to gry symulacyjne, survivalowe i jednocześnie niezwykle malownicze; otwarte, adresowane do wszystkich, którzy chcą zasmakować życia w innym świecie. Na miejscu jest wypożyczalnia strojów.

W Wiosce Fantasy organizowane są również imprezy okolicznościowe, np. urodziny, integracyjne spotkania firmowe czy sylwester. Polegają one na włączeniu przyjeżdżających do żywego świata fantasy i przypisaniu im różnych ról (myśliwy, kowal, ork, itd.) - Przyjeżdżają tu ludzie, którzy  chcą coś wspólnie przeżyć. Do tej pory był modny paintball czy jazda na quadach, a my oferujemy coś innego - mówi Remigiusz, dodając, że do wioski przyjeżdżają najczęściej mieszkańcy z większych miast, pracujący w biurach, którzy chcą odpocząć w dziczy.

Remigiusz Maciupa nie ukrywa, że marzy mu się zorganizowanie w Kuńkowcach LARP-u na kilka tysięcy osób, na wzór słynnego Drachenfest, jaki odbywa się w Niemczech.  Nie wyklucza, że odbędzie się on w 2017 roku.

Cieszy się również z wpływu, jaki Wioska Fantasy miała na jego życie oraz życie innych osób. - Studiowałem w Krakowie, ale postanowiłem wrócić do Kuńkowiec, na wieś. Bardzo trudno jest wrócić na wieś i zająć się robieniem czegoś od podstaw, czegoś pionierskiego. Widzę, że inni idą moim tropem. Kilka osób już rzuciło pracę w korporacji i zaczęło pracować np. jako etatowy rycerz czy opowiadacz historii - mówi Remigiusz.

KOMENTARZE

Wieloetniczna Wioska Dziecięca w Brzozowie

Stefanie Powers, hollywoodzka gwiazda na otwarciu Wieloetnicznej...

Reklama

Pociąg z Rzeszowa na Słowację - już od wakacji!

"Wojak Szwejk" to nazwa bezpośredniego połączenia...

Podkarpacie na wakacje. Dwór w Kopytowej

W 1939 roku było ich w Polsce 16 tysięcy. Obecnie - po wojnie i reformie...

Maciejewka - przenosiny z serca Londynu w Bieszczady

Ewa zakochała się w Zahoczewiu od pierwszego wejrzenia. Decyzję o przeprowadzce z Londynu w Bieszczady podjęli z dnia na dzień. Maciej przed wyjazdem do Polski zdążył jeszcze przygotować obiad...

Podkarpackie na wakacje

Przyjezdni, ale i miejscowi mogą zobaczyć dziś w naszym regionie dużo więcej niż wczoraj. I nie chodzi tu o pseudoatrakcje w rodzaju "parku dinozaurów". Mamy mądre, oparte na lokalnych tradycjach projekty i dobre realizacje, adresowane do odbiorów...

Z Warszawy w Bieszczady...po życie

Czym chata bogata witają turystów Ania i Paweł z Gęsiego Zakrętu w Zadwórzu. Warszawę rzucili już 10 lat temu i wciąż nie zdążyli zatęsknić za miastem.

Reklama

Hindi - pierwsza prawdziwie indyjska restauracja w Rzeszowie

O tym, że przenosimy się z Rzeszowa do Indii widać już przy wejściu. W oknach typowo indyjskie kolory, na ścianach zdjęcia z podróży, a w powietrzu unosi się zapach kurkumy...

Festiwalowy korowód Polonusów uroczyście otworzył ulicę 3 Maja

Ponad 8 mln zł wydanych, ponad 8 miesięcy pracy i... w piątek ponad tysiąc tancerzy, którzy z 14 krajów i 5 kontynentów przyjechali na XVII Światowego Festiwalu...

Podkarpackie na wakacje. Bieszczady Andrzeja Potockiego

Andrzej Potocki, dziennikarz, reportażysta, autor ponad 20 książek o Bieszczadach i Beskidzie Niskim, nie ma wątpliwości, że Bieszczady to nie tyle kraina geograficzna, co klimat miejsca...

Nagrobek admirała Nelsona i inne tajemnice Podkarpacia do odkrycia

Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie rozmawia Alina Bosak.

Podkarpacka kwatera Hitlera

Spotkali się tutaj Hitler z Mussolinim. Po wojnie miał powstać tu rezerwowy skarbiec NBP. Skończyło się na pieczarkarni, magazynach i bazie transportowej. Dopiero od kilkunastu lat niemiecki schron w Stępinie-Cieszynie oraz tunel w Strzyżowie...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Czerwiec-Lipiec

VIP Czerwiec-Lipiec
w numerze m.in.:

• Krzysztof Tokarz - Być najlepszym • Prowincja nigdy nie była jałowa • W świecie komiksu Wojciecha Birka • Kongres TSLA Expo 2017 • Podkarpackie start-upy • Rzeźby Józefa Wilkonia • Podkarpacka kwatera Hitlera
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY