Reklama

Czy skończy się dyktatura najniższej ceny w przetargach?!

A A A
Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 07-08-2014

fot. Tadeusz Poźniak

fot. Tadeusz Poźniak

Urzędnicy przy wyborze ofert w przetargach mają się kierować nie tylko ceną – zdecydował 25 lipca Sejm, nowelizując ustawę Prawo zamówień publicznych. Do tej pory bowiem jest tak, że najniższa cena jest kryterium rozstrzygającym. – To pójście na łatwiznę, a jednocześnie źródło patologii – uważa dr Artur Chmaj, rzeszowski ekonomista.
Ta zmiana, choć bardzo pożądana i od dawna postulowana, nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Na razie została przyjęta przez Sejm. Ustawa zostanie teraz skierowana do Senatu, a do Sejmu wróci po wakacyjnej przerwie. Oznacza to, że jej wejścia w życie można spodziewać się najwcześniej jesienią.
 
Patologiczny system najniższej ceny

Ustawa Prawo zamówień publicznych została pierwotnie uchwalona 29 stycznia 2004 r.; była później wielokrotnie nowelizowana. Właściwie od początku generowała „przetargową patologię”. Największe zastrzeżenia budziła praktyka będąca, zdaniem wielu ekonomistów, źródłem tej patologii: wybór najtańszej oferty. Szybko okazało się bowiem, że oferta najtańsza rzadko kiedy oznacza – najlepsza. Urzędnicy rozstrzygający przetargi trzymali się jednak tej praktyki m.in. z obawy o to, że jeżeli wybiorą inną ofertę, może to zostać odebrane jako zachowanie korupcyjne.
 
- Nie dość, że wybór najtańszej oferty jest pójściem na łatwiznę, to jeszcze  później zaczynają się kłopoty – uważa Artur Chmaj. - Mieliśmy bardzo dużo przykładów firm, które zbankrutowały, bo oferowały najniższą cenę. Często ze swojej winy, bo źle skalkulowały koszty. Ale na tym właśnie polega patologia wyboru na podstawie kryterium najniższej ceny. Pytanie, czy urzędnicy np. w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad  są w stanie ocenić, czy oferty są skalkulowane zasadnie, czy nie. Jeżeli ich zadaniem jest wybrać ofertę najtańszą, to wybierają, a po kilku miesiącach okazuje się, że trzeba szukać nowego wykonawcy, bo dotychczasowy zbankrutował, gdyż nie był w stanie tej ceny dotrzymać.
Patologiczny system przetargowy w Polsce widać było najlepiej właśnie na budowach autostrad. Duże firmy, będące liderami kontraktów, czy to przez brak doświadczenia, czy walcząc o – wydawać by się mogło – intratne kontrakty, często zaniżały ceny, przez co kontrakty na budowę odcinków autostrad nie tylko nie okazywały się żyłą złota, ale kończyły się wnioskami o ogłoszenie upadłości. W następstwie własnych kłopotów, firmy te nie płaciły mniejszym podwykonawcom, przez co również ściągały ich na dno. - Polska jest jedynym krajem w UE, gdzie nawet duże firmy, zatrudniające tysiące ludzi – nie mówiąc o małych - bankrutują na postępowaniach publicznych, podczas gdy w całym cywilizowanym świecie wiadomo, że lepszego płatnika niż budżet czy instytucja finansowana z budżetu nie ma – podkreśla Artur Chmaj. - A gdy bankrutuje firma, to skutkiem jest nie tylko niewykonanie przez nią określonej pracy, ale także to, że pracę tracą zatrudnieni w niej ludzie. Część z nich ląduje w pośredniaku i w tym momencie państwo ponosi dodatkowe koszty związane z tym patologicznym systemem. 
 
Inny przykład. Opowiadał mi znajomy nauczyciel z jednej z podkarpackich szkół, że jakiś czas temu w tej placówce wymieniano okna. W przetargu wybrano oczywiście najtańszą ofertę. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że okna nie są, delikatnie mówiąc, najwyższej jakości. – Urzędnik może nie znać się na oknach i mechanicznie wybierać najtańszą ofertę. Ale przecież są fachowcy, którzy się na tym znają i potrafią ocenić materiał oraz  technologię wykonania tychże okien. Wystarczy pojechać do takiej firmy i zobaczyć, czy zachowuje standardy technologiczne, czy wręcz przeciwnie - jest to firma, która montuje te okna w szopie z byle czego – komentuje Artur Chmaj.
 
