Reklama

Bogusław Kaczyński we wspomnieniach rzeszowian

A A A
Alina Bosak, Katarzyna Grzebyk

Dodano: 22-01-2016

Fot. Ireneusz Sobieszczuk/Wydawnictwo Casa Grande

Fot. Ireneusz Sobieszczuk/Wydawnictwo Casa Grande

Imponował erudycją i talentem gawędziarza. Sprawił, że o Festiwalu Muzycznym w Łańcucie usłyszał cały świat. A kiedy dotknęła go choroba, dał wszystkim jeszcze lekcję hartu ducha – ćwiczył, walczył z niepełnosprawnością i wciąż prowadził koncerty. 
   
Wczoraj, 21 stycznia, w wieku 73 lat zmarł Bogusław Kaczyński, dziennikarz, publicysta i krytyk muzyczny, popularyzator opery, operetki i muzyki poważnej, animator kultury, prezenter i autor wielu programów w TVP. W latach 1981-1990 był dyrektorem Festiwalu Muzyki w Łańcucie. 
 
- Wieść o jego śmierci dotarła do nas około godziny 14. w czwartek. Przyjęliśmy ją z żalem i smutkiem - mówi prof. Marta Wierzbieniec, dyrektor Filharmonii Podkarpackiej. - Bogusław Kaczyński ma ogromne zasługi dla kultury polskiej. Był wielkim propagatorem kultury muzycznej. Nikt nie potrafił mówić o muzyce tak, jak on. Publiczność przyjmowała go z entuzjazmem. Był mistrzem mowy polskiej, posługiwał się pięknym językiem i znał mnóstwo anegdot. Słuchało się go z zapartym tchem.
 
Prof. Wierzbieniec poznała go osobiście, kiedy po latach przerwy znów przyjął zaproszenie na łańcucki festiwal. - Poza sceną również był dowcipny, pełen humoru i chętnie opowiadał anegdoty - wspomina pani dyrektor. - Jako ciepły i serdeczny człowiek sprawiał, że przebywanie z nim było przyjemnością. Po przebytym w 2007 roku udarze, imponował samozaparciem i hartem ducha. Kiedy zaprosiłam go do Rzeszowa, by poprowadził koncert, opowiadał o rehabilitacji, dyscyplinie. Codziennie ćwiczył, aby pokonywać niepełnosprawność.
 
Red. Zofia Stopińska z Radia Rzeszów wspomina, że Bogusława Kaczyńskiego poznała w połowie lat. 70. Często przyjeżdżał do Filharmonii Podkarpackiej, gdzie prowadził przekroje operowe i streszczał libretto, przesuwając akcję do przodu; występował w roli komentatora. - Był bardzo przystojnym mężczyzną - mówi Zofia Stopińska. - Nagrywałam z nim rozmowy o muzyce i koncertach.
 
Reklama
Kiedy na początku lat 80. Bogusław Kaczyński został dyrektorem Festiwalu Muzycznego w Łańcucie, spotykali się niemal codziennie w trakcie trwania festiwalu. - Miał wielki talent do propagowania imprez, zawsze lubił „wtrącić swoje trzy grosze”, reklamując koncerty. Czasem po koncertach udawało mi się zostać na spotkaniu z artystami w Restauracji Zamkowa, gdzie Bogusław Kaczyński prowadził rozmowy z artystami. Te rozmowy toczyły się nieraz do samego rana. Bardzo je lubił, podkreślał, że w pełnieniu obowiązków dyrektora najbardziej lubi właśnie te rozmowy w Zamkowej - opowiada Zofia Stopińska. – Nagrania dla radia zwykle nagrywaliśmy właśnie w Zamkowej, więc pan Kaczyński opowiadał, z kim siedział przy tym albo przy tym stoliku. A to z Krzysztofem Pendereckim, a to Juliette Greco, która mówiła o Łańcucie - „mały Wersal”.
 
Parę lat temu Bogusław Kaczyński napisał książkę „Łańcut, moja miłość”. Wydana została przez Wydawnictwo Casa Grande oraz Miejską Bibliotekę Publiczną w Łańcucie. Wspomina w niej łańcuckie festiwale, wspaniałych gości, zdradza zakulisowe historie. W wywiadzie podkreślił:  „Uwielbiam Łańcut od chłopięcych lat. Byłem wtedy na wycieczce szkolnej w łańcuckim Zamku i nastąpiło wówczas to pierwsze oczarowanie, które mnie nie opuszcza do dziś. To przepiękna budowla i wnętrza, kwitnący park. Spędziłem tam wspaniałe lata.”
 
Zdaniem redaktor Radia Rzeszów, Bogusław Kaczyński niesłychanie sobie cenił tytuł Honorowego Obywatela Miasta Łańcuta, uważał to za wielki zaszczyt, zwłaszcza że ten sam tytuł otrzymał generał Stanisław Maczek.
 
- Nasza ostatnia rozmowa telefoniczna miała miejsce przed świętami. Zadzwoniłam z życzeniami, bo święta spędzał sam wracając wspomnieniami do czasów z dzieciństwa – mówi Zofia Stopińska. - Kiedy kilka dni temu miał ponowny udar, liczyłam, że i tym razem pokona chorobę. Wiadomość o jego śmierci była dla mnie gromem, nie potrafię myśleć o nim w czasie przeszłym. To wielka strata, takiego propagatora muzyki i kultury nie mieliśmy i długo mieć nie będziemy.

KOMENTARZE

Bogusław Kaczyński o łańcuckim festiwalu

Z Bogusławem Kaczyńskim, pianistą, teoretykiem muzyki i publicystą...

Reklama

Pamięć o Powstaniu Warszawskim

Z Barbarą Wyrzykowską, łączniczką w Powstaniu Warszawskim, emerytowaną nauczycielką...

Amalia z Brühlow Mniszchowa. Pani z rokokowej Dukli

Polska historiografia różnie oceniała...

Panie na Łańcucie

W łańcuckiej rezydencji wszechobecny jest duch księżnej marszałkowej Izabelli Lubomirskiej - miłośniczki sztuki...

Postaci Misia Uszatka i Plastusia wyrosły spod pędzla artysty z Orzechówki

Zbigniew Rychlicki zilustrował 150 książek, w tym tytuły, na których wychowuje się już kolejne pokolenie. Był artystą znanym na świecie...

W komiksowym świecie Wojciecha Birka

Był dzieciakiem, gdy zakochał się w"Kapitanie Żbiku" i z komiksu nie wyrósł już nigdy, na szczęście. Dziś jest jednym z najlepszych polskich tłumaczy komiksu, komiksowym autorytetem, jurorem we wszelkiego rodzaju festiwalach...

Maria Fajger nowym prezesem ARiMR. Na razie pełniącym obowiązki

Od wtorku, 1 sierpnia Maria Fajger jest prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie. Pełnienie obowiązków prezesa ARiMR powierzyła jej premier...

Reklama

Józef Wilkoń. Genialny ilustrator i jego ślady na Podkarpaciu

Książki z ilustracjami Józefa Wilkonia wydano niemal we wszystkich krajach Europy, w obu Amerykach, w Azji i Afryce. Opublikowano je nawet w kilku narzeczach murzyńskich...

Witaj szkoło! Felieton Magdaleny Zimny - Louis

W mediach buchnęła kampania reklamowa skierowana do rodziców szykujących swoje pociechy do nowego roku szkolnego. Każdy kochający rodzic dostaje z ekranu wskazówkę, żeby nie powiedzieć zawoalowany...

Krzysztof Tokarz. Cel jest jasny - być najlepszym

O Krzysztofie Tokarzu, prezesie Specjału, piszą nie bez podziwu: "Postawił się Biedronce i Lidlowi. Polski menedżer jednoczy sklepikarzy pod polską flagą i kosi miliardy". Sensacyjny tytuł potwierdzają...

Prof. Zbigniew Krysiak: Europa potrzebuje Roberta Schumana

Z prof. Zbigniewem Krysiakiem, prezesem Instytutu Myśli Roberta Schumana w Warszawie, rozmawia Antoni Adamski

Sprawiedliwi i Zygmunt Rolat - Holocaust w ich pamięci

- Nasz ojciec zaryzykował życie całej rodziny, ukrywając od 1942 roku Mojżesza Kestena na strychu. Mówił nam, że drugiemu człowiekowi trzeba pomóc, bo może i my znajdziemy się kiedyś...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY