Reklama

Scytyjski gród w Chotyńcu zaczyna zdradzać swoje tajemnice

A A A
Alina Bosak

Dodano: 07-07-2017

Dominik Matuła

Dominik Matuła

Przemyślne gliniane konstrukcje odkrywają w Chotyńcu pod Radymnem archeologowie z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Od trzech tygodni prowadzą wykopaliska na grodzisku z kręgu kultury scytyjskiej, którego odkrycie w tym miejscu Europy zmienia dotychczasową wiedzę na temat historii ziem polskich. Z ziemi wydobywane są kolejne artefakty, a praca zapowiada się na kilka lat.  

Chociaż słowo „sensacja” często bywa nadużywane, w przypadku odkrycia w Chotyńcu jest jak najbardziej uprawnione. Grodzisko w  Chotyńcu pod Radymnem, w dolinie Wiszni jest najdalej wysuniętą na północny-zachód osadą z kręgu kultury scytyjskiej. - Nasze odkrycie zmienia dotychczasowe poglądy na relacje kulturowe, etniczne i ludnościowe na terenie południowo-wschodniej Polski między VIII a V wiekiem przed Chrystusem – mówił na początku czerwca prof. Sylwester Czopek, kierujący zespołem badawczym. To właśnie wtedy naukowcy po raz pierwszy poinformowali, do jak ważnych wyników doprowadziły wstępne badania. Datowanie radiowęglowe i odkryte fragmenty ceramiki i militaria wskazały, że grodzisko istniało już na przełomie IX i VIII w p.n.e. oraz przynależało do kręgu kultury walecznych Scytów, którzy w tamtych wiekach podporządkowali sobie znaczną część Europy. Niewykluczone, że był to lud Neurów.

W drugiej połowie czerwca archeolodzy z Uniwersytetu Rzeszowskiego – naukowcy i studenci - znów wrócili do Chotyńca, by dokładnie zbadać odkryte już na wiosnę miejsce kultu w obrębie wałów 40-hektarowego grodziska (dziś na powierzchni widoczna jest tylko część dawnych obwarowań).

Fot. Dominik Matuła

- To, co w tej chwili odkrywamy pod ziemią, to charakterystyczny dla grodzisk kręgu scytyjskiego obiekt kultowy, miejsce ofiarnych praktyk, uczt. W literaturze archeologicznej tego typu miejsce nazywane jest zolnikiem – tłumaczy prof. Czopek.

W ciągu trzech tygodni, na uprawnym polu archeologowie znaleźli mnóstwo artefaktów.

- Przede wszystkim ważną dla nas ceramikę, ale także wyroby brązowe i kościane, jak grociki typu scytyjskiego, charakterystyczne dla grodzisk syctyjskich wytwory z gliny – katuszki, czyli szpuleczki, przęśliki, grociki kościane do strzał, szpile scytyjskie – wylicza profesor. - W zolniku natrafiliśmy także na bardzo ciekawe konstrukcje z gliny, wykonane dookoła tego miejsca.

Badania prowadzone są na czteroarowym kwadracie i potrwają jeszcze około tygodnia. – To dopiero ćwiartka założenia, które chcemy przebadać w całości. W przyszłym roku zamierzamy kontynuować badania na dwóch kolejnych ćwiartkach – mówi archeolog.

Zespół badawczy, który dokonał odkrycia w Chotyńcu tworzą: prof. dr hab. Sylwester Czopek, dr Katarzyna Trybała-Zawiślak oraz doktoranci: Joanna Adamik, Marcin Burghard, Wojciech Rajpold, Ewelina Tokarczyk i Tomasz Tokarczyk. Ich poczynania można śledzić na facebookowym profilu Instytutu Archeologii UR

Fot. Dominik Matuła

Reklama

KOMENTARZE

Reklama

Pociąg z Rzeszowa na Słowację - już od wakacji!

"Wojak Szwejk" to nazwa bezpośredniego połączenia...

Podkarpacie na wakacje. Dwór w Kopytowej

W 1939 roku było ich w Polsce 16 tysięcy. Obecnie - po wojnie i reformie...

Maciejewka - przenosiny z serca Londynu w Bieszczady

Ewa zakochała się w Zahoczewiu od pierwszego wejrzenia. Decyzję o przeprowadzce z Londynu w Bieszczady podjęli z dnia na dzień. Maciej przed wyjazdem do Polski zdążył jeszcze przygotować obiad...

Podkarpackie na wakacje

Przyjezdni, ale i miejscowi mogą zobaczyć dziś w naszym regionie dużo więcej niż wczoraj. I nie chodzi tu o pseudoatrakcje w rodzaju "parku dinozaurów". Mamy mądre, oparte na lokalnych tradycjach projekty i dobre realizacje, adresowane do odbiorów...

Hindi - pierwsza prawdziwie indyjska restauracja w Rzeszowie

O tym, że przenosimy się z Rzeszowa do Indii widać już przy wejściu. W oknach typowo indyjskie kolory, na ścianach zdjęcia z podróży, a w powietrzu unosi się zapach kurkumy...

Reklama

Z Warszawy w Bieszczady...po życie

Czym chata bogata witają turystów Ania i Paweł z Gęsiego Zakrętu w Zadwórzu. Warszawę rzucili już 10 lat temu i wciąż nie zdążyli zatęsknić za miastem.

Festiwalowy korowód Polonusów uroczyście otworzył ulicę 3 Maja

Ponad 8 mln zł wydanych, ponad 8 miesięcy pracy i... w piątek ponad tysiąc tancerzy, którzy z 14 krajów i 5 kontynentów przyjechali na XVII Światowego Festiwalu...

Podkarpackie na wakacje. Bieszczady Andrzeja Potockiego

Andrzej Potocki, dziennikarz, reportażysta, autor ponad 20 książek o Bieszczadach i Beskidzie Niskim, nie ma wątpliwości, że Bieszczady to nie tyle kraina geograficzna, co klimat miejsca...

Nagrobek admirała Nelsona i inne tajemnice Podkarpacia do odkrycia

Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie rozmawia Alina Bosak.

Podkarpacka kwatera Hitlera

Spotkali się tutaj Hitler z Mussolinim. Po wojnie miał powstać tu rezerwowy skarbiec NBP. Skończyło się na pieczarkarni, magazynach i bazie transportowej. Dopiero od kilkunastu lat niemiecki schron w Stępinie-Cieszynie oraz tunel w Strzyżowie...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Czerwiec-Lipiec

VIP Czerwiec-Lipiec
w numerze m.in.:

• Krzysztof Tokarz - Być najlepszym • Prowincja nigdy nie była jałowa • W świecie komiksu Wojciecha Birka • Kongres TSLA Expo 2017 • Podkarpackie start-upy • Rzeźby Józefa Wilkonia • Podkarpacka kwatera Hitlera
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY