Reklama

Samochody zabytkowe - pasja i inwestycja

A A A
Anna Olech

Dodano: 21-04-2013

Fot, T.Poźniak, Dr Arkadiusz Bielecki

Fot, T.Poźniak, Dr Arkadiusz Bielecki

Mogą być obiektem fascynacji, wyznacznikiem przynależności do elity, marzeniem z lat dzieciństwa albo sposobem na inwestowanie pieniędzy. Zabytkowe pojazdy to zdaniem ekspertów finansowych, obok win i dzieł sztuki, najlepszy sposób na osiągnięcie największych zysków. W Polsce rynek rozwija się coraz dynamiczniej, na Podkarpaciu również, choć w naszym regionie wciąż więcej jest pasjonatów niż inwestorów.

Zainteresowanie pojazdami zabytkowymi w Polsce rośnie i to szybko. Co prawda daleko nam jeszcze do krajów Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych, ale jednak zmianę widać. Z badań przeprowadzonych m.in. na zlecenie brytyjskiego dziennika The Guardian wynika, że w ostatnich latach inwestowanie w klasyczne samochody jest równie opłacalne jak w wina czy dzieła sztuki. Czy to możliwe? Okazuje się, że jak najbardziej. Szacuje się, że europejski rynek obrotu zabytkowymi samochodami i częściami zamiennymi to ok. 20 mld euro rocznie.

Co zatem kupują zwolennicy takiej formy lokowania pieniędzy?
 
Marzeniem wielu kolekcjonerów są drogie marki, jak Rolls-Royce, Jaguar, BMW, Aston Martin, Porsche czy Ferrari, oczywiście w odpowiednim wieku, bo z takimi klasykami jest jak z winem - im starsze, tym lepsze. Bardzo poszukiwane są te sprzed II wojny światowej, ale wartość pojazdów wzrasta też, gdy pochodzi on z krótkiej, limitowanej serii. Ceny odrestaurowanych samochodów to kwestia bardzo indywidualna, często trzymana w tajemnicy przez kupujących i sprzedających. - Jest grupa ludzi, którzy traktują to tylko jako rodzaj w miarę bezpiecznej inwestycji i są pasjonaci, dla których kwestia inwestowania pieniędzy jest dodatkową i są tacy, którzy na cenę nie patrzą wcale - mówi Paweł Hoffman z Automobilklubu Rzeszowskiego i organizator Podkarpackiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych. - Ci ostatni często mają samochody tanie, nierzadko bardzo ciekawe modele. To są zazwyczaj ludzie bardzo młodzi, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z zabytkowymi autami. Są też kolekcjonerzy, również w naszym regionie, którzy inwestują w ten sposób pieniądze, ale nigdzie się nie pokazują, nikt nawet nie wie, jakie samochody mają.

Samochód Bonda i polska Syrenka

Co można znaleźć w garażach miłośników klasycznej motoryzacji? Tak naprawdę wszystko, co jest zabytkiem. U prawdziwych pasjonatów wybór zależny jest od ich upodobań. Ci, którzy stawiają na zarobek (przez pasjonatów nazywani wprost handlarzami) wybierają te modele, które mają wzięcie, które jak najszybciej znajdą nabywcę. - Wśród ludzi, którzy chcą kolekcjonować samochody głównie ze względu na inwestowanie pieniędzy, „ulubieńcami” są Mercedesy wyższej klasy. Bardzo popularne w Polsce to Mercedesy Pagoda, otwarte kabriolety z lat 60. ubiegłego wieku, są też wersje sportowe Mercedesów z lat 50. Do tej grupy dochodzą Cadillaki i brytyjskie samochody z wyższej półki. U pasjonatów i kolekcjonerów można spotkać przeróżne samochody: Małego Fiata, Syrenkę, ale wśród nich może też stać Mercedes, Cadillac i jakiś bardzo rzadki samochód.
 
Popularne są też samochody, które są na tzw. przełomie, nie są jeszcze zabytkowe, nie są zbyt cenne, ale ich wartość może bardzo wzrosnąć. Takimi samochodami były Syrenki, które można było kupić za 300 zł, a w ciągu 2-3 lat ich wartość bardzo wzrosła. W tej chwili np. Syrenę 103 w dobrym stanie rzadko można kupić poniżej 8 tys. zł. Podobna sytuacja jest dziś z Polonezami, szczególnie rodzynkami, jak np. Polonez 2000, i rosyjskimi samochodami, które kilka lat temu kosztowały niewielkie pieniądze, a obecnie za Wołgę trzeba zapłacić duże pieniądze, a szczególnie za duże limuzyny, którymi jeździli prominenci PRLu - mówi Paweł Hoffman.

Wyznacznikiem wartości samochodów zabytkowych jest też ich ilość na rynku. - Im mniej danych modeli było wyprodukowanych, tym z reguły wartość tych samochodów też jest wyższa. Choć nie zawsze. Jestem właścicielem Mikrusa, rzeszowsko-mieleckiego produktu, których wyprodukowano 1728 sztuk, więc niewiele, ale zawrotnej sumy raczej on nie osiągnie - przyznaje Hoffman, który wraz z żoną jest właścicielem m.in. Mikrusa MR 300, Syreny 103, MG, Moskwicza. A ulubiony? - Zawsze inny. W tej chwili Polonez 2000 Rally - odpowiada Paweł.
 
Podzielić się miłością do aut

Popularność samochodów zabytkowych rośnie błyskawicznie, szczególnie w ciągu ostatnich kilku lat. Coraz więcej jest rajdów samochodów zabytkowych, pokazów, parad i muzeów tworzonych przez miłośników motoryzacji, którzy chcą podzielić się swoją pasją z innymi. W Rzeszowie od kilku lat działa wspaniałe Muzeum Techniki i Militariów, w którym znaczącą część ekspozycji stanowią właśnie klasyczne pojazdy. Wspólnie z żoną założył je generał Tomasz Bąk, były dowódca 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, obecnie dyrektor Instytutu Studiów nad Terroryzmem w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

- Kolekcja składa się z 44 najróżniejszych zabytkowych pojazdów, począwszy od pojazdów osobowych, poprzez motocykle, motorowery, na pojazdach policyjnych, wojskowych czy strażackich kończąc. Zaczęło się przed laty od skromnego nabytku – Syreny 105. Początkowo myślałem, że będę miał może jeden, może dwa, może trzy pojazdy, ale tak się rozpędziłem, że zrobiło się ich 44. Wtedy też powstała idea tworzenia muzeum, w którym pokazujemy swoje pojazdy, ale to również miejsce dla tych, którzy mają jakieś ciekawe zabytki, dobrze odrestaurowane, a nie mają miejsca, aby je przechowywać. Jest kilku kolekcjonerów, którzy w naszym muzeum trzymają swoje eksponaty, są to nawet pojazdy z lat 20., 30. ubiegłego stulecia - mówi gen. Bąk.

Muzeum od zera
Reklama

Rzeszowskie muzeum powstawało szybko, dosłownie od zera.
Determinacji wymagał sam remont budynków po dawnym Zespole Szkół Kolejowych, przekazanych przez miasto, które były w opłakanym stanie. Dziś muzeum przygotowuje się do trzeciej już Nocy Muzeów, a założyciel przyznaje, że zaczyna brakować miejsca na eksponaty, których wciąż przybywa. Placówka pod patronatem Muzeum Wojska Polskiego działa bardzo prężnie, wspiera ją powołana Fundacja „Muzeum Techniki i Militariów”, bo niestety na pomoc ze strony ministerstwa kultury liczyć nie może. Muzeum nie prowadzi też działalności gospodarczej, ekspozycję można oglądać za darmo, a wszystko, co dobrego dzieje się w muzeum, dzieje się dzięki pracy i pomocy miłośników motoryzacji.

- Podjęliśmy się też idei resocjalizowania więźniów, a Zakład Karny w Załężu przysyła nam codziennie trzech osadzonych, którzy pracują w naszym muzeum, pomagają, poznają historię zabytków, są już nawet tak ambitni, że zaczęli sami oprowadzać wycieczki. Jeden z nich obiecał, że gdy tylko wyjdzie na wolność, to na pewno będzie chciał dołączyć do nas i z nami działać. To cieszy, że takie obcowanie z pojazdami, z historią, z młodzieżą, potrafi ludzi zmienić - opowiada gen. Tomasz Bąk.

Były dowódca „Podhalańczyków” chętnie dzieli się swoją miłością do motoryzacji. A bardziej prywatnie? - W lecie lubię czasem wsiąść do mojego ulubionego Citroena 2CV, zrolować dach do tyłu, posadzić psa na przednim siedzeniu i jechać. Oczywiście wszyscy się oglądają. Kiedyś nawet pojechaliśmy z żoną tym Citroenem do jej rodziców do Stalowej Woli. Zostawiliśmy go przed blokiem i niestety wizyta się nie udała, ponieważ od razu musieliśmy zejść do samochodu, bo samochód przyciągnął taki tłum ludzi, że baliśmy się, że coś zostanie uszkodzone - wspomina.

Mariaż medycyny z motoryzacją

- Od dziecka lubiłem samochody, nawet wahałem się czy iść do technikum samochodowego czy na medycynę, z którą byłem związany poprzez ojca, który był lekarzem- opowiada dr Arkadiusz Bielecki, ortopeda, dyrektor Szpital im. Św. Rodziny w Rudnej Małej.
 
- Ostatecznie poszedłem na medycynę, ale żeby być blisko mechaniki wybrałem ortopedię, gdzie też posługujemy się śrubokrętami, wiertarkami, wkręcamy śruby. Takie majsterkowanie pod okiem doświadczonych mechaników przed laty, gdy nie było dostępu do części i trzeba było samemu wszystko dorabiać, naprawdę dużo dało mi później w pracy zawodowej. Wbrew pozorom jest sporo podobieństw – zarówno w aucie są śruby, jak i w ortopedii, i w samochodzie czasem trudno śrubę odkręcić, i z kości, gdy zarośnie, też bywa trudno. W obydwu przypadkach ważna jest cierpliwość i doświadczenie, bo każdy gwałtowny ruch może się źle skończyć.
 
I jak życie pokazało, związek medycyny i motoryzacji okazał się nie tylko całkiem szczęśliwy, ale i bardzo owocny. Arkadiusz Bielecki: - Pasja do samochodów pomogła mi rozwoju mojej kariery zawodowej.
 
Wspólna pasja
 
Przed 20 laty przez przypadek poznałem się z pewnym chirurgiem kolana, bardzo znanym w Niemczech, konsultantem naukowym firmy Aesculap, z którą współpracowaliśmy. Przyjechał tu na konferencję i w trakcie rozmowy powiedziałem mu, że bardzo lubię stare samochody. A on na to, że to świetnie, bo ma kolekcję starych sportowych samochodów. Zaprosił mnie do siebie, żebym ją obejrzał. I tak się zaczęło. Do tej pory utrzymujemy kontakty, jeżdżę do niego raz do roku podglądać nowinki z ortopedii. Bardzo dużo nauczyłem się od niego w artroskopii kolana. Zacząłem artroskopię w Rzeszowie w 1993 roku, gdy rozwijała się ona tylko w Poznaniu, Warszawie i w Piekarach Śląskich. A ja dzięki niemu miałem dostęp do najświeższych technologii medycznych i operacyjnych, i uczyłem się od jednego z najlepszych w tej dziedzinie. Wspólne rozmowy o samochodach stworzyły między nami więź. W trakcie operacji koledzy z Niemiec zawsze stali pod ścianą, a ja bezpośrednio za jego plecami, później szliśmy na obiad i jeździliśmy jednym z jego samochodów. To są przyjaźnie i więzi, których nie da się kupić.
 
Terenowy - Zabytkowy

W garażu dra Bieleckiego (choć, jak przyznaje, częściej u mechaników) stoją trzy zabytkowe auta, szczególnie ważny jest Wyllis MB. To samochód, którym w czasie II wojny światowej jeździli amerykańscy żołnierze. - Bardzo mi się ten samochód podobał, jego wygląd, sposób poruszania się po terenie - opowiada Bielecki.

- To tak naprawdę pierwszy samochód terenowy. Lubię go za prostotę, do tego świetnie jeździ, ma doskonałe właściwości terenowe, jest dobrze zaprojektowany i niezawodny. Marzyłem o nim oglądając, jako starszy chłopiec, filmy wojenne, w których często ten samochód występował, np. „Złoto dla zuchwałych”. Kiedyś nie było mnie na niego stać, a teraz sprowadziłem go ze Stanów dzięki pomocy kolegi. Rekonstrukcja trwała ok. 4 lat i to dzięki kolegom mechanikom-pasjonatom, którzy też lubią stare samochody. To oczywiście dużo tańsze niż gdybym zlecił to firmie, która zrobiłaby wszystko od początku do końca, a poza tym gdyby ktoś nie włożył w to serca, to nie byłoby to tak doskonale zrobione, jak jest.
 
Marzenia o Monte Carlo
 
Drugą miłością motoryzacyjną dyrektora szpitala z Rudnej Małej jest ponad czterdziestoletni SAAB. - Zawsze marzyło mi się wzięcie udziału w historycznym rajdzie Monte Carlo, więc szukałem samochodu, który kiedyś brał udział w rajdzie Monte Carlo. Jeden z kolegów z Automobilklubu, powiedział, że ma SAABa 96 V4 Monte Carlo z 1967 roku, a on sam nie będzie go remontował, więc kupiłem go od niego i powoli z kolegami mechanikami oraz blacharzami odremontowaliśmy go. Ale takie samochody cały czas wymagają troski. Najczęściej nie stoją w moim garażu, ale przebywają u któregoś z zaprzyjaźnionych mechaników - mówi dr Arkadiusz Bielecki.

Czy miłośnik zabytkowych samochodów bierze pod uwagę możliwość sprzedaży swojego auta? Owszem, ale tylko i wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach. Większość z nich przyznaje, że gdyby zmusiła ich do tego życiowa sytuacja, to zrobiliby to, ale to naprawdę ostateczność.
 
- Jeśli dochodziłem do takiego zdania, to tylko wtedy, gdy byłem już zmęczony utrzymaniem tej kolekcji, ale na szczęście takie myśli szybko odchodziły i nigdy tego nie zrobiłem. Przecież oprócz pracy włożyłem w to dużo serca. Pomysłami wspiera mnie moja żona, którą początkowo wciągnąłem w to troszkę „na siłę”, ale teraz podsuwa mi dużo ciekawych pomysłów, które realizujemy w muzeum. A poza tym czuję słabość do takich pojazdów, gdy widzę stary samochód to prawie mdleję - śmieje się gen. Bąk.

KOMENTARZE

Drugi dom - zbędny luksus czy inwestycja?

W pierwszym toczy się codzienne życie, drugi nabiera rumieńców...

Wyposażenie łazienki z designerskim szlifem

Zmianę poglądów na temat łazienki i jej wyposażenia wzięli...

Inwestycja w nieruchomości

Inwestowanie w nieruchomości, to dla wielu świetny sposób na ulokowanie pieniędzy. Zdaniem ekspertów...

Anna Ochalik-Pęcak. Wpływowa kobieta branży budowlanej

Mija trzydzieści lat odkąd jest prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej ?Geodeci? w Rzeszowie.

Magia andrzejkowej nocy. Tradycja

Kiedyś wigilia św. Andrzeja była zarezerwowana na wróżby matrymonialne wyłącznie dla dziewcząt, które chciały sobie wywróżyć pomyślne małżeństwo. Z biegiem czasu zmieniły się potrzeby, obyczaje i konwenanse, więc tradycja...

zobacz więcej
Reklama

Mój czerwiec 1989-2019. Piotr Szopa

Pamiętam, jak stałem przed szybą Pewexu wpatrzony w upragniony samochodzik...

TSLA EXPO Rzeszów 2019: Rekordowa liczba firm na wydarzeniu

Aż trzy dni potrwają w tym roku Targi TSLA EXPO Rzeszów 2019 poświęcone motoryzacji, transportowi, logistyce oraz produkcji przemysłowej. Otworzy je Kongres z udziałem prezesów...

Stara Szwalnia - w Rzeszowie będzie galeria z muzeum

Nowi właściciele postanowili podarować drugie życie galerii Rotunda przy ul. Okulickiego 10 w Rzeszowie. Zmieni się nie tylko koncepcja, ale też wygląd obiektu, który zyska też nową nazwę...

Monika Szela na celowniku Ratusza. Szykuje się kolejna kontrola w Masce

Monika Szela, dyrektor rzeszowskiego Teatru Maska jeszcze w lutym poparła głośny protest artystów przeciwko ocenzurowaniu sławnego już w Polsce spektaklu...

Reklama

Wiadukt na Batorego wciąż czeka na remont. Co blokuje inwestycję?

PKP Polskie Linie Kolejowe przekonują, że najpóźniej w drugiej połowie sierpnia rozpoczną przebudowę ponad 150-letniego wiaduktu przy ul. Batorego w Rzeszowie...

Rozpoczęto meblowanie w hotelu Holiday Inn Express w Jasionce

Hotel Holiday Inn Express naprzeciw lotniska w Jasionce jeszcze w tym roku przyjmie pierwszych gości. Firma Erbud S.A., która jest wykonawcą obiektu, prowadzi obecnie prace wykończeniowe...

600 więźniów znajdzie pracę w Zakładzie Karnym w Załężu

Druty, spinacze, zapalniczki i żyletki… To najczęściej połykane przedmioty przez więźniów, którzy chcą choć na chwilę opuścić więzienną celę. W holu Zakładu...

Przebudowa peronów w Rzeszowie. Od wtorku komunikacja zastępcza

PKP Polskie Linie Kolejowe rozpoczynają przebudowę centralnej części stacji Rzeszów Główny. Dla podróżnych przygotowano zastępczą komunikację autobusową obejmującą...

Kuchciński i Sobolewski "jedynkami" PiS z Podkarpacia

Jarosław Kaczyński ogłosił w sobotę na konferencji w Warszawie "jedynki" PiS w jesiennych wyborach parlamentarnych. Na Podkarpaciu listę z Okręgu nr 22 Krosno otworzy Marek Kuchciński...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 63

VIP Biznes&Styl Nr 63
w numerze m.in.:

Milioner, który dla Puszczy Karpackiej porzucił biznes Tomasz Róg, efekt motyla w Cieszanowie Maria i Marcin Piotrowscy Folkowisko z Goracja Porsche może mieć każdy, ale rzeźbę już nie! Za 2 lata S19 połączy Rzeszów z Lublinem Dzieje firmy kupieckiej I. Schaitter i Spółka Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
Money.pl - Kliknij po więcej
Giełda
GPW 2019-08-22 18:59
WIG Informujemy, iż w związku ze zmianami zasad dystrybucji danych GPW wprowadzonymi 1 stycznia 2018 r. notowania dostępne są bezpośrednio na stronie money.pl
WIG20
mWIG40
sWIG80
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2019-08-22
USD 3,9337 +0,32%
EUR 4,3660 +0,34%
CHF 4,0050 +0,09%
GBP 4,7784 +0,34%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Surowce - notowania online
Nazwa Jednostka Wartość [USD] Zmiana Ostatnia zmiana
 Złoto uncja 1508,35 -0,28% [21:34]
 Ropa brent baryłka 59,97 -0,74% [21:34]
 Pallad uncja 1479,90 +1,11% [21:34]
 Platyna uncja 860,80 +0,64% [21:34]
 Srebro uncja 17,04 -0,35% [21:34]
Wspierane przez Money.pl
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.