Reklama

Ikona światowego jazzu Honorowym Obywatelem Rzeszowa

A A A
Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 17-03-2015

Tomasz Stańko. Fot. Tadeusz Poźniak

Tomasz Stańko. Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Owacją na stojąco i dwoma bisami (w tym słynną kołysanką Krzysztofa Komedy z filmu Romana Polańskiego „Rosemary’s Baby”) zakończył się przepiękny koncert Tomasza Stańki w Filharmonii Podkarpackiej. Ikonie światowego jazzu towarzyszył Marcin Wasilewski, jeden z najwybitniejszych polskich pianistów jazzowych młodego pokolenia. Koncertem tym znakomity trębacz podziękował za honorowe obywatelstwo Rzeszowa, które otrzymał podczas poprzedzającej koncert nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Rzeszowa.

- Tomek – tak familiarnie zwrócił się do trębacza podczas przywitania prezydent Tadeusz Ferenc, co zgromadzona w Filharmonii publiczność nagrodziła brawami. – Nie tak dawno bawiliśmy się jako dzieci. Na skrzyżowaniu ul. Dąbrowskiego i Zofii Chrzanowskiej, na skraju obecnego parku im. Solidarności, stał domek Stańków. Tomek wyjechał, kiedy miał 7 lat. Nie było to tak dawno – zażartował prezydent.
 
- Wracamy do starych czasów – stwierdził muzyk.
- Chciałoby się, żeby te czasy się cofnęły – powiedział Tadeusz Ferenc.
- Czas ma to do siebie, że idzie tylko do przodu – zripostował Stańko.
 
Przewodniczący Rady Miasta Andrzej Dec odczytał tekst uchwały Rady z 18 listopada 2014 r. o nadaniu Tomaszowi Stańce honorowego obywatelstwa Rzeszowa. Trębacz jest 53. osobą uhonorowaną tym wyróżnieniem.
 
Reklama
Laudację na temat Stańki wygłosiła red. Elżbieta Lewicka z Polskiego Radia Rzeszów, znakomita znawczyni muzyki jazzowej. Przypomniała drogę artystyczną trębacza oraz jego liczne wyróżnienia krajowe i zagraniczne. – Jazz jest jedynym stylem muzycznym, który daje kreatywnemu wykonawcy praktycznie nieograniczone możliwości – stwierdziła red. Lewicka. Dodała, że muzyk w pełni te możliwości wykorzystuje, a na bazie tradycji jazzowej „buduje często niezwykle skomplikowane utwory muzyczne, przetwarza je, nadając im nierzadko mistyczny charakter”, a jego styl komponowania, artykulacji i improwizacji jest „niemożliwy do skopiowania”.
 
Prezydent Tadeusz Ferenc i przewodniczący Rady Miasta Andrzej Dec wręczyli Stańce akt honorowy i medal pamiątkowy.
 
- Jestem bardzo wzruszony tym, że zostałem od swojego rodzinnego miasta honorowe obywatelstwo – powiedział Stańko. – Wprawdzie wyjechałem dosyć wcześnie i mieszkałem w Rzeszowie bardzo krótko, ale zawsze czułem się blisko związany z Rzeszowem, zawsze czułem się rzeszowiakiem, czułem, że pochodzę z tego miasta. Wielokrotnie rozmawiałem z Witkiem Szczurkiem, basistą, z którym dość długi czas pracowałem, a który też pochodzi z Rzeszowa, na czym to polega, że nie mieszkamy tu nigdy, a fakt, że się tu urodziłem, jest tak silny. Chyba nic dziwnego w tym nie jest, bo Artur Rubinstein, który również bardzo wcześnie wyjechał z Łodzi, przez całe życie czuł się łodzianinem. To jest widocznie naturalne, że tam, gdzie się człowiek urodzi, gdzie otworzy oczy, zobaczy po raz pierwszy słońce i światło, jest jego ziemia. Ja jestem właściwie koczownikiem, kręcę się po całym świecie, jestem cały czas na walizkach, koncertuję, ale Rzeszów jest mi zawsze najbliższy.

