Reklama

Stanisław Wyrzykowski. Ostatni lirnik Haczowa

A A A
Elżbieta Lewicka

Dodano: 07-08-2016

Stanisław Wyrzykowski. Fot. Tadeusz Poźniak

Stanisław Wyrzykowski. Fot. Tadeusz Poźniak

        Człowiek to niezwykły- konstruktor lir korbowych, multiinstrumentalista, nauczyciel młodych muzyków, których pasją jest ocalanie od zapomnienia polskich, korzennych tradycji muzycznych i dawnych instrumentów. Konstruktor i znawca historii starych instrumentów. Czyta na ten temat mnóstwo książek, kseruje strony z historycznymi rycinami. Zna ikonografię. Jego liry grają nie tylko w różnych częściach Europy, ale też w Australii  i Nowej Zelandii. Mówi o sobie, że jest człowiekiem światowym ? z kapelą Stachy wiele koncertował i podróżował po Europie Zachodniej. Własnym sumptem wydał autobiograficzną książkę  Ostatni lirnik Haczowa. W wieku 83 lat spełnił swoje marzenie: lecąc na lotni śpiewał i grał na lirze. Dlaczego to zrobił? Żeby zobaczyć, jak jego Haczów wygląda z lotu ptaka. 
 
Kiedy weszłam do pokoju, aby przywitać się z panem Stanisławem, zastałam go siedzącego na kanapie i grającego na lirze, obok której stała jego śliczna, dwuletnia prawnuczka. Lira wydawała  (jak to lira) przeraźliwie głośnie dźwięki, a małe dziecko jak urzeczone patrzyło na grającego i nieziemsko szczęśliwego pradziadka.  Widząc moje zdumienie, córka ostatniego lirnika z Haczowa powiedziała: ?Mała nie odstępuje pradziadka na krok. Grają tak przez całe dnie? . 
W pokoju stoi przedwojenne, rzeźbione pianino, które Stanisław Wyrzykowski od wielu miesięcy z pietyzmem rekonstruuje: było całkowicie zniszczone przez wodę, ale już prawie wszystko odtworzyłem i naprawiłem! - mówi z dumą. Jedziemy do Haczowa, a ja wsłuchuję się w jego historię. 
 
      ?Nazywam się Stanisław Wyrzykowski, z Haczowa i tak już ciągnę osiemdziesiąty siódmy rok. Jestem dziesiątym z jedenastu dzieci i tylko ja jeszcze żyję. Jeden z moich braci został później profesorem i odkrywcą pokładów miedzi. U nas w domu były różne zawody: ślusarstwo, stolarstwo, introligatorstwo, wikliniarstwo, fryzjerstwo, hafciarstwo. Wszyscy muzykowali, bracia umieli grać z nut. Ojciec pracował, a myśmy mu pomagali. W domu zawsze było wesoło. Miałem bardzo dobrych rodziców. U nas w domu zawsze było wesoło, nie brakowało też muzyki, bo każdy na czymś grał i śpiewał. Tak ciepło i serdecznie się to wspomina?
 
Kiedy miałem iść do szóstej klasy, wybuchła wojna i?ja po tych pięciu klasach jestem. Ale jeszcze przed wojną, jako pięcio - sześcioletni chłopiec, ćwiczyłem na różnych instrumentach. Podczas okupacji chciałem jakoś ojcu pomagać, a on był stolarzem. Potrafił naprawiać i konstruować różne instrumenty: skrzypce, cymbały. Cały czas obserwowałem ojca przy pracy, do tego stopnia, że nie miałem czasu nawet na spotkania z kolegami. Zresztą - już wtedy postanowiłem sobie, że ja muszę kimś być, coś potrafić w życiu. I dlatego już podczas okupacji chodziłem po wioskach, skupowałem stare instrumenty, naprawiałem je i sprzedawałem - bo ludzie chcieli grać, a nie mieli na czym. I za zarobione w ten sposób pieniądze starałem się ojcu ulżyć. Widziałem, jak dziewięcio - dziesięcioletnie dzieci musiały chodzić do pracy, spały w stajniach- a ja tak nie chciałem!
 
W dzień uczyłem się grać na skrzypcach, w nocy pracowałem przy instrumentach. Interesowało mnie to bardzo! I nigdy mi też nie brakowało pieniędzy. Do mojego ojca przychodzili często Haczowiacy i grali, rozmawiali o instrumentach. A ja byłem taki ciekawy tego wszystkiego! Pewnego dnia ktoś przyniósł do nas lirę korbową  (ona do dziś jest w muzeum  koło Jasła). Kiedy ją zobaczyłem to chyba już wtedy przeczuwałem, że kiedyś sam zrobię taką lirę. Po wojnie, kiedy powstawała kapela Stachy, pan Inglot chciał, żeby zrobić lirę. Poszliśmy więc do muzeum w Krośnie, ale tamtejsza lira była w szczątkowym stanie. Niebawem do Haczowa sprowadzono objazdowe kino. Oglądałem komedię francuską? patrzę, a tam dwaj panowie prowadzą korowód weselny do kościoła. A później wracają?. i oni mieli w rękach liry!
Reklama
Wtedy dokładnie zobaczyłem, jak się trzyma te instrumenty i jak się na nich gra. Usłyszałem, jak naprawdę brzmi lira!  Byłem już wtedy dobrym stolarzem i w dodatku po szkole muzycznej, w której uczyłem się po wojnie. Do tej szkoły muzycznej w Krośnie chodziłem pieszo, po 12 kilometrów w jedną stronę, tak przez dwa lata, a później stać mnie już było na rower. Znałem nuty, skale i ta wiedza bardzo mi pomogła przy konstruowaniu instrumentów.Często nie spałem w nocy, bo ciągle myślałem, jak można by ulepszyć moje instrumenty. Byłem w Galerii Leonarda da Vinci. On miał bardzo krótkie łóżko. Nie spał nocami, wciąż myślał o swoich nowych konstrukcjach. Ja podobnie. Kiedy miałem zrobić na zamówienie Krośnieńskich Hut Szkła pierwszą lirę  (ten instrument posłużył później jako wzór do rekwizytu  w filmie ?Ogniem i mieczem?), nie mogłem spać. Żona pyta: ?co ci jest, czemu tak patrzysz w ten sufit?? a ja na to: ? bo wiesz, ja na tym suficie lirę rysuje!? Tę moją pierwsza lirę miał w swoich zbiorach Wojciech Siemion.
 
A wie pani, że liry istniały już w starożytnym Egipcie? To były liry siedmiostrunne! 2800 lat przed naszą Erą. Lira to instrument z wielowiekową tradycją, śpiewamy przecież:? przybieżeli do Betlejem pasterze, grają skocznie dzieciąteczku na lirze?. W starożytnej Grecji śpiewano poezję przy akompaniamencie liry. Lira była instrumentem używanym na polskich dworach, ale także wśród ludu, gdzie przyjęła nazwę liry dziadowskiej (od ubogich muzyków, którzy chodzili po wsiach i grali na lirze prosząc o parę groszy). Oprócz lir konstruowałem też psalterion, organistrum, basową violę da gamba, czy skrzypce laskę, kontrabasy, wiolonczele.
 
Moje instrumenty można oglądać w haczowskim Domu Kultury.  Wiele razy prowadziłem warsztaty dla polskich i zagranicznych słuchaczy. Wychowałem wielu uczniów. Teraz pracownię lir korbowych ma Stanisław Nogaj z Brzozowa, mój następca. Konstruowania lir uczył się u mnie Paweł Steczkowski i teraz sam tworzy nowe instrumenty. Mam dwoje dzieci, ale żadne z nich nie jest muzykiem. Tylko jedna z wnuczek trochę gra na skrzypcach. Jestem  bardzo szczęśliwym człowiekiem, ponieważ zawsze robiłem, to, co mnie interesowało i zawsze byłem i jestem sobą. Kiedy były trudności, to trzeba je było przezwyciężać, uspokoić, wybierać między tym, co chciałbym mieć, a czego nie muszę. Jednego tylko nie rozumiem. Dlaczego ludzie są dziś tak mało serdeczni dla siebie? Dawniej wszyscy żyli w zgodzie, miłości i poszanowaniu. Dziś o to coraz trudniej.
 
Kilka lat temu zawitał do mnie Paweł Steczkowski. On poznał mnie z Władkiem Pogodą, legendarnym Lasowiakiem z Huciny, koło Kolbuszowej. Obaj żyjemy już tak długo, a nigdy wcześniej się nie spotkaliśmy. Dopiero dzięki Pawłowi, który też organizuje różne warsztaty i koncerty, graliśmy razem.                     
Napisałem kiedyś taką piosenkę. Zaśpiewać  pani?
 
            O Boże, mój Boże, jaki piękny świat
            Który stworzyłeś przez miliony lat!
 
 
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________
 
?Na południowo - wschodnich rubieżach Polski była w użyciu lira korbowa mająca podobieństwo do skrzypiec, z tą różnicą, że zamiast smyczka używano kółka przyprawionego na środku muzycznego narzędzia. Jedną ręką kręcił muzykant kółko, dotykając nim strun z dołu, drugą przyciskał klawisze, których na szyjce narzędzia było około dziesięciu. Każdy przyciśnięty klawisz dźwięk coraz to strunie cieńszy przydawał, ale nuta muzyki i śpiewu zawsze była jedna i ta sama? ? tak w swoim ?Pamiętniku? opisywał lirę i technikę gry na tym niezwykłym instrumencie Wacław Aleksander Maciejowski.
 
Na terenach Polski lira korbowa, zwana też mechanicznymi fidelami mogła występować już w średniowieczu. Najstarszy typ liry pochodzi z  X wieku, powstał we Francji. Pewnym jest, że na warszawskim dworze Sapiehów grał w kapeli lirnik o nazwisku Zygmunt Parzycki (1660). Od wieków lira występuje w poezji, malarstwie i pieśniach. Lirnicy od zawsze cieszyli się wielkim uznaniem i szacunkiem, bowiem umiejętnością gry na tym przedziwnym instrumencie imponowali i wyrastali ponad przeciętność każdej społeczności. Od XX wieku lira jest w Polsce rzadkością - podobnie, jak lirnicy. W powojennej Polsce ten zanikający instrument rozpowszechniony był jedynie na Rzeszowszczyźnie.

KOMENTARZE

Vox Angeli. Pozytywnie zakręceni Batorowie

Wszystko zaczęło się baaardzo dawno temu... Barbara Bator patrzy...

Teresa Wallis-Joniak po raz pierwszy w Rzeszowie

ICN Polfa Rzeszów oraz Podkarpackie Towarzystwo Zachęty...

Reklama

Od karabeli do katany. Płatnerz z Łańcuta

Antoni Adamski: W jaki sposób w XX wieku został Pan płatnerzem...

75. rocznica rzezi wołyńskiej. Czego nie wiemy? Co ustalono?

Pięć głów ściętych Polaków z okazji piątej rocznicy powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii, miał otrzymać w 1947 roku, od najbliższych współpracowników naczelny...

Opowieść dragomana. Profesor Kłodkowski o współczesnych Indiach

Z prof. Piotrem Kłodkowskim, orientalistą, ambasadorem, podróżnikiem, autorem książki "Imperium boga Hanumana", rozmawia Aneta Gieroń

Tragicznie zginęła Joanna Puzyna-Chojka, dyrektor rzeszowskiego festiwalu

W wypadku komunikacyjnym na Bałkanach zginęła dr Joanna Puzyna-Chojka , teatrolog, od 2014 roku dyrektor programowy Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie...

Reklama

Zmarł Władysław Pogoda. Żył pięknie i skrzypce po nim zostały

W środę, 20 czerwca, zmarł jeden z najwybitniejszych muzyków ludowych z Podkarpacia - Władysław Pogoda. Twórca słynnej w całym kraju kapeli i laureat Nagrody...

Mężczyzna od kuchni. Pomaganie wciąga i dobry kontakt z ludźmi też!

Z Mateuszem Mokrzyckim, ratownikiem medycznym, rozmawia Idalia Stochla

Prof. Andrzej Urbanik - lekarz, który zaraził się wirusem podróży

Zwiedził 110 krajów świata, niektóre kilkakrotnie. Tylko do Nepalu wracał osiem razy. Dwa razy objechał świat dookoła, mając w kieszeni przysłowiowe grosze...

Lokatorzy dworu w Babicy: najstarsza blogerka, milicja i chorzy psychicznie

Mury dworu w Babicy - pięknej posiadłości, ulokowanej na zacisznym terenie doliny Wisłoka w powiecie strzyżowskim - w ciągu 150 lat zamieszkiwało...

Dlaczego Fred Zinnemann nigdy nie wspominał o rodzinnym Rzeszowie?

Dlaczego Fred Zinnemann, kilkukrotny zdobywca Oscara, reżyser m.in. westernu "W samo południe", nigdy nie wspominał, że urodził się i wychował w Rzeszowie? - Dziadek...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.