Wniosek: owszem, cena powinna być ważnym, ale nie jedynym kryterium wyboru w postępowaniu przetargowym. Pracodawcy i ekonomiści od dawna postulowali odejście od kryterium „najniższej ceny" i wdrożenie kryterium oferty „najkorzystniejszej ekonomicznie". Nowelizacja Prawa zamówień publicznych jest krokiem właśnie w tym kierunku i oby doczekała się wejścia w życie.
 
Oprócz ceny ważna jakość
 
Lecz co to znaczy oferta „najkorzystniejsza ekonomicznie”? – Trzeba stworzyć takie instrumentarium oceny, które – owszem – weźmie pod uwagę cenę, bo nie może być też tak, by najdroższy oferent wygrywał, ale weźmie również pod uwagę inne kryteria, mądrze zdefiniowane, specyficzne dla danego przetargu i na tej podstawie wybierze ofertę optymalną – tłumaczy rzeszowski ekonomista.
 
Inne kryteria to, zdaniem Chmaja, np. zagwarantowanie jakości wykonawstwa. - Można zbudować drogę z byle jakiego materiału, ale również z materiału najlepszego na rynku – podkreśla ekonomista. - Jeżeli urzędnicy się na tym nie znają, to mogą powołać fachowców, którzy ocenią, czy oferta jest dobrze skonstruowana, jeżeli chodzi o sprawy jakościowe. To by eliminowało takie przypadki jak ten dotyczący lotniska w Modlinie, na które wydano mnóstwo pieniędzy, a które po pierwszym mrozie nie nadawało się do użytku. Jeżeli jakaś firma próbuje nieuczciwie „wygłupiać się” z niską ceną, to może finansiści powinni skalkulować, czy taka oferta jest skonstruowana w sposób racjonalny. Jeżeli okaże się, że są wątpliwości, czy wykonawca będzie w stanie wykonać inwestycję w takiej cenie, to trzeba taką ofertę odrzucić jako nieuczciwie skalkulowaną.
 
Reklama
Trochę w tym kierunku idzie postanowienie znowelizowanej ustawy, że kryterium cenowe będzie mogło być stosowane jako wyłączne tylko w przypadku zamówień o ustalonych standardach jakościowych i powszechnej dostępności. Co więcej: urzędnicy będą musieli wykazywać w protokołach przetargowych, dlaczego nie wskazali innych kryteriów niż cena.
 
Kwestia wyboru oferenta to jeden problem, inny to kwestia procedury odwoławczej od decyzji o rozstrzygnięciu przetargu. – Wiele tych decyzji było opóźnianych ze względu na proces odwoławczy – przypomina Artur Chmaj. -  Ci, którzy przegrali przetarg, szukają swojej satysfakcji i ja to rozumiem. Ale, niestety, to prawo powoduje, że inwestycja stoi. Czy potrafi Pan wskazać w ostatnich latach inwestycje oddane o czasie, nie mówiąc już  - przed czasem? Przy takim systemie inwestycje w Polsce są z definicji skazane na opóźnienie w czasie, od gazoportu w Szczecinie po autostrady. 
 
Wiadomo, że może się zdarzyć, iż nawet wyrób dobrej jakości zawiedzie. Dlatego kolejnym ważnym elementem optymalnego systemu przetargowego powinien być system gwarancji i rękojmi. - Cena może być trochę wyższa, ale gwarancja niech będzie trochę dłuższa niż rok – proponuje Artur Chmaj. 
 
Na razie jeszcze nie doczytałem, by na te aspekty zwrócił uwagę ustawodawca, ale warto je zgłaszać w perspektywie przyszłych nowelizacji. 
Z innym zjawiskiem mieliśmy do czynienia w lecie ub. roku, po rozstrzygnięciu przetargu na bardzo ważną dla województwa inwestycję – wybudowanie Centrum Wystawienniczo-Kongresowego w Jasionce. Oferenci dali ceny niższe niż kwota z wstępnego kosztorysu, który sporządza się przed wykonaniem – 155 mln zł. Najtańsza oferta opiewała na ponad 122 mln zł. A mimo to był problem z tą inwestycją, bo samorząd województwa wyjściowo zarezerwował na ten cel kwotę zaledwie 90 mln zł. Trzeba więc było szukać brakujących ponad 30 mln. Politycy PO sugerowali nawet, że mogło dojść do zmowy cenowej oferentów. Artur Chmaj, zapytany, czy różnica między wysokością ofert a kwotą zapisaną w budżecie województwa mogła rzeczywiście być wynikiem zmowy cenowej, czy też raczej w budżecie nie doszacowano tej inwestycji, odpowiada ostrożnie: – Dobrze jest, jeżeli cena jest przemyślana i mądrze skalkulowana. Także z pewną tolerancją, bo za pół roku mogą się zmienić ceny materiałów i to też trzeba brać pod uwagę. Jeżeli budżet przewidziany na wykonanie inwestycji bardzo się z tą ofertą „rozjeżdża”, może to oznaczać, że urzędnicy, szykując ten wydatek w budżecie, uznali, że taka niska kwota wystarczy, licząc pewnie na to, że oferenci będą dążyć do ceny najniższej i że dzięki temu uda się zmieścić w takim budżecie. Natomiast jeżeli to wykonawca bierze ceny z sufitu, na zasadzie „jakoś to będzie”, to potem wszyscy mają problemy. Trudno w tym przypadku uniwersalnie wskazać, co było powodem tych różnic. Oskarżenie o zmowę cenową teoretycznie nie powinno mieć miejsca, ale w naszych warunkach wszystko jest możliwe i na każdym etapie procesu przetargowego może się wydarzyć patologia.
 
