Reklama

Maria Skłodowska-Curie prywatnie

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 16-08-2016

Maria Skłodowska-Curie prywatnie
Że była genialnym naukowcem, jedyną kobietą w historii Nagrody Nobla, która dwukrotnie, bo z chemii i fizyki, otrzymała tę najbardziej prestiżową na świecie nagrodę dla naukowców – wiemy wszyscy. O tym, jaką była kobietą, matką, szefową  - niewielu z nas wie cokolwiek, ale Shelley Emling w swej powieści „Maria Skłodowska-Curie i jej córki” snuje świetną opowieść o życiu genialnej Polki, której niezależności i pracowitości zazdrościć mogły nie tylko współczesne jej kobiety, ale przede wszystkim dziewczyny z XXI wieku. Za kilka miesięcy niezwykła biografia niezwykłej Polki do zobaczenia w kinie. W roli Marii Skłodowskiej-Curie, Karolina Gruszka.
 
Książka jest historią jedynej na świecie rodziny uhonorowanej sześcioma nagrodami Nobla (dwie otrzymała Maria Skłodowska-Curie, jedną jej mąż Pierre Curie z fizyki, po jednej z chemii otrzymali:  Irène Joliot - Curie, córka Marii Skłodowskiej-Curie i jej mąż Frédérik Joliot oraz Henry Labouisse, Pokojową Nagrodę Nobla, prywatnie mąż córki Marii Skłodowskiej - Curie, Ewy Curie).
 
Shelley Emling przedstawia nam opowieść o najsłynniejszej na świecie rodzinie naukowców. Autorka skupia się na relacjach matki z córkami, rzucając nowe światło na osobę legendarnej uczonej. W książce znajdujemy prywatne listy Marii, które upubliczniła jedyna wnuczka uczonej, są też opisane podróże do USA i przyjaźń z dziennikarką, Missy Meloney, która zorganizowała Marii Curie z córkami tournee po Ameryce połączone z cyklem wykładów i odczytów. Gdyby nie wsparcie amerykańskich kobiet, Maria nie mogłaby kontynuować swych badań naukowych oraz wesprzeć istniejącego do dziś Instytutu Radowego w Warszawie. Bogato udokumentowana opowieść przedstawia Marię Skłodowską-Curie  jako człowieka z krwi i kości, przyjaciółkę, matkę i babcię, żonę i kochankę.

Najważniejsza jest wiara, że każdy z nas ma talent
 
Reklama
Są w niej smutne wspomnienia o odrzuceniu kandydatury Marii Skłodowskiej na członka Francuskiej Akademii Nauk (Akademia nie przyjmowała kobiet aż do 1979 roku), są też mało znane wątki z burzliwej miłości Marii i Paula Langevina, zwłaszcza, że zakazanej, bo Paul miał żonę i dzieci.
 
Lektura tym ciekawsza, że pokazuje mentalność kobiety z początku XX wieku, która zdaje się być tak nowoczesna i światła, że współczesne panie skupione wokół Kongresu Kobiet mogłyby się wiele od niej nauczyć. Maria Skłodowska była tytanem pracy i choć córki kochała nad życie, to trudno o niej powiedzieć nadopiekuńcza mama, raczej partnerka do rozmów, inspiratorka zainteresowań, towarzyszka naukowych i filozoficznych dysput.
 
Ciekawe są wspomnienia reguł, jakimi Maria kierowała się wychowując córki. Na pierwszym miejscu były: nauka, obowiązkowość, systematyczność, praca. Gdy dziewczynki wyjeżdżały na wakacje do Polski, nawet wtedy miały codziennie przez około godzinę uczyć się matematyki, ćwiczyć na fortepianie i dodatkowo codziennie uprawiać sport na świeżym powietrzu. To na pewno przyniosło fantastyczne efekty, w Stanach Zjednoczonych wszystkie trzy panie zachwycały naturalną konwersacją po angielsku, francusku i polsku. W przyszłości Irène Curie miała zostać znakomitą chemiczką, która wspólnie z mężem zdobyła Nagrodę Nobla za odkrycie sztucznej promieniotwórczości.
 
Maria Skłodowska była nie tylko dumna z sukcesów naukowych córki, ale i traktowała jak swoją powiernicę w chemiczno-fizycznych dysputach. Ewa, druga córka Skłodowskiej była z zupełnie innego świata, pianistka, dziennikarka, długo szukała swojego miejsca w życiu i czuła się chyba nie dość doceniania przez matkę. I nawet jeśli tak było, to Maria Skłodowska-Curie uważała, że życie nie jest łatwe dla nikogo z nas. Ale co z tego? Musimy być wytrwali, a przede wszystkim wierzyć w siebie. Musimy wierzyć, że mamy do czegoś talent i że to coś należy osiągnąć za wszelką cenę.

KOMENTARZE

Reklama

Amalia z Brühlow Mniszchowa. Pani z rokokowej Dukli

Polska historiografia różnie oceniała...

Saksonka na rzeszowskim Zamku

Joanna von Stein zu Jettigen (1723 - 1783) druga żona Jerzego Ignacego Lubomirskiego (1687- 1753) nie wyróżniała się szczególnymi przymiotami poza urodą. Historycy postrzegają ją jednak jako osobę, która sprawiła - choć może nie...

Witaj szkoło! Felieton Magdaleny Zimny - Louis

W mediach buchnęła kampania reklamowa skierowana do rodziców szykujących swoje pociechy do nowego roku szkolnego. Każdy kochający rodzic dostaje z ekranu wskazówkę, żeby nie powiedzieć zawoalowany...

Ryszard Jania: W motoryzacji ważny jest sojusz!

Gdy w 1993 roku Pilkington jako producent szkła budowlanego wchodził do Polski, Ryszard Jania był tarnobrzeskim wicewojewodą. Gdy na fali motoryzacyjnego boomu w Polsce w 1997 roku powstawał Pilkington...

Reklama

Tadeusz Ferenc: Jeszcze nie zdecydowałem, czy wystartuję w wyborach

Z Tadeuszem Ferencem, prezydentem Rzeszowa, rozmawia Aneta Gieroń

Prof. Zbigniew Krysiak: Europa potrzebuje Roberta Schumana

Z prof. Zbigniewem Krysiakiem, prezesem Instytutu Myśli Roberta Schumana w Warszawie, rozmawia Antoni Adamski

Świat rzeszowskich rzemieślników. Kapelusze od pani Stasi

Pochodzi z Kresów, z Dobromila. Szczęśliwy przypadek sprowadził ją do Rzeszowa, gdzie od kilku dekad prowadzi kultowy biznesy. Najpiękniejsze kapelusze w mieście od zawsze...

Sprawiedliwi i Zygmunt Rolat - Holocaust w ich pamięci

- Nasz ojciec zaryzykował życie całej rodziny, ukrywając od 1942 roku Mojżesza Kestena na strychu. Mówił nam, że drugiemu człowiekowi trzeba pomóc, bo może i my znajdziemy się kiedyś...

Wykładowca WSPiA został specjalistą od wykrywacza kłamstw

Arkadiusz Szajna, wykładowca WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej został jedynym na Podkarpaciu i jednym z pierwszych w Polsce ekspertem z zakresu badań poligraficznych, certyfikowanym...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Wrzesień-Październik

VIP Wrzesień-Październik
w numerze m.in.:

• Ryszard Jania - w motoryzacji ważny jest sojusz! • Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc • Cerkamed jeszcze pokaże • Dzisiejsza Rosja • Ocaleni Żydzi z Podkarpacia
http://www.swiatpogody.pl
Reklama

NASI PARTNERZY