Reklama

Beskid Niski. W dzikim ogródku z aniołami i widokiem na Cergową

A A A
Alina Bosak

Dodano: 08-09-2018

Joanna Wrzecionko. Fot. Tadeusz Poźniak

Joanna Wrzecionko. Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Towarzystwo na wzgórzu między Iwlą a Teodorówką nieźle się dobrało. Hodowca kóz i psychiatra z Lublina, pani Leokadia z Kołobrzegu i producent kamiennych pieców, też przyjezdny. Wśród nich Joanna Wrzecionko, tworząca anioły i wianki z suszonych traw, organizatorka dzikich kolacji. W Beskidzie Niskim zakochała się od pierwszego wejrzenia. - Już mieszkałam w dużym mieście i zwiedzałam świat. Teraz fascynuje mnie spokój.   
 
Ostrzega, że jest inna. - Co to znaczy? - Z większym dystansem podchodzę do życia. Obserwuję przyrodę i cieszę się nią. Fascynuje mnie spokój. Wydaje mi się czasem, że dostrzegam rzeczy, których inni nie dostrzegają. Widzę foremkę na chleb i wiem, że można w niej zrobić skrzydła dla aniołów. Nie szukam smutków. W kroplach deszczu dostrzegam piękno - mówi Joanna Wrzecionko, która wiele lat temu przeprowadziła się w Beskid Niski. Jej raj to drewniany dom otulony pachnącym ogrodem. Kiedy robi się cieplej, pracuje przed domem na tarasie. - Nie chce mi się siedzieć w pracowni. Tu robię anioły, wianki i obserwuję świat - opisuje. A widok ma piękny, na Cergową, zalesiony szczyt Beskidu Dukielskiego. Widać go przez „okienko” w gąszczu, jakie tworzą kwiaty i zioła w tym pachnącym dzikością i wolnością ogrodzie. 
 
- Z tego wszystkiego wokół biorą się moje anioły - uśmiecha się właścicielka domu na wzgórzu. I myśli nie tylko o nastroju do tworzenia, ale i materii, jaką w tym procesie wykorzystuje. - Pierwsze anioły zrobione były z trawy wokół domu. Wysuszonej i uplecionej.  Z tymi wszystkimi ziołami i zapachami. Macierzanką, krwawnikiem.
 
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
Teraz kupuje siano w belkach, bo potrzebuje go całkiem sporo. Ma nawet pomocnika do skręcania sznurów. Bo anioły powstają ze skręcanego siana. Sznury zszywa w różne formy. Twarz z liści kukurydzy. Włosy z rozmiędlonego lnu. I skrzydła. Każdy anioł inny. Czasem wielki jak człowiek, czasem mały jak laleczka na kominek. Czasem z samego siana, a czasem ubrane w sukienki, kubraczki. Jedne bardziej szalone, inne rozmodlone. Zależy od dnia, nastroju. Sprzedaje je na jarmarkach. Na ostatnim Jarmarku Jagiellońskim wszystkie powędrowały do nowych właścicieli. Ludzie chętnie zdobią nimi domy. Ona uważa się za rzemieślnika. W pracach widać jednak artystkę i manualny talent. - Może - zastanawia się. - Dziadek z Białegostoku był malarzem. 
 
Dlaczego anioły? - Bo u mnie jest sielsko, anielsko. Ale bardziej dlatego, że nas chronią. Kiedy ktoś narzeka, że moje anioły nie mają twarzy, bo nie maluję im buziek, to odpowiadam, że właśnie mają. Trzeba wybrać sobie anioła, który do ciebie przemówi. Czarownic nie będę robić, bo wydaje mi się, że jak wywołuje się Zło, to ono zaczyna wokół krążyć.
 
Pomysł, by tu zamieszkać niektórym mógł się wydawać szaleństwem młodości. Tymczasem wrosła w to miejsce. - Mąż studiował filozofię na KUL-u, a ja uczyłam się w ośrodku Alliance Française  przy Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pewnego dnia brat męża zaprosił nas na majówkę do Iwli, gdzie kupił sobie chatkę na górce. Do stóp góry dotarliśmy autostopem. Dalej wchodziliśmy, nie wiedząc, gdzie dokładnie jest cel naszej podróży. Wyszliśmy na szczyt, obok pomnika upamiętniającego walki o Przełęcz Dukielską. Widok nas zachwycił i od razu pojawiła się myśl: „My tu chcemy zamieszkać”.
 
Reklama
Najpierw kupili dom na Łysej Górze, ale serce ciągnęło na to wzgórze między Iwlą a Teodorówką. Upatrzyli tu sobie opustoszałe gospodarstwo - drewnianą chatę zarośniętą 3-metrowymi pokrzywami. - W końcu udało się ją kupić. Remontowaliśmy ten dom samodzielnie i szukaliśmy sposobów na zarabianie. - Trochę pieniędzy mieliśmy zachomikowanych z czasów, kiedy pracowałam w Brukseli - zdradza. To było zaraz po maturze. Wyjechała za granicę, by pracować jako opiekunka. - Świetny czas. Zaczęłam się uczyć francuskiego, pobyłam w atmosferze nowoczesnego, zachodniego świata. Opiekowałam się starszą parą, którą do dziś wspominam, ponieważ dali mi ogromną dawkę dobrej energii. Dużo się od nich nauczyłam.    
 
Szukając sposobu na życie w Iwli, odkryła Małopolski Uniwersytet Ludowy. - Wtedy jeszcze urzędowali we Wzdowie, bo teraz to jest Wola Sękowa - zwraca uwagę. -  Trafiłam tam na cudownych ludzi i nauczyłam się tworzyć z różnych materiałów. Tkactwo, wikliniarstwo, rzeźba. Tak się zaczęło moje rzemiosło. Wyjazdy moje i męża na jarmarki. Na dominikański, do słowackiego Kieżmarku i Bańskiej Bystrzycy. Razem z Basią Marchewką, malującą ikony, zebrałyśmy twórców z okolicy. Trochę samouków, trochę wykształconych artystów. Integrowaliśmy środowisko, by lepiej sobie w tych niełatwych warunkach radzić. Potem powstało Stowarzyszenie Animare, które do dzisiaj działa, organizuje warsztaty i wyjazdy.   W Beskidzie Niskim jest pięknie, ale trzeba znaleźć jakiś sposób na zarabianie pieniędzy.
 
Jej pomysłów nie brakuje. Kwiaty i zioła wplata także w bożonarodzeniowe wianki i bombki na choinkę. Prowadzi warsztaty tkactwa, makramy, batiku, malowania na szkle, o ziołach i bioróżnorodności. Wynajmuje pokoje turystom, piecze ziołowe torty i organizuje dzikie kolacje pn. „Poszukiwanie smaku”. - Gościłam nawet Jana Komasę i jego ekipę, kiedy kręcili w Jaśliskach zdjęcia do „Bożego Ciała”. Przygotowuję potrawy okraszone ziołami, kwiatami. Mięso z liśćmi nasturcji, z dodatkiem past, roślinnych naparów. Staram się pokazać, jak wiele skarbów można znaleźć pod stopami w ogrodzie. Rośliny, które wyrywamy jak chwasty, mają bardzo dużo witamin i dobroczynnie działają na ludzki organizm. To były rośliny głodowe naszych dziadów, które zostały z jadłospisu wyparte. Mniszek, bluszczyk kurdybanek, lebiodka. To wszystko można zerwać i użyć dla swojego zdrowia, przyjemności, smaku. Ja czerpię z tego, co mam pod ręką i planuję książkę pełną takich przepisów. 
 
 
Fot. Archiwum Joanny Wrzecionko
 
Zainteresowanie zielarstwem przyszło naturalnie. Bo jak się nim nie interesować, żyjąc w Beskidzie Niskim. - Tu jest takie bogactwo roślin, że aż grzechem byłoby z niego nie korzystać - mówi Joanna. Aby lepiej poznać ich właściwości i zastosowanie, poszła po naukę do największego w Polsce  autorytetu w tej dziedzinie - dr. Henryka Różańskiego i prowadzonego przez niego studium zielarskiego w PWSZ w Krośnie. - Ale muszę zaznaczyć, że to Łukasz Łuczaj pierwszy zaszczepił we mnie miłość do ziół i roślin. To wielki przyjaciel naszego domu – dodaje.
 
Dom jest na gości otwarty. Przyjeżdżają z daleka. Oczu nie mogą oderwać o tych przestrzeni i mówią, że to jest raj. - Raj, ale trzeba taką ciszę, noszenie drwa do pieca zimą i odludzie lubić - podkreśla twórczyni aniołów. - Na naszej górze jest tylko kilka domów. Wszyscy możemy na siebie liczyć i nikt nikomu nie wchodzi w drogę. A jak zatęsknimy za kulturą wysoką, możemy jechać do Krakowa, Warszawy, gdzie nam tylko przyjdzie ochota. 

KOMENTARZE

Na Podkarpaciu prawdziwie zimowy weekend dla narciarzy

Dopiero pod koniec stycznia, ale lepiej późno...

Joanna Sarnecka: I dzieci, i dorośli potrzebują opowieści

- Marzyła mi się klasyka gatunku ? uciec z miasta, kupić w górach starą chałupę i żyć w sielance. Nie do końca tak jest, bo wciąż nie mam własnego domu, więc się przeprowadzam...

Miejscowi i warszawiacy odmieniają Beskid Niski w dostatnią krainę

Ponad 600 lat historii, widok na Beskid Niski taki, że dech w piersiach zapiera i... ta rezygnacja snująca się po okolicznych domostwach. Nie ma przemysłu, PGR-y...

zobacz więcej
Reklama

Od karabeli do katany. Płatnerz z Łańcuta

Antoni Adamski: W jaki sposób w XX wieku został Pan płatnerzem...

Beskid Niski. W dzikim ogródku z aniołami i widokiem na Cergową

Towarzystwo na wzgórzu między Iwlą a Teodorówką nieźle się dobrało. Hodowca kóz i psychiatra z Lublina, pani Leokadia z Kołobrzegu i producent kamiennych pieców...

Nie żyje Rafał Potocki, dziennikarz Polskiego Radia Rzeszów

W czwartek wieczorem zmarł Rafał Potocki, reportażysta, reporter, wielokrotny szef letniej audycji Radio Biwak, znakomity dziennikarz i publicysta. We wrześniu skończyłby...

Dlaczego Fred Zinnemann nigdy nie wspominał o rodzinnym Rzeszowie?

Dlaczego Fred Zinnemann, kilkukrotny zdobywca Oscara, reżyser m.in. westernu "W samo południe", nigdy nie wspominał, że urodził się i wychował w Rzeszowie? - Dziadek...

Reklama

Nie uważam, że wszystko w tym kraju musi być partyjne

Z dr. Pawłem Kucą, politologiem z Uniwersytetu Rzeszowskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Mężczyzna od kuchni. Dlaczego Wujek Mati?!

Mateusz Wójcik (Wujek Mati) współwłaściciel rodzinnej firmy jubilerskiej SILVEXCRAFT oraz twórca marki Giorre, której tradycje sięgają połowy lat 80-tych. Wokalista i lider rzeszowskiego zespołu 0% Normy...

Dyrektor biblioteki uniwersyteckiej w zawodach Ironman na Hawajach

Dr Bożena Jaskowska, dyrektor Biblioteki Uniwersytetu Rzeszowskiego, spełniła swoje sportowe marzenie i uzyskała kwalifikację na Mistrzostwa Świata Ironman na Hawajach...

"Mężczyzna od kuchni." Życie to najlepsze, co mnie w życiu spotkało!

Z dr. Maciejem Ulitą, rzecznikiem prasowym Uniwersytetu Rzeszowskiego, rozmawia Idalia Stochla

100 lat niepodległej Polski. BIZNESiSTYL.pl "Na Żywo"

100 lat temu Polska odzyskała niepodległość. Entuzjazm był niebywały. Udało się scalić społeczeństwo. Zorganizowano państwo. Uruchomiono gospodarkę, dźwignięto przemysł i… wybuchła...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 58

VIP Biznes&Styl Nr. 58
w numerze m.in.:

• JIVR Bike z Mielca • Nauka uprawiana w symbiozie z biznesem • Lekarz, który zaraził się wirusem podróży • Twarze Podkarpacia. 10 lat VIP Biznes&Styl • Plakaty Wiesława Grzegorczyka • Kongres TSLA Expo 2018 Autosan wstaje z kolan • 50 lat zapory i elektrowni
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.