Reklama

Martens: Polityka jest fascynującą grą, ale dla mnie to już zamknięty rozdział

A A A
Z Krzysztofem Martensem, brydżystą, arcymistrzem światowym, autorem 17 książek brydżowych w języku angielskim, szefem podkarpackiego SLD w latach 2002-2007, rozmawia Aneta Gieroń

Dodano: 13-08-2015

Krzysztof Martens. Fot. Tadeusz Poźniak

Krzysztof Martens. Fot. Tadeusz Poźniak

Aneta Gieroń: Pamięta pan chińskie przysłowie, a właściwie przekleństwo "Obyś żył w ciekawych czasach"?
 
Krzysztof Martens: I żyć będziemy w dużo ciekawszych czasach. Coraz szybciej wszystko się dzieje. W ostatnich latach Polska uczyniła niewątpliwie skok cywilizacyjny, ale nastąpiło rozbicie społeczne. Nie ma już tradycyjnego podziału na klasę robotniczą, średnią itd., ale na mnóstwo równoległych światów. Żyjemy w swoich małych kokonach, a Polacy odmówili uczestnictwa w polityce.
 
Co ich tak zniechęciło?
 
Przyczyn jest kilka. Po pierwsze partie polityczne nie potrzebują już indywidualności, ale dobrych fachowców od marketingu politycznego i bieżących sondaży, żeby wiedzieć, jak ludzie reagują na konkretne problemy. Sprawna partia polityczna reaguje dziś na wydarzenia 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, osobowości są w niej zbędne. 
 
Paweł Kukiz w majowych wyborach prezydenckich nie miał za sobą sprawnej machiny marketingowej, a jednak zebrał ponad 20 proc. głosów i namówił sporą część Polaków do uczestnictwa w polityce.
 
W jego przypadku na korzyść zadziałało zmęczenie społeczeństwa ośmioletnimi rządami Platformy Obywatelskiej, która robiła to co najwyżej "średnio" oraz znudzenie tą partią oraz samymi politykami.
 
Tego znudzenia nie docenił sztab wyborczy byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który był tak pewny swej reelekcji, że na przestrzeni kilku miesięcy roztrwonił ogromne poparcie  oraz zaufanie społeczne i przegrał obie tury wyborów?
 
Poparcie dla Bronisława Komorowskiego było bardzo wysokie na kilka miesięcy przed majowymi wyborami, bo początkowo wydawało się, że nie ma żadnych liczących się konkurentów, a jego zwycięstwo jest przesądzone. W rzeczywistości, za przeciwnika dostał bardzo dobry "produkt" polityczny. Andrzej Duda świetnie się odnalazł się w kampanii, mocno pomogły mu też żona i córka, on sam okazał się pracowity, skuteczny i medialny, jak choćby wtedy, gdy rozdawał kawę warszawiakom. To na pewno mogło się podobać.  Według mnie, Andrzej Duda wygrał zaangażowaniem i motywacją. Miał też o tyle ułatwione zadanie, że z drugiej strony politycznej barykady widzieliśmy zadowolonego z siebie "misi", który uważał, że nie musi kiwnąć palcem, by wygrać. Pomylił się. A wracając do Pawła Kukiza, uważam, że zrobił karierę polityczną, ale krótkotrwałą.
 
W jesiennych wyborach parlamentarnych nie powtórzy już sukcesu sprzed kilku miesięcy?
 
Moim zdaniem nie przekroczy 10 proc. poparcia. Z czego to wynika? Po pierwsze on zgromadził wokół siebie wściekłych, znudzonych, niezadowolonych młodych ludzi. Ale jak długo można być wściekłym i znudzonym?! W wyborach prezydenckich głosowanie na Kukiza było formą protestu, kandydat na chwilę im się spodobał. Nie przypuszczam jednak, by większość tych młodych wyborców, choć trochę wiedziała, co to jest antysystemowość. 
 
Po drugie, Paweł Kukiz ma dwie lewe ręce, jeśli idzie o sprawy organizacyjne. On już dawno powinien szukać i skupiać wokół siebie w poszczególnych województwach osoby, które mają jakiś autorytet i dorobek, co byłoby szansą na zbudowanie drużyny. On tego nie robi, a nawet jeśli się takie osoby pojawiają się w jego otoczeniu, szybko je do siebie zraża. 
 
Wspomniał pan, że zanikają tradycyjne podziały społeczeństwa na klasę robotniczą, inteligencję, rolników itd. Jak więc dziś dzielą się Polacy? Na beneficjentów, którzy najwięcej skorzystali na przemianach ustrojowych w Polsce w ostatnich 25 latach i na rozgoryczonych?
 
W Grecji na pożyczkach, jakie otrzymywali z Unii Europejskiej, skorzystało kilkudziesięciu oligarchów, którzy kupowali za grosze "skarby Grecji". W Polsce grupa, która zyskała na przemianach i tak jest stosunkowo szersza niż w innych krajach. Jak patrzymy na Bułgarię, Rumunię, Litwę, to na przemianach ustrojowych skorzystała tam wąska grupa osób, która się do tego przygotowała. Dlatego, paradoksalnie emigracja dla młodych Polaków była atrakcyjna. Jednocześnie uważam, że zdolny, pracowity młody człowiek może dziś łatwiej znaleźć w Polsce dla siebie niszę do działania, niż jeszcze 10 lat temu, gdyż konkurencja na rynku pracy była wtedy dużo większa. Najzdolniejsi, najbardziej przedsiębiorczy  wyjechali w pierwszej kolejności i rzadko już wracają.
 
Mój syn skończył niedawno studia MBA na amerykańskim uniwersytecie w Bejrucie i widać, że bez problemu znajduje oferty pracy na polskim rynku. Mechanizm jest prosty - takich specjalistów jak on wydrenował już zachodnioeuropejski rynek. Jestem jednak optymistą i wierzę, że wielu z nich będzie chcieć wrócić do Polski. Co byłoby bardzo korzystne z wielu względów, choćby na lukę pokoleniową i w kontekście płatników składek oraz podatków.
 
Większej fali powrotów na razie nie widać. Młodzież zaś posługuje się świetną anegdotą daleko nie odbiegającą od prawdy. Jaki jest najlepszy sposób na znalezienie dobrej pracy w Polsce? Zapisz się do partii, najlepiej jeszcze w trakcie studiów.
 
Grecja w tym przodowała i smutno się to dla niej kończy. Sam byłem szefem partii i doskonale wiem, że istnieje taka dość wyrachowana droga awansu młodych ludzi, którzy angażują się w życie partii, bardzo ciężko nierzadko pracują, a dzięki temu mogą liczyć na apanaże.
 
Ale czy nie jest patologią naszego życia publicznego, że coraz więcej młodych ludzi pytanych o zawodowe ambicje, nie wymienia biznesu, ale pracę w administracji rządowej albo samorządowej. W Polsce mamy już prawie pół miliona urzędników.
 
Kiedyś partie, jak choćby lewica, do której ja należałem, miały tendencje do tego, aby "grać na wielu fortepianach", czyli dla każdej grupy wyborców, nawet o sprzecznych poglądach, mieć swojego reprezentanta, który dbałby o emocje tych ludzi. I tak w Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller był do klasy robotniczej, Aleksander Kwaśniewski dla młodych wyborców, Włodzimierz Cimoszewicz dla inteligentnych i uczciwych, Jerzy Szmajdziński dla wojska. Później na lewicy zaczął się eksperyment z odmładzaniem z przewodniczącym Wojciechem Olejniczakiem i Grzegorzem Napieralskim. Ci młodzi, zupełnie odepchnęli starą gwardię, jak choćby Wiesława Ciesielskiego z Rzeszowa, byłego ministra finansów, kiedyś jednego z najważniejszych polityków na Podkarpaciu i w Polsce.
 
Dlatego według mnie, PiS jest obecnie jedyną partią, która znakomicie dba o swój żelazny elektorat i potrafi "grać na wielu fortepianach". Dla zainteresowanych Smoleńskiem jest Antoni Macierewicz, kto chce walczyć o moralność ma Marka Jurka, twarz nowoczesnej Polski reprezentuje Andrzej Duda. Platforma tę sztukę zaniedbała, bo została zdominowana przez Donalda Tuska.
 
Zwykle mówiło się, że zarówno Donald Tusk jak i Jarosław Kaczyński twardą ręką rządzą w Platformie i PiS-ie.
 
Jarosław Kaczyński rządząc żelazną ręką potrafił jednocześnie kierować do poszczególnych zadań ludzi, którzy wykonywali je bez szemrania Potrafi też do dziś, w zależności od potrzeby chwili, jednych członków partii bardziej eksponować, innych mniej. Tak jakbyśmy przyciskali klawisze na fortepianie, np. Macierewicz w górę, Szydło w dół, albo odwrotnie. Moim zdaniem jest w tym jakiś geniusz polityczny Kaczyńskiego.
 
Reklama
Donald Tusk prowadził natomiast Platformę Obywatelską z dużym talentem i prowadził ją zakrętami. Potrafił robić umiejętne skręty. Afera - unik, kryzys - unik itd. Gdy odszedł do Rady Europy, Platforma stała się niczym ciężki samochód, któremu ktoś wyrwał kierownicę.  Pani Ewa Kopacz, nie ma już tych talentów, prowadzi partię po prostej i otrzymuje "razy" z każdej strony. Brakuje Platformie charyzmy z czasów Tuska, a przede wszystkim obserwujemy zmęczenie materiału. Wyborcy są zmęczeni Platformą, a partia jest zmęczona rządami. Uczestnictwo w Sejmie, Senacie i poświęcenie temu 8 lat jest potwornie nudne. Posłowie i posłanki, wysłuchują rzeczy, które w sporej części nic ich nie obchodzą.  To, co ich interesuje, nie przekracza 10 proc. czasu, jaki spędzają w Sejmie. Do tego dochodzi silna frustracja i wypalenie. 
 
Jeszcze kilka lat temu, gdy byłem w SLD, prawie codziennie miałem kontakt z mediami. "Setka" dla telewizji, komentarz dla prasy i nikt mi tego nie zabraniał, nikt mnie nie wyrzucał z partii w związku z tym, że powiedziałem coś kontrowersyjnego, lub niezgodnego z linią partii. W tej chwili partie stają się ogromnie zmilitaryzowane, a o tym, co mówią politycy w imieniu swoich partii, decyduje zespół od marketingu politycznego. Posłowie dostają gotowe sms-y, co mają mówić w mediach, do których z każdej partii delegowana jest tylko wąska grupa, zaufanych osób. W ten sposób widzimy ciągle te same twarze i słyszymy podobne treści. 
 
To jest droga bez odwrotu?
 
Moim zdaniem, tak. Tak jest wygodniej dla partii, dla jej szybkiego, skutecznego zarządzania.
 
Okręgi jednomandatowe według pana coś mogłyby zmienić?
 
Nic nie zmienią. Senat pokazuje, że JOW-y mogą doprowadzić do tego, że mandat zdobywa się albo z milionami na koncie, jak w przypadku Henryka Stokłosy, albo z poparciem największych partii. 
 
To, co się obecnie dzieje w polskiej polityce, to erozja, polityka jest coraz bardziej nudna. Posłowie od jakiegoś czasu nie podnoszą sobie pensji, by nie wzbudzać niezadowolenia społecznego, a uczciwie mówiąc, nieco ponad 10 tys. zł, choć to są duże pieniądze dla sporej części polskiego społeczeństwa, to jednak bez problemu do zarobienia na wolnym rynku dla osób utalentowanych, dobrze wykształconych i przedsiębiorczych. To sprawia, że polityka nie jest atrakcyjna dla osób z pomysłem na siebie, którzy nie widzą powodu, by się w nią angażować i stać na baczność przed którymś z szefów partii. 
 
Mamy selekcję negatywną do polityki?
 
Coraz większą. Proszę porównać skład pierwszego Sejmu z 1991 roku, gdzie roiło się od znakomitych nazwisk ze świata kultury, literatury, prawa, medycyny. Dziś jest to zupełnie niemożliwe. Nie ma tam dużego biznesu, czy intelektualistów. Ta "masa poselska" jest na coraz niższym poziomie i tak jest na całym świecie.
 
Polityka coraz częściej przypomina celebryckie show?
 
W jakimś stopniu tak. Mamy doczynienia z takim natłokiem informacji, że docierają do nas tylko przekazy bardzo wyraźne oraz dobrze przemyślane i zbudowane, a tego nie może zrobić pojedynczy człowiek, ale grupa ekspertów.
 
Dlatego nawet w telewizji publicznej nie mamy merytorycznych dyskusji, ale festiwal emocji?
 
Między innymi. Dlatego też Ryszard Petru ma minimalne szanse w polityce, bo mówienie rzeczy mądrych w Polsce nigdy nie popłacało. Szeregowi posłowie, a nawet elita poselska muszą mówić to, co spece od marketingu politycznego przygotują, a że nie można bez końca powtarzać treści z otrzymanego sms-a, to zwykle najłatwiej wdać się w pyskówki. Obserwuję to ze smutkiem, bo prawie już nie dostrzegam posłów mających własne poglądy i przemyślenia.
 
Na niezależne byty kreują się: pani premier Ewa Kopacz i kandydatka na przyszłą panią premier, Beata Szydło. 
 
Beata Szydło jest tworem wykreowanym przez Jarosława Kaczyńskiego. To sympatyczna osoba, która w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy, dobrze się sprawdziła. Kaczyński ma też świadomość swojego dużego negatywnego elektoratu i to ją wskazał na przyszłą premier. Nie chciał też konfrontacji Kopacz - Kaczyński, bo w polskiej tradycji sympatia zawsze jest po stronie kobiety.
 
Beata Szydło ma szansę być premierem przez całą kadencję, czy może powtórzyć los Kazimierza Marcinkiewicza, który po kilku miesiącach rządów został odsunięty, a jego miejsce zajął Jarosław Kaczyński?
 
Jeżeli nie będzie robiła większych błędów, może zostać premierem na całą kadencję.
 
To by oznaczało, że Jarosław Kaczyński już nigdy nie będzie premierem, choć wydawało się, że chciałby się jeszcze raz sprawdzić w roli szefa Rady Ministrów.
 
To bardzo prawdopodobne. Po pierwsze ze względu na wiek, po drugie to jest potwornie ciężka praca, codziennie od 7 rano do północy, gdzie 90 proc. zajęć jest rozpaczliwie nudnych i nużących. Otwieranie, zamykanie imprez, przyjmowanie gości, delegacji itd. Być może Jarosław Kaczyński zdał sobie sprawę, że będąc ojcem zwycięstwa, będzie narzucał kierunki działań. I nie nazywałbym tego sterowaniem z tylnego siedzenia, ale narzucaniem strategii. Zarówno Beata Szydło jak i prezydent Andrzej Duda, będą mu w najważniejszych kwestiach ustępować, zwłaszcza, że nie przypuszczam, by Kaczyński chciał się wtrącać w sprawy szczegółowe.
 
Wracając do drugiej potencjalnej kandydatki na premiera?

Ewa Kopacz jest osobą rekomendowaną przez Donalda Tuska, głównie dlatego, że on myśli o powrocie do Polski za 5 lat. Być może w roli szefa partii, albo kandydata na prezydenta. Mam wrażenie, że celowo wysunął Ewę Kopacz na lidera, by nie wyrosła mu konkurencja. Radek Sikorski, czy Grzegorz Schetyna mogliby się wybić na niezależność. Kopacz jest za słaba na niepodległość.
 
Jednocześnie, czy nie jest na tyle słaba, że wcześniej pogrąży Platformę?
 
Może tak być. Można tu mieć pretensje do Tuska, że myśląc o sobie, nie myślał o partii. Tusk jest dużą osobowością w polityce i po nim właściwie każdy byłby słabszy. Schetyna i Sikorski nie są  wystarczająco charyzmatyczni. 
 
Pański scenariusz na najbliższe miesiące w polskiej polityce?
 
Uważam, że po jesiennych wyborach rządził będzie PiS, choć nie wiadomo, w jakiej konfiguracji. Koalicjantem mogą być rozproszeni ludzie od Kukiza. Dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej będzie kłopot, żeby w ogóle wejść do Sejmu. O ile PiS i PSL dbają o swój żelazny elektorat, tak SLD nie bardzo. Ciekawym zjawiskiem jesienią może być fakt, że PSL od wielu lat nie będzie w koalicji rządowej, choć za wcześnie na takie dywagacje. PiS na pewno zrobi wszystko, by nie rządzić wspólnie z PSL-em, ale arytmetyka sejmowa bywa czasami nieubłagana.
 
Czas, kiedy pan był w polityce w latach 2002 - 2007, to w zasadzie już przepaść w stosunku do tego, co dziś dzieje się w polityce?
 
Tak, wtedy jeszcze była końcówka ciekawej polityki. Z barwnymi postaciami, osobowościami. Nigdy w życiu nie dostałem np. sms-a, co mam mówić, choć czasem mówiłem rzeczy mocno kontrowersyjne i trudne do przełknięcia dla mojej partii. Nikt mnie nie ograniczał, czy pouczał. Moim zdaniem, polityka jest ogromnie interesującą, wielowątkową grą, ale jednocześnie już zbyt brutalną, agresywną i niebezpieczna dla jej uczestników. 
 
Widzi się pan jeszcze w polityce?
 
Nie, nigdy. Polityka jest już dla mnie zamkniętym rozdziałem. 

KOMENTARZE

Wciąż nam się chce - rozmowa z Martą Półtorak

Marta Półtorak ? prezes zarządu firmy Marma Polskie...

Stare fotografie z Mielca trafią do sieci

W mieleckiej Jadernówce rozpoczęła się digitalizacja olbrzymich...

Rzeszowianie na Rynku dziękowali Asseco Resovia za Mistrza Polski

Tysiące fanów siatkówki pojawiły się w niedzielę popołudniu na rzeszowskim Rynku, by podziękować zawodnikom i trenerom Asseco Resovii za obronę tytułu Mistrza...

Piotr Pustelnik: na ośmiotysięczniki już nie wrócę

Z Piotrem Pustelnikiem, himalaistą, zdobywcą Korony Himalajów i Karakorum, rozmawiają Aneta Gieroń i Jaromir Kwiatkowski.

zobacz więcej
Reklama

Wielkie otwarcie salonu Iveco w Rzeszowie [ZDJĘCIA]

W piątek, 12 października odbyło się oficjalne...

Gala XVII Podkarpackiej Nagrody Gospodarczej [ZDJĘCIA]

18 października br. w Sali Kongresowej G2A...

Tadeusz Ferenc po raz piąty prezydentem Rzeszowa

Według nieoficjalnych danych z 84 na 94 komisje wyborcze w Rzeszowie w I turze wygrał Tadeusz Ferenc, na którego zagłosowało 63, 8 proc. wyborców. Na Wojciecha Buczaka z PiS głos oddało 28,2 proc...

Rada Miasta Rzeszowa. Nazwiska nowych radnych

Najwięcej, bo aż 12 radnych do nowej Rady Miasta Rzeszowa wprowadził Komitet Rozwój Rzeszowa. 9 radnych będzie miało Prawo i Sprawiedliwość, to o jeden mandat mniej niż w dotychczas, a 4 osoby zasiądzie...

Już za tydzień wielkie targi motoryzacyjne! Kongres TSLA Expo - Rzeszów 2018

Już za tydzień w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym G2A Arena w Jasionce rozpocznie się największe na Podkarpaciu wydarzenie branży automotive...

Reklama

Projektantka z Tarnobrzega będzie wspierać kobiety ucząc je szycia

Justyna Gamoń-Wesołowska, stylistka i projektantka mody, ponad trzy lata temu otworzyła w Tarnobrzegu Atelier GA MON. Jednak od samego początku miała problem...

TSLA EXPO: Rewolucja w transporcie powinna zacząć się na Podkarpaciu

Samochody emitujące coraz mniej zanieczyszczeń, transport, który sprawia, że coraz szybciej dostarczany jest towar - w tym kierunku rozwija się świat i...

Nadbereżny świetnie, ale wynik PiS w Stalowej Woli gorszy niż 4 lata temu

Dane z 90 proc. obwodowych komisji wyborczych świadczą o tym, że Lucjusz Nadbereżny, kandydat PiS, zdobył ponad 70 proc. głosów i zostanie prezydentem...

Pod Przemyślem odkryto gigantyczne złoże gazu

Wydobycie gazu na Podkarpaciu w ciągu 5 lat wzrośnie do 1,75 mld m³ rocznie, czyli aż o 28 procent – szacuje Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA. Dzięki nowej metodzie poszukiwań i wydobycia...

Sejmik Województwa Podkarpackiego. Nazwiska wszystkich radnych

Znamy już nazwiska nowych radnych sejmiku województwa podkarpackiego! Jak wyglądają wyniki w wyborach samorządowych 2018 na Podkarpaciu? W sejmiku województwa PiS wygrał...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 59

VIP Biznes&Styl Nr. 59
w numerze m.in.:

VIP Biznes&Styl Nr. 59 • Sprężyny gazowe z FA Krosno • Ratowanie cerkwi w Baligrodzie • Lasowiak, co leczy serca i rozwija nowe technologie • Japońskie roboty i ręczna robota w Hucie Szkła w Jaśle • 100 lat niepodległej Polski
Money.pl - Kliknij po więcej
Giełda
GPW 2018-11-16 18:59
WIG 55442.1 -1,57%
WIG20 2165.46 -1,70%
mWIG40 3802.11 -1,86%
sWIG80 10794.85 -0,37%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2018-11-16
USD 3,7876 -0,52%
EUR 4,2950 -0,05%
CHF 3,7608 -0,54%
GBP 4,8468 -0,45%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Surowce - notowania online
Nazwa Jednostka Wartość [USD] Zmiana Ostatnia zmiana
 Złoto uncja 1223,10 +0,09% [02:16]
 Ropa brent baryłka 67,21 +0,31% [02:16]
 Pallad uncja 1162,60 +0,32% [02:15]
 Platyna uncja 848,50 +0,06% [02:15]
 Srebro uncja 14,38 -0,07% [02:15]
Wspierane przez Money.pl
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.