Stanko przypomniał, że jego ojciec pochodził z Rzeszowa, a mama ze Zwięczycy i że do dziś ma w tym mieście liczną rodzinę.
 
 
Do wybitnego jazzmana zwrócili się z okolicznościowymi adresami także wicewojewoda Grażyna Borek i wicemarszałek Wojciech Buczak. Wicemarszałek przyniósł z sobą dwie płyty winylowe Stańki. – Tak się składa, że jeszcze jako uczeń Technikum Elektryczno-Mechanicznego, a potem student Politechniki Rzeszowskiej, organizowałem wieczorki jazzowe, podczas których delektowaliśmy się pana twórczością – podkreślił Buczak.
 
A potem popłynęły cudowne dźwięki trąbki Stańki. Raz długie, powolne, liryczne, innym razem krzykliwe, free jazzowe. To była muzyczna uczta na najwyższym poziomie, która zachwyciła słuchaczy, o czym można się było przekonać, słuchając ich komentarzy w foyer.
 
 

KOMENTARZE

Wanda Rutkiewicz. Ikona himalaizmu kobiecego

Wanda była jedną z kobiet, które poświęciły górom najwięcej:...

Reklama

Pamięć o Powstaniu Warszawskim

Z Barbarą Wyrzykowską, łączniczką w Powstaniu Warszawskim, emerytowaną nauczycielką...

Amalia z Brühlow Mniszchowa. Pani z rokokowej Dukli

Polska historiografia różnie oceniała...

Panie na Łańcucie

W łańcuckiej rezydencji wszechobecny jest duch księżnej marszałkowej Izabelli Lubomirskiej - miłośniczki sztuki...

Postaci Misia Uszatka i Plastusia wyrosły spod pędzla artysty z Orzechówki

Zbigniew Rychlicki zilustrował 150 książek, w tym tytuły, na których wychowuje się już kolejne pokolenie. Był artystą znanym na świecie...

W komiksowym świecie Wojciecha Birka

Był dzieciakiem, gdy zakochał się w"Kapitanie Żbiku" i z komiksu nie wyrósł już nigdy, na szczęście. Dziś jest jednym z najlepszych polskich tłumaczy komiksu, komiksowym autorytetem, jurorem we wszelkiego rodzaju festiwalach...

Maria Fajger nowym prezesem ARiMR. Na razie pełniącym obowiązki

Od wtorku, 1 sierpnia Maria Fajger jest prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie. Pełnienie obowiązków prezesa ARiMR powierzyła jej premier...

Reklama

Józef Wilkoń. Genialny ilustrator i jego ślady na Podkarpaciu

Książki z ilustracjami Józefa Wilkonia wydano niemal we wszystkich krajach Europy, w obu Amerykach, w Azji i Afryce. Opublikowano je nawet w kilku narzeczach murzyńskich...

Witaj szkoło! Felieton Magdaleny Zimny - Louis

W mediach buchnęła kampania reklamowa skierowana do rodziców szykujących swoje pociechy do nowego roku szkolnego. Każdy kochający rodzic dostaje z ekranu wskazówkę, żeby nie powiedzieć zawoalowany...

Krzysztof Tokarz. Cel jest jasny - być najlepszym

O Krzysztofie Tokarzu, prezesie Specjału, piszą nie bez podziwu: "Postawił się Biedronce i Lidlowi. Polski menedżer jednoczy sklepikarzy pod polską flagą i kosi miliardy". Sensacyjny tytuł potwierdzają...

Prof. Zbigniew Krysiak: Europa potrzebuje Roberta Schumana

Z prof. Zbigniewem Krysiakiem, prezesem Instytutu Myśli Roberta Schumana w Warszawie, rozmawia Antoni Adamski

Sprawiedliwi i Zygmunt Rolat - Holocaust w ich pamięci

- Nasz ojciec zaryzykował życie całej rodziny, ukrywając od 1942 roku Mojżesza Kestena na strychu. Mówił nam, że drugiemu człowiekowi trzeba pomóc, bo może i my znajdziemy się kiedyś...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY