Reklama

Zostawiła Warszawę, osiadła na Podkarpaciu i... nie żałuje! Zuzia Górska

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 20-10-2015

Zuzia Górska. Fot. Tadeusz Poźniak

Zuzia Górska. Fot. Tadeusz Poźniak

Jak z "Piekła" uczynić raj. Taki tytuł powinna nosić historia Zuzi Górskiej, która w niespełna sześć lat od dziewczyny, która z mężem i dziećmi zamieszkała na przepięknym, odludnym wzgórzu, w przysiółku Piekło, ledwie kilka kilometrów od słynnego, fredrowskiego zamku w Odrzykoniu, przeszła drogę do poważnej producentki torebek, której Pracownia Twórcza Zuzi Górskiej ma ponad 160 tys. fanów na Facebooku.
 
A to dopiero początek historii, bo… Zuzia Górska urodziła się w Warszawie, mieszkała na Bemowie, a do podstawówki chodziła wspólnie m.in. z Anną Marią Jopek i córkami Czesława Niemena do świetnej szkoły muzycznej przy ul. Krasińskiego w Warszawie, gdzie całkiem dobrze radziła sobie w klasie fortepianu, a przez ostatnie dwa lata w klasie perkusji.
 
- Skąd nagle w moim życiorysie Krosno, Odrzykoń i Piekło? Stąd pochodził mój dziadek. Tato urodził się we Wrocławiu, mama jest z Warszawy, ale tutaj mamy korzenie – śmieje się Zuzia Górska. - Gdy byłam już nastolatką, w Piekle tato zaczął budować dom, a ja jak to ja, któregoś dnia powiedziałam, że już nie wracam do Warszawy i z dnia na dzień przeniosłam się do liceum w Krośnie. Wiem, że zabrzmi to nieprawdopodobnie, ale bardzo chciałam jeździć do szkoły motocyklem. W Warszawie było to absolutnie niemożliwe - natychmiast ktoś by go ukradł, a do Krosna codziennie zadawałam szyku na Suzuki Marauder 125. 
 
W skórzanych spodniach i kamizelce, rezolutna, wiecznie uśmiechnięta dziewczynka już kilkanaście lat temu była niezwykłym zjawiskiem w Krośnie i okolicy. Gdy  na 17. urodziny zdała prawo jazdy, a od dziadka dostała kultowego malucha, żadne odludzie, zaspy, czy wiosenne roztopy nie były jej straszne. Pokochała te okolice raz na zawsze. 
 
W klasie maturalnej Zuzia Górska musiała wrócić do Warszawy, ale ani przez chwilę nie myślała o pozostaniu w stolicy. Żartuje, że gdyby znów miała mieszkać w Warszawie, to ona już woli szałas w Bieszczadach. To na Podkarpaciu poznała swojego męża i tutaj znaleźli swoje pierwsze mieszkanie w kamienicy na krośnieńskim rynku. Stuletni domek w przysiółku Piekło pojawił się w ich życiu niespodziewanie. To było miejsce należące do rodziców Zuzi, którzy mieszkają obok, a którzy z historyczną chatą wiązali mgliste plany agroturystyczne. Skończyło się na tym, że „Piekło” stało się rajem dla Zuzi i jej rodziny. Tutaj zaczęła opisywać swoje życie na blogu i tutaj zaczęła się jej największa przygoda z szyciem. W 2010 r. Zuzia miała już tysiące czytających ją osób na blogu i coraz więcej uszytych przez siebie rzeczy. W końcu zdecydowała się skonfrontować z rzeczywistością i zapisała na warsztaty szycia w Warszawie.
 
Blog, obecnie zawieszony w pisaniu, kilka lat temu okazał się strzałem w dziesiątkę. - To na nim zaczęłam publikować zdjęcia pierwszych uszytych portfeli, kopertówek, pantofli – opowiada Zuzia. I ciągle nie może uwierzyć, że wszystko tak dobrze się potoczyło. Przecież nigdy nie myślała o szyciu, zdecydował szczęśliwy przypadek. Kilka lat temu chciała uszyć zasłony do kuchni, niepewna, co jej może wyjść spod igły, poprosiła mamę o pomoc. Szybko sama odważyła się usiąść do maszyny i zakochała się w szyciu. Gdy wieczorem dzieci szły spać, ona ustawiała maszynę na stole w kuchni, albo jeszcze lepiej na werandzie i szyła bez opamiętania. Na jej blogu pojawiały się kolejne zdjęcia uszytych pantofli, kopertówek, a coraz więcej osób zaczytywało się w jej wpisach. Szybko pojawiły się pytania o możliwość kupienia rzeczy, które pokazuje na swojej stronie i wtedy Zuzia po raz pierwszy wystawiła buciki i czapeczkę dziecięcą do sprzedania w galerii. Ledwo pojawiło się ogłoszenie, natychmiast znalazł się kupiec.
 
- Szalałam ze szczęścia – wspomina Zuzia. –  To wszystko wydawało mi się takie nieprawdopodobne.
 
 
Reklama
Przygoda z szyciem, dokładnie z szyciem torebek z dnia na dzień stała się poważnym zajęciem. Pod koniec 2010 r. Zuzia założyła swoją firmę i już cały 2011 r. wspólnie z jedną krawcową bardzo mocno zaczęły działać w pracowni krawieckiej założonej w niegdysiejszym mieszkaniu Zuzi na krośnieńskim rynku. Kolejnym przełomowym krokiem był 2012 rok, gdy założyła własny sklep internetowy.  - Pamiętam, jak startowała firma, liczyłam po cichu, by miesięcznie mieć zamówienia na około 30 torebek, to pozwoliłoby mi na utrzymanie firmy, zapłacenie składek i podatków oraz powolny rozwój. Dziś mamy około 350 zamówień na torebki w miesiącu i to jest coś niesamowitego – mówi Zuzia Górska.
 
Pracownia Twórcza w Starej Szkole w Odrzykoniu
 
W tej chwili zatrudnia siedem kobiet, które zajmują się szyciem, projektowaniem i wysyłką. Wszystkie panie pochodzą z okolic Krosna, i wszystkie pracują w przepięknym, historycznym miejscu – w ponad stuletniej, Starej Szkole w Odrzykoniu, którą Zuzia wspólnie z rodzicami kupiła sprzedając ich warszawskie mieszkanie na Bemowie.
 
- Do tej szkoły chodziła moja prababcia – mówi. Mała Zosia biegała z kokardką we włosach, w białych podkolanówkach… prawie sto lat temu. A teraz tutaj jest nasza pracownia i jeszcze gabinet rehabilitacyjny mojej mamy, która zrezygnowała z przyjmowania pacjentów w Warszawie i na stałe osiadła w Piekle.
 
Zuzia przyznaje, że cały czas zastanawia się nad tym, jak to miejsce ją ukształtowało, jak jej bliscy niezwykle się tu rozwinęli. Tata w Piekle zaczął grać na kontrabasie, mama malować i tkać, ona sama szyć i czy to wszystko by się zdarzyło, gdyby zostali w wieżowcu na warszawskim Bemowie?! - Dlatego niekiedy żartuję, że mój mąż Bartek, który pochodzi z Krosna nawet nie wie, jakim jest szczęściarzem, a ja to życie w Piekle dostałam w bonusie, dlatego staram się z niego maksymalnie wycisnąć, co najlepsze. Wciąż nie mogę uwierzyć, że tyle dobrego mnie spotkało – mówi Zuzia. – To dużo więcej, niż jeszcze kilka lat temu byłabym w stanie sobie wymarzyć. 
 
A może to umiejętność wykorzystania szans, jakie podsuwa nam życie, umiejętność konfrontowania swoich doświadczeń z dużego miasta i wykorzystywania ich w małej społeczności? – W jakimś stopniu na pewno – przyznaje Zuzia. – Pewnie dlatego nie zgadzam się na medialne uproszczenia, że dobre życie czeka nas tylko w dużych miastach, a prowincja skazuje na stagnację. W moim przypadku jest dokładnie odwrotnie. W Warszawie na pewno nie miałabym szans na tak szczęśliwe i spokojne życie, nie byłoby mnie też stać na własny dom i pracownię w pięknym, ponad stuletnim, historycznym budynku. Na przekór stereotypom, uważam, że wszędzie można się realizować, ale trzeba wiele pracy i cierpliwości, a tej najbardziej nam brakuje. 
 
Ona sama doskonale pamięta czasy, kiedy w Piekle mieszkała bez telefonu, Internetu, telewizji, ale nie narzekała, od rana do wieczora czytała książki, miała przyjaciółki z krośnieńskiego liceum i była szczęśliwa, że gdzie nie spojrzy, po horyzont niebo i las. Żadnych wieżowców, zaplutych wind, hałasu tramwajów i pędu Warszawy. – Moje dzieci, które wychowały się w Piekle, już od zawsze mają telefony, Internet, nie czują się odcięte od świata i wiele wskazuje na to, że nie tęsknią też za dużym miastem. To cieszy mnie najbardziej.
 
Według Zuzi, Odrzykoń, Krosno, Piekło, to miejsca, gdzie jest się sobą i gdzie toczy się prawdziwe życie. Tutaj niczego nie trzeba udawać, nie ma obowiązku codziennie rano w szpilkach wychodzić do pracy i kilka godzin spędzać w korkach. Jednocześnie trzeba tu mieć na siebie pomysł, bo o pracę dużo tu trudniej niż w dużych miastach.  
 
Może dlatego na prowincji, paradoksalnie, całkiem dobrze radzą sobie osoby z dużych miast, przedsiębiorcze, pomysłowe, z kontaktami, dla których ogromnym atutem jest kameralność tych miejsc. Od lat trwam w nieustannej ekscytacji, jak tu pięknie, ale naprawdę tak czuję. Dostrzegam i doceniam zadbane domy na wsi, możliwość porozmawiania z ludźmi w sklepie, w szkole, gdzie wszyscy się znają. Tutaj czuję się bezpiecznie. Dla mnie to zalety, choć innym mogłoby to przeszkadzać. Uwielbiam otaczać się ludźmi – to niezwykle mnie inspiruje. A że ma w sobie gen społecznika, przy każdej okazji promuję Krosno i Odrzykoń - mówi Zuzia.
 

KOMENTARZE

Zuzia Górska - dziewczyna, która robi torebki

Jak z ?Piekła? uczynić raj. Taki tytuł powinna nosić...

Siłaczki, pionierki i wszystkie inne, czyli kim są kobiety aktywne

Gdyby chcieć z dziecięcą powagą odpowiedzieć na to pytanie, to według maluchów z Przedszkola nr 24 w Rzeszowie, kobieta aktywna, to kobieta przebojowa, fajna...

Bogusława Świątoniowski - oswajanie życia na podkarpackiej wsi

Halifax w Kandzie i Rakszawa, wieś w pobliżu Rzeszowa. Dwa krańcowo różne światy, a jednak z elementem wspólnym. Bogusława Świątoniowski próbuje łączyć ogień...

zobacz więcej
Reklama

Od karabeli do katany. Płatnerz z Łańcuta

Antoni Adamski: W jaki sposób w XX wieku został Pan płatnerzem...

75. rocznica rzezi wołyńskiej. Czego nie wiemy? Co ustalono?

Pięć głów ściętych Polaków z okazji piątej rocznicy powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii, miał otrzymać w 1947 roku, od najbliższych współpracowników naczelny...

Opowieść dragomana. Profesor Kłodkowski o współczesnych Indiach

Z prof. Piotrem Kłodkowskim, orientalistą, ambasadorem, podróżnikiem, autorem książki "Imperium boga Hanumana", rozmawia Aneta Gieroń

Tragicznie zginęła Joanna Puzyna-Chojka, dyrektor rzeszowskiego festiwalu

W wypadku komunikacyjnym na Bałkanach zginęła dr Joanna Puzyna-Chojka , teatrolog, od 2014 roku dyrektor programowy Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie...

Reklama

Zmarł Władysław Pogoda. Żył pięknie i skrzypce po nim zostały

W środę, 20 czerwca, zmarł jeden z najwybitniejszych muzyków ludowych z Podkarpacia - Władysław Pogoda. Twórca słynnej w całym kraju kapeli i laureat Nagrody...

Mężczyzna od kuchni. Pomaganie wciąga i dobry kontakt z ludźmi też!

Z Mateuszem Mokrzyckim, ratownikiem medycznym, rozmawia Idalia Stochla

Prof. Andrzej Urbanik - lekarz, który zaraził się wirusem podróży

Zwiedził 110 krajów świata, niektóre kilkakrotnie. Tylko do Nepalu wracał osiem razy. Dwa razy objechał świat dookoła, mając w kieszeni przysłowiowe grosze...

Lokatorzy dworu w Babicy: najstarsza blogerka, milicja i chorzy psychicznie

Mury dworu w Babicy - pięknej posiadłości, ulokowanej na zacisznym terenie doliny Wisłoka w powiecie strzyżowskim - w ciągu 150 lat zamieszkiwało...

Dlaczego Fred Zinnemann nigdy nie wspominał o rodzinnym Rzeszowie?

Dlaczego Fred Zinnemann, kilkukrotny zdobywca Oscara, reżyser m.in. westernu "W samo południe", nigdy nie wspominał, że urodził się i wychował w Rzeszowie? - Dziadek...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.