Reklama

Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe w konkursie "Sposób na Sukces"

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 04-04-2017

Magda i Janusz Demkowiczowie. Fot. Tadeusz Poźniak

Magda i Janusz Demkowiczowie. Fot. Tadeusz Poźniak

"Zagroda Magija Twórcze Bieszczady" Magdy i Janusza Demkowiczów składająca się z trzech drewnianych, historycznych domów z duszą i urokliwej stodoły, to w Bieszczadach miejscówka kultowa. W 2015 roku uruchomili Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe i znów sukces. W pierwszym roku działalności, historyczną linią kolejową od Zagórza po Krościenko, gdzie po drodze widoki zapierają dech w piersiach,  przejechało ponad 30 tys. osób. Certyfikat - Najlepszy Produkt Turystyczny Polski 2015 tylko to potwierdził. Teraz drezyny znalazły się wśród nominowanych w XVII edycji Ogólnopolskiego Konkursu "Sposób na Sukces".

Konkurs odbywa się pod patronatem prezydenta RP, Andrzeja Dudy i wyróżnia najlepsze działania przedsiębiorcze i społeczne, które przyczyniają się do rozwoju obszarów wiejskich.
 
Nagroda przyznawana jest w kategorii: indywidualnej, rodzinnej, zespołowej oraz inicjatyw na rzecz rozwoju społeczności lokalnych.
 
Przywiązanie do Bieszczadów determinuje całe życie Magdy  i Janusza.  Nieustannie szukają nowych możliwości, które pomogłyby ożywić ten region, wesprzeć rozwój najbiedniejszych gmin i wykorzystać potencjał, który ciągle jeszcze w wielu miejscach i ludziach drzemie nieodkryty. Tak pięć lata temu wymarzyli sobie drezyny rowerowe, które mogłyby wyruszyć po niewykorzystanej linii kolejowej 108 z Krościenka do Zagórza. Początkowo wszyscy kiwali z politowaniem głową, ale Janusz Demkowicz zakochał się w tym pomyśle, po drodze spotkał wielu ludzi dobrej woli z Podkarpacia, Polski, Europy i... w  maju 2015 roku drezyny wyjechały na tory. Na historyczną linię 108, zbudowaną w 1872 r. z polecenia władz Cesarstwa Austriackiego, a łączącą Pierwszą Węgiersko-Galicyjską Kolej Żelazną z linią kolejową nr 96.
 
Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe suną po torach z galicyjską przeszłością
 
- Od początku byłem pewny, że to będzie świetna atrakcja nie tyle nawet dla gości z Zagrody Magija, co dla  tysięcy turystów co roku przyjeżdżających w Bieszczady. Nie pomyliłem się! Jednocześnie mam świadomość, jak miło i lekko mówi się to dziś, gdy przedsięwzięcie okazało się sukcesem, ludzie pokochali drezyny i udało się stworzyć procedury ich funkcjonowania, a przecież łatwo nie było - wspomina Janusz Demkowicz. 
 
Reklama
Dziś na dworcu w Uhercach Mineralnych, gdzie jest stacja główna Bieszczadzkich Drezyn Rowerowych, można się poczuć jak w podróży w czasie. Budynek w stylu retro, na podstawie ilustracji o międzywojennej kolei, odmalowali Karol Prajzner i Paweł Wołos. Na historycznym rowerze siedzą: Mieczysław Borowiec, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie; Ryszard Węcławik,  członek zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR; Wojciech Król, dyrektor Urzędu Transportu Kolejowego z Lublina oraz wójt gminy Olszanica, Krzysztof Zapała i jego zastępca, Robert Petka. To dzięki nim 50 drezyn wyjechało na tory. W tle stylowego dróżnika widnieją twarze Magdy i Janusza Demkowiczów, a na ścianach dworca można się jeszcze dopatrzeć  podobizny Elżbiety Łukacijewskiej, europosłanki z Cisnej; Małgorzaty Chomycz - Śmigielskiej, byłej wojewody podkarpackiej oraz Józefy Majerczak, byłej prezes Polskich Linii Kolejowych S.A; Zbigniewa Bryndzy, naczelnika Sekcji Eksploatacji PKP PLK S.A. w Zagórzu.
 
 
Magda i Janusz Demkowiczowie. Fot. Tadeusz Poźniak
 
- Wszyscy oni pomogli ponad podziałami, zaciekawieni, wręcz zafascynowani, co z tego wyjdzie. I wyszło lepiej, niż początkowo marzyliśmy - śmieje się Janusz Demkowicz. - Od samego początku przyjeżdżają do nas tysiące osób zafascynowanych koleją, drezynami i Bieszczadami. 
 
 Ludzie są oczarowani, gdy w Uhercach Mineralnych wchodzą na prawdziwy dworzec z zawiadowcą, rozkładami jazdy w stylu retro, gdzie bilety w formie tekturowych kartoników otrzymuje się z historycznego ternionu, czyli szafy z biletami, te w komposterze są odbijane, a autentyczny gong sygnalizuje odjazd drezyn. 
 
