Reklama

Szalona Zośka Komedowa pamiętana w Bieszczadach

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 29-11-2017

Reprodukcja fotografii Krzysztofa Komedy.

Reprodukcja fotografii Krzysztofa Komedy.

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Crazy Girl – Zośka Komedowa - Trzcińska, żona i muza Krzysztofa Komedy, wybitnego pianisty jazzowego, twórcy muzyki filmowej. Szalona, barwna kobieta, która przez ponad 20 lat mieszkała w Chmielu w Bieszczadach. 
 
Dziś mało kto pamięta, ale w latach 60. XX wieku popularność Krzysztofa Komedy i jego żony Zofii Komedowej, zwanej Szaloną Dziewczyną, od utworu „Crazy Girl”, który Komeda specjalnie dla niej skomponował, była ogromna. Zocha Komeda - Trzcińska już od lat 50. XX wieku związana była ze środowiskiem jazzowym. Legenda polskiego jazzu, promotorka, uczestniczka festiwali jazzowych w Sopocie, a od 1959 roku  także żona i muza Krzysztofa Komedy. Komedowa organizowała i prowadziła koncerty wielu grup jazzowych: Drążka, Kurylewicza, kierowała Piwnicą pod Baranami i Jazz Klubem Helikon w Krakowie. Organizowała Festiwal Wokalistów Jazzowych w Lublinie, Pianistów Jazzowych w Kaliszu oraz Jazz Jantar na Wybrzeżu. Sześć lat po śmierci Krzysztofa Komedy w 1969 roku zdecydowała się osiąść w Bieszczadach, w Chmielu w gminie Lutowiska, gdzie spędziła ponad 20 lat i za którymi do końca życia tęskniła już po powrocie do Warszawy.
 
 Zośka nie warszawska, nie hollywoodzka, ale bieszczadzka
 
Reklama
- Poznałem Zofię Komedową w leskiej Synagodze, gdzie powstała galeria sztuki Bieszczadzkiego Domu Kultury – wspomina Andrzej Potocki. – Zapytała mnie: czy ktoś byłby zainteresowany kupnem bonów dolarowych. Dziś mało kto pamięta, ale w PRL-u  były zamiast dolarów, a te Zofia Komedowa otrzymywała z tantiem ze Stanów Zjednoczonych. W tamtej siermiężnej rzeczywistości, w szarych Bieszczadach, była niczym kolorowy ptak, szalona dziewczyna z dużego miasta, po pobycie w Los Angeles i z jednej paczki towarzyskiej z Markiem Hłasko, Romanem Polańskim i Agnieszką Osiecką. Bardzo aktywna, zaangażowana w zakładanie pierwszej w Polsce Solidarności Rolników Indywidualnych oraz współorganizatorka  pierwszego chłopskiego strajku w Ustrzykach Dolnych. 
 
Sam jej przyjazd w Bieszczady w latach 70. też nie był przypadkowy. Zofia Komedowa w rozmowie z Markiem Różyckim jr. wspominała:   - Bieszczady, to była moja samoobrona przed  „warszawką” i „Księstwem Warszawskim”. Ja pochodzę z kresów – co prawda bliskich, znad Buga, ale już etnicznych ziem ukraińskich, gdzie ludność wiejska była Ukraińcami, gdzie były cerkwie i pięknie śpiewano msze gregoriańskie. Nie mogłam wrócić w moje strony rodzinne, więc pojechałam w Bieszczady, bo częściowo przypominało mi to majątek Dryszczów. Dziwny zbieg okoliczności, że osiedliłam się w tym miejscu w Bieszczadach, gdzie mój ojciec przyjeżdżał na polowania i mam z nim zdjęcie z tego okresu.
 
Dziwnym, szalonym zbiegiem okoliczności są też książki, które do dziś krążą w Bieszczadach, a które pochodzą ze zbiorów Zofii Komedowej.
 
- Mama miała dużą bibliotekę, ponad 1000 książek i chętnie pożyczała je sąsiadom. Wiele z tych książek nigdy do niej nie powróciło, ale ciągle żyją w Bieszczadach razem ze wspomnieniami o mamie. Sam zbiór książek Zofii Komedowej na stałe trafił już do Cisnej, do tutejszej biblioteki - mówi Tomasz Lach. 
 
I choć Cisna leży kawał drogi od Chmielu w gminie Lutowiska, gdzie żyła Zofia Komedowa, to jednak tutaj była już dyrektorka Gminnego Centrum Kultury i Ekologii, Julia Kubica zorganizowała festiwal Crazy Girls, którego pierwsza edycja poświęcona była właśnie Zosi Komedowej. 

KOMENTARZE

Zostawiła Warszawę dla Centrum Kultury w Cisnej. Julia Kubica

Julia Kubica. Absolwentka Akademii Muzycznej w Warszawie, skrzypaczka, dziennikarka, scenarzystka, a przede wszystkim bardzo, bardzo miejska dziewczyna, dwa lata temu, kierowana...

Konsultacje z radcami prawnymi podczas dni otwartych w Rzeszowie

Przez pięć dni, od 16 do 20 października br. w siedzibie OIRP w Rzeszowie przy ulicy Hoffmanowej 8, będą trwać Dni Otwarte Okręgowej Izby Radców Prawnych w Rzeszowie...

zobacz więcej
Reklama

"Teraz komiks!" Wojciecha Jamy w Muzeum Narodowym

Z Wojciechem Jamą, twórcą Muzeum Dobranocek w Rzeszowie i organizatorem wystawy komiksu w Muzeum Narodowym w Krakowie, rozmawia Antoni Adamski

Zmarł prezydent Mielca, Daniel Kozdęba. Miał 41 lat.

Po długiej walce z rakiem, w środę, 28 lutego 2018, zmarł Daniel Kozdęba, prezydent Mielca. Miał 41 lat. Wybory na prezydenta Mielca wygrał w 2014 roku.

Józef Leśniak, prezes Autometu: Z synami mogę więcej

W ubiegłym roku w Sanoku wyprodukowano i wprowadzono na rynek autobus elektryczny. Automet Electric to dzieło rodzinnej firmy, założonej w 1990 roku przez Józefa Leśniaka, byłego szefa...

Reklama

Prof. Anna Siewierska-Chmaj z Rzeszowa została rektorem krakowskiej WSE

Profesor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie dr hab. Anna Siewierska-Chmaj została wybrana na rektora Wyższej Szkoły Europejskiej im...

Kazimierz Rak, mistrz z Rzeszowa, wyróżniony przez cukierników

Kazimierz Rak, współwłaściciel popularnej rzeszowskiej cukierni z ul. Miodowej "J. Orłowski i K. Rak", której tradycje sięgają lat 70. XX wieku, został uznany za...

99. rocznica śmierci płk. Lisa-Kuli. W Rzeszowie będzie salwa honorowa

Chłopak z Rzeszowa, wnuk powstańca styczniowego i skaut zastępu "Lisów" stoi dziś na pomniku w sercu stolicy Podkarpacia za walkę w polskich legionach...

15-latek z Rzeszowa idzie w ślady Kubicy. Będą testy na włoskich torach

Chłopak z Rzeszowa, o którym jeszcze niedawno prawie nikt nie słyszał, ma szansę zrobić karierę, może nawet światową. Ale czy tak się faktycznie...

Rok Arcybiskupa. 400 kościołów Ignacego Tokarczuka

Z dr. Mariuszem Krzysztofińskim, historykiem, autorem książek o arcybiskupie Ignacym Tokarczuku, rozmawia Alina Bosak

zobacz więcej

POLECANE

VIP STYCZEŃ-LUTY

VIP STYCZEŃ-LUTY
w numerze m.in.:

• Automet. Rodzina Leśniaków w motoryzacyjnym biznesie • Jola i Robert Jareccy. Kino studyjne w Zatwarnicy • 400 kościołów Ignacego Tokarczuka • Opowieść o przedwojennym Rzeszowie
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY