Grażyna Bochenek

Dziennikarka, filmoznawca

Kino w roli głównej

Dzialy: KULTURA

O sobie:
Z wykształcenia filmoznawca i dr nauk o sztuce, z zawodu dziennikarka w Polskim Radiu Rzeszów. Na co dzień matkuję bliźniakom, a one dorastają w tempie zawrotnym, czemu nie mogę się nadziwić. W wolnym czasie odkrywam uroki pielęgnacji azalii i uprawy cukinii. Odkąd pamiętam jestem feministką, co ani nie przeszkodziło mi w życiu rodzinnym, ani nie powoduje, że w domu śpię na kurzu :)

O blogu:
To już niestety zamierzchłe czasy, kiedy oglądałam kilka filmów pod rząd. I choć kino to wciąż dla mnie medium najważniejsze, to kiedy doba się kurczy, tytuły trzeba wybierać starannie. Z ?Bitwy pod Wiedniem? z premedytacją rezygnuję, tu będę pisać o dobrym kinie, bo na złe coraz bardziej szkoda mi czasu. A że nie samy kinem człowiek żyje, o wartych obejrzenia spektaklach i wystawach też milczeć nie będę.

Rozczarowanie Polską i spisek, czyli "Układ zamknięty"

A A A

Dodano: 14-04-2013

źródło: filmweb.pl

źródło: filmweb.pl

Bugajski jest krytyczny wobec zmian, jakie dokonały się w Polsce po 1989 roku nie od dziś. Osiem lat temu wyjątkowo ostro zabrzmiała nowela, jaką nakręcił z 12 innymi reżyserami w ramach zbiorowego filmowego projektu „Solidarność, Solidarność”. Bugajski zaproponował wówczas teledysk – metaforę: na obskurnym Dworcu Centralnym zmęczeni podróżni czekają na spóźniający się pociąg  „Solidarność”, którego opóźnienie jeszcze „może ulec zmianie”.
 
Stare i nowe pokolenie, Grzegorz Markowski i młodzi muzycy z zespołu Wu-Hae śpiewają i oskarżają: „co się stało z naszą/waszą „Solidarnością”?, gdzie się podziały wasze/nasze ideały?”. Teledysk to obraz rozczarowania Polaków efektami transformacji i  niewykorzystanymi szansami. Tamta nowela pozwala przypuszczać, że „Układ zamknięty” nie jest głosem zabieranym doraźnie, w bieżącej dyskusji społeczno-politycznej, że wpisuje się w tę samą narrację, co wcześniejsza nowela. Tyle, że Bugajski posłużył się tym razem pełnometrażową fabułą, opartą na prawdziwej historii.

Sprawa zaczęła się w roku 2003, była opisywana przez media. Film nie stanowi wiernej rekonstrukcji, ale trzon historii jest autentyczny. Oto trzej przedsiębiorcy rozkręcają wymarzony interes. Są rzutcy i bez kompleksów, a zaczynali od zera, jak bohaterowie przywoływanej przez jednego z nich „Ziemi obiecanej”. To gorzkie porównanie: tamci swoją fabrykę stracili z powodu zdrady małżeńskiej, tym nie udaje się dlatego, że na ich majątek zasadza się lokalny establishment do spółki z ministrem.

Kolejne porównanie: oglądając „Układ zamknięty” przypomina się pamiętne „Przesłuchanie” Bugajskiego, film zakazany przez władze, którego nielegalne kopie wideo w latach osiemdziesiątych krążyły po domach, a projekcje były aktem politycznego nieposłuszeństwa. Naiwna piosenkarka Tonia mistrzowsko zagrana przez Krystynę Jandę zostaje oskarżona w nim o udział w  imperialnym spisku. Gdy współwięźniarka opowiada jej, że jest amerykańskim szpiegiem, Tonia pyta  niczym dziecko: „prawdziwym szpiegiem?”. Biznesmeni anno domini 2003 także w majestacie prawa słyszą absurdalne zarzuty: dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. I także trafiają do więzienia. Nie na miejscu byłyby porównania do stalinowskich metod śledztwa, ale zdumiewa, jak brutalnie i przedsiębiorcy, i ich rodziny są traktowani. To nie jest państwo prawa - choć wszystko odbywa się w majestacie prawa właśnie. I tu rodzi się rozdźwięk w odbiorze filmu Bugajskiego. Jaką Polskę opisuje reżyser?

W tym filmie kluczem do niezgodnego z prawem i sumieniem działania okazuje się nie tylko chciwość, ale przede wszystkim przeszłość. Prokuratora Andrzeja Kostrzewę (wielka rola Janusza Gajosa) uwiera wspomnienie czynu, który niegdyś otworzył mu drogę do kariery. Wiele lat temu jako student  doniósł na swojego dziekana, to uratowało go nie tylko od powtarzania roku, ale także otworzyło nowe możliwości, z czego młodzieniec skwapliwie skorzystał. Gdy prokurator będący w rozkwicie swojej kariery poznaje syna owego dziekana, jednego z owej trójki przedsiębiorców,  budzą się w nim demony. A rozszaleją się na dobre wówczas, gdy okaże się (o czym zresztą donosi usłużny policjant), że dawna ofiara spisała swoje wspomnienia i nazwisko Kostrzewa się w nich pojawia.

A więc: przeszłość, problem grubej kreski, niedokonanych rozliczeń, w domyśle także lustracji. Tematy z mediów, które w filmie szczególnie zasługują na pogłębienie, w „Układzie” tego pogłębienia jednak zabrakło. Wydaje się, że wątek dotyczący przeszłości prokuratora Kostrzewy miał przede wszystkim wytłumaczyć, jak narodził się pomysł uderzenia w obiecujących biznesmenów – bo szczegóły planu, pertraktacje  między zainteresowanymi pozostały przecież dla widzów nieznane. No i rzecz najważniejsza – podważenie istoty przemian rozpoczętych w Polsce w 1989 roku. „Układ zamknięty” to oskarżenie polskiego wymiaru sprawiedliwości i polskiego państwa w ogóle, bo – to Bugajski wyraźnie wskazuje – pozwolono aparatowi PZPR kontynuować kariery i przejąć kontrolę w życiu publicznym. Naczelnik urzędu skarbowego, prokurator i minister tworzą układ doskonały, a najbardziej poruszające są napisy końcowe, z których dowiadujemy się, że sprawiedliwości bynajmniej do tej pory nie stało się zadość.

Obraz wzbudził polityczne spory, między innymi o to, które ekipy odpowiadają za zło dokonujące się w majestacie prawa i za bezkarność urzędników. Tu wyliczanki są długie. Ale w istocie problem z odbiorem filmu dotyczy tego, jak szeroko zrozumiemy tytułowy układ. Słowo, które zrobiło olbrzymią karierę kilka lat temu oznacza bliżej niesprecyzowane spiski na najwyższych szczeblach władzy. Film Bugajskiego dotyczy konkretnej historii, ale zdaje się sugerować, że cała władza przesiąknięta jest korupcją. „Układ zamknięty” jest argumentem dla tych wszystkich, którzy są przekonani, że władza to nadal oni, a nie wybrani w wyborach nasi przedstawiciele, i że ci oni, jak śpiewa Grabaż, stale robią nas „w ch....”.

Scenariusz, jaki wybrał w 1968 roku młody Kostrzewa powtarza się kilkadziesiąt lat później, już w demokratycznej Polsce. Początkujący ale ambitny prokurator zostaje wybrany do przeprowadzenia podejrzanego śledztwa, ma być narzędziem w ręku starego wyjadacza. Robi to chętnie – dla kariery. Zdumiewa, z jaką łatwością godzi się na działanie nie tylko niezgodne z prawem, ale przede wszystkim rujnujące życia zawodowe i prywatne mnóstwa niewinnych ludzi.
Gdy ów młody prokurator zażąda finansowego udziału w zyskach z giełdowej machloi, układ domyka się na dobre.

Siła rażenia filmu byłaby większa, gdyby paralelność losów obu prokuratorów została przedstawiona subtelniej ale pełniej. Temperament twórczy Bugajskiego ma jednak specyficzny rys. Autor zaczynał jako reżyser kina moralnego niepokoju. Szybko okazał się artystą niepokornym i niezłomnym, za „Przesłuchanie” zapłacił najpierw twórczą nieobecnością, a potem emigracją. Po 1989 roku okazał się znów wyjątkowo czułym na społeczno-polityczną sytuację w Polsce. Robi kino współczesne i historyczne, bez taryfy ulgowej, wypowiada się zarówno poprzez dokumenty, spektakle telewizyjne jak i filmy fabularne. W tych ostatnich największą uwagę zwraca na klarowność historii. Na początku swojej drogi twórczej mówił: „Nie interesuje mnie publicystyka (…) Chcę po prostu podpatrywać na ekranie człowieka”. To akurat nie zawsze mu się udaje, tutaj też ten człowiek jednak się zgubił.

Problem z „Układem zamkniętym” polega na tym, że jest to film bardzo publicystyczny. Przede wszystkim zawodzi rysunek psychologiczny postaci. Jedyna bardziej pogłębiona sylwetka to czarny charakter: prokurator Kostrzewa. Pozostałych bohaterów jest dużo, ale aktorzy dostali do zagrania role – symbole. Grubymi nićmi szyte są też kolejne rozwiązania fabularne. Wiele jest przerysowań, kondensacja to prawo każdego obrazu filmowego, tu jednak chociażby zagęszczenie obrazów gehenny oskarżonych osłabia  siłę rażenia. Zbyt dużo nakłada się na siebie nieszczęścia kolejnych uczestników tego dramatu. 
Zarzuty o plakatowość są uzasadnione. Ale nie bez powodu już w latach 90. Bugajski był traktowany jako ten, który rozumie, że kino musi dobrze opowiadać historie a reżyser musi być przede wszystkim dobrym rzemieślnikiem. „Układ zamknięty” to bardzo sprawnie zrealizowany film. Trzymający w napięciu i niezwykle sugestywny. 



 
Reklama

KOMENTARZE

OSTATNIE WPISY NA TYM BLOGU

NAJCZĘSCIEJ CZYTANE WPISY

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 63

VIP Biznes&Styl Nr 63
w numerze m.in.:

Milioner, który dla Puszczy Karpackiej porzucił biznes Tomasz Róg, efekt motyla w Cieszanowie Maria i Marcin Piotrowscy Folkowisko z Goracja Porsche może mieć każdy, ale rzeźbę już nie! Za 2 lata S19 połączy Rzeszów z Lublinem Dzieje firmy kupieckiej I. Schaitter i Spółka Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.