Jaromir Kwiatkowski

Dziennikarz

Kwiatek do kożucha

Dzialy: LIFESTYLE, KULTURA, LUDZIE

O sobie:
Dziennikarz i publicysta magazynów VIP Biznes&Styl i Trendy, Podkarpackie. Współpracuje także z dwumiesięcznikiem "La Salette Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej", portalem wPolityce.pl, w ub. roku można było znaleźć jego teksty w tygodniku "Uważam Rze", a obecnie w tygodniuku "wSieci". Autor kilku książek, które - jak zuchwale zakłada - przeczytała nie tylko rodzina. Wiek średni, waga ciężka (lub superciężka, gdy sobie pofolguje ze słodkościami). Ekonomista oraz - podyplomowy - teolog rodziny i dziennikarz (żartuje, że ten pierwszy dyplom przydaje mu się najrzadziej). Mąż, ojciec dwóch córek i (jednokrotny) dziadek. Pasjonat najnowszej historii politycznej Polski. Fan muzyki - od jazzu poprzez klasykę rocka i rock progresywny (z jedną "miłością" całkowicie nieuleczalną: SBB) po "krainę łagodności". Uwielbia turystykę - zarówno poznawanie nowych miejsc, jak i powroty do rodzinnych "korzeni" (Poznań, podpoznańska Opalenica, Zakopane, Sandomierz).

O blogu:
Blog o wszystkim, co mnie inspiruje: polityka (także ta regionalna), muzyka, przemiany cywilizacyjne i ich wpływ na rodzinę, kulturę, religię itd. Będę się starał w tym pisaniu trzymać dwóch rzeczy. Po pierwsze, inspiracją do każdego wpisu będzie jakieś wydarzenie bieżące (w głównej mierze lokalne), nie będzie tematów ?z sufitu?. Po drugie, chciałbym podawać treści na blogu odważnie, ale i rozważnie, pochylając się nad ? czasami trudnymi ? sprawami, nad człowiekiem, z troską i serdecznym ciepłem oraz - jeżeli tylko się da, choć zdaję sobie sprawę, że nie zawsze będzie to możliwe ? z przymrużeniem oka i humorem.

Dom bez zwierząt jest tylko mieszkaniem

A A A

Dodano: 30-06-2015

Dom bez zwierząt jest tylko mieszkaniem
W sobotę odszedł od nas (tzn. zakończył życie) nasz kot Mietek. Był z nami od ponad 13 lat. Od jakiegoś czasu poważnie chorował – wysiadały mu wątroba i trzustka. W ostatnich tygodniach widzieliśmy, jak pomału uchodzi z niego życie. Bardzo schudł (pod koniec życia to był po prostu szkielet), nie za bardzo chciał jeść, a co zjadł, tego organizm nie przyjmował. Ale bywały dni, jeszcze kilka dni temu, kiedy był żywotny, wyskakiwał na blat w kuchni, wszędzie go było pełno.
W 2002 r, przyniosła go z „Balcerka" nasza córka Karolina. Wzięła go od jakichś dzieci, które rozdawały dopiero co urodzone kociaki - podobno ich ojciec chciał je wszystkie potopić. Mietek nie potrafił jeszcze ssać; przez pierwsze dni Renia, moja żona, maczała palec w mleku i w ten sposób go karmiła. Może dlatego przez całe swe życie Renię wyróżniał szczególnie. Prawdopodobnie potraktował ją jako mamę. 
Był kotem wyjątkowym; uwielbianym przez wszystkich, którzy do nas przychodzili, a zwłaszcza koleżanki naszych córek. Każdego naszego gościa musiał przywitać (albo poznać) wskakując mu na kolana, był bowiem wielkim pieszczochem. Nazywaliśmy go „inspektorem nadzoru" - wszędzie w domu, gdzie cokolwiek się działo, musiał być, doglądnąć, zrobić „odbiór techniczny". Co ciekawe, nie miał charakteru kociego. Zachowywał się bardziej jak pies - np. gdy ktoś dzwonił do drzwi, biegł do przedpokoju na powitanie (brakowało tylko, by szczekał). Pozostanie w naszej wdzięcznej pamięci (jak nasza suczka Kropka, która odeszła ponad 2,5 roku temu).
Następne dni były dla nas trudne; wszyscy czuliśmy ból po stracie kogoś bliskiego - choć zwierzęcia. Ale nie przeżywaliśmy żadnych histerii czy traum, jak to się czasami słyszy. Raczej godziliśmy się z nieuchronnością upływu czasu.
Moment odejścia ukochanego zwierzęcia nie jest nam obcy, w naszym domu zwierzęta są  bowiem obecne od wielu lat: na różnych etapach naszego życia były to psy, koty, żółw, świnka morska, myszoskoczki. Wychodziliśmy bowiem z założenia, że dom bez zwierząt jest tylko mieszkaniem. Tę miłość – chyba skutecznie – przekazaliśmy córkom. Starsza ma na swoim koncie kilka uratowanych psów i kotów, którym znaleźliśmy dobre domy. Młodsza była wolontariuszką w schronisku dla zwierząt; trzy lata temu przygarnęła stamtąd wilczurkę, która wraz z kotem stanowiła do soboty niezły tandem na naszych niespełna 50 metrach kwadratowych. 
Czasami słyszę: „chowałbym w domu jakieś zwierzę, ale mam za małe mieszkanie”. A może tak naprawdę nie chodzi tu o brak metrów kwadratowych, tylko o brak miłości do naszych „braci mniejszych”?
W niektórych rachunkach sumienia wśród grzechów wymienione jest m.in. dręczenie zwierząt. Tym trudniej więc mi zrozumieć okrucieństwo, z jakim wielu ludzi  traktuje w naszym kraju zwierzęta: bicie, brak jedzenia, trzymanie psów na łańcuchu, który kaleczy ich ciało, nie mówiąc już o organizowaniu walk zwierząt, w których giną one dla ludzkiej, próżnej rozrywki. A jeszcze trudniej mi zrozumieć, że np. dręczone psy… często nadal odwdzięczają się nieludzkiemu panu miłością i przywiązaniem. Cóż, moglibyśmy się wiele nauczyć od zwierząt. 
A przecież zwierzęta pełnia ważną role w naszym życiu. Kontakt z nimi ubogaca nas, wnosi w nasze życie wiele radości, ba! one same są często źródłem artystycznych inspiracji. Mogą być wykorzystywane nie tylko do zabawy czy prac domowych, ale także w leczeniu niektórych chorób (hipoterapia, dogoterapia).
Zwierzętom, jako istotom stworzonym przez Boga, należy się szacunek i poszanowanie ich godności. Ale jednocześnie nie możemy stracić z oczu właściwych proporcji i hierarchii wartości: nie mogą być one w naszym życiu ważniejsze od ludzi, byłoby to bowiem bałwochwalstwo. Bądźmy opiekunami zwierząt, traktujmy je dobrze, ale pamiętajmy, że nie mogą być ważniejsze od Pana Boga i innych ludzi. Przestawienie tej hierarchii z reguły wiąże się nie tyle z dowartościowaniem zwierząt, co z degradacją Boga i drugiego człowieka w naszym życiu. Sytuacja, gdy ktoś angażuje się w ochronę praw zwierząt, a jest np. zwolennikiem aborcji, świadczy o jego poważnie zaburzonej hierarchii wartości.
Reklama
Kiedy 2,5  roku temu musieliśmy uśpić naszą schorowaną 13,5-letnią jamniczkę, pani weterynarz przed podaniem usypiającego zastrzyku użyła słowa „eutanazja”. Najpierw to słowo mnie zmroziło, ale szybko pomyślałem, że jest ono „mrożące krew w żyłach” tylko w odniesieniu do ludzi. To, że istnieją praktyki, które – jak eutanazja – w stosunku do ludzi są niedopuszczalne, a w stosunku do zwierząt uprawnione, jest także wyrazem owej właściwej hierarchii i proporcji. A nasza jamniczka odeszła spokojnie, na naszych rękach i żyje w naszej wdzięcznej pamięci.
Czy kiedyś spotkamy się z naszą Kropką i Mietkiem w „lepszym życiu”? Czy zwierzęta w ogóle pójdą do nieba? „Trzeba uczciwie powiedzieć: nie wiemy – napisał swego czasu ks. Tomasz Jaklewicz w „Gościu Niedzielnym”. – Chrześcijańska wizja zbawienia mówi o »nowym niebie i nowej ziemi«. Niewątpliwie jest jakaś wspólnota losu całego świata stworzonego, ale losy świata decydują się w przestrzeni między Bogiem a człowiekiem”. Wierzymy, że Bóg zbawi nas razem z tymi, których kochamy. Czy także naszych zwierzęcych przyjaciół? »Kiedy pyta mnie o to dziecko, zasmucone utratą ukochanego psa czy kota, odpowiadam: Gdyby ci tego psa brakowało do pełni szczęścia w niebie, na pewno będziesz go miał!« - pisze o. Jacek Salij. Ale dodaje, że może prawdopodobnie w niebie, w którym będzie Bóg i tylu wspaniałych świętych przyjaciół, niczego więcej do szczęścia nie będziemy już potrzebowali.
Ja jednak po cichu wierzę, że Bóg, który wie, jaką rolę odgrywają zwierzęta w naszym życiu, przygotował w niebie specjalne miejsce – psie czy kocie niebo – w którym przebywać będą ci nasi „bracia mniejsi”, którzy towarzyszyli nam w życiu i wnosili w nie tyle radości.
Kiedy odeszła Kropka, nasza znajoma przysłała mi na Facebooku – zapewne dla pocieszenia - wiersz Barbary Borzymowskiej, który przytaczam poniżej. Pierwszy raz od wielu lat, gdy go czytałem głośno żonie i córkom, głos mi się załamał, a po policzkach pociekły łzy.

Psia dusza
To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem, że pies
to czasem więcej jest niż człowiek.
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz -
Psia dusza większa jest od psa.
My mamy dusze kieszonkowe –
maleńka dusza, wielki człowiek.
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba,
to niedaleko pies wyrusza.
Przecież przy tobie jest psie niebo, 
z tobą zostaje jego dusza.

KOMENTARZE

OSTATNIE WPISY NA TYM BLOGU

NAJCZĘSCIEJ CZYTANE WPISY

ARCHIWUM

POLECANE

Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.