Reklama

Satyra to poważna sprawa. Rysunki Henryka Cebuli

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 03-05-2016

Henryk Cebula na ławeczce-pomniku swego autorstwa  w Jarosławiu przedstawiającym artystę-malarza Edw

Henryk Cebula na ławeczce-pomniku swego autorstwa w Jarosławiu przedstawiającym artystę-malarza Edwarda Kieferlinga. Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Rysunki Henia Cebuli znane są na wszystkich kontynentach, zaś on sam rozpoznawalny jest w Polsce po ubiorze. Z charakterystyczną długą brodą, w stroju mądrego Stańczyka zasiadł swego czasu w  Sejmie na miejscu zarezerwowanym dla prezydenta RP. 
 
Działo się to z okazji otwarcia w kuluarach wystawy pod hasłem „Polityka w karykaturze”. Ekspozycja podparta cytatem z pism pewnego polskiego biskupa z XVIII stulecia: „Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”, mimo tego religijnego akcentu parlamentarzystów wielu nie ściągnęła. 
 
Innymi słowy wystawa prac satyrycznych zagościła w miejscu, które jest największą inspiracją dla twórców satyrycznych właśnie. - Wielu znanych polityków: od de Gaulle'a po Wałęsę kolekcjonowało swoje karykatury – przypomina Henio Cebula dodając, że dziś z upodobania do tego gatunku znany jest dużo niższy szczebel władzy. Np. Stanisław Zieliński, wójt gminy Ustronie Morskie. Wójt pochodzi z Kolbuszowej. W Ustroniu rokrocznie organizuje Spotkania z Satyrą i Karykaturą „Morka”, które miały już trzynaście edycji. 
 
Na razie Henryk Cebula wymienia kraje, w których tylko w ostatnich miesiącach oglądano na wystawach zbiorowych jego karykatury. W kolejności chronologicznej: Egipt, Niemcy, Włochy, Macedonia, Iran, Kuba, Argentyna (to on najlepiej narysował parę tańczącą tango), Portugalia, Chiny, Izrael, Chorwacja, Cypr, Portugalia, Rosja, Rumunia, Japonia, Bułgaria, Brazylia, Korea Południowa. Szybko ten spis zaczyna przypominać książkę telefoniczną, a przecież dodać należy jeszcze wystawy indywidualne. 
 
Rysunki Cebuli zobaczyli mieszkańcy Preszowa, Bratysławy, Inowrocławia, a obecnie - także rodzinnej Tryńczy k. Sieniawy, gdzie w Galerii „Pod Aniołem” im. Stanisława Perykaszy były karykatury artysty wraz z subtelnymi abstrakcjami (obrazy olejne) jego córki Kingi. Henio namówił wójta Ryszarda Jędrucha na założenie Galerii. Wójt na potrzeby ekspozycji adaptował pomieszczenia po dawnej kotłowni. Trzy duże sale wystawowe są  profesjonalnie wyposażone. Dialog rysownika z wójtem był owocny może także dlatego, iż Cebula był nauczycielem Jędrucha w podstawówce. Przekazał mu zainteresowanie sztuką, które u przedstawicieli władzy jest zjawiskiem nader rzadkim. 
 
W swojej karierze nagród i wyróżnień artysta otrzymał już 158. Do tego dodać należy 105 wystaw indywidualnych oraz udział w ponad tysiącu ekspozycji zbiorowych. Z punktu widzenia statystyki wygląda to imponująco, ale tu właśnie zaczyna się problem. O ile każdy naród na świecie ma swoje  własne, mniejsze lub większe poczucie humoru, o tyle u nas ono zanika. Polacy coraz rzadziej się śmieją. Szczególnie młodzi.
 
Na rodzinnych i towarzyskich spotkaniach tylko starsi opowiadają sobie kawały. Młodzi zawzięcie i bardzo serio dyskutują na tematy polityczne. Dochodzi na tym tle do rękoczynów, a nawet do krwawych bójek – zauważa Henio. Ma niestety rację. 
 
Kiedyś Polacy nie brali świata tak straszliwie na serio. Był czas, żeby się uśmiechnąć. Rodacy mieli bowiem poczucie bezpieczeństwa. Teraz przytłoczeni społecznymi nierównościami niepewni są  przyszłości: dziś jest praca, jutro jej nie ma – mówi Cebula, dodając że rysunek satyryczny nie jest dziś mile widziany. Na palcach jednej ręki policzyć można pisma krajowe, które publikują rysunkowe komentarze do wydarzeń politycznych. A przecież w innych krajach jest to powszechna praktyka. Biorą w niej udział także Polacy np. Janusz Kapusta publikujący swe rysunki w „New York Times”. W kraju młode pokolenie rysowników interesuje  komiks, gry komputerowe, fotografia cyfrowa - tak, jakby kultura masowa i  technika komputerowa mogły zastąpić ludzką inwencję. 
 
Rysunek Henryka Cebuli.
 
Reklama
Z nazwiskiem Henia zetknąłem się już w pierwszej połowie lat 70-tych. Pracowałem wtedy w Magazynie Młodzieżowym „Prometej”, gdzie zlecono mi redagowanie rubryki „Rysują czytelnicy”. Zadanie było niewdzięczne, bo większość korespondentów miało toporne poczucie humoru i nie umiało trzymać ołówka w ręku. Z jednym wyjątkiem. Z Jarosławia przychodziły prace rysowane charakterystyczną kreską, w których autorowi o coś naprawdę chodziło. Szybko rubryka stała się miejscem prezentacji prac jednego autora: Henryka Cebuli, który następnie brał udział w redakcyjnym konkursie rysunku satyrycznego „Nad poziomy”. Konkurs obstawiała krajowa czołówka. Jego punktem kulminacyjnym była specjalna wystawa w Galerii „Szpilek” w Warszawie.  
 
Później widziałem jego rysunki w wielu pismach ogólnopolskich: „Karuzela”, „Szpilki”, „Radar”, a obecnie tygodnik „Nie” i regionalnych: „Życie Przemyskie”, „Expres Jarosławski”. W międzyczasie satyryk odbył dwuletnia służbę wojskową, która stała się dla niego nowym źródłem inspiracji. Z koszar powędrował do nobliwego gmachu Akademii  Sztuk Pięknych w Krakowie. W roku 1981 obronił dyplom z rzeźby w pracowni profesora Jerzego Bandury. Od  tego czasu uprawia małe i duże formy rzeźbiarskie. Z tych ostatnich najbardziej znany jest pomnik siedzącego na ławeczce artysty-malarza Edwarda Kieferlinga przed budynkiem Zespołu Sztuk Plastycznych w Jarosławiu. Cebula jest wykładowcą w tej szkole od roku 1982. Organizuje także plenery malarskie i rysunkowe dla młodzieży: np. ogólnopolski konkurs na rysunek satyryczny na temat ochrony środowiska naturalnego. 
 
Rysunki Cebuli dzięki finezyjnej, graficznej kresce rozpoznawalne są na pierwszy rzut oka. Za jej pomocą pokazuje uwikłanie człowieka w absurdalne sytuacje życia rodzinnego. społecznego i politycznego. Obrazki ukazujące tzw. ciepło domowego ogniska przedstawiają kłębowisko dzieciaków w różnym wieku, nad którymi nie potrafią zapanować ani ojciec ani matka. Choć w rzeczywistości liczna własna rodzina jest dla Henia przedmiotem  dumy i miłości. Świadczą o tym dwie edycje wystawy pt. „Cebulowe pola”, w których wzięli udział wszyscy członkowie jego utalentowanej rodziny prezentujący własną twórczość (przede wszystkim malarstwo i fotografię artystyczną). Telewizja Polska nakręciła pod tym tytułem film dokumentalny o rodzinie Cebulów, pokazywany w kanałach: ogólnopolskim i regionalnym. 
 
Sam ojciec rodziny uczestniczy we wszystkich krajowych plenerach i wystawach rysunku satyrycznego. Jest ich więcej niż pism, które chcą ten rysunek drukować. A zatem wspomniane wyżej Ustronie Morskie, Nysa, Biskupin, Nowy Sącz, Góry Świętokrzyskie. Z powodzeniem bierze udział konkursach: legnickim Satyrykonie, „Karpiku” w Niemodlinie k. Nysy, poznańskich „Koziołkach”, gdańskim „Festiwalu Błękitnego Melonika”, konkursie na rysunek roku Muzeum Karykatury w Warszawie oraz w cenionej imprezie regionalnej. Jest nią „Satyrblues”- festiwal bluesa i satyry, organizowany od roku  2000  w Tarnobrzegu przez Wiktora Czurę, prezesa Stowarzyszenia OKO (Ochrona Kultury Oryginalnej), autora karykatur bluesowo-jazzowych oraz grafik. Cebula pełni tam zaszczytną funkcję komisarza ekspozycji, w której biorą udział najbardziej cenieni artyści polscy i zagraniczni.
 
Henio jest satyrykiem zasłużonym.  Mający poczucie humoru prezydent RP wręczył mu Brązowy Krzyż Zasługi, zaś minister kultury - Złotą Odznakę „Zasłużonego Działacza Kultury”. Ponadto Cebula może pochwalić się najważniejszymi w tej branży laurami: dwoma „Erykami” - nagrodą im. Eryka Lipińskiego przyznawaną przez Muzeum Karykatury oraz Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury (w którym przez kilka lat sprawował funkcje wiceprezesa). „Srebrną Szpilkę” przyznała mu redakcja „Szpilek” (już  nieistniejąca), „Błękitny Melonik”- organizatorzy Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku. Kapituła miasta Jarosławia odznaczyła go „Jarosławiem”, a miasta Przeworsk - „Ratuszem”. 
 
W Jarosławiu przez 15 lat Cebula kierował własną Galerią Satyry „Pirania”, gdzie zapraszał najlepszych satyryków krajowych i zagranicznych. Pokazywało tam swoje prace 120 twórców. Ekspozycjom towarzyszyły  koncerty, występy kabaretów i degustacje firmowej przystawki: chleba ze smalcem i skwarkami. „Pirania”  trzykrotnie zmieniała swą siedzibę, a ostatni właściciel lokalu dwa lata temu zbankrutował. „Pirania" działała w Klubie „U plastyków” w Rzeszowie, w Galerii „Pod kapeluszem” w Sieniawie, a teraz pilnie potrzebuje kolejnego stałego lokalu. Kto ją przyjmie – nie wiadomo. Lepiej nie odwoływać się do niczyjego poczucia humoru,  aby nie zapeszyć...
 
Jedna z najnowszych prac Henryka przedstawia trzy czaszki. Każda z nich ma na czole krwawy otwór po kuli. Pierwsza z czaszek zasłania piszczelami oczy, druga – uszy, trzecia – usta. Nic nie widzieć, nie słyszeć, nie mówić...W podpisie jedno słowo: „Katyń”. -W konkursie „Totalitaryzm” w Kijowie dostałem wyróżnienie, choć tam Polaków nie lubią – mówi Henryk, dodając: Wbrew pozorom satyra jest sprawą poważną, a nie śmieszną.

KOMENTARZE

Reklama

Od karabeli do katany. Płatnerz z Łańcuta

Antoni Adamski: W jaki sposób w XX wieku został Pan płatnerzem...

75. rocznica rzezi wołyńskiej. Czego nie wiemy? Co ustalono?

Pięć głów ściętych Polaków z okazji piątej rocznicy powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii, miał otrzymać w 1947 roku, od najbliższych współpracowników naczelny...

Opowieść dragomana. Profesor Kłodkowski o współczesnych Indiach

Z prof. Piotrem Kłodkowskim, orientalistą, ambasadorem, podróżnikiem, autorem książki "Imperium boga Hanumana", rozmawia Aneta Gieroń

Tragicznie zginęła Joanna Puzyna-Chojka, dyrektor rzeszowskiego festiwalu

W wypadku komunikacyjnym na Bałkanach zginęła dr Joanna Puzyna-Chojka , teatrolog, od 2014 roku dyrektor programowy Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie...

Reklama

Zmarł Władysław Pogoda. Żył pięknie i skrzypce po nim zostały

W środę, 20 czerwca, zmarł jeden z najwybitniejszych muzyków ludowych z Podkarpacia - Władysław Pogoda. Twórca słynnej w całym kraju kapeli i laureat Nagrody...

Lutek Pińczuk, dawny gospodarz schroniska na Połoninie Wetlińskiej z nagrodą

Ludwik Pińczuk - człowiek, historia i legenda. To o Lutku śpiewano przez dziesięciolecia piosenkę z refrenem "Mam konia z grzywą rozwianą...

Mężczyzna od kuchni. Pomaganie wciąga i dobry kontakt z ludźmi też!

Z Mateuszem Mokrzyckim, ratownikiem medycznym, rozmawia Idalia Stochla

Prof. Andrzej Urbanik - lekarz, który zaraził się wirusem podróży

Zwiedził 110 krajów świata, niektóre kilkakrotnie. Tylko do Nepalu wracał osiem razy. Dwa razy objechał świat dookoła, mając w kieszeni przysłowiowe grosze...

Lokatorzy dworu w Babicy: najstarsza blogerka, milicja i chorzy psychicznie

Mury dworu w Babicy - pięknej posiadłości, ulokowanej na zacisznym terenie doliny Wisłoka w powiecie strzyżowskim - w ciągu 150 lat zamieszkiwało...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.