Zastrzeżeniom dotyczącym „rozjeżdżaniu” się wysokości ofert i szacunków zamawiającego, w pewnym stopniu wychodzi naprzeciw postanowienie nowelizacji, w którym doprecyzowano, w jakich sytuacjach zamawiający jest zobligowany do wszczęcia procedury wyjaśniania ceny. Przy czym ustawodawca kładzie akcent raczej na – o wiele częstszą - praktykę  zaniżania cen niż ich windowania przez oferenta. A mianowicie, zamawiający ma to zrobić za każdym razem, gdy cena jest niższa o 30 proc. od wartości zamówienia (czyli szacunków zamawiającego) lub średniej arytmetycznej cen wszystkich złożonych ofert. 
 
Badając ofertę pod kątem, czy oferent nie zaniżył ceny, zamawiający będzie sprawdzał, czy uwzględniono w niej minimalne wynagrodzenie. Jeśli nie – taka oferta będzie podlegać odrzuceniu. Nowela ma też odwrócić ciężar dowodowy: to wykonawca będzie musiał udowadniać, że zaproponowana przez niego kwota nie została zaniżona.
 
Etaty zamiast „śmieciówek”
 
Zgodnie z przyjętą nowelizacją, zamawiający będą mogli wpisywać do warunków przetargu wymóg zatrudniania pracowników wyłącznie na etat. Warunek ten będzie mógł pojawiać się jednak tylko przy robotach budowlanych oraz usługach - i to jedynie wówczas, gdy jest to „uzasadnione przedmiotem tych czynności”. Ten zapis to skutek tego, że firmy realizujące zlecenia publiczne jak dotąd z reguły zatrudniają pracowników na podstawie umów „śmieciowych”. Przeciwko takim praktykom od dawna protestują zarówno związki zawodowe, jak i przedsiębiorcy, którzy zwracają uwagę, że rzetelne firmy, zatrudniające pracowników na podstawie umowy o pracę, nie mają szans na zwycięstwo w przetargach, bo ich ceny nie są konkurencyjne wobec firm zatrudniających pracowników na „śmieciówkach”. To zjawisko to również skutek tego, że o zwycięstwie w przetargu decyduje – jak dotąd - wyłącznie najniższa cena, co wymusza na oferentach maksymalne cięcie kosztów. Jednym ze sposobów jest stosowanie umów cywilnoprawnych, w których stawkę za godzinę pracy skalkulowano nawet poniżej połowy płacy minimalnej. 
 
Zmiany, które przegłosował Sejm, dotyczące walki z patologicznym systemem najniższej ceny w przetargach, idą w dobrym kierunku, choć są jeszcze niewystarczające. Wypada mieć nadzieję, że polski system przetargowy będzie ewoluował w kierunku wzorca niemieckiego, gdzie szuka się złotego środka. Polega to na tym, że odrzuca się oferty skrajne - najwyższe i najniższe. – Ile z nich się odrzuca, zależy to od postępowania – przypomina Artur Chmaj. - Bywa, że spływają tylko trzy oferty i wtedy wybór jest prosty: bierze się tę środkową. Ale jeżeli ofert jest np. 30, to przedział selekcji można zdefiniować dowolnie. 

KOMENTARZE

Trump w kisielu. Felieton Krzysztofa Martensa

W moim domu Stefan Kisielewski obecny był od zawsze. Bardzo...

Jesteśmy głęboko podzielonym, ale jednym narodem

Z prof. Aleksandrem Hallem, historykiem, ministrem...

Czy Stanisław Ożóg powalczy o prezydenturę w Rzeszowie?

Wprawdzie wybory samorządowe odbędą...

Niezbędnik winiarza

Kultura picia wina staje się w naszym kraju coraz popularniejsza. Od około dziesięciu lat częściej, nie tylko pijemy wino w restauracjach, ale chętniej kupujemy wino do domu, na spotkania z przyjaciółmi. Powstają sklepy, które zajmują się sprzedażą...

Poseł Bury wezwał do bojkotu Tesco

Jan Bury, szef podkarpackiego PSL, a zarazem przewodniczący Klubu Parlamentarnego tej partii, wezwał w Sejmie do bojkotu sklepów brytyjskiej sieci Tesco w Polsce. To reakcja na słowa brytyjskiego premiera Davida Camerona, który...

zobacz więcej
Reklama

Dziennikarka Radia Rzeszów zwolniona dyscyplinarnie. Jest protest

#MuremZaGrażyną to hasło protestu przeciwko usunięciu z Radia Rzeszów redaktor Grażyny Bochenek. Dziennikarka został zwolniona dyscyplinarnie we wtorek, 18 czerwca...

Bez przykrych niespodzianek - transport w nowoczesnym łańcuchu dostaw

- Liczy się czas reakcji, zorganizowana sieć partnerska podwykonawców i logistyka, która pozwala na sprawny dojazd z dostawą wprost na linię produkcyjną...

Praca w Aeropolis - kogo szukają firmy z Inkubatora Technologicznego?

Przybywa innowacyjnych firm i ofert pracy w Inkubatorze Technologicznym Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego Aeropolis w Jasionce. Poszukiwani są programiści...

Reklama

Wirtualna jazda obwodnicą Łańcuta. Zobacz, co powstanie za dwa lata

Po roku od podpisania przez Budimex S.A. umowy na projekt i budowę obwodnicy Łańcuta, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad udostępniła animowaną...

70 lat lotniska w Jasionce

Jasionka - wieś 14 kilometrów oddalona od Rzeszowa, która 70 lat temu rozpoczęła najważniejszą historię lotniczą na Podkarpaciu. To oczywiście data umowna, bo początki lotniska w Jasionce sięgają 1940 roku, kiedy to dla celów wojennych...

Jest Koncepcja Programowa dla S19 od Rzeszowa do Babicy

Jest już gotowa Koncepcja Programowa dla 10-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S19 od węzła Rzeszów Południe (Kielanówka) do Babicy. To właśnie na tym odcinku powstanie pierwszy...

Otwarcie mostu na Wisłoku w gminie Trzebownisko i feta z Brathankami

Nowy most na Wisłoku, który łączy Wólkę Podleśną z Łukawcem w maju został udostępniony dla ruchu. Znacznie skraca czas dotarcia do pracy zatrudnionym w...

Miasto chce sprzedać kamienicę przy ul. Piłsudskiego

Miasto nie ma pieniędzy na remont ponad stuletniej kamienicy przy ul. Piłsudskiego 5, dlatego w poniedziałek, 29 kwietnia, Tadeusz Ferenc poinformował, że chce jej sprzedaży. Sytuacja nieco...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 62

VIP Biznes&Styl Nr 62
w numerze m.in.:

Jakub Kocój - Nie warto bać się lepszych od siebie Elżbieta Łukacijewska, Tomasz Poręba - 15 lat Polski w Unii Europejskiej Radosław Fedaczyński - Najważniejsze są zwierzęta 58. Muzyczny Festiwal w Łańcucie Żydzi z Podkarpacia - Grzech naszego zapomnienia Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
Money.pl - Kliknij po więcej
Giełda
GPW 2019-06-19 18:59
WIG Informujemy, iż w związku ze zmianami zasad dystrybucji danych GPW wprowadzonymi 1 stycznia 2018 r. notowania dostępne są bezpośrednio na stronie money.pl
WIG20
mWIG40
sWIG80
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2019-06-19
USD 3,8104 +0,02%
EUR 4,2673 +0,10%
CHF 3,8157 +0,15%
GBP 4,7888 +0,32%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Surowce - notowania online
Nazwa Jednostka Wartość [USD] Zmiana Ostatnia zmiana
 Złoto uncja 1382,45 +1,33% [06:58]
 Ropa brent baryłka 62,62 +0,58% [06:58]
 Pallad uncja 1496,95 +0,08% [06:56]
 Platyna uncja 813,05 +0,22% [06:58]
 Srebro uncja 15,23 +0,53% [06:58]
Wspierane przez Money.pl
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.