Jaromir Kwiatkowski

Dziennikarz

Kwiatek do kożucha

Dzialy: LIFESTYLE, KULTURA, LUDZIE

O sobie:
Dziennikarz i publicysta magazynów VIP Biznes&Styl i Trendy, Podkarpackie. Współpracuje także z dwumiesięcznikiem "La Salette Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej", portalem wPolityce.pl, w ub. roku można było znaleźć jego teksty w tygodniku "Uważam Rze", a obecnie w tygodniuku "wSieci". Autor kilku książek, które - jak zuchwale zakłada - przeczytała nie tylko rodzina. Wiek średni, waga ciężka (lub superciężka, gdy sobie pofolguje ze słodkościami). Ekonomista oraz - podyplomowy - teolog rodziny i dziennikarz (żartuje, że ten pierwszy dyplom przydaje mu się najrzadziej). Mąż, ojciec dwóch córek i (jednokrotny) dziadek. Pasjonat najnowszej historii politycznej Polski. Fan muzyki - od jazzu poprzez klasykę rocka i rock progresywny (z jedną "miłością" całkowicie nieuleczalną: SBB) po "krainę łagodności". Uwielbia turystykę - zarówno poznawanie nowych miejsc, jak i powroty do rodzinnych "korzeni" (Poznań, podpoznańska Opalenica, Zakopane, Sandomierz).

O blogu:
Blog o wszystkim, co mnie inspiruje: polityka (także ta regionalna), muzyka, przemiany cywilizacyjne i ich wpływ na rodzinę, kulturę, religię itd. Będę się starał w tym pisaniu trzymać dwóch rzeczy. Po pierwsze, inspiracją do każdego wpisu będzie jakieś wydarzenie bieżące (w głównej mierze lokalne), nie będzie tematów ?z sufitu?. Po drugie, chciałbym podawać treści na blogu odważnie, ale i rozważnie, pochylając się nad ? czasami trudnymi ? sprawami, nad człowiekiem, z troską i serdecznym ciepłem oraz - jeżeli tylko się da, choć zdaję sobie sprawę, że nie zawsze będzie to możliwe ? z przymrużeniem oka i humorem.

Pensja dla Pierwszej Damy, podwyżka dla męża?

A A A

Dodano: 21-07-2016

Czy Pierwsza Dama powinna dostawać pensję? na zdjęciu: Agata Kornhauser-Duda, małzonka prezydenta Andrzeja Dudy.

Czy Pierwsza Dama powinna dostawać pensję? na zdjęciu: Agata Kornhauser-Duda, małzonka prezydenta Andrzeja Dudy.

PiS-owski rząd wystąpił z projektem nowelizacji ustawy regulującej sprawę wynagrodzeń dla osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie: prezydenta, premiera, ministrów i parlamentarzystów. Projektem skutkującym sporymi podwyżkami, rzędu kilku tysięcy złotych, co oczywiście od razu podchwyciły media, a na pomysłodawców spadły oskarżenia o obłudę, hipokryzję oraz posądzenia o „skok na kasę”. Podobno – tak przynajmniej twierdzą media – Prezes się wściekł, bo o niczym nie wiedział (w co jakoś trudno mi uwierzyć), zagrzmiał, a z podwyżek najprawdopodobniej będą nici.
Kiedy przeczytałem o założeniach nowelizacji, powiedziałem w redakcji – koleżanka z pokoju świadkiem – że PiS najprawdopodobniej się z tego pomysłu wycofa, bo w takim kształcie jest on nie do obrony. Jeżeli PiS-wscy czy może raczej rządowi sztabowcy chcieli wypuścić balon próbny, by sprawdzić, jakie będą reakcje opinii publicznej, to był to klasyczny samobój: nie trzeba wielkiej przenikliwości, by wyobrazić sobie – zwłaszcza przy takim kształcie projektu – jak zostanie on przyjęty. Wolałbym, by  zadziałano z otwartą przyłbicą, tzn. by wystąpiła pani premier, stwierdziła, że rząd ma taki projekt, uzasadniła, dlaczego uregulowanie tej kwestii jest konieczne oraz ogłosiła, że rząd poddaje ten projekt pod konsultacje.
Jednak PiS-owski samobój to jedno, a idiotyczne reakcje to drugie. Od razu zaczęto pisać i mówić o podwyżkach rządowych i prezydenckich pensji, jakby to był fakt dokonany, a przynajmniej przesądzony, a nie dopiero PROJEKT. Jeszcze bardziej jednak wkurza mnie bezrefleksyjny, prymitywny populizm, w którym każda podwyżka pensji rządzących jest „skokiem na kasę”. Nie, nie każda. Wierzę, że jest możliwa do ustalenia granica między państwem „tanim” a „dziadowskim”. Między rozpasaniem finansowym rządzących a należnym im godziwym wynagrodzeniem. Tylko o tym trzeba i warto rozmawiać, bo obecnym rozwiązaniom daleko do doskonałości.
Poza tym wkurza mnie także nie zauważanie (lub udawanie, że się nie zauważa) faktu, iż taka znowelizowana ustawa o wynagrodzeniach osób piastujących kierownicze stanowiska w państwie mogłaby służyć długo, a więc nie tylko PiS-owskiemu, ale KAŻDEMU prezydentowi, premierowi czy ministrom, bez względu na to, jaką opcję polityczną będą reprezentować. Może warto czasami zdjąć z polityki błonę doraźności?
Co do rozwiązań szczegółowych. Jestem przeciwny podwyżkom dla parlamentarzystów, których odpowiedzialność – może poza liderami – jest mocno rozmyta, a często są oni jedynie „maszynkami do głosowania” realizującymi linię swojej partii. Nie widzę więc uzasadnienia dla podwyżek dla nich. Ich pensja, dieta i inne przywileje z powodzeniem wystarczą, by „wybrańcy narodu” mogli żyć godnie.
Natomiast uważam, że w polskich warunkach prezydent, premier i ministrowie – za swą odpowiedzialną i wyniszczającą prace na okrągły zegar – zarabiają śmiesznie mało. Tu jestem za podwyżkami, nawet kilkutysięcznymi, które w całości budżetowych wydatków państwa są niezauważalną kroplą w morzu. Zwróciłbym uwagę zwłaszcza na podwyżki dla ministrów, którzy – wbrew temu co się sądzi – może są partyjnymi nominatami, ale do czarnej roboty, której nie ma im co zazdrościć. Zwłaszcza, jeżeli rzeczywiście chcą coś zrobić. Ich zarobki są zupełnie niekonkurencyjne z tym, co mogą zarobić w sferze prywatnej. Jeżeli więc chcemy mieć w rządzie fachowców, a nie tylko partyjnych nominatów, to nie możemy im proponować tak niskich pensji jak obecne. Bo wjeżdżaniem im na ambicje, ze to „dla Polski”, niczego nie osiągniemy – dla Polski można pracować w wielu innych miejscach. I jest to podstawowy powód, dla którego warto – oczywiście w rozsądnych granicach – na ich pensjach nie oszczędzać.
Jestem też za pensją dla Pierwszej Damy (dziś jest to pani Dudowa, ale nikt nie wie, kto będzie występował w tej roli w przyszłości), jednak tylko i wyłącznie na czas pełnienia przez nią tej funkcji. I to niezależnie od funduszu reprezentacyjnego, który powinna wykorzystać choćby na sprawienie sobie kreacji odpowiednich do spotkań z Pierwszymi Damami z innych państw. Małżonka prezydenta pełni ważne funkcje reprezentacyjne u boku męża i – aby to robiła z szykiem – państwo nie może tu oszczędzać. Natomiast pensja byłaby ekwiwalentem za powstrzymanie się Pierwszej Damy od aktywności zawodowej na czas prezydentury męża (to, że Pierwsza Dama nie powinna przez te 5 lat pracować zawodowo, mam nadzieję, wszyscy rozumiemy). 
Reklama
Niektórzy komentatorzy proponują, by Pierwsza Dama pobierała w czasie prezydentury pensję w takiej wysokości, jak przed objęciem tej funkcji, ale ta propozycja mi się średnio podoba. Nie tylko ma szereg haczyków, ale przede wszystkim różnicuje Pierwsze Damy. Tu jestem za „urawniłowką” – ta sama funkcja w państwie, to samo wynagrodzenie. Jednak kwota 13 tys. zł, która znalazła się w PiS-owskim projekcie, wydaje mi się znacznie wygórowana. Moim zdaniem, na godne życie Pierwszej Damy – przy wszystkim przywilejach, które posiada i wspomnianym funduszu reprezentacyjnym – kwota 5 tys. zł byłaby w zupełności wystarczająca. Ale nie upieram się. Niech wysokość wynagrodzenia dla Pierwszej Damy będzie przedmiotem publicznej debaty.
Jest jeszcze jeden sposób, by obecna większość sejmowa mogła udowodnić, że rzeczywiście chce uporządkowania ważnego problemu. Niech podwyżki zaczną obowiązywać nie od przyszłego roku, tylko od przyszłej kadencji. Będzie czas dopracowanie pomysłu i odpadnie zarzut opozycji o pazerności i „skoku na kasę”. 
Bo – powtórzę – chodzi o to, by politycy nie uchwalali rozwiązań „pod siebie”, lecz szukali wspólnego. Pamiętajmy też, że nie uchwalają ich „dla siebie”, lecz dla wszystkich, którzy w przyszłości będą daną funkcje pełnić.

KOMENTARZE

OSTATNIE WPISY NA TYM BLOGU

NAJCZĘSCIEJ CZYTANE WPISY

ARCHIWUM

POLECANE

Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.