Jaromir Kwiatkowski

Dziennikarz

Kwiatek do kożucha

Dzialy: LIFESTYLE, KULTURA, LUDZIE

O sobie:
Dziennikarz i publicysta magazynów VIP Biznes&Styl i Trendy, Podkarpackie. Współpracuje także z dwumiesięcznikiem "La Salette Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej", portalem wPolityce.pl, w ub. roku można było znaleźć jego teksty w tygodniku "Uważam Rze", a obecnie w tygodniuku "wSieci". Autor kilku książek, które - jak zuchwale zakłada - przeczytała nie tylko rodzina. Wiek średni, waga ciężka (lub superciężka, gdy sobie pofolguje ze słodkościami). Ekonomista oraz - podyplomowy - teolog rodziny i dziennikarz (żartuje, że ten pierwszy dyplom przydaje mu się najrzadziej). Mąż, ojciec dwóch córek i (jednokrotny) dziadek. Pasjonat najnowszej historii politycznej Polski. Fan muzyki - od jazzu poprzez klasykę rocka i rock progresywny (z jedną "miłością" całkowicie nieuleczalną: SBB) po "krainę łagodności". Uwielbia turystykę - zarówno poznawanie nowych miejsc, jak i powroty do rodzinnych "korzeni" (Poznań, podpoznańska Opalenica, Zakopane, Sandomierz).

O blogu:
Blog o wszystkim, co mnie inspiruje: polityka (także ta regionalna), muzyka, przemiany cywilizacyjne i ich wpływ na rodzinę, kulturę, religię itd. Będę się starał w tym pisaniu trzymać dwóch rzeczy. Po pierwsze, inspiracją do każdego wpisu będzie jakieś wydarzenie bieżące (w głównej mierze lokalne), nie będzie tematów ?z sufitu?. Po drugie, chciałbym podawać treści na blogu odważnie, ale i rozważnie, pochylając się nad ? czasami trudnymi ? sprawami, nad człowiekiem, z troską i serdecznym ciepłem oraz - jeżeli tylko się da, choć zdaję sobie sprawę, że nie zawsze będzie to możliwe ? z przymrużeniem oka i humorem.

Grodzka nie jest tematem zastępczym

A A A

Dodano: 04-02-2013

Anna Grodzka (z jej profilu na Facebooku)

Anna Grodzka (z jej profilu na Facebooku)

Poseł Solidarnej Polski z Podkarpacia, Mieczysław Golba, powiedział na antenie Radia Rzeszów, że dyskusja nad wyborem Anny Grodzkiej na nowego wicemarszałka Sejmu jest tematem zastępczym „rozdmuchanym” przez Ruch Palikota, a celem tej akcji jest przysłonienie prawdziwych problemów gospodarczych państwa, choćby poważnego zagrożenia dla budowy dróg i autostrad, jakie stanowi wstrzymanie przez Unię Europejską wypłaty 3,5 mld zł na ten cel.
 
Moim zdaniem, pan poseł Golba ma rację tylko połowicznie. Niewątpliwie, sprawa Anny Grodzkiej ma za zadanie „przykryć” problemy, z którymi nie może poradzić sobie rząd Tuska. Premier pewnie liczy na to, że „zadyskutowując się na śmierć” na temat, czy Grodzka powinna, czy nie powinna piastować funkcję marszałka, przynajmniej na chwilę zapomnimy o stanie finansów publicznych, o wstrzymanych pieniądzach unijnych na drogi, o zachowaniu rządu po katastrofie smoleńskiej czy o zamachu na wolność słowa (vide nocne siuchty Grzegorza Hajdarowicza z rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem i wszystko to, co z tego wynikło).
 
Ale nie nazwałbym sprawy Anny Grodzkiej tematem zastępczym. A już na pewno nie traktuje jej w ten sposób Ruch Palikota. Odnoszę wrażenie, że wykorzystał on sprawę nieszczęsnych nagród dla prezydium Sejmu do tego, by wymienić „opatrzoną” już działaczkę feministyczną i zwolenniczkę aborcji Wandę Nowicką na transseksualistkę Annę Grodzką. Nie tylko po to, by po raz kolejny zaszokować. Raczej, by zobaczyć, gdzie jest aktualna granica postępów „palikotyzmu”. Anna Grodzka, gość dzisiejszego programu „Kawa czy herbata” w TVP1, przyznała zresztą, że jej partia ma daleko idący program przebudowy społeczeństwa. Program, dodajmy, w którym nie chodzi tylko o tolerancję dla homoseksualistów, transwestytów itd. (co skądinąd ma w Polsce miejsce, nawet przeciwnicy ich, jak to się ładnie mówi, „orientacji”, nie chwytają przecież na ich widok za giwery), ale o przywileje dla nich. Docelowo to „heterycy” mają się poczuć źle ze swoim heteroseksualizmem, poczuć się jako ci gorsi (ten ideologiczny wymiar ruchu homoseksualnego został wielokrotnie opisany, więc czuję się zwolniony z kontynuowania tego wątku).
 
Warto skupić się natomiast na wątku równie ważnym:  dalekosiężnym celem sił „postępu” jest także taka presja na ustawodawcę i społeczeństwo, by doszło do uchwalenia przepisów umożliwiających adopcję dzieci przez pary homoseksualne i by ludzie to gładko „łyknęli”. Tu skądinąd Anna Grodzka zachowuje się niekonsekwentnie, a może raczej cynicznie – mówi to, co wynika w danej chwili z „mądrości etapu”. Tuż po wyborach była łaskawa powiedzieć, że „jest za adopcją dzieci także przez pary homoseksualne. Nie homoseksualność powinna decydować o adopcji dzieci, ale jakość rodziny, która ma te dzieci wychowywać”. Podejrzewam, że była to wypowiedź adresowana głównie do jej elektoratu, który wybrał ją do Sejmu właśnie dlatego, by agresywnie walczyła o „postęp”, a nie siedziała sobie cicho, nie epatując swoją transseksualnością.
 
Reklama
Ostatnio Grodzka już nie jest tak wyrazista. Mówi: „Polska nie jest przygotowana na adopcję dzieci przez pary homoseksualne i na pewno jeszcze długo na to gotowa nie będzie. W związku z tym mogę się zobowiązać, że jeśli zostałabym marszałkinią Sejmu, to nie mam zamiaru podejmować jakichkolwiek działań i deklaracji w tej sprawie”. Ta zmiana poglądów jest zrozumiała w kontekście tego, że kandydatka na wicemarszałka Sejmu doskonale zdaje sobie sprawę, iż jej radykalizm mógłby odstraszyć od głosowania na nią choćby część posłów PO i mogłoby nie wystarczyć głosów do jej wyboru. Ta świadomość nakazuje Grodzkiej tonować akurat w tym momencie wypowiedzi. Po swoim wyborze być może szybko wróci do bardziej radykalnego języka.
 
Nie mam złudzeń: czeka nas teraz długa szarpanina z siłami obyczajowego „postępu” o wprowadzenie nowych, korzystnych dla nich przepisów. W języku wojskowości ich zachowanie nazywa się „rozpoznaniem walką”. Oni będą co chwilę sprawdzać, jak daleko mogą się posunąć. My musimy być gotowi, by dawać im stanowczy odpór.
 
Ten Sejm pewnie przeżyje wicemarszałek Grodzką, podobnie jak przeżył wicemarszałek Nowicką. Cóż, każdy Sejm ma takiego wicemarszałka, na jakiego zasługuje, a ten akurat wybór nie świadczyłby najlepiej o powadze Wysokiej Izby.  Mam jedynie nadzieję (choć nie pewność), że Ruch Palikota, obfitujący w kreatury w rodzaju eks-księdza Romana Kotlińskiego czy „pierwszego wroga Pana Boga”, niejakiego Armanda Ryfińskiego, okaże się wybrykiem, wrzodem na tyłku demokracji, którego już w następnej kadencji na Wiejskiej nie zobaczymy.
 
Poważniejszy problem jest inny: chciałbym usłyszeć z ust Palikota (to skądinąd niezły kameleon: z pozycji wydawcy katolicko-konserwatywnego tygodnika „Ozon” w ciągu kilku lat przedzierzgnął się w osobę pełniącą rolę forpoczty obyczajowego „postępu”) czy Grodzkiej choć jeden sensowny argument uzasadniający, po co nam postęp, którego skutki – o czym dobrze wiemy, obserwując to co się dzieje w świecie – mogą być tylko opłakane?

KOMENTARZE

OSTATNIE WPISY NA TYM BLOGU

NAJCZĘSCIEJ CZYTANE WPISY

ARCHIWUM

POLECANE

Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.