Reklama

Zostawiła Warszawę dla Centrum Kultury w Cisnej. Julia Kubica

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 07-11-2015

Julia Kubica. Fot. Tadeusz Poźniak

Julia Kubica. Fot. Tadeusz Poźniak

Julia Kubica. Absolwentka Akademii Muzycznej w Warszawie, skrzypaczka, dziennikarka, scenarzystka, a przede wszystkim bardzo, bardzo miejska dziewczyna, dwa lata temu, kierowana impulsem, wystartowała w konkursie na dyrektora Gminnego Centrum Kultury i Ekologii w Cisnej. Ona, która nigdy nie była w Bieszczadach, a pełną modnych i gwarnych klubokawiarni dzielnicę Powiśle uwielbiała ponad wszystko, zostawiła Warszawę i przyjechała w Bieszczady.
 
- Mnie też to zaskoczyło – wspomina Julia. – Sam start w konkursie był dla mnie szaleństwem, bo nie do końca wierzyłam, że ktoś zechce zatrudnić osobę z zewnątrz. Byłam pewna, że konkurs wygra „miejscowy”.
 
A jednak! Pierwszym zaskoczeniem była komisja konkursowa, która składała się z kilkunastu osób i z którą „ucięła” sobie ponad godzinną pogawędkę o potencjale lokalnej kultury. I ku mojemu zdziwieniu udało się. Wspólnie z partnerem, Markiem Władyką, teatrologiem i redaktorem, swoje Bieszczady zobaczyli w maju, w pełnym słońcu i już wiedzieli, że dobrze trafili. Po Warszawie, zaskoczył ich spokój, cisza, wolniejsze, a przez to szczęśliwsze życie. Nagle okazało się, że można całkiem dobrze sobie radzić bez sklepów całodobowych, a poczta i punkt apteczny czynne do godz. 16 znakomicie dyscyplinują potrzeby.
 
- Znajomi z Warszawy przecierali oczy ze zdumienia i nie mogli uwierzyć, że wyjeżdżamy, w ich mniemaniu, w tak egzotyczne miejsce. Nieustannie żartowali, jak ja sobie poradzę w tej Cisnej, skoro nie ma tam taksówek – śmieje się Julia. – W Warszawie mieszkałam w ścisłym Śródmieściu, wszędzie chodziłam na piechotę lub jeździłam rowerem, czasem podjeżdżałam taksówką. Nie chciałam mieć samochodu i stać w korkach. Tu jest na odwrót. Bez auta ani rusz.
 
Julia przyjeżdżając w Bieszczady po prawie 20 latach spędzonych w Warszawie, przywiozła też dobry kapitał – duże doświadczenie zawodowe. W ostatnich latach przed przeprowadzką pisała m.in. scenariusze do popularnych seriali: „Kryminalni”, „Na dobre i na złe”, przez kilkanaście lat grała na skrzypcach w spektaklach Komuny Otwock (obecnie Komuny Warszawa). Wcześniej pracowała w biurze promocji warszawskiego ratusza, gdzie przed laty za niewielkie pieniądze „rozkręcała” Noc Muzeów, którą wcześniej podpatrzyła w Berlinie, a która z czasem rozrosła się do wspaniałej, wielkiej i ogólnopolskiej imprezy. Miała też dziennikarskie doświadczenie po współpracy ze Stefanem i Romą Bratkowskimi, którzy wydawali miesięcznik „Powiśle” – ambitne, obywatelskie przedsięwzięcie, które miało jednoczyć ludzi z jednej dzielnicy i budować lokalną tożsamość.
 
"Etat", który dodaje skrzydeł
 
- Pożegnałam Warszawę, którą nadal uwielbiam, ale w Cisnej poczułam spokój i gdybym miała tu zostać do końca życia, na pewno bym nie żałowała, choć dużo zależy też od mojego partnera – mówi. Po przyjeździe rzuciła się w wir pracy. Organizuje festiwale, przeglądy filmowe, wernisaże, koncerty i warsztaty. Uparła się, że w Cisnej będzie kino i była o krok od zdobycia dotacji z Ministerstwa Kultury. Trudno, nie udało się, ale zdobyła środki na kilkumiesięczny artystyczny projekt międzypokoleniowy.
 
I choć zwykle praca na etat, w „budżetówce” rozleniwia i usypia, to jej dodała skrzydeł i siły. – Mogłam złapać oddech i skoncentrować się na pracy – mówi Julia. To też powód, dla którego tak szczęśliwie poczuła się w Cisnej. Bo z jednej strony kapitalna przyroda, a z drugiej poczucie bezpieczeństwa. W Warszawie była wieczna praca na umowy zlecenia, przeliczanie pieniędzy na kredyt, tutaj całą siebie oddaje pracy, którą uwielbia.
 
Reklama
Ale czy po gwarze Warszawy, kin, kawiarni i restauracji, ten świat wokół Cisnej nie zdawał się za mały, smutny, opuszczony? – Nie, chyba podświadomie zawsze marzyłam o życiu bliżej przyrody – odpowiada. – Do Warszawy przyjechałam z Katowic i choć od zawsze byłam miejskim dzieckiem, wspaniale się tu poczułam. Znalazłam też wyzwania, bo w miejscu, gdzie niewiele się dzieje, tak dużo można zaproponować. W wielkim mieście dużo trudniej jest zaskoczyć, zachwycić, zatrzymać kogoś w biegu. Tutaj ludzie bardzo przeżywają to, co robimy w Centrum. Przychodzą, dyskutują, mówią, co im się podoba, mają swoje pomysły. W ostatnim czasie promowaliśmy Bieszczady w Zakopanem, gdzie mamy dobre kontakty z Muzeum Tatrzańskim, ale tuż przed wyjazdem okazało się, że nie ma pieniędzy na wyjazd zespołu ludowego. Jak to nie ma? Miejscowe kobiety łatwo się nie poddają, wykonały kilka telefonów, zorganizowały kilka spotkań i dotację zdobyły. Tutejsza pracowitość, pomysłowość, zapobiegliwość są fantastyczne – mówi Julia.  
 
Cisna nie jest też typową prowincją, ale miejscem, w którym osiadło wielu ludzi z różnych zakątków kraju. Oczywiście, największym problemem jest brak młodych ludzi, którzy wyjeżdżają do szkół i za pracą, ale są też nieliczni, którzy nie wyobrażają sobie życia bez Bieszczadów. Robią wszystko, żeby móc osiąść tu na całe życie. 

"Szalone Dziewczyny" na festiwalu w Cisnej
 
Nieprzypadkowa też w Cisnej dwa lata temu narodził się Festiwal Crazy Girls. – Muzy, artystki, kobiety, bez których wiele męskich karier nigdy nie rozwinęłoby się. Dawały kopa facetom, wyciągały ich za uszy, wspierały, wydeptywały ścieżki, organizowały im życie prywatne i zawodowe. Menedżerki, panie domu, matki, kochanki, żony. Pozostają w cieniu, choć to one współtworzą sukces mężczyzn, w których dostrzegają coś niezwykłego. Szalone, nieobliczalne, nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Życie na wysokich obrotach jest niebezpieczne. Zadają sobie pytanie: czy było warto? Festiwal Crazy Girls pokazuje, że było, jeśli nawet one same uważały często inaczej – mówi Julia Kubica, pomysłodawczyni imprezy, która w tym roku będzie miała już swoją trzecią edycję.
 
Bohaterką pierwszej była Zosia Komedowa, muza, żona Krzysztofa Komedy, znakomitego muzyka, autora utworu, od którego festiwal wziął swoją nazwę. Zosia Komedowa była też znaną w Bieszczadach postacią, przez kilka lat mieszkała w Chmielu nad Sanem i do końca życia bardzo ciepło wspominała Bieszczady.
 
Rok temu festiwal poświęcony był Julii Warholi, matce Andy’ego Warhola, którego rodzina pochodzi ze wsi Miková na Słowacji, a którego muzeum znajduje się w niedalekich Miedzilaborcach, zaledwie 45 kilometrów od Cisnej.
 
W tym roku, już za kilka dni, bo od 13 listopada dyskusje i prezentacje toczyć się będą wokół Zosi Beksińskiej, żony genialnego malarza, Zdzisława Beksińskiego i matki Tomasza Beksińskiego. 
 
W ostatnich trzech latach w Cisnej w ogóle tyle się dzieje, że nawet na skrzypce, z którymi Julia związana jest od 6. roku życia, nie ma czasu.
 
- Niektórzy żartują, że nie ma tu kina, teatru, więc ja próbuję zorganizować sobie miasto w Cisnej – śmieje się Julia. – Niekiedy słyszę, że za mało jest biesiad, nawiązań do kultury ludowej, poezji śpiewanej, ale staram się zaproponować coś innego, tu nowego. Stąd Festiwal Crazy Girls, który ma coraz więcej entuzjastów, ognisko muzyczne w Cisnej, z czego bardzo się cieszę i w ramach którego coraz więcej osób uczy się grać na pianinie, gitarze oraz skrzypcach. Co roku mamy też kilka przeglądów filmowych i za każdym razem staram się, by to Centrum w samym sercu Cisnej tętniło życiem.
 
Pytana o to, co dają jej Cisna i Bieszczady, bez wahania odpowiada – „słyszę siebie”, co postanowiła przekuć w hasło „Gmina Cisna – usłysz siebie”, którego używa w materiałach promocyjnych przy różnych okazjach. – Gdy wyjechałam ze stolicy, tym razem nie tylko na wakacje, dotarło do mnie, że tempo życia w wielkim mieście potrafi zagłuszyć własne myśli. Gdy patrzę na Warszawę z oddali, mam wrażenie, że jest zbyt wyobcowana od reszty Polski, a mówienie o Podkarpaciu, Cisnej, czy Bieszczadach jak o Polsce B, jest wielkim nadużyciem – dodaje.
 
Przyszłość? Może nas wszystkich zaskoczyć. – Jestem otwarta na zmiany, choć nie ukrywam, że własny, drewniany dom z widokiem na połoniny bardzo mi się marzy – mówi Julia. – Na blogu klatkidzwieki.wordpress.com z moim partnerem Markiem dokumentujemy w filmach to, co nas tutaj otacza. Chciałabym móc to rozwijać. Po tylu latach pisania scenariuszy odkryłam w swoim życiu paradoks: teraz nie tworzę już fikcyjnych światów, ale realizuję się w tym rzeczywistym i to mnie uszczęśliwia najbardziej.

KOMENTARZE

Dyptam jesionolistny - krzew, który nie goreje

Nie bez kozery ta ozdobna roślina nazywana jest również...

Alternatywa dla gwaru, tłumu i stresu - urlop w klasztorze

Majorka, Teneryfa a może Rodos? My proponujemy urlop w klasztorze benedyktyńskim. Zakonnicy znają sposób na udany wypoczynek, inny niż wszystkie o których dotąd słyszeliście...

Stanisław Bielawka - wójt z prawdziwego zdarzenia

Stanisław Bielawka, wójt Komańczy, choć pochodzi z samego serca Krakowa, tak ukochał przestrzeń i świeże powietrze, że w 1983 roku zdecydował się osiąść z rodziną w tej miejscowości...

zobacz więcej
Reklama

Od karabeli do katany. Płatnerz z Łańcuta

Antoni Adamski: W jaki sposób w XX wieku został Pan płatnerzem...

Beskid Niski. W dzikim ogródku z aniołami i widokiem na Cergową

Towarzystwo na wzgórzu między Iwlą a Teodorówką nieźle się dobrało. Hodowca kóz i psychiatra z Lublina, pani Leokadia z Kołobrzegu i producent kamiennych pieców...

Nie żyje Rafał Potocki, dziennikarz Polskiego Radia Rzeszów

W czwartek wieczorem zmarł Rafał Potocki, reportażysta, reporter, wielokrotny szef letniej audycji Radio Biwak, znakomity dziennikarz i publicysta. We wrześniu skończyłby...

Dlaczego Fred Zinnemann nigdy nie wspominał o rodzinnym Rzeszowie?

Dlaczego Fred Zinnemann, kilkukrotny zdobywca Oscara, reżyser m.in. westernu "W samo południe", nigdy nie wspominał, że urodził się i wychował w Rzeszowie? - Dziadek...

Reklama

Nie uważam, że wszystko w tym kraju musi być partyjne

Z dr. Pawłem Kucą, politologiem z Uniwersytetu Rzeszowskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Mężczyzna od kuchni. Dlaczego Wujek Mati?!

Mateusz Wójcik (Wujek Mati) współwłaściciel rodzinnej firmy jubilerskiej SILVEXCRAFT oraz twórca marki Giorre, której tradycje sięgają połowy lat 80-tych. Wokalista i lider rzeszowskiego zespołu 0% Normy...

"Mężczyzna od kuchni." Życie to najlepsze, co mnie w życiu spotkało!

Z dr. Maciejem Ulitą, rzecznikiem prasowym Uniwersytetu Rzeszowskiego, rozmawia Idalia Stochla

Dyrektor biblioteki uniwersyteckiej w zawodach Ironman na Hawajach

Dr Bożena Jaskowska, dyrektor Biblioteki Uniwersytetu Rzeszowskiego, spełniła swoje sportowe marzenie i uzyskała kwalifikację na Mistrzostwa Świata Ironman na Hawajach...

100 lat niepodległej Polski. BIZNESiSTYL.pl "Na Żywo"

100 lat temu Polska odzyskała niepodległość. Entuzjazm był niebywały. Udało się scalić społeczeństwo. Zorganizowano państwo. Uruchomiono gospodarkę, dźwignięto przemysł i… wybuchła...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.