Reklama

Jak połączyć studia z odkrywaniem świata? Wspomnienie Erasmusa

A A A
Angelika Fila

Dodano: 14-03-2018

Angelika Fila we Florencji Fot. Angelika Fila

Angelika Fila we Florencji. Fot. Angelika Fila

Słoneczna Italia. Przepyszne jedzenie, wspaniała pogoda, niezwykła gościnność i romantyczny, melodyczny język na każdym kroku. Brzmi jak bajka? Kto by pomyślał, że masz szansę mieszkać pół roku w innym państwie, poznawać dogłębnie nowy język, kulturę, zwyczaje i móc w tym samym czasie uczyć się na najstarszej uczelni w Europie, a co najważniejsze – otrzymać stypendium. To nie bajka. Taką możliwość daje wyjazd w ramach studenckiego programu Erasmus Plus. Miałam szczęście na takim być kilka miesięcy temu.

Kiedy na pierwszym roku studiów non stop słyszałam niestworzone historie o programie Erasmus wygłaszane podczas zajęć przez wykładowców – przewracałam oczami. Ciągle utwierdzano mnie w przekonaniu, że wyjazd potrafi odmienić życie, pozwala poznać mnóstwo nowych ludzi, poprawić umiejętności językowe i jest zupełnie darmowy. Nie wierzyłam. Ja? Samodzielny wyjazd za granicę? Obcy język? Nie ma mowy. Jednak powiedzenie „nigdy nie mów nigdy” sprawdziło się w moim przypadku doskonale.

Już od pierwszego wyjazdu do Włoch zakochałam się w tym kraju. Była to podróż do kolebki starożytnej kultury, Rzymu. Zwiedzałam kolejne miasta, poznawałam kulturę, a moja miłość do Italii rosła. Postanowiłam nawet, że sama nauczę się języka, który tak często słyszę w radio, nucąc przy tym pod nosem włoskie piosenki dla zakochanych. Pewnego dnia, już na drugim roku studiów, z własnej ciekawości postanowiłam sprawdzić listę uczelni partnerskich Uniwersytetu Rzeszowskiego, gdzie studiuję politologię. I znalazłam Włochy. Bolonia. Uniwersytet Boloński, miejsce, w którym studiował Mikołaj Kopernik. Kiedy zobaczyłam, że uniwersytet, o którym uczy się każdy Polak podczas lekcji historii czy języka polskiego, jest na tej liście, nie było nad czym się zastanawiać. Postanowiłam jechać.

Bolonia  Fot. Angelika Fila

Krótka i stanowcza decyzja nie zmieniła faktu, że czekało mnie ogromne wyzwanie i jedyna rzecz, której tak naprawdę się obawiałam – obcy język. Nigdy nie byłam wybitnym uczniem na lekcjach języka angielskiego, a moja znajomość włoskiego nie pozwalała na swobodny udziału w zajęciach prowadzonych w tym języku. Mimo to postanowiłam spróbować, słysząc słowa wsparcia ze strony rodziny. Wiedziałam, że będzie warto i cieszę się, że uwierzyłam we własne możliwości.

Erasmus Plus – najpierw formalności

Postanowiłam pojechać na jeden semestr (można na cały rok). Złożyłam stos niezbędnych dokumentów w biurze współpracy z zagranicą na mojej macierzystej uczelni i czekałam na decyzję. Szczegółowe informacje dotyczące programu Erasmus Plus można znaleźć na stronach polskich uczelni oraz tych partnerskich. Z biegiem czasu widzę, że procedurę związaną z dokumentacją można zaliczyć do jednego z nielicznych minusów wyjazdu. Trwa kilka miesięcy.

W końcu otrzymałam wiadomość z informacją, że zostałam członkiem programu Erasmus Plus i mogłam rozpocząć przygotowania do wyjazdu. Trzeba było  m.in. wykupić ubezpieczenie i bilety na podróż, poszukać mieszkania. Niestety, w przypadku mojego wyjazdu zakwaterowanie musiałam znaleźć we własnym zakresie. W dobie Facebooka i innych portali nie jest to wcale takie trudne. Ogłoszeń jest mnóstwo, a ponadto w większości miast, w których uczelnie przyjmują studentów z wymiany, działają organizacje studenckie, które często pomagają w zakwaterowaniu studentów zza granicy. Bardzo dużo wskazówek dotyczących zakwaterowania można znaleźć na stronach uczelni, do których się wyjeżdża.

Największe obawy dotyczą kosztów takiego wyjazdu. Zupełnie niepotrzebnie. Każdy student otrzymuje stypendium. Jego kwota różni się w zależności od kraju, do którego się udaje. Zazwyczaj są to pieniądze zupełnie wystarczające, a nawet jeśli do wyjazdu trzeba dodatkowo dołożyć z własnych środków, jest to z pewnością o ponad połowę tańsze niż studiowanie w Polsce, poza miejscem zamieszkania. W przypadku Włoch, stypendium z Erasmusa wynosi 500 euro miesięcznie. Wystarczy dołożyć z własnej kieszeni ok. 100 euro, by się utrzymać.

Na wyjazd nie trzeba zgłaszać się w pojedynkę, można pojechać z koleżanką lub kolegą. Istnieje też możliwość, by złożyć dokumenty do więcej niż jednej uczelni, w różnych miastach lub państwach. To zwiększa szanse dostania się do programu. Ja jednak do Włoch pojechałam sama, czego ani trochę nie żałuję.

Reklama

Naturalną rzeczą jest początkowy stres, jaki przeżywa każdy człowiek na terenie nowego miejsca, wśród nieznanych ludzi, posługując się obcym językiem. Wystarczą jednak 2 tygodnie, by przywyknąć do nowego środowiska. Tak też było i ze mną. Wydział politologii Uniwersytetu Bolońskiego nie znajduje się w samej Bolonii, a w Forli. To miasto odległe od Bolonii o niecałą godzinę jazdy pociągiem. Pierwsze trudności mogą wystąpić już po przylocie do Włoch, ponieważ z lotniska trzeba się dostać na stację, ze stacji dotrzeć do Forli, a z dworca w Forli dojechać do mieszkania. Nie jest to jednak wcale trudne, jak w większości europejskich miast, wszędzie można porozumieć się po angielsku, a automaty z biletami posiadają opcję wyboru różnych języków. Miałam również szczęście, ponieważ właścicielka mieszkania, w którym spędziłam najlepsze pół roku z całego okresu swoich studiów, przyjechała po mnie na dworzec. Przywitało mnie gorące słońce i prawdziwa, włoska serdeczność.

Jestem studentem Uniwersytetu Bolońskiego

Na miejscu wystarczy zarejestrować swój przyjazd w biurze międzynarodowym i odebrać legitymację studencką. Tam też można dowiedzieć się wszystkich istotnych informacji dotyczących planów zajęć, organizacji semestru oraz zasad związanych z pobytem na terytorium danego państwa. W przypadku Włoch, członkowie Unii Europejskiej muszą zarejestrować swój pobyt, jeżeli jest on dłuższy niż 90 dni oraz uzyskać kod w urzędzie, potrzebny na przykład do umowy o mieszkanie. Nie jest to nic trudnego, druki również można wypełnić w języku angielskim.

Najważniejszą kwestią jest tak zwany Learning Agreement, czyli porozumienie o sposobie nauczania. W tym formularzu należy podać przedmioty, które będą wiodącymi podczas naszego studiowania za granicą. Zmian w programie można dokonywać także już na miejscu. Wszystkie szczegółowe informacje zazwyczaj są dostępne przez cały czas na stronach internetowych uczelni, można się z nimi zapoznać dużo wcześniej, jeszcze przed podjęciem decyzji o wyjeździe. Jeżeli pominięto coś na witrynie, trzeba napisać e-mail - uczelnie chętnie odpowiadają na wszelkie zapytania. Pomimo moich obaw związanych z językiem, jeden z przedmiotów zamieniłam na wykład w języku włoskim. Profesor pozwolił zdawać egzamin w języku angielskim, wystarczy tylko porozumieć się z prowadzącymi zajęcia. Wszystko można ustalić na miejscu, wystarczy próbować. Warto zaznaczyć, że we Włoszech zajęcia trwają dwie godziny, a nie półtorej, jak w Polsce. Wykłady często ułożone są jedne po drugich, bez przerwy, co niekiedy bywa męczące, ponieważ zaczynają się o 9, a kończą o 19. Podobnie, jak w Polsce, bywają dni wolne od zajęć.

Angelika Fila z koleżanką z Indii, Sambhavną Fot. Angelika Fila

Głównym założeniem programu Erasmus Plus jest możliwość studiowania na innej uczelni, w obcym kraju. Plusów płynących z takiego wyjazdu jest jednak znacznie więcej. Przede wszystkim mamy możliwość poznać tradycję, kuchnię i kulturę państwa, w którym się znajdujemy. Będąc przez pół roku we Włoszech zwiedziłam kilkanaście miast – tych będących symbolami Italii, ale też mniej znanych, również zachwycających swoim pięknem. Na mapie moich podróży znalazł się m.in. Rzym, Florencja, Bolonia, Wenecja, Werona, Cesenatico, Rimini, Ravenna, Mediolan, a nawet San Marino.

Włochy są państwem, w którym każde, nawet najmniejsze miasteczko zachwyca swoim stylem i klimatem, szczyci się wyśmienitą kuchnią oraz zabytkami, liczącymi nawet tysiące lat. Włochy są miejscem, w którym nie każdy zna dobrze język angielski. Starsza część mieszkańców posługuje się wyłącznie językiem włoskim. Tym sposobem miałam możliwość poprawiać swoje umiejętności językowe każdego dnia, zarówno na uczelni, w urzędach, jak i w sklepie, podczas robienia zakupów.

Klimat i wspomnienia Erasmusa tworzą przede wszystkim ludzie. Podczas wyjazdu nawiązałam przyjaźnie z ludźmi z różnych stron świata, od Wielkiej Brytanii, poprzez Indie, aż po Chiny. Ponieważ pojechałam do Włoch bez towarzystwa z Polski, byłam „skazana” na wielonarodowe towarzystwo. W towarzystwie nowych przyjaciół zwiedziłam Italię wzdłuż i wszerz. W mieszkaniu moim współlokatorami były Włoszki, Brytyjka, Rosjanka i Hinduska. Rozmawiałyśmy po angielsku. Co tydzień, któraś z nas przygotowywała coś tradycyjnego do jedzenia, pochodzącego z danego państwa. Dyskutowałyśmy podczas tych spotkań o naszych krajach, polityce, religii, a nawet dyskryminacji. Dzięki temu mogłam poznać różne punkty widzenia osób, które pochodzą z innych kręgów kulturowych.

Nie martw się językiem

Uniwersytet Boloński to jedna z najstarszych i najlepszych uczelni, jaka istnieje na świecie, więc zdawałam sobie sprawę, że łatwo nie będzie. Wyjazd jednak nauczył mnie pozytywnego myślenia i wiary w to, że wszystkie trudności da się pokonać. Zarówno problemy z językiem, które z czasem po prostu same zanikały, jak i przedmioty na uczelni, nie do końca związane z moim kierunkiem studiów, dało się znieść. Podobnie jest w Polsce, wszystko zależy od wykładowcy, tematu zajęć, a nawet sposobu prowadzenia wykładów.

W przypadku Erasmusa najważniejsze to: nie bać się spróbować! Podczas wyjazdu poznałam mnóstwo ludzi, których umiejętności językowe były przeróżne, od tych bardzo wysokich, do tych, które pozostawiały wiele do życzenia i wszyscy dali sobie radę. Jedni musieli przyłożyć się bardziej do nauki języka, zaś inni w tym czasie mogli więcej podróżować, ale niezależnie od poziomu zaawansowania, nie znam osoby, która nie skończyłaby semestru z powodzeniem. Niektórzy z nich zostali nawet we Włoszech na kolejny semestr.

Gdyby ktoś spytał mnie, co było największym minusem wyjazdu, bez wahania odpowiedziałabym, że pomysł, aby studiować tam tylko jeden semestr. Dziś pojechałabym na cały rok!

KOMENTARZE

Od stycznia startuje nowy Erasmus!

Już od stycznia 2014 r. Erasmus Plus połączy wszystkie obecne inicjatywy w dziedzinie...

Erasmus Day w czwartek na Politechnice Rzeszowskiej

Erasmus Day to spotkanie dla wszystkich studentów...

Motocykle firmy Game Over Cycles nagrodzone na targach we Włoszech

Motocykl Hard Rock Cafe Bike, zbudowany przez ekipę Game Over Cycles z Lisich Jam koło Lubaczowa, zajął drugie miejsce w kategorii "Modyfikowany Harley" podczas Motor...

Biznes na studiach

Proastiq, firma produkująca kosmetyki dla kobiet, zrodziła się z ciekawości. Dziś kremy o intensywnej łososiowej barwie robią furorę wśród użytkowniczek. MotionBlur to efekt irytacji studenta na nic niemówiącą ocenę projektu, który według prowadzącego...

zobacz więcej
Reklama

Nadchodzi czas winobrania w podkarpackich winnicach

Lada dzień w większości podkarpackich winnic rozpocznie...

"Stolarnia" - moc smaków. Restauracja w dębowym drewnie wyrzeźbiona

Szlak Kulinarny Podkarpacki Smaki został określony przez National Geogrphic jednym z "7 Nowych Cudów Polski". W małej, niepozornej restauracji "Stolarnia" w...

"Tribute to Black". Pokaz mody Basi Olearki na TSLA EXPO 2018

Kocha modę i od lat konsekwentnie biegnie za swoimi marzeniami. 28 września najnowszy pokaz rzeszowskiej projektantki będzie można zobaczyć na Wieczorze VIP TSLA EXPO 2018. "Tribute...

"Spójrz mi w oczy" we wrześniu w Rzeszowie

Minuta wystarczy – The World’s Biggest Eye Contact Experiment 2018 w Rzeszowie! Wydarzenie światowego Eye Contact zostało zainicjowane przez The Liberators International po raz pierwszy w 2015 roku, w 156 miastach...

Reklama

Sukienki od Zygzaka z Rzeszowa podbiły polskie ulice

- Gdyby ktoś cztery lata temu powiedział, że nasza marka odzieżowa będzie w tym miejscu, co teraz, nie uwierzyłabym - przyznaje Elżbieta Bober, właścicielka marki Zygzak, którą założyła...

Koncert dla Psiej Wioski. Zbierają na budowę pierwszego domku

W Przemyskim Centrum Kultury i Nauki ZAMEK w Przemyślu w sobotę, 15 września br. odbędzie się charytatywny koncert na rzecz budowy Psiej Wioski. Jeśli sala będzie wypełniona...

Spotkanie na pasterskim szlaku w Chacie nad Wisłokiem i w Bacówce u Franosa

W sobotę i niedzielę 6-7 października w Beskidzie Niskim pasterska impreza. "Wołoska koliba, czyli folkowe spotkanie na pasterskim szlaku" to czas...

Targi TSLA EXPO pełne atrakcji dla rodzin z dziećmi i fanów motoryzacji

Kongres i Targi TSLA Expo to nie tylko panele dyskusyjne z udziałem branżowych ekspertów i zaproszonych gości oraz spotkania biznesowe. Organizatorzy...

"Tribute to Black" Basi Olearki na TSLA EXPO 2018

Pokaz mody "Tribute to Black" Basi Olearki był jednym z najważniejszych, a na pewno najpiękniejszym wydarzeniem na Wieczorze VIP, który zwieńczył pierwszy dzień Kongresu i Targów TSLA EXPO 2018...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 59

VIP Biznes&Styl Nr 59
w numerze m.in.:

• Sprężyny gazowe z FA Krosno • Ratowanie cerkwi w Baligrodzie • Lasowiak, co leczy serca i rozwija nowe technologie • Japońskie roboty i ręczna robota w Hucie Szkła w Jaśle • 100 lat niepodległej Polski
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.