Ze stacji w Uhercach można pojechać w dwóch kierunkach - do Ustrzyk Dolnych bądź Zagórza. Z mniejszej stacji w Ustrzykach Dolnych, która jest filią stacji z Uherzec Mineralnych, jedzie się w kierunku Ustjanowej albo Krościenka. Wszystkie trasy  mają około 15 - 18  kilometrów i przewidziane są na około 2,5 - godzinne wycieczki. Nie powinny też przysporzyć większych trudności technicznych, tym bardziej, że jedną drezyną mogą podróżować cztery dorosłe osoby i dziecko, a w czasie jazdy można się zmieniać przy pedałowaniu. Trasy prowadzą malowniczymi terenami i przez kilkadziesiąt obiektów inżynieryjnych. Podróżnym zawsze towarzyszy obsługa, która pilnuje porządku i bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych, a w razie kłopotu gwarantuje serwisowanie drezyn. 

KOMENTARZE

Kolej na Magdę i Janusza. Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe!

Na początku była miłość. Bez niej...

Bieszczadzkie drezyny produktem turystycznym Polski

25 tysięcy turystów w ciągu czterech miesięcy...

Bieszczadzkie piwo z Wielkiej Niedźwiedzicy już w sprzedaży

Od soboty w Uhercach Mineralnych w Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa w Centrum Ursa Maior można kupować pierwsze piwa uwarzone przez popularną Piwowarkę Agę. Na smakoszy czeka...

Spojrzeć w rozgwieżdżone bieszczadzkie niebo

Niebo nad Krakowem, Warszawą, Rzeszowem i Bieszczadami jest takie samo. Tak się nam wydaje, ale niestety, to tylko pozory. W rzeczywistości jedynie nad Bieszczadami panują naturalne ciemności, a niebo nie...

zobacz więcej
Reklama

Pociąg z Rzeszowa na Słowację - już od wakacji!

"Wojak Szwejk" to nazwa bezpośredniego połączenia...

Wypiekarnia idealnie pysznych słodkości i domowego klimatu

Zanurzyć się w wyrazistych smakach:...

Pałac w Sieniawie - kryjówka Damy z łasiczką

Pałac w Sieniawie słynie znamienitymi nazwiskami swych właścicieli - rodów Sieniawskich i Czartoryskich. Gościli w jego murach: Tadeusz Kościuszko, Julian Ursyn Niemcewicz, Juliusz Kossak, Aleksander...

Podkarpackie na wakacje

Przyjezdni, ale i miejscowi mogą zobaczyć dziś w naszym regionie dużo więcej niż wczoraj. I nie chodzi tu o pseudoatrakcje w rodzaju "parku dinozaurów". Mamy mądre, oparte na lokalnych tradycjach projekty i dobre realizacje, adresowane do odbiorów...

Nagrobek admirała Nelsona i inne tajemnice Podkarpacia do odkrycia

Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie rozmawia Alina Bosak.

Reklama

Okolice Lwowa. Po kresowych bezdrożach

Miasteczka i mieściny wokół Lwowa usytuowane są w odmiennej niż nasza przestrzeni i czasie. Wystarczy w przygranicznych Szeginiach - zamiast jechać główną drogą na Lwów ? skręcić w prawo i niemal natychmiast znajdziemy...

Podkarpacka kwatera Hitlera

Spotkali się tutaj Hitler z Mussolinim. Po wojnie miał powstać tu rezerwowy skarbiec NBP. Skończyło się na pieczarkarni, magazynach i bazie transportowej. Dopiero od kilkunastu lat niemiecki schron w Stępinie-Cieszynie oraz tunel w Strzyżowie...

KOIRE. Moda z Rzeszowa

Sztuki projektowania i szycia nauczyła się sama. Od dzieciństwa interesowała się też rękodziełem i rzemiosłem. Do dzisiaj są one inspiracją w tworzeniu ubrań marki KOIRE, które – jak sama o nich mówi - nie mają obowiązku wychodzić naprzeciw...

Atrakcje Podkarpacia przez cztery dni taniej lub za darmo

Baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sanoku jest niedostępna dla zwiedzających, ale podobnie jak wiele innych miejsc i instytucji zrealizowanych dzięki funduszom unijnym, w ramach Dni...

Klasztor w Zagórzu - odbudują foresterium i studnię

Za ponad 8,5 mln zł ruiny słynnego i tłumnie odwiedzanego przez turystów Zespołu Klasztornego Karmelitów Bosych w Zagórzu zaadoptowane zostaną na centrum kultury. Projekt Gminy Zagórz...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Marzec-Kwiecień

VIP Marzec-Kwiecień
w numerze m.in.:

• Justyna Garstecka - Motherhood • Wielokulturowa Europa • Oni oraz ,,Mistrz i Małgorzata" • Targi Aerospace w Rzeszowie • Kongres TSLA Expo 2017 • Muzyczny Festiwal w Łańcucie • Zagadki Paniagi
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY