Reklama

Saksonka na rzeszowskim Zamku

A A A
Barbara Adamska

Dodano: 24-09-2017

Nieznany malarz Portrety Joanny von Stein Lubomirskiej oraz Jerzego Ignacego Lubomirskiego, XVIII w. klasztor oo. bernardynów w Rzeszowie. Reprodukcje Tadeusz Poźniak

Nieznany malarz Portrety Joanny von Stein Lubomirskiej oraz Jerzego Ignacego Lubomirskiego, XVIII w. klasztor oo. bernardynów w Rzeszowie. Reprodukcje Tadeusz Poźniak

Joanna von Stein zu Jettigen (1723 - 1783) druga żona Jerzego Ignacego Lubomirskiego (1687- 1753) nie wyróżniała się szczególnymi przymiotami poza urodą. Historycy postrzegają ją jednak jako osobę, która sprawiła - choć może nie swoim bezpośrednim działaniem - iż rzeszowski zamek wraz ze swoim otoczeniem przeobraził się w rokokową rezydencję. Ówczesna siedziba Lubomirskich mogła równać się pod względem zbytku i wielkopańskiego przepychu jedynie z Duklą Mniszchów.

W  1706 r. w Wiśniczu  został pochowany Hieronim Augustyn, protoplasta rzeszowskiej linii Lubomirskich. Jego pierworodny syn - dziewiętnastoletni Jerzy Ignacy objął w posiadanie rzeszowskie majętności. Młody książę w przeciwieństwie do ojca - wybitnego  żołnierza i dyplomaty, a przy tym troskliwego pana na swoich włościach - nie przejawiał podobnych talentów. Wykształcony w rzeszowskim kolegium pijarów, wykazywał w każdej dziedzinie mierne zdolności przy wielce rozbudzonych ambicjach. Z trudem gospodarował w swoich książęcych dobrach. Marzyła mu się korona Węgier, lub przynajmniej kariera wojskowego dowódcy. Nie obdarzono go godnością generała artylerii koronnej, mimo że pozostawał w znakomitych stosunkach z  Augustem II. Otrzymywał jedynie poślednie stanowiska: pisarza i chorążego koronnego. W politycznych rozgrywkach  zawsze gorliwie wspierał politykę Sasa na polskim tronie.
 
Przejawem królewskiej łaski było skojarzenie małżeństwa Lubomirskiego, stałego towarzysza biesiad i pijatyk na drezdeńskim dworze  z Marianną Bielińską Denhoffową (1685 - 1730). Piękna blondynka, o łagodnym usposobieniu przez trzy lata była  pierwszą królewską metresą. Zastąpiła na tym stanowisku ambitną, upartą Annę von Hoym, znaną jako hrabina Cosel. Ślub młodej pary odbył się w kaplicy królewskiej w Dreźnie.  
 
Los nie sprzyjał Jerzemu Lubomirskiemu. Z ośmiorga dzieci księstwa sześcioro zmarło, a wkrótce odeszła ze świata żywych ich matka. Siedem lat po śmierci Marianny, dobiegający pięćdziesiątki  książę pojął za żonę czternastoletnią Joannę Marię Ignację Karolinę von Stein zu Jettigen. Rodzicami młodej pani Lubomirskiej byli baron Franciszek Makward Aleksander von Stein i  Anna Maria z Guttenbergów. Ślub – podobnie jak  poprzedni odbył się w 1737 r. Dreźnie. Joanna i Jerzy uczestniczyli w życiu saskiego dworu w obu stolicach, wspierając teraz politykę Augusta III i  jego wszechwładnego ministra Henryka Brühla. W 1738 r. małżonkowie działali w koterii Brühla, która pozbawiła Józefa Aleksandra Sułkowskiego stanowisk i faworów na saskim dworze. Po zwycięstwie Brühla Jerzy Ignacy został nagrodzony starostwem libuskim w powiecie bieckim i dobra te przeznaczył dla żony. Znaczna różnica wieku małżonków nie wpływała na ich zgodne pożycie. Joanna urodziła mu pięcioro dzieci: trzech synów i dwie córki. Jerzy Ignacy - jak podkreślają historycy - w tym czasie rozbudowywał i upiększał rzeszowską rezydencję dla młodej, ślicznej Saksonki.
 
Zamek rzeszowski pozostawał w ciągłej przebudowie od 1729 r. Pracami kierował Karol Henryk Wiedemann, architekt i inżynier wojskowy sprowadzony z Saksonii. Był autorem projektu zamkowych ogrodów, urządzanych jeszcze za życia Marianny - pierwszej żony Jerzego Ignacego. Zarys niedużych, pałacowych ogrodów odczytujemy z planu Wiedemanna. Było to założenie zbudowane z kwietnych i wodnych kwater z basenami i fontannami w oprawie rzeźbiarskich dekoracji, świetnie skomponowane  z ogrodową architekturą. Większe zainteresowanie niż Letni Pałacyk i poprzedzające jego fasadę symetrycznie usytuowane budyneczki kordegardy, budzi chińska altana. Pawilon w kształcie pagody usytuowany był na sztucznej wyspie oblanej  wodą.    
           
Ogrody rzeszowskiej rezydencji łączyły znamienne dla rokoka upodobanie do intymności z wygodą i komfortem. W tych czasach najbardziej pożądanym miejscem towarzyskich spotkań czy tajemnych schadzek  stała się  ogrodowa willa. Wokół wielkich rezydencji od Anglii po Rosję powstawały parki i ogrody z pawilonami o rozmaitym przeznaczeniu -  jak domki myśliwskie, łazienki, oranżerie, kordegardy i pagody. Chińskie pawilony były przejawem fascynacji sztuką Dalekiego Wschodu. Moda wylansowana w Anglii przez publikację sir Williama Chambera dotarła do Rzeszowa przez Drezno i wydała zapewne jedną z pierwszych chińskich ogrodowych altan na terenie Rzeczypospolitej.  
  
W jakim stopniu książęca para ulegała kaprysom ówczesnych trendów przekonuje spis z inwentarza ruchomości znajdujących się na rzeszowskim zamku i w Letnim Pałacyku, sporządzony w r. 1753 po śmierci Jerzego Ignacego Lubomirskiego. Według prawa dziedziczenia na zamku miał pozostać najstarszy z synów Hieronim Teodor. Joanna ze swoim potomstwem miała przenieść się do dóbr libuskich. Zatem można snuć domysły, że inwentarz uwzględniał stan ruchomości, pomniejszony o rzeczy z osobistego majątku Joanny, które zabrała do Libuszy lub do Warszawy.
 
Na podstawie zwięzłych, inwentarzowych określeń  wnioskuję,  iż  pomieszczenia zamku i Letniego Pałacyku były wyposażone w meble i przedmioty rzemiosła artystycznego z dwóch epok: baroku i rokoka. Wiemy, że łoża były zasłaniane kotarami z materii: tureckiej (być może chodzi o haftowane makaty), aksamitnej, brokatowej, kitajkowej (czyli jedwabnej tkaniny przywożonej z Dalekiego Wschodu, której określenie pochodzi od Kitaju- dawnej nazwy Chin). Tymi samymi tkaninami obijano ściany, wyścielano tapicerowane fotele, taborety i kanapy, szyto z nich firanki. Starano się zachowywać jednolitą kolorystykę każdego wnętrza. Mamy zatem pokoje czerwone, błękitne i zielone. Gdańskie szafy, fotele i stołki  obijane kurdybanem (wspomnianym jako skóra malowana i złocona,) ciężkie i bogato rzeźbione były meblami barokowymi.  Podobnie jak potężny stół bilardowy, który spoczywał na dziesięciu toczonych słupach.
 
Ściany pomieszczeń o mniejszym znaczeniu jak jadalnia, pokój nad biblioteką lub pokój obok sali bilardowej wyścielała płócienna materia malowana „z turecka” lub w kwiatowe ornamenty. Próżno szukać informacji co przedstawiały liczne obrazy i kopersztychy (czyli grafika), większą uwagę poświęcono ich ramom - jeśli tylko były złocone. Zamek posiadał galerię, w której doliczono się 121 obrazów, bez określenia ich tematów.  
 
Portrety saskich królów zostały wymienione jako wiszące lub stojące na kominku w książęcych gabinetach. Apartament Joanny zdobił portret jej małżonka oprawiony w bogate, złote - zapewne rokokowe ramy. W sypialni  Jerzego Ignacego przeważały obrazy o treści religijnej.
 
Reklama
Niemal w każdym pomieszczeniu inwentarz odnotowuje obecność landszaftów ponad drzwiami. Były to  supraporty -  dekoracyjne płyciny umieszczone między górną krawędzią drzwi a sufitem, w XVIII w. niezbędne w wystroju eleganckiego pałacowego wnętrza. Ich dekorację stanowiły malowane sceny: mitologiczne, alegoryczne, sielankowe  z krajobrazowym tłem, ujęte w ramy rokokowego ornamentu.  
                                                                                                   
Wdzięk i lekkość  wnosiły niewielkie  lustra, a także kruche mebelki i ustawiona  na nich porcelana oraz lichtarze, zaś na ścianach wiszące kinkiety i zapewne miniatury. Jedną z nich był portrecik Joanny oprawiony w złoto, zawieszony na złotym łańcuszku w Pokoju Czerwonym. W opisach uderza ogromna ilość stolików, przeważnie gerydonów - o okrągłym blacie wspartym na jednej nodze.
 
Występują również zgrabne stoliki „z chińska na czarno i czerwono lakierowane” czyli pokryte laką, importowane z Dalekiego Wschodu. Ślady rokoka  lubującego się w jasnych, pastelowych barwach  odnajduję w apartamentach księżnej. Chociaż jej sypialnia jawi się dość ponuro: meble dębowe, krzesła i kanapa kryte zielonym adamaszkiem suto przetykanym złotem, tym samym, z jakiego są uszyte kotary. Natomiast gabinet Joanny to  rozkoszny rokokowy buduar z biało lakierowanymi krzesełkami i stolikami, kanapą obitą błękitną, jedwabną morą, z szafkami wypełnionymi porcelaną, z paryskimi zegarami, wielką ilością małych luster. Prawie w każdym z  zamkowych pomieszczeń na kominku ustawiono bibeloty z chińskiej, japońskiej a także z miśnieńskiej porcelany. Ta delikatna ceramika odgrywała poczesną rolę w sztuce rokoka.
 
Na fali zainteresowania wszystkim, co zabawne, nietypowe, egzotyczne (jak: służący murzynek  czy chinoiserie -malowane scenki z Chińczykami,  ogrodowe pagody „żony modnej” pożądały bajońsko drogiej porcelany, którą Kompania Wschodnioindyjska sprowadzała z Chin i Japonii. Przybysze z Europy nie zdołali wykraść pilnie strzeżonego sekretu wyrobu delikatnej, chińskiej ceramiki. Na początku XVIII stulecia Johann Bőttger, alchemik na dworze Augusta II wyprodukował pierwszą europejską porcelanę. Po kilkunastu latach pracy nad doskonaleniem wynalazku  w miśnieńskiej manufakturze formowano  plastycznie białą porcelanę, którą ozdabiano barwnymi malowidłami i złocono. Wymieniane w inwentarzu zamkowym porcelanowe naczynia to kubki, filiżanki, dzbanuszki, imbryki. Sporo z nich znajdowało się w kandyterii, czyli zamkowej cukierni. Było to pomieszczenie do przechowywania olejków leczniczych, mikstur kosmetycznych, zapewne też drogich przypraw. Stały tam na półkach „farfury japońskie”: miseczki, talerze oraz czarki do herbaty, konfitur kompotów i czekolady, również dzbanki, w których parzono kawę i czekoladę.
 
Skarbiec mieścił cenne, rżnięte kryształowe szkło, a także serwisy sztućców: jeden z paryskiego srebra 15-tej próby, inny ozdobiony herbem z mitrą książęcą. Były tu łyżki do cukru i kawy, srebrne, wewnątrz złocone, solniczki, kosze do owoców i butelek wina. Przechowywano srebrną zastawę toaletową księcia, zapewne bogato przez złotników zdobioną rokokowymi motywami. Składała się ona z miednicy, przyborów do golenia, puszki na mydło, wazy i...spluwaczki.
 
Wśród zamkowych pomieszczeń, które nie służyły reprezentacji była zbrojownia wyposażona broń białą i myśliwską. W mundurowej komorze przechowywano ubiory dla wojskowej załogi i zamkowej służby: ubiory paziowskie, lokajskie, hajduckie. Najciekawiej przedstawiały się stroje dworskiej kapeli. Były to kontusze czerwone, szafirowe żupany jedwabne, granatowe sukienne spodnie. Z zachowanych instrumentów wymieniono oboje i cymbały.
 
W inwentarzu książęcej garderoby poświęcono miejsce strojom maskaradowym takim jak: domino, arlekiński, majtkowski, Hausknecht ( domowy parobek), czy Noble Venetiano (szlachcic wenecki). Poza maskaradami być może przebierano się w nie do amatorskich przedstawień w letnim pałacyku, który nie bez powodu nazywano Teatrem.
 
W zamku była biblioteka, lecz myliłby się każdy, kto szukałby tam księgozbioru. Pokój biblioteczny był składem broni i rozmaitych przypadkowych rzeczy. Księgi, jakie w nim znajdowały się to inwentarze gospodarcze i rejestry handlowe, jeśli nie liczyć niewielkiej ilości książek francuskich i włoskich.
 
Wiedemann przebudował Letni Pałacyk w stylu modnego wówczas maison de plaisance (czyli „dom wiejski”, willa). Wystrój  jego wnętrz świadczył, o przeznaczeniu  do przyjęć i zabaw nie zaś do zamieszkiwania. Podobnie jak w rokokowych pawilonach, usytuowanych w parku tutaj nad innymi pomieszczeniami dominowała centralnie umieszczona sala wyłożona kafelkami ( być może holenderskimi). Umeblowanie stanowiły kolbuszowskie kanapy, krzesła, taborety z obiciami z błękitnej trypy (polskiej tkaniny podobnej do pluszu), a także stoliki- gerydony stanowiące podstawę dla luster i lichtarzy.
       
Po śmierci księcia jego ciało złożono w krypcie klasztoru kapucynów w Rozwadowie. Wdowa ufundowała epitafium w  rzeszowskim kościele pijarów. Słaby artystycznie nagrobek projektu Wiedemanna wyrzeźbił Sebastian Ochocki. Jak wspomina prof. Mariusz Karpowicz - wybitny znawca polskiego baroku - to dzieło nie najwyższej klasy jest znakomitym przykładem wesołości panującej w sztuce sepulkralnej XVIII w. Wszyscy tu  przedstawieni: nieboszczyk na medalionie, putta, Chronos mają twarze wykrzywione w niemądrym uśmiechu.
 
Joanna Lubomirska, przebywająca w Warszawie cieszyła się nadal względami sasko–polskiego dworu. Dzięki zażyłości z Brühlem (uważano ją za metresę wszechwładnego ministra) zyskała jeszcze potężniejsze wpływy. Wraz z zaprzyjaźnioną Urszulą Lubomirską, starościną bolimowską snuły nieustanne intrygi  przeciw „familii” Czartoryskich.
 
 W 1761 r. po śmierci pasierba Hieronima Teodora księżna osiadła ponownie na rzeszowskim zamku.   Kres wpływom Joanny położyła śmierć Henryka Brühla i Augusta III Sasa. Księżna pozostająca w opozycji do wszystkiego, co nie było saskie, uważała Stanisława Augusta za uzurpatora i czynnie wspierała jego przeciwników. W rzeszowskiej rezydencji, otoczyła się swoimi ziomkami.      
             
W 1764 r. doprowadziła do koronacji słynącej łaskami figury Najświętszej Panny Marii w rzeszowskim kościele bernardyńskim. To przedsięwzięcie zainicjował nieżyjący już jej małżonek. Korony dla Madonny i Dzieciątka wykonali prawdopodobnie drezdeńscy złotnicy, a do Watykanu udał się z nimi biskup Sierakowski. Księżna Joanna Lubomirska zmarła w 1783 r.  

Pisząc tekst korzystałam między innymi z: A. Codello Zamek rzeszowski w XVIII w.; w Rocznik Województwa Rzeszowskiego, r. VI, Rzeszów, 1969.;  W. Hennig Rzeszowski Alfabet, Rzeszów 2012.; J. Nieć Rzeszowskie za Sasów, Rzeszów, 1938.; Polski Słownik Biograficzny,T.XVII, Wrocław Warszawa Kraków Gdańsk, 1972.

 

KOMENTARZE

W Zamku kultura w miejsce sprawiedliwości

Zamek Lubomirskich przy placu Śreniawitów w Rzeszowie, gdzie obecnie...

Związkowcy przeciwni przekazaniu Zamku Lubomirskich miastu

Ewentualne przekazanie Zamku Lubomirskich...

50 lat zapory i elektrowni w Solinie - strategiczna polska inwestycja od środka

Gabinet Krzysztofa Majchera, dyrektora Zespołu Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce w Solinie, od wysokiej na 60-metrów ściany wody dzieli...

Bezpłatne warsztaty edukacyjne w 74. rocznicę Powstania Warszawskiego

W środę, 1 sierpnia w Instytucie Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie odbędą się warsztaty edukacyjne poświęcone tematyce Powstania Warszawskiego...

zobacz więcej
Reklama

Nie żyje Monika Szymańska

W czwartek, 14 czerwca zmarła Monika Szymańska, założycielka i współwłaścicielka firmy INNpuls...

Plakaty arcydzieła. Profesor Wiesław Grzegorczyk i jego światy doskonałe

Stuletnie biurko i krzesło, równie wiekowa węglowa żarówka. Garść pędzelków z miniaturowym włosiem, małe tubki z akrylami i niewielka tekturka...

Tragicznie zginęła Joanna Puzyna-Chojka, dyrektor rzeszowskiego festiwalu

W wypadku komunikacyjnym na Bałkanach zginęła dr Joanna Puzyna-Chojka , teatrolog, od 2014 roku dyrektor programowy Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie...

Zmarł Władysław Pogoda. Żył pięknie i skrzypce po nim zostały

W środę, 20 czerwca, zmarł jeden z najwybitniejszych muzyków ludowych z Podkarpacia - Władysław Pogoda. Twórca słynnej w całym kraju kapeli i laureat Nagrody...

Reklama

Opowieść dragomana. Profesor Kłodkowski o współczesnych Indiach

Z prof. Piotrem Kłodkowskim, orientalistą, ambasadorem, podróżnikiem, autorem książki "Imperium boga Hanumana", rozmawia Aneta Gieroń

Dyrektor uniwersyteckiej biblioteki wicemistrzynią świata w triathlonie

Dr Bożena Jaskowska, dyrektor Biblioteki Uniwersytetu Rzeszowskiego została wicemistrzynią świata w triathlonie wśród amatorów. Zawody odbyły się...

Lokatorzy dworu w Babicy: najstarsza blogerka, milicja i chorzy psychicznie

Mury dworu w Babicy - pięknej posiadłości, ulokowanej na zacisznym terenie doliny Wisłoka w powiecie strzyżowskim - w ciągu 150 lat zamieszkiwało...

Po ślubie Harrego i Meghan wielbiciele monarchii mogą spać spokojnie!

Matka Księcia Harrego, Lady Diana Spencer, kilka dni przed ślubem z Karolem następcą tronu Brytyjskiej Monarchii chciała się wycofać i zerwać zaręczyny...

Prof. Andrzej Urbanik - lekarz, który zaraził się wirusem podróży

Zwiedził 110 krajów świata, niektóre kilkakrotnie. Tylko do Nepalu wracał osiem razy. Dwa razy objechał świat dookoła, mając w kieszeni przysłowiowe grosze...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.