Reklama

Sekrety najdłużej żyjących ludzi świata

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 01-02-2016

Fot. Tadeusz Poźniak

Fot. Tadeusz Poźniak

Stulatkowie uprawiający ogródki, codziennie czytający książki i będący w świetnej formie psychicznej i fizycznej? Nie, to nie żart. Angielska dziennikarka Sally Beare jeżdżąc po świecie odkryła pięć fantastycznych  miejsc, gdzie ludzie żyją niebywale długo i w dodatku cieszą się fantastycznym zdrowiem. Angielka wspólnie z lekarzami przeanalizował życie tysięcy swoich bohaterów i tak powstała książka - „Dieta zapewniająca długowieczność. Sekrety najdłużej żyjących ludzi świata”.

- O wszystkim decyduje dieta i tryb życia - uparcie powtarza Sally. I nie rzuca słów na wiatr. Dziennikarka poznała pięć światowych enklaw długowieczności i nawet nie kryje, jak bardzo ta wiedza odmieniła życie jej samej.
 
Raje na ziemi to; japońska wyspa Okinawa, Campodimele; wieś na południu Włoch, Bama; powiat w południowych Chinach, grecka wyspa Symi i Hunza; dolina w Pakistanie. Ludzie mieszkający w tych regionach jedzą tylko naturalną i nieprzetworzoną żywnością. W ich diecie dominują: świeże owoce,  warzywa, ryby, soja, ziarna z pełnych zbóż oraz nasiona i orzechy. Do  tego dużo świeżego powietrza, ruch, nieustanny rozwój  duchowy  oraz unikanie stresu. Jakie są efekty? Wystarczy porównać liczby. W Wielkiej Brytanii na 100 tys. mieszkańców jest zaledwie 5 stulatków, na Okinawie aż 34.  Przy czym nie sam wiek wzbudza podziw, co kondycja psychiczna i fizyczna wiekowych rekordzistów. Większość nie wymaga żadnej opieki, jest sprawna ruchowo i ma świetny kontakt z otoczeniem.

Głodujące grubasy
 
To nie szarlataneria, człowiek zbudowany  jest z tego, co je. Dlatego niebywały wpływ na nasz umysł, ciało i duch ma to, co ląduje na naszych talerzach. W Europie, Ameryce Północnej otyłość staje się cywilizacyjną plagą, a mimo to większość z nas głoduje z powodu niedoboru substancji odżywczych. Wysokoprzetworzone dania dostarczają nam ogromnych ilości kalorii, ale niekoniecznie wystarczająco dużo mikroelementów i witamin. Lekarze uczciwie przyznają,  że za wiele chorób oraz przyspieszony proces starzenia odpowiada fatalna, tłusta i słodka dieta nafaszerowana gigantycznymi ilościami toksyn.

100-letni trener karate
 
Choroby serca, udary czy rak - to choroby właściwie nieznane na Okinawie. Za to czymś normalnym są szkoły karate prowadzone przez 90-letnich albo 100 -letnich trenerów. Przyjeżdżający na Okinawę medycy przecierają oczy ze zdumienia; większość zamieszkałych tam Japończyków ma bardzo silne układy odpornościowe, prawie żadnych problemów z osteoporozą, są sprawni fizycznie, znakomicie jak na swój wiek wyglądają i są w znakomitej formie intelektualnej.
 
Tajemnica zdrowia tkwi w ich wzorcowej diecie - doszli do wniosku lekarze. Na  stołach Japończyków dominują zielone rośliny liściaste, pełne ziarna zbóż, ryby, ryż, wieprzowina, wodorosty i soja. Prawie nie ma, albo w minimalnych ilościach pojawiają się produkty wywołujące najwięcej chorób i przyśpieszające proces starzenia; tłuszcze zwierzęce, mięso, cukier, rafinowane węglowodany, alkohol i papierosy.

Na obiad ryby i wodorosty
 
Połowę posiłków na Okinawie stanowią dania z surowych owoców i warzyw, a do każdej zupy dorzucana jest choćby odrobina wodorostów, które także w Polsce można kupić  w sklepach ze zdrową żywnością. Wodorosty są doskonałym źródłem białka i mikroelementów; wapnia, magnezu, cynku i jodu, do tego przeciwdziałają siwieniu i wypadaniu włosów. Co jeszcze? Koniecznie ryby; fenomenalna pożywka dla naszego mózgu i układu nerwowego. Tuńczyk, makrela, łosoś są skarbnicą kwasów tłuszczowych omega-3,  a te chronią nas przed rakiem, chorobami serca, stanami zapalnymi, suchością skóry oraz przesuszeniem włosów. Japończycy są też uzależnieni od „superżywności”, czyli soi. Soja zawierająca kwasy tłuszczowe omega-3 i omega -6 oraz witaminę E chroni serce i naczynia krwionośne.
 
- Japończycy nie rozgotowują pożywienia,  nie spożywają cukru, dużych ilości soli, nie jedzą  nabiału ani mięsa, nie piją czarnej herbaty i kawy. Za to uwielbiają zieloną herbatę, regularne ćwiczenia, żyją w szczęśliwych, zżytych społeczeństwach i są uzależnieni od niskokalorycznej, ale bardzo pożywnej diety -  tłumaczy w swojej książce Sally Beare.
 
Reklama
Włoskie „słodkie”, zdrowe życie
 
Na czym polega fenomen włoskiego Campodimele? Z pełnego entuzjazmu podejścia do życia i jedzenia. Na talerzach Włochów niepodzielnie królują czosnek i cebula,  które chronią przed rakiem i fantastycznie pobudzają układ odpornościowy, do tego oliwa z oliwek leje się strumieniami. Włosi zajadają się fasolą, makaronem, ale z pełnych ziaren pszenicy durum, do tego garściami chrupią migdały i nie unikają ryb. Z rzadka smakują nabiał, a jeśli już, to tylko sery owcze lub kozie i jak ognia unikają czerwonego mięsa. Górzyste położenie wioski też jest nie bez znaczenia. Od dziecka po staruszka każdego dnia,  każdy mieszkaniec wsi przemierza setki metrów w górę i w dół serwując sobie zbawienną porcję ruchu.
 
Witalni i inteligentni Chińczycy
 
Długo młodzi, witalni, opanowani i do tego wyjątkowo inteligentni - tacy są mieszkańcy chińskiej prowincji Bama. 
 
- Odpowiednia dieta jest najważniejszą „tajemnicą” długowieczności w Bamie - twierdzą naukowcy. Posiłki Chińczyków oparte są na warzywach, ich dieta jest niskokaloryczna, niskotłuszczowa, bogata  w błonnik, złożone węglowodany, białko roślinne i uboga w sól oraz tłuszcze zwierzęce. Chińczycy kochają też zioła, zwłaszcza żeń-szeń i traganek. Żeń-szeń usuwa objawy zmęczenia i osłabienia, ma właściwości antyseptyczne. Traganek wspomaga metabolizm. Jak wszystkie ludy wschodu także mieszkańcy Bamy są cierpliwi, pracowici i kochający wspólnotę. Do późnej starości Chińczycy  pozostają aktywni fizycznie, medytują, wspólnie śpiewają, grają w szachy i zajmują się kaligrafią, która wymaga skupienia i precyzji.

Śródziemnomorski talerz zdrowia

Szczęście Greków na wsypie Symi, to nic innego, jak umiejętność cieszenia się z długiego, zdrowego i bardzo aktywnego życia. To właśnie na Symi do perfekcji opanowano tradycyjną, zbawienną dla naszego zdrowia, kuchnię śródziemnomorską. Dużo w niej oliwy z oliwek, sera feta, warzyw, owoców, ryb, bazylii, szałwii, mięty pieprzowej, do tego duży kielich czerwonego wina.
 
- Grekom służy ich prosta i pyszna kuchnia - tłumaczy Sally Beare. - Raczą się razowcem z sezamem maczanym w oliwie i to im gwarantuje siłę oraz jasność umysłu już od rana.
Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia jest tu dodawana właściwie do wszystkiego i prawdopodobnie to w niej ukryty jest sekret bardzo pięknej, gładkiej cery  Greczynek oraz lśniących, zdrowych włosów.
 
Zamiast bułki z dżemem - kasza jaglana
 
Długowieczni i odporni na choroby - tacy są mieszkańcy pakistańskiej doliny Hunza. Pakistańczycy nie mają pojęcia, co to biała bułka z dżemem na śniadanie i duży kubek słodkiej kawy. Dzień zaczynają od wody z cytryną albo surowego owoca, potem gotują sobie potrawkę z prosa lub kaszy gryczanej z warzywami. Na ich stołach pojawia się tylko to, co sami zasieją i zbiorą na polach oraz co obrodzą im sady. Dolina Hunza słynie z  przepysznych moreli, których statystyczny mieszkaniec Hunzy potrafi zjeść od 50 do 100 dziennie. Na zimę pachnące owoce są suszone i wykorzystywane do naturalnych powideł i koktajli. Morele są prawdziwą bombą miedzi, żelaza, potasu, błonnika i beta-karotenu.
 
15 przykazów i zakazów
 
Sally Beare  nie pozostawia złudzeń i twardo wylicza, jeśli  chcesz cieszyć się;  długim życiem, dłuższą młodością, zwiększoną energią, czystą skórą, błyszczącymi włosami, młodym wyglądem, szczupłą  figurą, wyższym IQ, dobrym trawieniem, zdrowymi dziećmi, silnym układem odpornościowym, optymizmem? Koniecznie musisz; jeść tylko to, czego potrzebuje twój organizm i nie więcej niż 2200 kalorii dziennie. Smakować dużo owoców i warzyw, więcej surowej żywności,  sporadycznie się na mięso i nabiał, rozsmakować się w białku roślinnym, orzechach i nasionach. Niezbędna jest też modlitwa, albo medytacja, do tego regularne ćwiczenia; najlepiej spacer, jazda na rowerze, pływanie, bieganie, taniec. Do tego dobrze odżywiaj i trenuj mózg ( karm go tłustymi rybami, orzechami, owocami i nie zapominaj o rozwiązywaniu krzyżówek, grze w szachy i czytaniu książek). 
 
Coś jeszcze ? Tak. Zapomnij o  kawie, rozkoszuj się zieloną herbatą i wypijaj, co najmniej 8 szklanek wody mineralnej dziennie.
 
 

KOMENTARZE

Reklama

Z Warszawy w Bieszczady...po życie

Czym chata bogata witają turystów Ania i Paweł z Gęsiego Zakrętu w Zadwórzu...

Podkarpacie na wakacje. Dwór w Kopytowej

W 1939 roku było ich w Polsce 16 tysięcy. Obecnie - po wojnie i reformie...

Maciejewka - przenosiny z serca Londynu w Bieszczady

Ewa zakochała się w Zahoczewiu od pierwszego...

Podkarpackie na wakacje

Przyjezdni, ale i miejscowi mogą zobaczyć dziś w naszym regionie dużo więcej niż wczoraj. I nie chodzi tu o pseudoatrakcje w rodzaju "parku dinozaurów". Mamy mądre, oparte na lokalnych tradycjach projekty i dobre realizacje, adresowane do odbiorów...

Hindi - pierwsza prawdziwie indyjska restauracja w Rzeszowie

O tym, że przenosimy się z Rzeszowa do Indii widać już przy wejściu. W oknach typowo indyjskie kolory, na ścianach zdjęcia z podróży, a w powietrzu unosi się zapach kurkumy...

Jak schładzać organizm podczas upałów

Katarzyna Grzebyk: Lato długo trzymało nas w niepewności, a teraz – zgodnie z prognozami - ma zalać nas falą upałów. Jak chronić się przed upałami i schładzać, żeby przy okazji nie zaszkodzić swojemu zdrowiu...

Reklama

Torebki Czajkaczajka z Jasła kupują klienci z Azji, Australii i... Podkarpacia

Elżbieta Czajka ma do dyspozycji niewielką pracownię z jedną maszyną, dwoje własnych rąk do pracy, głowę pełną pomysłów oraz marzenia...

Festiwalowy korowód Polonusów uroczyście otworzył ulicę 3 Maja

Ponad 8 mln zł wydanych, ponad 8 miesięcy pracy i... w piątek ponad tysiąc tancerzy, którzy z 14 krajów i 5 kontynentów przyjechali na XVII Światowego Festiwalu...

Proziaki jak od babci. Proza częstuje podkarpackimi przysmakami

Przy ulicy Hetmańskiej w Rzeszowie od kilku tygodni można kupić proziaki - podkarpacki przysmak na bazie mąki, kefiru i sody. Serwuje je niewielki lokal Proza. Proziaki...

Podkarpackie na wakacje. Bieszczady Andrzeja Potockiego

Andrzej Potocki, dziennikarz, reportażysta, autor ponad 20 książek o Bieszczadach i Beskidzie Niskim, nie ma wątpliwości, że Bieszczady to nie tyle kraina geograficzna, co klimat miejsca...

Co w Rzeszowie "robi" stylistka gwiazd?

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, była projektantka czołowych polskich marek modowych, stylistka gwiazd z pierwszych stron gazet. Pracowała przy sesjach zdjęciowych dla Vogue, Claudii i Vivy, a dziś Joanna...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Czerwiec-Lipiec

VIP Czerwiec-Lipiec
w numerze m.in.:

• Krzysztof Tokarz - Być najlepszym • Prowincja nigdy nie była jałowa • W świecie komiksu Wojciecha Birka • Kongres TSLA Expo 2017 • Podkarpackie start-upy • Rzeźby Józefa Wilkonia • Podkarpacka kwatera Hitlera
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY